Skocz do zawartości
roobertt

VW Polo - znosi w lewo i skręca kierownicę

Rekomendowane odpowiedzi

Mam taki dość dziwny problem. W moim polo 1,7 SDI 97r. gdy puszczam kierownicę zaczyna je ściągać na lewo. Dzieje się to na wszystkich drogach (wykluczyłem nierówność drogi), ale mniej więcej tylko do prędkości 110km/h. Powyżej tej prędkości auto leci prosto. Drugą dziwną rzeczą jest samo skręcanie się kierwonicy w lewno gdy jej nie trzymam (czasem nawet o 45 stopni) przy ruszaniu, najcześciej zauważam to jak ruszam spod świateł. Zaś gdy trzymam kierwonicę i ruszam z miejsca to czasem czuję na kierownicy lekką siłę która ją chce skręcić w lewo. W żaden sposób nie umiem sobie poradzić z problem. Byłem z tym już u kilku mechaników. Jeszcze gdy jeździłem na felgach 13'' i zimowych oponach 155/80, wymienili mi wszystkie cztery tuleje w wachaczach, gdyż podobno miały luzy i ustawili zbieżność. Po wyjechaniu od nich te dwa opisane problemy nie ustąpiły. Z czasem założyłem alumy 14'' z całkiem nowymi oponami letnimi 185/55. Wtedy bardzo nasiliło się zjawisko ściągania w lewo. Pozamieniałem więc koła na wszystkie możliwe sposoby (tył na przód, prawo lewo, po przekątnych, pozamieniałem opony na felgach gdyż te mam kierunkowe) ale nic nie pomogło. Wtedy w uznawanym ogólnie za najlepszy serwis samochodowy w mieście ustawili zbieżność na nowo bo się okazało że jest bardzo rozwalona. Po wyjeździe problem się powtarzał, przyjrzeli się bliżej i zdiagnozowali luzy na mocowaniach amortyzatorów. Po wymianie mocowań i sprawdzeniu całego zawieszenia przedniego i tylnego stwierdzili że nie ma luzów w zawieszeniu i ustawili zbieżność na nowo. Wyjechałem i te dwa problemy nie ustąpiły z tym że ściąganie auta na lewo trochę się osłabiło . Kazali dużo jeździć i przyjechać za 3 dni jak sie zawieszenie uleży, tak też zrobiłem. Ustawili na nowo za 3 dni zbieżność i ściąganie stało się o połowę słabsze ale dalej występowało i występuje teraz tak jak opisałem na samym początku. Do tej pory jeździłem po mieście ale dziś pojechałem w trasę i zauważyłem że na fajnej równej nowej drodze przy około 100km/h zaczyna się lekkie bicie kierownicy ale przy 140km/h już go niema. Koła przy zakładaniu nowych opon na alumy zostały wyważone. Do tego zjeżdżając dziś z trochę większej górki usłyszałem na 99% z lewego przedniego koła dźwięk jakby klocek tarł o tarczę. Stawał się on coraz głośniejszy a po przejechaniu ok 2km całkiem ustąpił. Przejechałem jeszcze z 5km i sprawdzałem palcem jak ciepłe są tarcze hamulcowe ale ich temperatura była bardzo podobna. Dodam że z przodu mam hamulce tarczowe a z tyłu bębnowe. Jest to o tyle dziwne że kilka dni temu podniosłem całe auto i sprawdzałem czy koła się kręcą równo bez oporów. Koła z tyłu szły dużo lżej niż te z przodu ale te z przodu zarówno prawe jak i lewe miały takie same opory przy kręceniu nimi. Po wciśnięciu kilkukrotnym hamulca nożnego i zaciągnięciu ręcznego i ponownym zakręceniu kołami tak samo się kręciły. Te z przodu po dość mocnym zakręceniu zrobiły po 3 obroty a tylne 8. Sprawdzałem jeszcze na śniegu czy auto zostawia 2 czy może 4 ślady ale na szczęście zostawia tylko 2. Być może za poprzedniego właściciela było bite ale już kilku fachowców go oglądało i żaden jednoznacznie nie powiedział że było bite. Jakiś miesiąc temu jeszcze inny mechanik wymieniał sworzeń w lewym przednim kole. Problem mnie już przerósł i nie potrafię ja ani kilku mechaników i serwisów w mieście sobie z nim poradzić dlatego zwracam się do Was o pomoc. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

mam ten sam problem ...

 

wymieniłem sobie wszystkie drążki gumy na wahaczach opony (na nowe) i auto ciągnie mi na prawo... odiwedziłem wszystkich mechanikow w okolicy.. i nie ma mocnych, wszyscy opuszczają ręce... zbieżnosc ustawiona, tylnia belka ustawiona prawidłowo sam nie moge dojśc co jest nie tak... ciśnienie w oponach tez mam jednakowe..

 

pozstaje możliwość ze kolumna kierwnicza jest wyrobiona.. ale auto reaguje na skręty błyskawicznie... więc wątpie bym miał jakis luz

 

dodam ze przd wymianą podzespołow auto jechało prostoo.... pomijając fakt ze częsci były zuzyteee na maxa :| i wymiana była konieczna

 

czyli mowiąc w prost mamy muła .. ;/ trzeba z tym jeździc i sie przyzwyczaić .. albo sprzedać.... :wstyd::wstyd::wstyd::wstyd::wstyd::wstyd:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czy wszystkie pomiary geometrii: zbieżność przód, zbieżność tył, kąty pochyleń, wyprzedzenie są prawidłowe? Czy cały czas korzystasz tylko z jednej i tej samej stacji diagnostycznej?

Wiem z doświadczenia , że co stacja to inne parametry, może wystarczy zmienić fachowca od zbieżności i będzie po problemie.

Jeśli to nie pomoże to to przyczyną może być: trzymający hamulec (nie zawsze to jest wyczuwalne), zapieczone łożyska kół przednich (nie masz wrażenia że koła głośno pracują), zapieczone łożyska na amortyzatorach, również opony mogą ciągać autem po jezdni

Pozdrawiam i powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Byłem u mechanika i stwierdził, że żadnych wycieków nie widać, na moją sugestię że to może wina nieszczelnego siłownika wspomagania odpowiedział że nie ma tam żadnego siłownika, jedyne co zauważył to minimalny luz na takiej rurce idącej od przekładni do lewego koła, prawa była w porządku. Dalej jest problem bo mechanik twierdzi że od tak małego luzu nie powinno się to dziać co się dzieje choć nie dał by za to głowy.

Sprawdziłem olej w wspomaganiu i jest w normie.

Zbieżność ustawiałem co najmniej 5 razy najpierw w jednym warsztacie a potem ze 4 razy w drugim za każdym razem jak coś wymienili w zawieszeniu. Niżej wydruk z tej najbardziej aktualnej zbieżności. Oceńcie go, może poprostu mi ustawili tą zbieżność tak na "odwal się"

dscf0881ee0.th.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co do zbieżności tyłu to w moim samochodzie jest podobne odchylenie od normy i auto zachowuje się normalnie. Natomiast nie daje mi spokoju ten ujemny kąt WSZ lewego przedniego koła. Nie jestem na 100% pewien więc spytaj sie mechanika czy różnica między kątami WSZ może być wynikiem nierównoległości kół tzn lewe koło jest cofnięte w stosunku do prawego i czy właśnie to może być przyczyną ściągania podczas jazdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Według mnie kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy z lewej strony jest zły ( Musi być dodatni ) i tu chyba tkwi twój problem . Dziwi mnie fakt że żeden diagnosta nie poinformował Ciebie o tym .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pojechałem do innego serwisu z wydrukiem ze zbieżności i powiedzieli że zbieżność jest ok a nawet według tej zbieżności powinno minimalnie ściągać w prawo bo prawe przednie koło jest minimalnie bardziej do przodu. Mimo wszystko ściąga w lewo. Hamulce zostały sprawdzone na komputerze i są idealne i nie ocierają się o koło więc to nie wina hamulców. Tuleje według tego serwisanta są jakieś dziwne ale nie daje gwarancji że to ich wina. Na dodatek po przejechaniu tysiąca kilometrów od momentu ostatniego ustawiania zbieżności kiedy to kierwonicę mi ustawili na środku, teraz się przestawiła w prawo gdy jadę prosto mniej wieęej o grubość kciuka. Co może być tego przyczyną?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

moze gumy na wachaczu.. miałem kiedyś tak wyrobione ze wachacze lataly sobie we wszystkie srotny świata... i sciągało auto i odrazu polecam kupić droższe bo załozyłem zwykłe to było jeszcze gorzej :| (polskie tanie gówno) 2 opcja to opony, kumpel załozyłj jakies "z kądś" opony to auto mu zawracało, dosłownie. 3 opcja krzywa felga alus

 

jest jescze pwweni 99999999999 opcji ale ja znm tylko te :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Polo ma racje wyprzedzenie sworznia Ci nie pasuje. I dobrze Ci ściąga prawy masz bardziej z przodu i ściąga w lewo. WSZ jest odpowiedzialne za prowadzenie auto jeśli to nie pasuje to lipa autko jedzie krzywo. Jedź do porządnego mechanika niech Ci to wyrówna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie chcę Cię martwić, ale kąt wyprzedzania sworznia zwrotnicy akurat w Twoim aucie jest nieregulowany. Z tego co piszesz wynika,że auto będzie ściągać w lewo, bo ten kąt rzeczywiście się nie zgadza. Wygląda na to, że miało jakąś przygodę. Ja ten temat przerabiałem w poprzednim aucie - zły kąt wyprzedzania sworznia i nierównoległość osi przedniej.

Skręcona kierownica w prawo to efekt ściągania auta lewo, dlatego musisz cały czas "kontrować" kierownicą w prawo. Stąd skrzywiona kierownica przy jeździe na wprost.

Co do diagnostów to już mnie nic nie zdziwi...

Napisz co Ci się udało z tym zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość x19Łukasz87x

witam...Posiadam polo 1.3 mm taki problem ze trudno ustawić zbieżność...kiedy koła wizualnie i po pomiarach ustawione są w miarę prosto samochód skacze a prawe kolo przy przyspieszaniu samo skręca do środka ( brak luzów) kiedy koła maja widoczna rozbieżność to auto jeździ świetnie trzyma się drogi nie ściąga ani nie skacze jednak ściera opony...

co zrobić?? :(:(:(:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A co z kątami pochylenia kół i wyprzedzeniem sworzni zwrotnicy ? Te wartości były mierzone ? Robiłeś kompletny pomiar geometrii zawieszenia ? A co się stało , od kiedy , w jakich okolicznościach pojawiła się ta przypadłość ? Przeciesz kiedyś jeżdziło to prosto ! Słowem mało informacji podałeś kolego .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość x19Łukasz87x

taki problem był od pocztku kiedy kupiłem auto moje polo 90 rocznik ma silnik 1.3 75 Km to jak wiadomo musi ciagnac do przodu jednak ono miało taka tendencje ze rzucało buda w prawa strone a przy zmianie biegu na wyzszy prawe koło piszczało dopiero puszczenie gazu pomagało i auto spokojnie jedzie do przodu... ustawiałem sam zbieznosc metoda prób i błędów ustawiajac na zbienosc auto nie da sie normalnie prowadzic na zero praktycznie sie nie da a na rozbieznosc zdziera kapcie choc trzyma sie prosto ....w tym modelu jedyna regulacja to zbieznosć...bedac w warsztacie usłyszałem ze mam wszystko super (a kapcie zdziera od srodka :zalamany:

 

[ Dodano: 2008-10-25, 18:51 ]

pomiar rozstawienia kół za każdym razem jest inny.....kiedy ustawie domowymi sposobami koła na zero to po przejechaniu najczęściej widać rozbieżność na kołach patrząc od przodu kiedy wizualnie ustawie je na prosto do jazdy przy pomiarze okazuje się ze jest zbieżność i to w różnicy ok 3cm...czy taka sytuacje moga powodowac krzywe McPersony??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zbierzność nie może się zmieniać przy krzywym McPersonie , ale przy krzywym tłoczysku McPersona - tak . Po prostu obraca się jakimś tam sposobem i zmienia kąt pochylenia koła i kąt wyprzedzenia sworznia zwrotnicy , co pociąga ( zwłaszcza ten pierwszy parametr ) za sobą zmiane zbierzności . Jeśli by tak było , to oznacza że auto miało sporego dzwona lub zaliczyło z.....tą dziure ( podczas przyzwoitej eksploatacji to się nie krzywi ) więc rzeczywiście można spodziewać się różnych cudactw . Mówisz że warsztatowcy oglądali i jest cacy ? To zależy pod jakim kątem to oglądali . Jeśli tylko luzów , to zdecydowanie za mało . Znajdż Ty lepiej człowieka kumatego , przedstaw mu problem tak jak tutaj i myśle że będzie ok . Tak przez neta , nie widząc tematu na własne oczy , to będzie ciężko .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość x19Łukasz87x

dzięki za poradę muszę to dokładnie zobaczyć....przyznam się ze auto ma ślady po jakimś dzwonie a sam na krawężniku ostro zgiąłem felgę ale lewa, a to prawe koło ściąga i lata... kiedy miałem zużyte gumki na wahaczach to prawe koło przy hamowaniu ocierało o budę przy progu....czy po dzwonie bezwzględnie trzeba wymienić kolumnę kierownicy (w manuałach jest taka wskazówka).....??? i czy krzywe tłoczysko amortyzatora może powodować to ze koła przy przyspieszaniu ukosują się i latają piszcząc przy tym oraz ścierając ( dotyczy 1,2,3 biegu gdyż tylko wtedy koło prawe dziwnie się zachowuje przy większej prędkości nie czuć tego).....?? dziękuje za każda rade

 

[ Dodano: 2008-10-25, 19:49 ]

dodam ze krawężnik wysokości 10cm został zaliczony przy prędkości ok 50km/h ale było to lewe koło, a to prawe jakoś tak moim zdaniem gorzej pracuje...nawet przyglądając się z daleka (kierował kolega) widziałem jak podczas dodawania gazu prawe koło czołem schodziło do środka :/:/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli tak jak piszesz prawe koło przy zużytych gumach wachacza trze o próg , to jest do d...y . Auto powypadkowe i żle zrobione . Podejrzewam że bez poważniejszej ingerecji blacharza się nieobejdzie :zalamany:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość x19Łukasz87x

.....możliwe ale wcześniej było znośnie po wymianie wahacza już nie ociera.....chciałem tylko się dowiedzieć czy McPersony mogą tak znacznie zmieniać geometrie ruchu koła w moim samochodzie ...podejrzewam ze po dzwonie nikt tych elementów nie wymieniał a trzeba by było.....auto juz zarobiło na siebie ale chciałbym jeszcze troche nim posmigac bo jest naprawde bardzo szybkie i nie jedno BMW 3 czy Golfa III zostawiało w tyle ale jesli w takim tempie bedzie jadło kapcie to staje sie to mało opłacalne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A kto to wie ? Co post to przedstawiasz nowe : rewelacje : W końcu wyjdzie że jeżdzisz .......... no powiedzmy delikatnie zło.....m . Sory . Wiesz , no jak ci koło tarło o próg na wyłechtanych gumach , to ile mogło się przesuwać do tyłu ? Dwa centymetry ? Chyba to jest maksimum . Po wymianie wachacza piszesz że jest znośnie , z tym że w tym aucie , normalnie to koło jest dość daleko od tego progu , nie przesadze jak powiem że prawie z dziesięć centymetrów . Nie pamiętam jak jest tam rozwiązane zawieszenia , więc nie będę pisać głupot . Wydaje mi się że tu problem być może nie tkwi w krzywych amorach , tylko w niewłaściwie umieszczonych punktach umocowania elementów zawieszenia . Być może coś jest oberwane , pęknięte .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość x19Łukasz87x

tez tak myślałem ale wszystko jest ok....co do złom to nie ukrywam ze jest to złom ale jak to mówią (za ta cenę nic lepszego bym nie dostał jedynie poloneza na gaźniku,, wybór jest prosty") co prawda mam w polo koła 185/70 R 13 a o ile wiem to w wersji GT były 165/70 R 13 wiec moje kółka ledwie mieszczą się w dziurce ......guma na wahaczu nie była zużyta ale uginała się na tyle ze podczas gwałtownego lub mocnego hamowania bieżnik spotykał się z progiem....przypomniało mi się ze podczas skręcania do końca w lewo słychać i czuć taki przeskok na kołach jakby jakiś element przemieszczał się z jednego położenia w drugie...dzięki Tobie kolego mam nowe perspektyw dotyczące mojego zawieszenia pokuszę się chyba o nowe McPersonyi wtedy zobaczę...podnosiłem dziś cały przód i skręcając zauważyłem ze obracają się mimośrodowo a nie mogę nigdzie znaleźć informacji o wartościach i parametrach ustawczych kolumny(wiem ze nie da się tego ustawiać ale nie wiem czy w moim wypadku to konieczne) dziękuje Ci za rady może dzięki Twojej pomocy uda mi się to doprowadzić do porządku....to całkiem fajne auto i tak od jakiegoś czasu borykam się z tym zawieszeniem....wcześniej były problemy ale nie na taka skale.

 

[ Dodano: 2008-11-01, 21:06 ]

Problem rozwiązany Auto śmiga jak nigdy...trzeba się jeszcze znać :hyhy:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
    • 1 Posts
    • 2945 Views
    • 2 Posts
    • 703 Views
    • 3 Posts
    • 3842 Views
    • 8 Posts
    • 2931 Views
    • 1 Posts
    • 3078 Views
    • 1 Posts
    • 3492 Views

×