Skocz do zawartości
Grzegorz_P

Nieuczciwe Auto-Komisy

Rekomendowane odpowiedzi

Kurde przez takie posty aż odechciewa mi się kupować auta od pierwszego właściciela dziadka który nie palił z Niemiec w takich komisach... Chyba czasem lepiej żyćw nie wiedzy niż potem patrzeć i się zastanawiać czy ten samochód to przebieg ma oryginalny albo coś... a jak wygląda sprawa z kupnem samochodów od osób prywatnych, bo mam wrażenie że tez nie jest różowo i kręcą jeszcze bardziej niż ci z komisów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
czy możesz napisąc coś więcej? co się stało? bo ja zamierzam tez tak kupić

 

 

Koles sprzedaje auta z ukrytymi wadami o ktorych doskonale wie, opis samochodu na otomoto.pl nie zgadza sie z rzeczywistoscia, rok produkcji, wyposażenie, stan techniczny itp. Nie zna historii auta ( nie wymagam aby znał wszystkie szczegóły ) ale podstawowe informacje kiedy zmieniany był olej, pasek , filtry – miotał się okrutnie.

 

Sprawdz najlepiej samochod w autoryzowanym serwisie danej marki samochodu jaki chcesz kupić, opel jedz do opla, renault jedz do renaulta.

Pojezdzij nim troche sam za kolkiem i nie 2,3 km tylko wiecej, niech sie auto dobrze rozgrzeje, sprawdz dokladnie dokumentacje.

 

Ja kupilem samochod i zaraz wpakowalem w niego prawie 3000 zl ( nie licze oczywiście kosztów które były przewidziane, czyli np. opłaty, opony, badania, instalacja gazowa itp.

) czyli okolo 25 % ceny za jaka kupilem auto, a przy okazji wymiany dowiedziałem się jeszcze, że w niedalekiej przyszłości czeka mnie wymiana sprzegła za około 3500 zl.

 

Popytalem troche znajomomych mechaników „ na miescie” i widziałem jedynie u nich uśmiech szyderczy jak mówiłem gdzie kupiłem auto.

 

Może mi i się tylko tak trafiło, ale nie sądzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

AUTO-HANDEL "WOJTEK" MIĘDZYRZECZE UL.MIĘDZYRZECZNA 67

Facet sprowadza auta z holandi a raczej złomy PICUJE je a póżniej wciska ludziom kit o idealnym stanie technicznym ,lub proponuje stacje diagnostyczną kilometr od domu w której pracują jego koledzy.Jednym słowem krętacz niesamowity !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! OSTRZEGAM WSZYSTKICH OSZUST !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam, chciałbym ostrzec wszystkie osoby, które sprzedają auto przed nieuczciwymi sprzedawcami z komisu autoauto.pl z al. Jana Pawla II 69 w Warszawie , wysłali do mnie meila, że maja klienta na moje auto, które sprzedawałem za pośrednictwem portali internetowych, zniechęcony brakiem zainteresowania autem pomyślałem, że co mi szkodzi, samochód i tak stoi, więc zawiozłem im auto, podpisałem umowę, zgodziłem się na zostawienie tam auta na tydzień i kwotę 150 zł za pranie tapicerki. Jadę po tygodniu odebrać auto i zastałem samochód w brudnym opłakanym stanie, mało tego nie chcieli mi wydać auta bo twierdzili, że nie wywiązałem się z warunków umowy i równolegle z nimi sprzedawałem samochód na prywatnym ogłoszeniu w internecie za mniejszą kwotę, co było bzdurą, bo to oni sami wystawili to auto za 1/4 ceny mniej na portalu i bezczelnie wmawiali mi ze to moje ogłoszenie. Mało tego zażądali ode mnie 2% wartości auta, twierdząc, że podpisałem umowę i nie wywiązałem się z warunków. W końcu po godzinnej awanturze zadzwoniłem po policje. Auto zostało mi wydane, ale kosztowało mnie to utratę nerwów. Ostrzegam więc, wszystkich aby unikali tego komisu i nie dali się wrobić na ich bajki o tym, żeby wstawić do nich auto bo mają kupca. Mało tego biorą 2000 tyś prowizji o, którą obniżają cenę auta, a prowizji nie płaci klient tylko właściciel auta. Żenada, OSTRZEGAM !!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam, chciałem poruszyć wątek komisów w Gnieźnie.

Mianowicie, ponad poltora roku temu kupilem samochod. Oczywiście wszystko ladnie i pieknie, ale po 2 tygodniach padlo sprzedło - czyli mniemam ze byla to wada ukryta (zrobiona na sztuke jak mi mechanik przekazal) 1500 w plecy, co ciekawego komis wielce sie chwalił ze nie oszukuje klientów w temacie RADII samochodowych, ale w naszym po kupnie oczywiscie seryjnego nie bylo tylko dali na sztuke uszkodzone inne (z gimeli)- a tydzien wczesniej bylo oryginalne, nie wracalismy juz bo troche do nich daleko,a przez telefon bardzo nie mili.

Co jeszcze ciekawego w dniu zakupu gdy wracalismy zadzwonili ze im sie nie zgadza kasiora, a dawalismy poprzednie auto w rozliczenie, wiec jeden drugiemu nie przekazal i dzwonili że zł im sie mnie zgadzają. Jednym slowem nie kupujcie u tycvm w komisie AUTO DARKO w gnieźnie .

Nasz samochod ktory wzieli w rozliczenie wystawili na aukcji jako że od pierwszego własciciela, ze serwisowany w ASO itp - normalnie oszlifowany diament , choc taki nie byl.

Takze milosnicy komisow zwroccie uwage na ten komis AUTO DARKO -dolaczam do niego link abyscie wiedzieli gdzie jest ta miejscowka AUTO HANDEL DARKO FIRMA HANDLOWO USŁUGOWA KĘDZIORA DARIUSZ - otoMoto.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przestrzegam przed zakupem samochodów w AUTO SALOBIE GWIAZDA w Radlinie, ul. Rydułtowska 109.

Wspólnie z dziewczyną byliśmy zainteresowani Fiatem Punto sprowadzanym z Austrii. W czasie pierwszego oglądania, bez mechanik,a sprzedawca zaręczał nam, że samochód jest w idealnym stanie. Jako, że oboje jesteśmy laikami w temacie motoryzacji drugi raz pojechaliśmy z zaufanym ekspertem, który od razu zauważył, że lewy bok samochodu był cały malowany. Sprzedawca oczywiście nie raczył nam o tym powiedzieć, a przy mechaniku udawał zaskoczonego.

Jako, że samochód nie był ubezpieczony i posiadał w baku minimalną ilość paliwa jazda próbna ograniczała się do dwóch minut, w czasie których to sprzedający prowadził samochód. Podana w ogłoszeniu klimatyzacja okazała się climatronikiem. Brakowało drugiego kluczyka i książki kodowej.

Mimo tych mankamentów mechanik stwierdził, że samochód technicznie jest w dobrym stanie. Jako, że mojej dziewczynie, świeżo upieczonemu kierowcy, się on podobał, a cena też wydawała się przystępna, postanowiliśmy wpłacić zadatek.

Sprzedawca od początku zapewniał, że to salon pokrywa większość opłat. Cena samochodu w ogłoszeniu wynosiła 15 700 złotych. Przy pierwszym spotkaniu zastrzegł jednak, że do tego trzeba doliczyć 1500 złotych opłat. On jednak zobowiązał się do pokrycia kosztów za 1000 złotych. W sumie mieliśmy więc zapłacić 16 200.

Sprzedający postanowił wykorzystać naszą niewiedzę i kazał zapłacić opłatę recyklingową. Napisał to zresztą na dole, pod podpisami potwierdzającymi wpłatę zadatku, co oczywiście nie miało żadnej mocy prawnej. W domu sprawdziliśmy, że owa opłata recyklingowa jest największą ze wszystkich i gdybyśmy ją opłacili, to my pokrywalibyśmy większość kosztów. Przyznaję, nie przygotowaliśmy się najlepiej do zakupu samochodu. Pierwszy raz mieliśmy do czynienia z komisem, więc to może w jakimś niewielkim stopniu tłumaczyć naszą łatwowierność. Sprawdziliśmy także, że na mocy ustawy to importer a nie rejestrujący ma obowiązek zapłaty recyklingu. Poczuliśmy się oszukani. W umówionym dniu odbioru samochodu przyjechaliśmy powiedzieć, że nie zamierzamy zgadzać się na przerzucanie przez sprzedawcę na nas swoich kosztów. Po wejściu do biura ojciec sprzedawcy, z którym wcześniej rozmawialiśmy w dość agresywnym tonie zaczął nas pouczać. W końcu zgodził się na podział tej opłaty recyklingowej w stosunku 300 złotych my, 200 komis. Było już blisko kompromisu, ale wtedy w toku rozmowy wyszło, że pojazd nie ma aktualnego badania technicznego i że ich przeprowadzenie jest według sprzedawców również obowiązkiem kupującego. Mimo wszystko byliśmy skłonni zawrzeć porozumienie i zaproponowaliśmy kwotę 15900 + opłatę recyklingu. Sprzedawca-ojciec stanowczo odmówił, a na koniec zaczął nam grozić, że jeżeli napiszemy coś złego na temat jego salonu w Internecie to znajdzie nas i pożałujemy. Nie było mowy także o zwrocie chociaż części wpłaconego zadatku.

 

AUTO SALON GWIAZDA, Fiat Punto 41.000km SERWIS KLIMA ALU !!! - otoMoto.pl

 

To link do tego samochodu. W ogłoszeniu jest jawne oszustwo, bo samochód został zarejestrowany w 2007 r.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Przestrzegam przed zakupem samochodów w AUTO SALOBIE GWIAZDA w Radlinie, ul. Rydułtowska 109.

Wspólnie z dziewczyną byliśmy zainteresowani Fiatem Punto sprowadzanym z Austrii. W czasie pierwszego oglądania, bez mechanik,a sprzedawca zaręczał nam, że samochód jest w idealnym stanie. Jako, że oboje jesteśmy laikami w temacie motoryzacji drugi raz pojechaliśmy z zaufanym ekspertem, który od razu zauważył, że lewy bok samochodu był cały malowany. Sprzedawca oczywiście nie raczył nam o tym powiedzieć, a przy mechaniku udawał zaskoczonego.

Jako, że samochód nie był ubezpieczony i posiadał w baku minimalną ilość paliwa jazda próbna ograniczała się do dwóch minut, w czasie których to sprzedający prowadził samochód. Podana w ogłoszeniu klimatyzacja okazała się climatronikiem. Brakowało drugiego kluczyka i książki kodowej.

Mimo tych mankamentów mechanik stwierdził, że samochód technicznie jest w dobrym stanie. Jako, że mojej dziewczynie, świeżo upieczonemu kierowcy, się on podobał, a cena też wydawała się przystępna, postanowiliśmy wpłacić zadatek.

Sprzedawca od początku zapewniał, że to salon pokrywa większość opłat. Cena samochodu w ogłoszeniu wynosiła 15 700 złotych. Przy pierwszym spotkaniu zastrzegł jednak, że do tego trzeba doliczyć 1500 złotych opłat. On jednak zobowiązał się do pokrycia kosztów za 1000 złotych. W sumie mieliśmy więc zapłacić 16 200.

Sprzedający postanowił wykorzystać naszą niewiedzę i kazał zapłacić opłatę recyklingową. Napisał to zresztą na dole, pod podpisami potwierdzającymi wpłatę zadatku, co oczywiście nie miało żadnej mocy prawnej. W domu sprawdziliśmy, że owa opłata recyklingowa jest największą ze wszystkich i gdybyśmy ją opłacili, to my pokrywalibyśmy większość kosztów. Przyznaję, nie przygotowaliśmy się najlepiej do zakupu samochodu. Pierwszy raz mieliśmy do czynienia z komisem, więc to może w jakimś niewielkim stopniu tłumaczyć naszą łatwowierność. Sprawdziliśmy także, że na mocy ustawy to importer a nie rejestrujący ma obowiązek zapłaty recyklingu. Poczuliśmy się oszukani. W umówionym dniu odbioru samochodu przyjechaliśmy powiedzieć, że nie zamierzamy zgadzać się na przerzucanie przez sprzedawcę na nas swoich kosztów. Po wejściu do biura ojciec sprzedawcy, z którym wcześniej rozmawialiśmy w dość agresywnym tonie zaczął nas pouczać. W końcu zgodził się na podział tej opłaty recyklingowej w stosunku 300 złotych my, 200 komis. Było już blisko kompromisu, ale wtedy w toku rozmowy wyszło, że pojazd nie ma aktualnego badania technicznego i że ich przeprowadzenie jest według sprzedawców również obowiązkiem kupującego. Mimo wszystko byliśmy skłonni zawrzeć porozumienie i zaproponowaliśmy kwotę 15900 + opłatę recyklingu. Sprzedawca-ojciec stanowczo odmówił, a na koniec zaczął nam grozić, że jeżeli napiszemy coś złego na temat jego salonu w Internecie to znajdzie nas i pożałujemy. Nie było mowy także o zwrocie chociaż części wpłaconego zadatku.

 

AUTO SALON GWIAZDA, Fiat Punto 41.000km SERWIS KLIMA ALU !!! - otoMoto.pl

 

To link do tego samochodu. W ogłoszeniu jest jawne oszustwo, bo samochód został zarejestrowany w 2007 r.

 

Chodziło mi o rok produkcji. Samochód zszedł z taśmy w 2007, ale zarejestrowany został w 2008. W ogłoszeniu podana jest nieprawda, jakoby został wyprodukowany w 2008.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam!

Nie polecam handlarza i komisanta jak w temacie - ma komis oraz handluje na allegro.

Byłem oglądać Astrę H w "stanie idealnym". Zapewniał mnie że wymieniono koło dwumasowe lecz nie ma faktury (!). Podczas jazdy wmawiał usilnie ze "tak ten silnik pracuje" - właściwie brak przyśpieszenia...Jestem laikiem jeśli chodzi o technikę silników ale i tak mi się nie podobało. Gdy przyjechałem z kolegą ten natychmiast stwierdził że stuka od koła dwumasowego - lekkie wciśnięcie sprzęgła powodowało już wspomniany efekt. Komisant natychmiast nas zbeształ - "co to za sprawdzanie takie pompowanie sprzęgła" i niemal wyprosił z placu. Oczywiście wcześniej był mega uprzejmy i wygadany. Oszust i naciągacz. Uważajcie na ofertę ślicznej Astry z 2006 roku w kolorze ciemnym wpadającym w niebieski ale stonowany...Generalnie auto bardzo mi się podobało - z zewnątrz świetne lecz zakłamanie właściciela zasługuje na opisanie tutaj ku przestrodze. Być może inne samochody ma sprawne - tego nie wiem i nie chcę oczernia - ale wskazana jest duża czujność. Opisałem tylko moją przygodę i nie polecam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

AUTOHANDEL JARECKI OKR. STACJA KONTROLI POJAZDÓW KISIELICE trasa 16 IŁAWA GRUDZIĄDZ

 

a ja stanowczo przestrzegam ewentualnych przyszłych klientów tego komisu, co innego w ogłoszeniu na otomoto a co innego widzimy na miejscu, pytałem telefonicznie to wszystko w najlepszym porządku, a na miejscu porażka. W opisie centralny zamek, alarm, drugi komplet opon, elektryczne lusterka - a w rzeczywistości wersja bez tego

Drobiazgi typu korek paliwa, przełączniki, wycieraczki, koła, płyn chłodzący pozdejmowane i powkładane starocie, okazało się też potem że nawet silniczek krokowy był wymontowany i założony jakiś stary, jazdy próbnej zrobić nie można bo paliwa brak, a łożyska były wymieniane-podobno, a o ile wiem dobre nie wyją.

Albo omijać, albo wnikliwie sprawdzać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

UWAGA UWAGA!!!!! Na nieuczciwy komis samochodowy Auto-Hit w Mysłowicach przy ul.Obrzeżna Północna 15! Nie chcą wydać mi pojazdu i ciągle wmawiają mi, że mają rezerwację ustną na samochód..Złodzieje!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Witam ! Nie polecam komisu samochodowego MATRIX w m.Owińska k.Poznania !!!!!

Kupiłem tam samochód według ogłoszenia internetowego bezwypadkowy,serwisowany w idealnym stanie sprowadzony z Francji.

Okazało się ,że jest on jednak powypadkowy,zarejestrowany we Francji na dwie osoby(sam.ciężarowy) a w komisie wystawiony jako osobowe z zamontowaną tylną kanapą,samochód z 2011 r. a deska rozdzielcza z 2008 r., kolumna kierownicy nie dokręcona (brak jednej śruby),brak syreny klaksonu,brak książki serwisowej(więc nie serwisowany),tylko jeden kluczyk itp.

Właściciel więc jest mało wiarygodnym handlowcem,więc ostrzegam przed zakupem w tym komisie szczególnie samochodów "bezwypadkowych" w idealnym stanie sprowadzych z Francji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

jestem ze STAROGARDU GDAŃSKIEGO KUPIŁEM PÓŁ ROKU TEMU SAMOCHÓD W KOMISIE SAMOCHODOWYM OPEL ASTRA III H MIAŁ NA LICZNIKU 123 000 TYŚ JAK SIE OKAZALO PRZYWYMIANINIE ROZRZADU I DOKLADNYM SPRAWDZENIU STANU SILNIKA MIAL OK 300 000 ZOSTALO TO POTWIERDZONE W 2 AUTORYZOWANYCH DEALERÓW OPLA W GDAŃSKU I GDYNII STAN WIZUALNY NIE MIAL NIC DO ZARZUCENIA TERAZ SKIEROWALEM SPRAWE DO SADU PRZECIWKO PANU JACKOWI M.WLASICIELOWI KOMISU TO ZWYKLY OSZUST NIE KUPUJCIE TAM SAMOCHODU , CZLOWIEK TYLE CZASU OSZCZEDZA A POZNIEJ OKAZUJE SIE ZE AUTO JEZDZILO PO BELGII JAKO AUTO SŁUŻBOWE ADRES KOMISU:::: STAROGARD GDAŃSKI UL. SIKORSKIEGO 33 WŁAŚCICIEL JACEK M. POZNIEJ DOWIEDZIALEM SIE ZE TA OSOBA MA SWOJA LAKIERNIE Z BLACHARNIA W studzienicach trasa na chojnice tam sprowadzaja naprawiaja maluja auta a pozniej przywożą je do tego komisu ludzie nie dajcie sie naciagnać to zwykli oszusi ja stracilem okolo 9 tyś zl na remon silnika brak słów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
czy możesz napisąc coś więcej? co się stało? bo ja zamierzam tez tak kupić

Też kupiłem niedawno u tych krętaczy samochód przestrzegam niby miałem przyjechać po następny:glee:,ale tego tak nie po puszcze czekam jeszcze na rozwój sytuacji na dzien dobry naprawa wyjdzie ponad 2 tysi,szukam pokrzywdzonych osób przez ten komis!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Komis Mi-Pi w PUŁAWACH - OSZUŚCI - kupiłam peugeota 207, po kilku tygodniach wszystko zaczęło wariować, okazało się że po pierwsze ma "przerobioną" elektronikę, dzięki czemu nie wyszło przy kontroli pojazdu w warsztacie niedaleko komisu, że ma wycięty katalizator, wystrzeloną poduszkę boczną, a po dłuższych "poszukiwaniach" okazało się że zwyczajnie ma uszkodzony silnik. Pan Kotliński z komisu, ma dobrze gadane ale to OSZUST i tyle, brak mi słów. PRZESTRZEGAM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Chciałbym poruszyć temat nieuczciwych Auto-komisów .

22-08-09 zakupiłem w Komisie Peugeot Boxer rocznik 2007 na francuskich blachach.

Stan licznika wynosił 154 tys. km . Po odebraniu udałem się do ASO Peugeot gdzie okazało się że ten pojazd w grudniu 2008 miał przejechane 240 tys. Kilometrów. Autokomis przekręcił licznik.

Ostrzegam przed zakupami w Auto-Komisie w Tychach na ul. Turyńskiej 3.

Walczmy z nieuczciwymi !!!!!!!!!!!!!

 

 

Auto-Komis

Tychy Turyńska 3

 

Co to za bzdet?

Rocznik 2007, a w 2008r. - 240tys. przebiegu?

Stary, wychodzi na to że średnio dziennie przypada 329 km przebytej drogi, zakładając że kupiony został 1 stycznia 2007r. a serwisowany 31 grudnia 2008r.

Panowie, bądźcie realistami. Kto przy zdrowych zmysłach dziennie przemierza 330 kilometrów bez przerwy przez całe 2 lata?

Inna spawa, kto będąc zdrowy na umyśle pisze takie głupoty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Rocznik 2007, a w 2008r. - 240tys. przebiegu?

Stary, wychodzi na to że średnio dziennie przypada 329 km przebytej drogi, zakładając że kupiony został 1 stycznia 2007r. a serwisowany 31 grudnia 2008r.

Panowie, bądźcie realistami. Kto przy zdrowych zmysłach dziennie przemierza 330 kilometrów bez przerwy przez całe 2 lata?

Inna spawa, kto będąc zdrowy na umyśle pisze takie głupoty?

 

Bzdety to Ty piszesz.

To zaledwie 4 h dziennie jazdy.

Na busa to pryszcz.

Bus jest po to żeby latał i zarabiał pieniadze i tak robią.

Ostatnio miałem okazje oglądac sprintera który jezdził po Hiszpanii 24h 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku. Zmieniali sie kierowcy tylko a auto było gaszone tylko na wymiane oleju.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Co to za bzdet?

Rocznik 2007, a w 2008r. - 240tys. przebiegu?

Stary, wychodzi na to że średnio dziennie przypada 329 km przebytej drogi, zakładając że kupiony został 1 stycznia 2007r. a serwisowany 31 grudnia 2008r.

Panowie, bądźcie realistami. Kto przy zdrowych zmysłach dziennie przemierza 330 kilometrów bez przerwy przez całe 2 lata?

Inna spawa, kto będąc zdrowy na umyśle pisze takie głupoty?

 

A co w tym dziwnego ????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Bzdety to Ty piszesz.

To zaledwie 4 h dziennie jazdy.

Na busa to pryszcz.

Bus jest po to żeby latał i zarabiał pieniadze i tak robią.

Ostatnio miałem okazje oglądac sprintera który jezdził po Hiszpanii 24h 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku. Zmieniali sie kierowcy tylko a auto było gaszone tylko na wymiane oleju.

 

Nie mam pojęcia z jakiej planety pochodzisz, ale witamy na ziemi.

Bardzo się cieszę że nie macie tam korków, drobnych napraw, zielona fala ewryłer i enytajm, i wymieniacie tylko olej.

Kopsnij trochę swojej technologii abym nie musiał tankować, zmieniać opon, świec itp. ;)

 

Mam nadzieję że zdasz sobie sprawę z głupoty swych słów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Nie mam pojęcia z jakiej planety pochodzisz, ale witamy na ziemi.

 

No to ładnie...jestem kosmitą, mój kolega też jest kosmitą i w firmie mamy samych kosmitów...:positive:

Co ciekawe ten kolega w Ciągu 2,5roku zrobił fiatem stillo ponad 300tyś.km. auto poszło w rozliczeniu do komisu przy ASO i ktoś je kupił z przebiegiem 170tyś.km ale na 100% nie kosmita. Teraz kosmiczny przyjaciel ma Camry z przebiegiem pół miliona jego jest jedyne 200tyś.km w prawie dwa lata no to zszedł na ziemie:glee:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Co ciekawe ten kolega w Ciągu 2,5roku zrobił fiatem stillo ponad 300tyś.km.

 

To 2,5 roku. a nie 1,5 roku.

Przeczytaj uważnie mój 1 post i zastanów się czy ktoś kupił 1 stycznia auto z tego samego roku?

 

Druga sprawa, z kalkulacji do 2009r. wychodzi na że tamto auto zrobiło niecałe 500tys. w 2,5 roku.

Czy teraz rozumiesz tą małą zależność?

 

W 150tys też nie uwierzę tak samo jak w to że komisy nie odejmują przebiegu.

Bo prawda jest taka że każdy kto tylko może i sprzedaje auto odejmuje przebieg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×