Skocz do zawartości
matecki77

Lee Richardson nie żyje

Rekomendowane odpowiedzi

Tragiczny finał wczorajszego meczu ekstraligi...

Podczas trzeciego biegu, zawodnik gości z Rzeszowa, Lee Richardson, zahaczył o koło motocykla Tomasza Jędrzejczaka i zaliczył upadek. Z toru zabrała go karetka i natychmiast przewiozła do szpitala.

 

Brytyjski żużlowiec narzekał jedynie na ból w nodze. Jednak podczas badań przeprowadzonych w szpitalu stwierdzono bardzo groźny krwotok wewnętrzny w klatce piersiowej

http://www.motorsport.v10.pl/Lee,Richardson,smiertelny,wypadek,zuzlowca,na,torze,we,Wroclawiu,80151.html


Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A zawodów we Wrocławiu po wypadku nie przerwano. Wszyscy wiedzieli, że stuacja jest bardzo poważna, ale oczywiście nasi sportowi oficjele potrafili się tylko głośno zastanawiac nad tym co dalej robić. Tymczasem komentatorzy sportowi po wypadku opuścili swoje stanowiska, nie godząc się z sytuacją, kiedy po bardzo poważnym wypadku działacze decydują się konktuować zawody. W tym kraju ważne są przecież tylko pieniądze. Nic innego nie liczy się... :zly:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
    • 3 Posts
    • 1659 Views

×