Skocz do zawartości
niems

Kupić nowy czy używany samochód?

Rekomendowane odpowiedzi

WITAM I POZDRAWIAM Stalo sie po namysle i rozmowach ze znajacymi sie i nie znajacymi sie kupilem nowy samochod wiem ze za pare miesiecy strace na nim ale co nowe to nowe jest to SKODA OCTAWIA 1.6 narazie klasa a pozniej zobaczymy :)

 

Będziesz na pewno zadowolony:) Posiadam Octavie 1,9 TDI i jestem bardzo bardzo zadowolony. Co prawda mało jej używam, bo przez 5 lat zrobiłem nią tylko 79000km,i na przeglądach są rzeczy typu wymiana oleju:D

 

 

Nie czytałem tu wszystkich wypowiedzi, więc może kogoś powtórzę, za co przepraszam z góry:

Decyzja zakupu używanego lub nowego pojazdu jest sprawą (przynajmniej dla mnie) nie tylko finansową.

Dzięki posiadaniu samochodu od nowości wiem co się w nim kryje , gdyż jestem świadkiem sposobu jego eksploatacji , co odbija się na jego stan techniczny.

Kiedy znamy się od narodzin, to w późniejszym czasie najmniejszy gwizd w oddechu już daje znać o prawdopodobnej problematyce, którą staramy się wyeliminować, by jedna usterka nie przekładała się na resztę podzespołów. Jednak kiedy wsiadam do używanego pojazdu, to nie mam pojęcia, jakie instrumenty dołączyły do grania i tańcowania.

W używanym pojeździe, oczekuje już tylko na nowe instrumenty, akceptując wszystkie, które na obecny czas słyszę, usprawiedliwiając je wiekiem pojazdu. A tu cyk cyk, i nic nie wiesz, bo nie ma takiego znachora, który oczami prześwietli pojazd przy kupnie.

 

Ponadto samochody traktuje jak osobiste rzeczy, którymi się nie wymieniam , bo nie lubię po kimś kurtki, spodni, jak wielu to robi. Każdy jakąś część siebie wtapia, w rzecz którą posiada, używa itd. Czysta karta, to też bardzo duży komfort psychiczny dla mnie, dlatego bardziej przekonywujące są dla mnie nowe pojazdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja zdecydowanie jestem za kupnem używanych aut, ale to już zalezy od kieszeni i motywacji poszczególnych osób. Lubię zmieniać auta, wiec kupowanie nowych nie bardzo by mi się oplacało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Moim zdaniem jeśli uzywany to tylko od ojca lub kogoś bliskiego i zaufanego z rodziny.Ojciec może być nawet skłonny oddać za darmo,ale broń Boże nie należy tego robić bo taki prezent przynosi pecha.Kwota zakupu może być nawet prawie symboliczna ,a najlepiej 50% realnej wartości.

 

Ojciec będzie się cieszył ,że np:syn lub córka wzięli auto i w przyszłości jeszcze pomoże w jego utrzymaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dopóki się ktoś nie spaży to będzie za uzywanymi, ale jak ktoś się nie zna i raz przewiezie przy takim niekontrolowanym zakupie na drugi raz będzi już miał inne podejście do zakupu używki od obcej osoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wszystko zależy od kwoty jaką chcemy przeznaczyć na samochód. Patrząc jednak na ceny to niektóre nowe modele można kupić na prawdę za niewielką sumkę. Warto też poszukać czegoś w promocjach na koniec roku jak teraz. Producencie się prześcigają w rabatach, a jedne są większe drugie mniejsze. Zobaczcie na ceny Hyundaia. Jego modele są średnio nawet o kilkanaście tysięcy tańsze od konkurencji, a to całkiem sporo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość AliDzikus

To zależy, jakim budżetem się dysponuje. Wiadomo, że na nowym samochodzie sporo się traci, już po wyjechaniu z salonu. Jednak jeśli ktoś dobrze zarabia, a bezawaryjny samochód jest mu potrzebny, bo dużo podróżuje, to lepiej kupić coś nowego.

Serwis, gwarancje i bezawaryjność mamy raczej zagwarantowaną. :looka:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tylko używane auto w wieku około 1-2 lat - kupimy je do 60% taniej , jeśli dobrze poszukamy to można nabyć takie samochody w stanie wręcz idealnym.

Bzdury marketingowe typu : gwarancja, kosztowna naprawa za wiele tyś. itp są wyssane z mleka specjalistów od reklamy, którzy chcą wam wcisnąć towar.

Kupując 2 letnie auto, za zaoszczędzone pieniądze, jeździmy nim kolejne 2 lata, a niektórzy nawet dłużej (mały przebieg), naprawiamy na bieżąco i jedziemy na darmowe wakacje.

 

Więcej sposobów na oszczędność czasu i pieniędzy znajdziecie również w

wyszukiwarce części motoryzacyjnych

 

Polecam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Hej,

 

Ja tez uważam, że lepiej nowy, nie ma sensu pakować się w problemy ze starymi, chyba, że róznica jest znacząca ! Teraz myślę o tym autku, co Wy o tym sądzicie !

 

http://www.youtube.com/watch?v=yx3-BHlavqI

 

pozdrawiam

Rafał

 

Bardzo fajne jest z wyglądu ,aczkolwiek silniki są słabe, 1.6 zdecydowanie nie daje rady , diesel w miarę ogarnia tego Fluence;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
diesel w miarę ogarnia tego Fluence;p
Megane Grandtour z 1.5 dCi 105 KM jest słaby, jechać pojedzie, ale jakby Fluence miał 2.0...
, jeśli dobrze poszukamy to można nabyć takie samochody w stanie wręcz idealnym.
nie mam czasu na szukanie ;)
gwarancja, kosztowna naprawa za wiele tyś. itp są wyssane z mleka specjalistów od reklamy, którzy chcą wam wcisnąć towar.
czyli jestem kretynem i nie mam gwarancji na samochód? Dziwne bo ostatnio wymieniali mi element siedzenia bo skrzypiał i mocowanie pasa pasażera bo się przestało opuszczać. Nie zapłaciłem. Ukradłem? Szukają mnie? Wiem dokładnie, jeśli chodzi o motoryzację, kiedy mi sie opłaca, kiedy nie i akurat to co piszesz ma trochę prawdy i sporo ściemy. Mam 3 lata gwarancji na swój samochód. Nie interesują mnie żarówki ksenonów - są na gwarancji (a w używkach musisz wybulić przy przepalonym świetle podwójną kwotę bo wymieniać powinno się tylko komplety), mam gdzieś wszelkie ewentualne awarie samochodu. Dodatkowo dostaję auto zastępcze nieodpłatnie i jestem dalej mobilny.
jedziemy na darmowe wakacje.
to ja chcę numer do tego kurortu.
Więcej sposobów na oszczędność czasu

wybacz, ale przeszukiwanie sieci w celu kupienia 2-letniego PEWNEGO samochodu, jeżdżenie za nim po Polsce czy Europie ciężko nazwać oszczędnością czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W porządku skoro za możliwość darmowej wymiany podłokietnika i żałosny samochód zastępczy dajesz 30-40tyś. zł więcej za nowy samochód.

 

Nie widzę problemu. Tylko czy za te 3 lata zdążysz tak zepsuć samochód żeby tak chwalona przez Ciebie gwarancja miała ekonomiczne uzasadnienie. W zasadzie po co ja się mam produkować , jesteś snobem, który musi mieć wszystko nowe pachnące z gwarancją, hehe.

Zawsze śmieszą mnie ludzie kupujący nowy gówniany samochód i próbujący mi udowodnić że to oszczędność i się im to opłaca. Pycha i snobizm ot tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dylemat, nowy czy używany, staje się powoli już odwiecznym tematem z gatunku tych nigdy nie rozwiązywalnych. No bo szkoła Otwocka mówi że lepiej nowy, a Grójecka, że używany, czy też odwrotnie, w końcu co za różnica.

Ja chciałbym się podzielić inną, a myślę że wbrew pozorom przydatną w obu przypadkach rzeczą. Otóż na stronie Subaru znalazłem bardzo praktyczną porównywarkę samochodów. Za jej pomocą można porównywać przeróżne modele i wersje różnych marek, uzupełniać wyposażenie itd.. Co ciekawe pokazuje ona zalety i wady ich w stosunku do siebie na wzajem.

Przymierzając się do kupna można sobie porównać typy brane pod uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ja myśle że kupno nowego auta to troche teraz nie na topie ponieważ auto z roku na rok traci na wartosci więc jesli kupimy nowego za 120 tys to juz za podobno sie sprzedamy ja sam szukam od paru dobrych miesiency innego auta dokładnie Eclipse i jak chce znalesc w idealnym stanie to wiem ile czasu to zajmuje jeżdżę mazdą jak do tej pory do której też już sporo dołozyłem kasy a auto wygląda jak by z salonu wyszło to też dużo zalezy od własciciela a ja dbam o samochód jest garażowany itp szukanie używanego samochodu w bdb stanie jest bardzo czasochłone i wymaga cierpliwosci jesli ktoś nie chce poszukać to niech ładuje kase w nowe jesli kogos na do stać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dylemat nowy-używany będzie zawsze istniał

 

i wiele jest za i przeciw nowym i używanym autom

 

kupując nowe auto wydajemy więcej niż zakładaliśmy na początku :)

bo się okazuje, ze to co my chcemy z wyposażenia jest dostępne ale w wersji auta Y a nie X na które się nastawiliśmy ;)

do tego "obowiązkowe" przeglądy (które można wykonać poza ASO tylko mało kto wie o tym :) )

 

Osobiście wolę kupić auto używane z pewnego źródła ponieważ można kupić lepszą wersję wyposażenia niż ma oferowana nówka salonówka.

Poza tym w przypadku nowych modeli na rynku używane auta mają już wszelkie bolączki za sobą....

 

A poza tym ASO w PL mają chore podejście do gwarancji....

 

Przykłady:

 

1. pytałem w ASO cy montują szyberdachy lub znają kogoś kto to robi

odp.: straci Pan gwarancję na nadwozie...

tzn jak mi drzwi zardzewiejato znaczy... wina szyberdachu :rotfl:

 

2. inne ASO - na pytanie o montaż świateł dziennych padłą odp.:

straci Pan gwarancję

tzn sie co ?? na kabelki, lakier na zderzaku czy na co ?? :mur:

 

 

jeśli chodzi o mnie to ASO widziało mnie tylko raz - jak kupowałem auto :cwaniak:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Sześć miesięcy temu kupiłem samochód używany w warszawskiej Signelli. Jak do tej podr, dopukac w niemalowane, sprawuje się świetnie. Peugeot 407 HDi 2.0 desel. Pieknę autko, które w dodatku cudnie trzyma się drogi. Samochód był dwuletni, bardzo nieduży przebieg. Poprzedni właściciel znany, pewne papiery.. Polecam dla wsszyskich niezdecydowanych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A czy warto zaufać naszym sąsiadom z Niemiec i sprowadzić sobie auto stamtąd? Mają świetne autostrady i drogi, więc przynajmniej zawieszenie będzie w o niebo lepszym stanie niż polskie używane auto. Niemcy są porządni i pedantyczni. Zastanawiam się nad sprowadzeniem jakiegoś Audi. Jakie macie doświadczenia z używanymi niemieckimi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli używane to tylko z zaufanych miejsc, na pewno nie sprowadzane przez niewiadomokogo. W komisach przy salonach Auto Plaza na przykład masz z głowy sprawdzanie wszystkich tych papierków i stanu technicznego bo na to wszystko dostajesz gwarancje. Jak ktoś nie jest super technicznie ogarnięty a upiera sie na używane auto to najlepiej kupować właśnie w takim miejscu niż szukać okazji w sieci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
A czy warto zaufać naszym sąsiadom z Niemiec i sprowadzić sobie auto stamtąd? Mają świetne autostrady i drogi, więc przynajmniej zawieszenie będzie w o niebo lepszym stanie niż polskie używane auto. Niemcy są porządni i pedantyczni. Zastanawiam się nad sprowadzeniem jakiegoś Audi. Jakie macie doświadczenia z używanymi niemieckimi?

 

Wileu moich znajomych ma sprowadzane samochody z Niemiec. Nie sa to jednak auto sprowadzone przez kogoś obcego, a raczej polecone przez znajomych stamtąd. Czasem trafiają się perełki 3 letnie dobre samochody kupione od starszych osób. Zadbane z małym przebiegiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Ja kupiłem poleasingowego. Roczniak pachnący świeżością 20tys taniej. Lubię takie interesy.

 

no to nieźle trafiłeś ale polizingowe też mogą mieć ze 300 tyś na blacie nabite

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
    • 10 Posts
    • 28736 Views
    • 2 Posts
    • 533 Views
    • 34 Posts
    • 25945 Views
    • 4 Posts
    • 18871 Views
    • 2 Posts
    • 744 Views

×