Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'zwycięstwo' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Motoryzacja forum
    • Ogólnie o samochodach
    • Nasze pojazdy
    • Zakup samochodu - jakie auto kupić?
    • Ubezpieczenie OC, AC, NNW, Assistance
    • Testy samochodów
    • Niusy motoryzacyjne
    • Tuning
    • Własny biznes
    • Prawo w motoryzacji
    • Bezpieczeństwo na drodze
    • Forum 4x4, Terenowe, Off-road, Pick up
    • Samochody zabytkowe
    • Forum Caravaning
    • Sprzęt elektroniczny i soft
  • Problemy techniczne
    • Alufelgi, felgi i opony
    • Silnik, układ napędowy, chłodzenia i paliwowy
    • Podwozie, zawieszenie, układ kierowniczy i hamulcowy
    • Wnętrze samochodu, wentylacja, klimatyzacja
    • Elektryka i elektronika samochodowa
    • Diagnostyka samochodowa
    • Zrób to sam
    • Instalacje gazowe, LPG, CNG
    • Nadwozie, karoseria, oświetlenie, lakier
    • Inne problemy techniczne
  • Auto Forum
    • Forum Alfa Romeo
    • Forum Audi
    • Forum BMW
    • Forum Citroën
    • Forum Chevrolet i Daewoo
    • Forum Chrysler, Dodge i Plymouth
    • Forum Dacia
    • Forum Fiat
    • Forum Ford
    • Forum Honda
    • Forum Hyundai
    • Forum Jaguar
    • Forum Jeep
    • Forum Kia
    • Forum Lancia
    • Forum Land Rover i Range Rover
    • Forum Lexus
    • Forum Mazda
    • Forum Mercedes
    • Forum MINI
    • Forum Mitsubishi
    • Forum Nissan
    • Forum Opel
    • Forum Peugeot
    • Forum Porsche
    • Forum Renault
    • Forum Rover
    • Forum SAAB
    • Forum Seat
    • Forum Skoda
    • Forum SMART
    • Forum Subaru
    • Forum Suzuki
    • Forum Toyota
    • Forum Volkswagen
    • Forum Volvo
    • Exotic Cars
  • Skutery, motory, motocykle i inne jednoślady
    • Forum Jednoślady: motocykle, skutery, rowery
  • Sporty motorowe
    • Sporty motorowe
  • Pojazdy użytkowe
    • Forum Pojazdów Użytkowych
  • Virtual Tuning i Manga Cars
    • Forum Virtual Tuning - VT
    • Forum Manga Cars - Pixel Cars
  • Modelarstwo Samochodowe
    • Forum Modelarstwa Samochodowego
  • Rysowane Samochody
    • Ogólnie o rysowaniu
    • Stock
    • Tun
    • RS Concept
    • Zawody
  • Inne
    • Konkursy na forum
    • Przywitaj się :)
    • Hydepark
    • Fotografia
    • Auto Filmy: filmy motoryzacyjne
    • Auto tapety, gry i wygaszacze motoryzacyjne
    • Zloty, imprezy, targi motoryzacyjne
    • Sprawy organizacyjne
  • Ogłoszenia motoryzacyjne
    • Giełda samochodowa
    • Giełda części
    • Usługi motoryzacyjne
    • Praca w motoryzacji
    • Pozostałe motoryzacyjne
    • Ogłoszenia drobne

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Profil Facebook


Profil Twitter


Strona internetowa


GG


Skype


Mój samochód


Lokalizacja


Prawko od


Zainteresowania


Profesja


Kilka słów o mnie

Znaleziono 23 wyników

  1. Spojrzenie w przeszłość: Le Mans 2012, pierwsze zwycięstwo hybrydy Spojrzenie wstecz na zwycięstwa Audi w Le Mans: wygrana numer jedenaście Ingolstadt, 9 czerwca 2015 r. Już w najbliższą sobotę, nowe Audi R18 e-tron quattro wystartuje w wyścigu 24 h Le Mans. Aktualny regulamin wymaga, by startujący w imprezie bolid był jeszcze bardziej oszczędny. Z drugiej jednak strony, z pewnością czasy okrążeń będą w przypadku Audi znacznie lepsze. Zwiększając znacznie efektywność samochodów, koncern z Ingolstadt czyni kolejny krok w rozwoju techniki hybrydowej. Przypomnijmy, że w roku 2012, Audi było pierwszym producentem, który wygrał w Le Mans, stosując napęd hybrydowy. Do dziś, ta stosowana przez cztery pierścienie technika napędu, jest nie do pobicia w długodystansowym klasyku. Zastosowanie w wyścigowym samochodzie napędu elektrycznego o mocy ponad 270 KM oraz bezawaryjnego, bardzo bezpiecznego i pracującego nieprzerwanie układu wysokiego napięcia wytwarzającego ponad 600 V: to, co w startującym dziś w wyścigach serii FIA WEC Audi R18 e-tron quattro jest normalnym rozwiązaniem, na początku projektu było dużym wyzwaniem. „Bez wątpienia Audi R18 e-tron quattro to najbardziej skomplikowany samochód wyścigowy w 32-letniej historii Audi Sport” - mówi szef Audi Motorsport, dr Wolfgang Ullrich. Nigdy wcześniej dział sportu motorowego Audi nie stworzył bolidu z dwiema osiami napędowymi. Nigdy wcześniej również nie zbudował auta, w którym jednocześnie zamontowano silnik elektryczny i spalinowy. Co więcej, cała konstrukcja wyposażona jest w skomplikowaną elektronikę. Pojazd musi też spełniać surowe wymagania dotyczące lekkiej budowy – jego masa nie może przekroczyć 900 kg. Błyszcząca biel i srebro, kontrastujące z nimi czerń i czerwień oraz graficzne odniesienia do kształtów płytek z obwodami drukowanymi na karoserii, już od roku 2012 symbolizują nową technikę napędu tego bolidu LMP. W tym właśnie roku, emocjonująca walka dwóch hybrydowych samochodów z czterema pierścieniami na masce od początku aż do końca zdominowała wyścig w Le Mans. Jako pierwsi na metę dotarli Marcel Fässler, André Lotterer i Benoît Tréluyer, z przewagą jednego okrążenia przed ich kolegami z zespołu: Dindo Capello, Tomem Kristensenem i Allanem McNishem. „Oprócz sportowej walki, równie emocjonujące było wyzwanie techniczne” - podkreśla dr Ullrich. „Tak skomplikowane, nowe systemy, nie są zazwyczaj całkowicie bezawaryjne. Tym bardziej ucieszyło nas, że oba wyścigowe samochody, wystawione przez Audi Sport oraz Audi Sport Team Joest, dotarły do mety na najlepszych miejscach.” Dwa modele Audi R18 ultra z tradycyjnym napędem TDI, dopełniły wynik Audi na miejscu trzecim i piątym. „To wprawdzie dopiero trzy lata odkąd Audi z tym systemem zwyciężyło po raz pierwszy” - mówi dr Ullrich - „ale dziś wiele podzespołów nie ma już nic wspólnego z ówczesną techniką.” Zespół generator/silnik (MGU), odzyskujący energię z przedniej osi, a następnie ponownie zasilający nią pojazd, jest zupełnie inaczej skonstruowany niż ten przed trzema laty. Daje dziś o 33 procent więcej energii niż pierwsza jednostka. Bateria systemu hybrydowego magazynuje teraz 40 procent więcej energii niż w modelu z roku 2012. I w końcu, mimo zwiększonej wydajności, R18 e-tron quattro waży dziś o 30 kilogramów mniej niż pierwsza generacja. „Nasz cel na ten rok to obrona naszej ‘przewagi dzięki technice’ przed silną konkurencją” – podsumowuje dr Ullrich. Źródło: Volkswagen Group Polska
  2. Abarth świętuje zwycięstwo Valentino Rossiego podczas wyścigów MotoGP. Hymn Włoch zabrzmiał już podczas pierwszej eliminacji Mistrzostw Świata MotoGP 2015 w ostatnią niedzielę. W Katarze na torze Losail, Valentino Rossi, kierowca zespołu Yamaha Factory Racing, jako pierwszy przejechał pod flagą o wzorze szachownicy. Jest to również sukces Grupy FCA i marki Abarth, sponsora zespołu Movistar Yamaha MotoGP, która świętuje wraz z wszystkimi kibicami, którzy przeżyli ten magiczny dla włoskiego świata motocyklowego dzień. Legenda wyścigów, Valentino Rossi zmusił przeciwników do „oglądania tylnej opony” swej Yamahy YZR-M1, na której widniało logo Abarth`a, przypieczętowujące dwuletnią współpracę pomiędzy marką z logo Skorpiona, a zespołem Yamaha Factory Racing. Trzeba nadmienić, że w kolejnych dwóch latach, Abarth będzie Oficjalnym Sponsorem i Oficjalnym Dostawcą samochodów dla teamu startującego w Mistrzostwach Świata FIM MotoGP, którego oficjalnymi kierowcami będą Valentino Rossi i Jorge Lorenzo. Poza tym, Abarth będzie dostarczał różne samochody z gamy FCA zespołowi Movistar Yamaha MotoGP na całym świecie. Z sześcioma zdobytymi tytułami od 2004 roku, Movistar Yamaha MotoGP jest jednym ze światowych zespołów odnoszących największe sukcesy. Tak samo marka Abarth, bardziej niż inne potrafi przekazać ducha panującego na torze oraz łączyć wartości sportowej rywalizacji i chęci dominacji, które wpisane są w DNA zarówno marki z logo Skorpiona, jak i gwiazd motorowego sportu. Dla marki Abarth jest to powrót w wielkim stylu na motocykle Yamaha: w 2007 roku, podczas australijskich Mistrzostw GP na Wyspie Filipa na motocyklach Yamaha YZR-M1 kierowanych przez Valentino Rossiego i Colina Edwardsa również widniało logo Skorpiona. Impreza ta była uczczeniem powrotu marki Abarth, której pierwsze kroki były związane właśnie z motocyklami. W roku 1928 młody Karl Abarth osiągnął pierwsze sukcesy właśnie w zawodach motocyklowych, a w kolejnym roku zbudował pierwszy motocykl z logo Skorpiona. Dzisiaj, po upływie prawie 90 lat, Abarth jest nadal gwiazdą maszyn na dwóch kołach, z legendarnym zwycięstwem w Katarze w barwach Yamahy. Źródło: Fiat Auto Poland
  3. Zwycięstwo Audi A7 Sportback w plebiscycie The Best Car 2014 Audi A7 Sportback zwycięża w kategorii „dla biznesmena” Powrót Audi na pierwsze miejsce podium W konkursie wystartowało trzydzieści aut w sześciu kategoriach Poznań, 26 marca 2015 r. Organizowany przez onet.pl plebiscyt The Best Car, już po raz czwarty wyłonił najlepsze zdaniem internautów samochody roku w sześciu kategoriach. W kategorii „dla biznesmena”, niekwestionowanym zwycięzcą zostało Audi A7 Sportback. Nagrody wręczono dziś w Warszawie. The Best Car 2014 to konkurs przeprowadzony wśród użytkowników portalu Onet, którzy wybierali najlepsze samochody roku 2014. Spośród wszystkich modeli aut dostępnych na polskim rynku w ubiegłym roku, dziennikarze motoryzacyjni onetu wskazali trzydzieści, w sześciu kategoriach. Wygrywał samochód, który zgromadził największą liczbę głosów internautów. W kategorii „dla biznesmena” zwyciężyło Audi A7 Sportback. „Przyznanie Audi A7 tytułu The Best Car 2014, to kolejne wyróżnienie, które umacnia pozycję marki Audi w segmencie premium“ – mówi Leszek Kempiński PR Manager Audi. „Ten samochód to kwintesencja stylu, elegancji i sportowego ducha, czyli cech najbardziej docenianych przez ludzi biznesu”. Audi A7 Sportback w ubiegłym roku zostało gruntownie odmłodzone. Dzięki nowej konfiguracji silników, nowym skrzyniom biegów, nowym reflektorom i światłom tylnym oraz nowym systemom infotainment, to przestrzenne, pięciodrzwiowe coupé jest teraz mocniejsze i bardziej atrakcyjne. Nowe Audi A7 Sportback łączy charakterystyczny wygląd i sportowego ducha coupé z komfortem sedana i funkcjonalnością Avanta. Modele Audi i proponowane przez koncern z Ingolstadt rozwiązania techniczne, były już wcześniej doceniane w plebiscycie The Best Car. Przypomnieć można np. Audi A6 wygrywające kategorię „dla biznesmena” w roku 2011, czy zwyciężający w kategorii „najlepsze rozwiązania technologiczne” system Night Vision Audi. Źródło: Volkswagen Group Polska
  4. 2014 Baja Poland: zwycięstwo Hołowczyca przed własną publicznością w „ojczystym” rajdzie w MINI ALL4 Racing – Kaczmarski i jego MINI również na podium. Nic nie cieszy bardziej niż zwycięstwo przed własnymi fanami – tę wiedzę po raz kolejny posiadł Krzysztof Hołowczyc, wygrywając w MINI ALL4 Racing zespołu X-raid Team rajd 2014 Baja Poland z serii rajdów 2014 Cross-Country FIA World Cup. Wraz ze swym nowym pilotem Xavierem Panseri (FR) „Hołek” przekonująco triumfował w dwóch z czterech odcinków specjalnych i wcześniej zapewnił sobie zwycięstwo w „generalce”, gdy piąty odcinek Rajdu trzeba było odwołać z powodu niebezpiecznych warunków drogowych po ulewnych deszczach. Duet Martin Kaczmarski/Tapio Suominen (PL/FI) dowieźli „na pudło” drugiego MINI ALL4 Racing i zajęli trzecie miejsce, sprawiając, że 2014 Baja Poland okazał się kolejnym wielkim sukcesem w imprezie World Cup dla zespołu X-raid Team i marki MINI. „Hołek” promieniał po 522 km rywalizacji – to było jego trzecie zwycięstwo w karierze w Baja Poland i zadośćuczynienie za 9. miejsce w ubiegłorocznym rajdzie. Warto jednak pamiętać, że wygrał cały sezon 2013 FIA World Cup Cross-Country w swoim MINI ALL4 Racing… 3. miejsce Kaczmarskiego dopełniło polskości podium, jako że na 2. pozycji ukończył rywalizację Adam Małysz z pilotem Rafałem Martonem. Trzecia załoga MINI ALL4 Racing – Stephan Schott/Holm Schmidt (DE/DE) dojechała na 7. miejscu. Załoga czwarta MINI ALL4 Racing, Vladimir Vasilyev/Konstantin Zhiltsov (RU/RU), została sklasyfikowana dopiero na 21. pozycji po fatalnej kolizji z drzewem po wypadnięciu z trasy, ale Rosjanie przystąpili do 2014 Baja Poland z tak wielką przewagą, że pozostają liderami klasyfikacji ogólnej Pucharu Świata. Kolejną imprezą serii jest Rajd Maroka (03-09 października), przedostatnia impreza w kalendarzu rajdów Cross-Country FIA 2014. Klasyfikacja 2014 Baja Poland. 1. Krzysztof Holowczyc/Xavier Panseri (PL/FR) // MINI 2. Adam Malysz/Rafal Marton (PL/PL) // Toyota 3. Martin Kaczmarski/Tapio Suominen (PL/FI) // MINI (…) 7. Stephan Schott/Holm Schmidt (DE/DE) // MINI (…) 21. Vladimir Vasilyev/Konstantin Zhiltsov (RU/RU) // MINI Kalendarz. 14/02 – 16/02 Baja Russia
 13/03 – 16/03 Baja Italy 
06/04 – 10/04 Abu Dhabi Desert Challenge 20/04 – 25/04 Sealine Cross-Country Rally Qatar 18/05 – 25/05 Pharaons Rally Egypt 18/07 – 20/07 Baja Aragón 14/08 – 16/08 Baja Hungary
 28/08 – 30/08 Baja Poland
 03/10 – 09/10 Rally Morocco 
30/10 – 02/11 Baja Portugal Źródło: BMW Group
  5. Podwójne zwycięstwo Volkswagena w Silvretta E-Auto Rallye - e-Golf wygrywa w klasyfikacji generalnej - e-up! zajmuje pierwsze miejsce w kategorii efektywności, ustanawiając nowy rekord Poznań, 8 lipca 2014 r. – Volkswagen e-Golf po raz trzeci zwycięża w klasyfikacji generalnej rajdu samochodów elektrycznych Silvretta. W kategorii efektywności, uznawanej za królewską dyscyplinę dla samochodów elektrycznych, po raz drugi z rzędu wygrał e-up!. W niełatwym alpejskim terenie e-Golf i e-up! swoimi dziennymi przebiegami wynoszącymi nawet 134 kilometry udowodniły, że jako samochody elektryczne w pełni nadają się do codziennej eksploatacji. Rozgrywany w dniach 3-5 lipca rajd samochodów elektrycznych Silvretta E-Auto Rallye także w tym roku zakończył się pełnym sukcesem Volkswagena. Po zeszłorocznym zwycięstwie, cztery elektryczne Volkswageny – jeden e-up! i trzy e-Golfy – pokonały trudne odcinki bez problemów z zasięgiem i ostatecznie wszystkie cztery zajęły miejsca w pierwszej piątce. Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej po 361 kilometrach wywalczył zespół Volkswagena Christian Ehret i Daniel Schmidt w e-Golfie. Drugiego dnia odbyła się dodatkowa próba efektywności dla samochodów elektrycznych i hybryd plug-in, w której pojazdy rywalizowały między sobą pod względem zużycia paliwa i energii. Wygrał ją e-up! z sensacyjnie niskim zużyciem zaledwie 9,17 kWh/100 km, co było wynikiem o 28 procent niższym od podanego, znormalizowanego zużycia 11,7 kWh/100 km. Mistrza efektywności prowadzili Tino Laue i Ruth Holling. Zespół ten zajął także trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Poza klasyfikacją te same odcinki trasy pokonał także XL1, podziwiany przez licznych widzów imprezy. Jedną z załóg e-Golfa tworzyli kierowca Robert Bielecki, dziennikarz z Polski i juror International Engine of the Year Awards oraz pilot Harthmuth Hoffmann z centrali Volkswagena. Duet zakończył zmagania na wysokim 5. miejscu w klasyfikacji generalnej. Robert Bielecki: ”Cieszę się, że mogłem dobrze zaprezentować nasz kraj i środowisko dziennikarskie na najsłynniejszym i najtrudniejszym rajdzie aut elektrycznych na świecie (e-Silvretta). To mój pierwszy rajd precyzyjny i potrzebowałem trochę czasu aby dojść do poziomu mojego doświadczonego pilota (Harthmutha Hoffmanna), który pomagał mi cały czas, podobnie jak pozostali członkowie Volkswagen Team. Cały czas czułem się jak w gronie przyjaciół, a usłyszane pochwały na temat Polaków zatrudnionych w Volkswagenie w Polsce sprawiły mi ogromną przyjemność. Dziękuję firmie Volkswagen za zaufanie i możliwość wystartowania w barwach zespołu fabrycznego.” Na wszystkich trzech dziennych etapach liczących odpowiednio 109, 118 i 134 kilometry, samochody elektryczne pokazały, że doskonale sprawdzają się w wysokogórskim terenie, bowiem różnica wysokości wynosiła nawet 2000 metrów. Pojazdy zademonstrowały przy tym swoją wysoką efektywność ogólną, uzyskiwaną między innymi dzięki rekuperacji podczas zjazdów ze wzniesień. Oba samochody - e-up! z mocą 60 kW (82 KM) i zasięgiem elektrycznym do 160 kilometrów oraz e-Golf o mocy 85 kW (115 KM) przejeżdżający na jednym ładowaniu baterii do 190 kilometrów zadebiutują na rynku polskim pod koniec tego roku. Źródło: Volkswagen Group Polska
  6. Kolejne podwójne zwycięstwo dla SKODY Fabia w APRC ŠKODA nie ustaje w dominacji Rajdowych Mistrzostw Azji i Pacyfiku: w egzotycznym Rajdzie Nowej Kaledonii, załogi fabrycznego zespołu ŠKODA MRF zdobyły dwie pierwsze lokaty. Z dwóch rozegranych dotychczas rund najważniejszych w tej części świata mistrzostw rajdowych, czeska załoga Jan Kopecký/Pavel Dresler i hindusko-nowozelandzki duet Gaurav Gill/Glenn Macneall za każdym razem zajmowali dwa pierwsze miejsca. Tym razem najszybsi okazali się debiutujący w rajdzie, urzędujący Mistrzowie Europy Kopecký i Dresler. To ich pierwsza wygrana w tej serii. Mimo bardzo wymagających warunków atmosferycznych, ŠKODY przez cały rajd nie miały sobie równych: wygrały wszystkie jedenaście odcinków specjalnych, systematycznie zbierając dużą przewagę w klasyfikacji generalnej. Po dwóch z sześciu rund APRC (Asia-Pacific Rally Championships), z dwoma załogami aex aequo na pierwszym miejscu w klasyfikacji punktowej kierowców, ŠKODA z dużą przewagą prowadzi wśród producentów. „Drugiego dnia rajdu mieliśmy już całkiem dużą przewagę, więc skupiałem się na nie popełnieniu błędu na tych błotnistych drogach. Nie byłem pod żadnym naciskiem, więc mogłem się zrelaksować w Fabii Super 2000, która była perfekcyjna – jak zawsze zresztą” – powiedział Kopecký, zachwycony swoją pierwszą wygraną w dopiero drugim starcie w APRC. „Mamy teraz tyle samo punktów co Guarav, co jest dobre dla tych mistrzostw. Bliska walka jest zawsze ciekawsza.” Czeski kierowca ukończył Rajd Nowej Kaledonii całe 6:12,8 minuty przed swoim zespołowym kolegą. Hindus początkowo prowadził w rajdzie pierwszego dnia, ale uszkodził swój samochód przy wyjechaniu z trasy i zanotował kluczową dla ostatecznego wyniku stratę czasową. Kierowcy po raz kolejny musieli się zmierzyć z wymagającymi warunkami na tej francuskiej wyspie na Oceanie Spokojnym, gdzie większość trasy za sprawą dużych opadów deszczu zmieniło się w błotniste rozlewisko. Warunki ostatecznie stały się na tyle złe, że sześć z siedemnastu zaplanowanych odcinków specjalnych musiało zostać odwołanych. Względy bezpieczeństwa sprawiły, że obaj kierowcy ŠKODA MRF rozpoczęli przedostatni etap później, niż planowano. W wyniku tego opóźnienia przyznano im karę czasową, która po odwołaniu się przez zespół została anulowana. Zanim się to jednak stało, załogi ŠKODY musiały czekać kilka godzin, by móc świętować zajęcie dwóch najwyższych stopni podium. "Pierwszego dnia byliśmy ofiarą bardzo ciężkich warunków atmosferycznych, przez które wypadliśmy z trasy. Ostatecznie, udało nam się jednak zapracować na możliwie najlepszy wynik dla nas i całego zespołu” – powiedział Guarav Gill, który w Nowej Kaledonii zajął rewelacyjne drugie miejsce. Po tak dobrym kolejnym wyniku, Jan Kopecký myślami jest już przy kolejnej rundzie APRC, która odbędzie się w Australii w dniach 20-22 czerwca. Sam przyznaje: „Nigdy nie byłem w Australii, więc ten rajd będzie dla mnie czymś zupełnie nieznanym. To kolejne ekscytujące wyzwanie.” Starty w Rajdowych Mistrzostwach Azji i Pacyfiku mają dla czeskiego producenta strategiczne znaczenie. Celem startów jest zwiększenie świadomości marki na tej szerokości geograficznej, co jest niezbędne przy planowanej globalnej ekspansji. ŠKODA w ciągu kilku lat ma osiągnąć sprzedaż na poziomie półtora miliona samochodów rocznie, w osiągnięciu czego szczególne znaczenie będzie miała obecność na wschodzących rynkach w Azji. Liczba Rajdu Nowej Kaledonii: 6 Podobnie jak przed rokiem, także i w tym Rajdzie Nowej Kaledonii odwołano aż sześć odcinków specjalnych z powodu ciężkich opadów deszczu, przez który trasy rajdu stały się nieprzejezdne. W wyniku tego rozegrano tylko jedenaście z siedemnastu odcinków specjalnych. Po odwołaniu piątego i ósmego odcinka w pierwszym i drugim dniu rajdu, w ostatni dzień mogły zostać rozegrane tylko cztery z ośmiu odcinków specjalnych. Ostatnie trzy z tych odcinków pominięto w zupełności. Pozostałe wydarzenia Rajdowych Mistrzostw Azji i Pacyfiku 2014 20-22 czerwca: Rajd Queensland – Australia 15-17 sierpnia: Rajd Malezji – Malezja 26-28 września: Rajd Hokkaido – Japonia 7-9 listopada: Rajd Chin – Chiny Źródło: Volkswagen Group Polska
  7. SKODA świętuje podwójne zwycięstwo w Nowej Zelandii Załogi zespołu ŠKODA MRF zajęły dwa najwyższe miejsca podium w pierwszym w tym sezonie rajdzie serii APRC (Asia-Pacific Rally Championship). Broniący tytułu Rajdowego Mistrza Azji i Pacyfiku Gaurav Gill i Glenn Macneall (Indonezja/Nowa Zelandia) wygrali Rajd Whangarei w Nowej Zelandii. Na drugim miejscu, ze stratą 11,9 sekundy uplasowała się kolejna załoga ŠKODY - Jan Kopecký i Pavel Dresler (Czechy/Czechy). Obydwa duety ŠKODA MRF bezsprzecznie zdominowały pierwszą z sześciu w tym sezonie rund APRC, wygrywając wszystkie 14 odcinków specjalnych i dystansując konkurentów w swoich samochodach ŠKODA Fabia Super 2000, po raz kolejny ukazując ich doskonałe właściwości rajdowe. „W przeszłości już wiele razy ocierałem się o zwycięstwo w tym rajdzie, ale w tym roku wreszcie udało mi się zająć pierwsze miejsce. To fantastyczne zwycięstwo dla całego zespołu ŠKODA MRF” - powiedział Gill. W zeszłym roku hinduski zawodnik zajął drugie miejsce w otwierającym sezon APRC Rajdzie w Nowej Zelandii, tuż za Esapekką Lappi z Finlandii. W tym roku jednak Gill brał udział w emocjonującej walce z Kopeckým, wyprzedzając go o włos na trasie liczącej 220,87 km. Kopecký, aktualny Rajdowy Mistrz Europy, objął prowadzenie pierwszego dnia, pewnie przejeżdżając szutrowe odcinki specjalne wokół Whangarei. To wyjątkowe osiągnięcie, biorąc pod uwagę, że 32-letni Czech, który debiutuje w rajdach APRC, po raz pierwszy startował w aucie wyposażonym w opony indyjskiego producenta MRF. „Dwudniowa walka z Gauravem była bardzo udana, a dalsza rywalizacja to dla mnie szansa rozwoju. Do tej pory nie miałem do czynienia z tego typu szutrową nawierzchnią, a ponadto po raz pierwszy startuję w rajdzie odbywającym się tak daleko od moich rodzinnych Czech, więc tym bardziej jestem szczęśliwy z osiągniętego rezultatu” - powiedział po zawodach Kopecký. Gill i Kopecký są teraz na szczycie klasyfikacji mistrzostw po podwójnym triumfie w Nowej Zelandii. Zespół ŠKODA MRF jest również na dobrej drodze, by obronić tytuł mistrza konstruktorów przed kolejną rundą APRC w Nowej Kaledonii (16 - 18 maja). Udział w rajdach APRC to dla ŠKODY szansa na rozwój na rynku międzynarodowym. W ciągu najbliższych lat ŠKODA planuje osiągnąć roczną sprzedaż na poziomie 1,5 miliona egzemplarzy, do czego ma się przyczynić również silny wzrost na rynkach azjatyckich. Źródło: Volkswagen Group Polska
  8. Rajdowe Mistrzostwa Świata FIA (WRC), Rajd Szwecji Podwójne zwycięstwo Volkswagena w Szwecji - Jari-Matti Latvala wywalczył swoje drugie zwycięstwo w Volkswagenie, a trzecie w Szwecji - Drugie miejsce i pierwsze podium Rajdowych MŚ dla Andreasa Mikkelsena - Sébastien Ogier po wspaniałej pogoni kończy rajd na szóstym miejscu Poznań, 9 lutego 2014 – W drugim rajdzie Mistrzostw Świata (FIA WRC) Volkswagen odniósł drugie zwycięstwo w sezonie. Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila (FIN/FIN) i Andreas Mikkelsen/Mikko Markkula (N/FIN) zadbali nie tylko o hucznie świętowane podwójne zwycięstwo, lecz także o niebywale emocjonujący pojedynek. W trudnych warunkach – odwilż, śnieg i deszcz – w Rajdzie Szwecji po raz drugi z rzędu Polo R WRC okazał się być najszybszym samochodem. 43 z 69 możliwych trzech najlepszych czasów, z tego 19 wygranych odcinków specjalnych oraz przez pewien czas trzy samochody na trzech pierwszych pozycjach – także w 2014 roku Volkswagen poradził sobie w Szwecji lepiej od innych. Szczególnie dobrze spisali się skandynawscy kierowcy zespołu. Jari-Matti Latvala i Andreas Mikkelsen, którzy przez wiele kilometrów walczyli ze sobą o ułamki sekundy. Na koniec obaj zostali prawdziwymi zwycięzcami. Dla Latvali było to dziewiąte zwycięstwo w Rajdowych MŚ, trzecie w Rajdzie Szwecji i drugie dla Volkswagena, a dodatkowo dało mu prowadzenie w klasyfikacji kierowców. Mikkelsen po raz pierwszy stanął na podium w królewskiej klasie sportu rajdowego. Mistrzowie świata Sébastien Ogier/Julien Ingrassia (F/F), którzy po błędzie spadli na dwudziestą pozycję, po zaciętym pościgu ukończyli ostatecznie Rajd Szwecji na szóstym miejscu. „Cieszymy się, że dobra jazda Jari-Matti Latvali w ten weekend przyniosła mu sukces” – powiedział dr Heinz-Jakob Neußer, Członek Zarządu Volkswagena ds. rozwoju technicznego. „To zwycięstwo było w pełni zasłużone. Andreas Mikkelsen jako nasz junior pokazał w ekstremalnych warunkach, że ma potencjał, aby znaleźć się w światowej czołówce. Pecha miał Sébastien Ogier ze swoim wypadnięciem z trasy. Niemniej także on, z dziesięcioma najlepszymi czasami oesów, udowodnił swoją klasę.” Pojedynek weekendu: Latvala kontra Mikkelsen Finlandia-Norwegia 13:10. Pojedynek kierowców Volkswagena Latvali i Mikkelsena prawie przez cały dystans Rajdu Szwecji trzymał fanów w napięciu. Dopiero ostatni dzień rajdu przyniósł decydujące rozstrzygnięcie bezpośredniej rywalizacji obu kolegów z zespołu. Rano w sobotę różnica między doświadczonym, a młodym kierowcą wynosiła tylko 3,6 sekundy. Dopiero minimalny błąd Andreasa Mikkelsena w ekstremalnie trudnych warunkach pozwolił Jari-Matti Latvali odetchnąć. Po poślizgu na 18-tym odcinku specjalnym Mikkelsen stracił decydujące sekundy. Jak wielka była dominacja kierowców Volkswagena w Rajdzie Szwecji, pokazują statystyki: Latvala 18 razy był w pierwszej trójce, Mikkelsen 13 razy. Jari-Matti Latvala zaliczył w Szwecji swój trzy setny najlepszy czas odcinka specjalnego. Pościg weekendu: Ogier na szóstej pozycji Spóźnione o ułamek sekundy wejście w zakręt i lądowanie w zaspie na poboczu, ale dzięki fanom powrót na trasę po kilku minutach – Sébastien Ogier i Julien Ingrassia w piątek w pełni poznali trudy i zalety Rajdu Szwecji. Mimo że błąd kosztował ich utratę prowadzenia, duet mistrzów świata w Polo R WRC ukończył jedyny rajd na śniegu w sezonie na dobrej pozycji. Seria najlepszych czasów odcinków specjalnych pozwoliła im wrócić z 20-tego miejsca na punktowane lokaty. Łącznie Ogier/Ingrassia dziesięć razy byli najszybsi na oesach. Rozplanowanie opon kluczem do sukcesu Cienka warstwa lodu i śniegu na pierwszych odcinkach, koleiny szutru przy drugim przejeździe – warunki w czasie Rajdu Szwecji nie były idealne dla opon z kolcami. Tam, gdzie szuter wystawał spod nawierzchni, kierowcy przy agresywnej jeździe ryzykowali wyłamanie wolframowych kolców w oponach Michelin X-ice North 2. W walce o zwycięstwo zarówno Jari-Matti Latvala jak i Andreas Mikkelsen dobrze rozplanowali swoje 28 egzemplarzy i na dwie ostatnie pętle w sobotę wyjechali z sześcioma nowiutkimi oponami Michelina. Powiększona przewaga – Volkswagen Motorsport na czele w klasyfikacji producentów Przewaga powiększona o dwanaście punktów: po drugim zwycięstwie w sezonie Volkswagen zajmuje pierwsze miejsce w kategorii producentów. 72 punkty wywalczyły dotychczas załogi fabryczne Sébastien Ogier i Jari-Matti Latvala, o 16 więcej, niż Citroën i o 50 więcej, niż M-Sport-Ford. Dwa dodatkowe punkty dla Jari-Matti Latvali w Power Stage Po zwycięstwie w Szwecji Jari-Matti Latvala został liderem tabeli Rajdowych Mistrzostw Świata, dwa dodatkowe punkty zebrał jako bonus za tak zwany Power Stage. Druga pozycja za kierowcą Citroena Madsem Østbergiem na ostatnim odcinku specjalnym, na którym przyznawane są dodatkowe punkty dla trzech najszybszych kierowców, oznaczała łącznie 40 punktów na koncie Latvali. Tuż za nim znajduje się Sébastien Ogier z pięcioma punktami straty. Andreas Mikkelsen z 24 punktami jest czwarty w klasyfikacji. Wypowiedzi, 3. dzień Rajdu Szwecji Sébastien Ogier, Volkswagen Polo R WRC #1 „Szósta lokata to dla nas całkiem niezły wynik. Naturalnie, że Julien i ja chcielibyśmy powtórzyć nasz sukces z ubiegłego roku, ale po moim błędzie w piątek osiem punktów to optymalny rezultat. W niewiarygodnie śliskich warunkach zaliczyliśmy bezbłędny ostatni dzień. Dziesięcioma najlepszymi czasami pokazaliśmy, że trzeba się będzie z nami liczyć w przyszłym roku. Rajd Szwecji jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych imprez w kalendarzu. Gratulacje dla Jari-Matti i Miikka, którzy tak jak Andreas i Mikko wykonali fantastyczną robotę. Znów mamy w zespole powód do radości. A w mistrzostwach świata dużo się dzieje.” Jari-Matti Latvala, Volkswagen Polo R WRC #2 „To wspaniałe uczucie, wygrać Rajd Szwecji po raz trzeci. To zwycięstwo znaczy dla mnie wyjątkowo dużo, bo już w 2008 roku odniosłem tutaj mój pierwszy triumf. Dowieźć zwycięstwo do mety wcale nie było łatwo, bo ze względu na trudne warunki i dobre czasy moich kolegów z zespołu, mój pilot Miikka i ja musieliśmy być maksymalnie skoncentrowani i dać z siebie wszystko. Z powodu odwilży dużo jechaliśmy na szutrze i musieliśmy mądrze rozplanować opony. Andreas Mikkelsen był dla nas wczoraj trudnym przeciwnikiem, pojechał bardzo dobry rajd i w pełni zasłużył na miejsce na podium. Fakt, że mogliśmy uczciwie walczyć ze sobą i że nie było żadnego „team order”, to wspaniała sprawa. Nie tylko z tego powodu czuję się bardzo dobrze w Volkswagenie.” Andreas Mikkelsen, Volkswagen Polo R WRC #9 „Pierwszy raz na podium! Marzyłem o takim wyniku. Uzyskanie go, i to prawie u siebie w domu, to niewiarygodna sprawa. Ostatni dzień w Szwecji był znów prawdziwym wyzwaniem. Warunki z roztopionym śniegiem i wychodzącym spod niego szutrem na drugiej pętli bez wątpienia nie były łatwe. Długi czas miałem zwycięstwo prawie przed nosem, i to było wspaniałe. Po małym błędzie nie dałem już rady naciskać na mojego kolegę z zespołu Jari-Matti Latvalę. Zamiast tego skupiłem się na kontrolowaniu odległości od goniącego mnie Madsa Østberga. Na koniec jeszcze raz zrobiło się ciasno, ale ostatecznie obroniliśmy naszą drugą pozycję. Jestem bardzo dumny, że tutaj, w Rajdzie Szwecji, w chyba najtrudniejszych od kilku lat warunkach, udało mi się uzyskać tak dobry rezultat. Mój zespół, mój pilot Mikko Markkula i ja zasłużyliśmy na kilka piw. Jest powód do świętowania.” Jost Capito, Dyrektor Volkswagen Motorsport „Mamy zakontraktowanych najlepszych rajdowych kierowców świata, a oni tutaj w Szwecji mieli najszybszy i najbardziej niezawodny samochód – Polo R WRC. Jari-Matti Latvala zasłużył sobie na zwycięstwo doskonałą jazdą, ale także zaciętą walką z Andreasem Mikkelsenem, który przekonał nas wszystkich, że jest naprawdę dobry. Czapki z głów przed nimi dwoma. Ale też przed Sébastienem Ogierem. Dziesięć najlepszych czasów i zacięta pogoń mówią same za siebie. Przekonał się, że szczęście nie zawsze sprzyja najlepszym i że wykopywanie się ze śniegu to także jedna z atrakcji rajdów. Jako zespół mamy teraz luksus, a zarazem problem, że w Meksyku jako zespoły z pierwszego, drugiego i czwartego miejsca w tabeli będziemy musieli pierwsi wyjeżdżać na trasę. Chętnie zmierzymy się z tym wyzwaniem. Jestem niesamowicie dumny z wyniku i z zespołu, którego ciężka praca po raz kolejny się opłaciła.” Co się jeszcze wydarzyło … … nowy rekord Sébastiena Ogiera. Dopiero po 41 metrach fabryczny kierowca Volkswagena dotknął ziemi na sławnej hopce „Colin’s Crest” i poprawił dotychczasowy rekord Amerykanina Kena Blocka o całe cztery metry. I co jeszcze… … książę Karol Filip odwiedził niespodziewanie zespół Volkswagena w sobotę po południu. Jako książę Värmland, gdzie rozgrywany jest Rajd Szwecji, trzeci w kolejce następca szwedzkiego tronu ma nie tylko czysto geograficzne rozeznanie. W ubiegłym roku Karol Filip sam startował w historycznym Porsche 911 w imprezie towarzyszącej Rajdowi Szwecji. Rajdowe Mistrzostwa Świata FIA (WRC), Rajd Szwecji – wyniki [TABLE] <tbody>[TR] [TD=colspan: 2]Środa, 5 lutego 2014 [/TD] [TD] [/TD] [TD]#1 Ogier [/TD] [TD]#2 Latvala [/TD] [TD]#9 Mikkelsen [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 01S [/TD] [TD]Karlstad 1 [/TD] [TD]01,90 km [/TD] [TD]P02 (+ 0,8 sek.) [/TD] [TD]P04 (+ 2,4 sek.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [/TR] [TR] [TD=colspan: 2]Klasyfikacja łączna [/TD] [TD]01,90 km [/TD] [TD]P02 (+ 0,8 sek.) [/TD] [TD]P04 (+ 2,4 sek.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [/TR] [TR] [TD=colspan: 2]Czwartek, 6 lutego 2014 [/TD] [TD] [/TD] [TD]#1 Ogier [/TD] [TD]#2 Latvala [/TD] [TD]#9 Mikkelsen [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 02 [/TD] [TD]Torsby 1 [/TD] [TD]07,03 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P03 (+ 2,7 sek.) [/TD] [TD]P04 (+ 3,8 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 03 [/TD] [TD]Kirkener 1 [/TD] [TD]07,16 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P03 (+ 6,6 sek.) [/TD] [TD]P02 (+ 5,7 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 04 [/TD] [TD]Finnskogen 1 [/TD] [TD]16,82 km [/TD] [TD]P06 (+ 7,1 sek.) [/TD] [TD]P03 (+ 2,3 sek.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 05 [/TD] [TD]Kirkener 2 [/TD] [TD]07,16 km [/TD] [TD]P05 (+ 3,0 sek.) [/TD] [TD]P06 (+ 3,6 sek.) [/TD] [TD]P03 (+ 1,9 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 06 [/TD] [TD]Finnskogen 2 [/TD] [TD]16,82 km [/TD] [TD]P02 (+ 0,7 sek.) [/TD] [TD]P03 (+ 1,7 sek.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 07 [/TD] [TD]Torsby 2 [/TD] [TD]07,03 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P05 (+ 4,5 sek.) [/TD] [TD]P08 (+ 6,0 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD=colspan: 2]Klasyfikacja łączna [/TD] [TD]62,02 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P03 (+ 12,2 sek.) [/TD] [TD]P02 (+ 5,8 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD=colspan: 2]Piątek, 7 lutego 2014 [/TD] [TD] [/TD] [TD]#1 Ogier [/TD] [TD]#2 Latvala [/TD] [TD]#9 Mikkelsen [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 08 [/TD] [TD]Lesjöfors 1 [/TD] [TD]15,00 km [/TD] [TD]P36 (+ 4.30,5 Min.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P02 (+ 5,8 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 09 [/TD] [TD]Fredriksberg 1 [/TD] [TD]18,15 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P03 (+ 5,5 sek.) [/TD] [TD]P02 (+ 2,8 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 10 [/TD] [TD]Rämmen 1 [/TD] [TD]22,76 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P02 (+ 4,2 sek.) [/TD] [TD]P04 (+ 9,3 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 11 [/TD] [TD]Hagfors Sprint 1 [/TD] [TD]01,87 km [/TD] [TD]P02 (+ 1,7 sek.) [/TD] [TD]P09 (+ 3,0 sek.) [/TD] [TD]P06 (+ 2,8 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 12 [/TD] [TD]Lesjöfors 2 [/TD] [TD]15,00 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P02 (+ 2,3 sek.) [/TD] [TD]P03 (+ 7,3 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 13 [/TD] [TD]Fredriksberg 2 [/TD] [TD]18,15 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P02 (+ 6,6 sek.) [/TD] [TD]P03 (+ 7,5 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 14 [/TD] [TD]Rämmen 2 [/TD] [TD]22,76 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P02 (+ 11,1 sek.) [/TD] [TD]P04 (+ 13,7 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 15 [/TD] [TD]Hagfors Sprint 2 [/TD] [TD]01,87 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P18 (+ 8,2 sek.) [/TD] [TD]P04 (+ 2,9 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 16S [/TD] [TD]Karlstad 2 [/TD] [TD]01,90 km [/TD] [TD]P02 (+ 0,5 sek.) [/TD] [TD]P03 (+ 1,2 sek.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [/TR] [TR] [TD=colspan: 2]Klasyfikacja łączna [/TD] [TD]117,46 km [/TD] [TD]P09 (+ 3.38,4 Min.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P02 (+ 3,6 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD=colspan: 2]Sobota, 8 lutego 2014 [/TD] [TD] [/TD] [TD]#1 Ogier [/TD] [TD]#2 Latvala [/TD] [TD]#9 Mikkelsen [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 17 [/TD] [TD]Hara 1 [/TD] [TD]11,32 km [/TD] [TD]P10 (+ 18,1 sek.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P04 (+ 3,9 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 18 [/TD] [TD]Torntorp 1 [/TD] [TD]19,26 km [/TD] [TD]P02 (+ 5,4 sek.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P09 (+ 25,7 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 19 [/TD] [TD]Vargåsen 1 [/TD] [TD]24,63 km [/TD] [TD]P06 (+ 13,3 sek.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P04 (+ 3,7 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 20 [/TD] [TD]Värmullsåsen 1 [/TD] [TD]15,87 km [/TD] [TD]P04 (+ 8,9 sek.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P03 (+ 5,8 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 21 [/TD] [TD]Hara 2 [/TD] [TD]11,32 km [/TD] [TD=colspan: 3]odwołany [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 22 [/TD] [TD]Torntorp 2 [/TD] [TD]19,26 km [/TD] [TD]P04 (+ 6,7 sek.) [/TD] [TD]P02 (+ 0,5 sek.) [/TD] [TD]P03 (+ 5,0 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 23 [/TD] [TD]Vargåsen 2 [/TD] [TD]24,63 km [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P03 (+ 3,0 sek.) [/TD] [TD]P02 (+ 2,6 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD]OS 24P [/TD] [TD]Värmullsåsen 2 [/TD] [TD]15,87 km [/TD] [TD]P04 (+ 3,7 sek.) [/TD] [TD]P02 (+ 1,1 sek.) [/TD] [TD]P07 (+ 7,9 sek.) [/TD] [/TR] [TR] [TD=colspan: 2]Klasyfikacja łączna [/TD] [TD]130,84 km [/TD] [TD]P06 (+ 4.29,9 Min.) [/TD] [TD]P01 [/TD] [TD]P02 (+ 53,6 sek.) [/TD] [/TR] </tbody>[/TABLE] Rajdowe Mistrzostwa Świata FIA (WRC), Rajd Szwecji – wyniki końcowe 01. Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila (FIN/FIN), Volkswagen 3:00.31,1 godz.. 02. Andreas Mikkelsen/Mikko Markkula (N/FIN), Volkswagen + 53,6 sek. 03. Mads Østberg/Jonas Andersson (N/S), Citroën + 59,5 sek. 04. Mikko Hirvonen/Jarmo Lehtinen (FIN/FIN), Ford + 2.26,9 min. 05. Ott Tänak/Raigo Mõlder (EST/EST), Ford + 3.00,5 min. 06. Sébastien Ogier/Julien Ingrassia (F/F), Volkswagen + 4.29,9 min. 07. Henning Solberg/Ilka Minor (N/A), Ford + 4.47,5 min. 08. Pontus Tidemand/Ola Fløene (S/N), Ford + 5.38,2 min. 09. Craig Breen/Scott Martin (IRL/GB), Ford + 8.55,4 min. 10. Kris Meeke/Paul Nagle (GB/IRL), Citroën + 11.18,0 min. Rajdowe Mistrzostwa Świata FIA (WRC), Rajd Szwecji – wyniki Power Stage 01. Mads Østberg/Jonas Andersson (N/S), Citroën 8.36,8 nin. 02. Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila (FIN/FIN), Volkswagen + 1,1 sek. 03. Mikko Hirvonen/Jarmo Lehtinen (FIN/FIN), Ford + 2,9 sek. Rajdowe Mistrzostwa Świata FIA (WRC), punktacja Kategoria kierowców 1. Jari-Matti Latvala, 40 punktów; 2. Sébastien Ogier, 35; 3. Mads Østberg, 30; 4. Andreas Mikkelsen, 24; 5. Bryan Bouffier, 18; 6. Kris Meeke, 17; 7. Mikko Hirvonen, 13; 8. Ott Tänak, 10; 9. Elfyn Evans, 8; 10. Henning Solberg, 6; Kategoria producentów 1. Volkswagen Motorsport, 72 punkty, 2. Citroën Total Abu Dhabi WRT, 56 punkty; 3. Volkswagen Motorsport II, 26.; 4. M-Sport, 22; 5. Hyundai Motorsport, 8; 6. RK M-Sport WRT, 4 Źródło: Volkswagen Group Polska
  9. Zwycięstwo w Monte Carlo. Wymarzony początek sezonu WRC dla Ogiera i Volkswagena - Volkswagen triumfuje w pierwszym rajdzie Rajdowych Mistrzostw Świata - Obrońcy tytułu Ogier i Ingrassia świętują drugie zwycięstwo w Rajdzie Monte Carlo w swojej karierze - Wszystkie trzy Polo R WRC ukończyły rajd na punktowanych miejscach Poznań, 20 stycznia 2014 r. – Volkswagen rozpoczął nowy sezon Rajdowych Mistrzostw Świata FIA (WRC) fantastycznym wynikiem. Sébastien Ogier i Julien Ingrassia (F/F) pokazali klasę i zapewnili sobie zwycięstwo po zaciętym pościgu. Pierwsze miejsce w „Monte Carlo” to ich siedemnaste zwycięstwo w Rajdowych MŚ, dziesiąte z Volkswagenem. Dla tego duetu był to drugi triumf w tym klasyku. Kolejne miejsca na podium uzupełnili kierowca Forda Bryan Bouffier z pilotem Xavierem Panseri oraz załoga Kris Meeke i Paul Nagle w Citroënie. Legendarny „Monte Carlo”, zwany też „nieprzewidywalnym”, przyniósł uczestnikom ekstremalnie trudne warunki pogodowe i na trasie. Deszcz w dolinach, padający śnieg na wyższych wysokościach – wybór opon często był czynnikiem decydującym o wynikach. Volkswagen ukończył rajd ze wszystkimi trzema Polo R WRC na punktowanych pozycjach. Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila (FIN/FIN) zajęli piąte miejsce, Andreas Mikkelsen i Mikko Markkula (N/FIN) – siódme. Typowe dla „Monte Carlo” – pogoda wprowadziła chaos. Nagły atak zimy we francuskich Alpach Nadmorskich, obfity deszcz w dolinach – Rajd Monte Carlo zgotował uczestnikom zimne powitanie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Na pierwsze trzy odcinki specjalne kierowcy Volkswagena wybrali na podstawie danych pogodowych prawie bezprofilowe slicki, co wobec nagłego i zaskakującego opadu śniegu było prawdziwym wyzwaniem. Sébastian Ogier i Julien Ingrassia oraz ich koledzy z zespołu stracili w tych warunkach cenne minuty. Duet mistrzów świata znalazł się na dziewiątej pozycji. Od piątego odcinka specjalnego pokazali jednak swoją klasę i aż do końca rajdu zawsze byli w pierwszej trójce, ukończyli siedem odcinków specjalnych z najlepszymi czasami i już w połowie „Monte Carlo” objęli prowadzenie, które sukcesywnie powiększali aż do mety. Czternasty odcinek specjalny rajdu musiał zostać odwołany z powodu ekstremalnych warunków pogodowych. Na osławionym Col de Turini spadło między pierwszym a drugim przejazdem w sobotę tyle śniegu, że drugi przejazd nie mógł zostać zaliczony, między innymi z powodu stojących na trasie samochodów rajdowych. Pościg: Jari-Matti Latvala i podwójny comeback Koledzy z zespołu Sébastiena Ogiera – Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila pokazali fanom Rajdu Monte Carlo dwukrotnie doskonały pościg. W piątek „JML” przesunął się z 18-tej na siódmą pozycję w klasyfikacji generalnej. W sobotę zespół wspiął się o pozycję wyżej, lecz z powodu uszkodzonej opony znów spadł w klasyfikacji. Ale jeszcze tego samego dnia przedarł się z ósmego na piąte miejsce. Latvala i Anttila uzyskali w „Monte Carlo” ośmiokrotnie jeden z trzech najlepszych czasów na odcinkach specjalnych, w tym trzy razy byli najlepsi. Punkty jako nagroda dla debiutanta na „Monte Carlo” Mikkelsena Pierwszy udział Andreasa Mikkelsena w Rajdzie Monte Carlo w samochodzie WRC zakończył się zdobyciem sześciu punktów. Razem ze swoim pilotem Mikko Markkulą młody Norweg przejechał 14 punktowanych odcinków specjalnych zachowując wskazaną ostrożność. Na dziesiątym oesie to jednak nie wystarczyło – drugiego dnia między Sisteron a Thoard, na wolnym zakręcie z niewielką prędkością, Mikkelsen i Markkula na oponach slick wypadli z drogi. Przy pomocy fanów udało im się wrócić na trasę, stracili jednak dużo czasu. W sobotę zaliczyli kilka bardzo dobrych czasów. Dodatkowe punkty na Power Stage dla Latvali/Anttili i Ogiera/Ingrassi Trzy dodatkowe punkty dla Jari-Matti Latvali i Miikka Antilli, dwa bonusowe punkty dla Sébastiena Ogiera i Juliena Ingrassi – na tak zwanym Power Stage Volkswagen odniósł podwójny sukces. Pięć z sześciu dodatkowych punktów z ostatniego odcinka specjalnego rajdu zdobyły samochody w Wolfsburga. Fantastyczna inauguracja: prowadzenie w MŚ dla Ogiera/Ingrassi i Volkswagena Dzięki zwycięstwu w rajdzie i dodatkowym punktom na Power Stage, mistrzowie świata ukończyli pierwszy rajd w sezonie na pierwszym miejscu tabeli. Sébastien Ogier i Julien Ingrassia wracają z rajdu w swoim rodzinnym kraju z 27 punktami, Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila, dzięki zwycięstwu w Power Stage mają 13 punktów i zajmują czwarte miejsce. Także Volkswagen wysunął się na prowadzenie w mistrzostwach świata producentów: zgromadził 37 punktów, za nim jest Citroën z 33 punktami. Wypowiedzi po zakończeniu Rajdu Monte Carlo Sébastien Ogier, Volkswagen Polo R WRC #1 „Doskonała inauguracja sezonu! Zespół wykonał fantastyczną pracę. Jestem niezmiernie szczęśliwy. Wygrać Rajd Monte Carlo w tych trudnych warunkach to wspaniałe uczucie. Szczególnie teraz, gdy rajd wrócił do programu mistrzostw świata. Dlatego to zwycięstwo jest naturalnie ważniejsze, niż wywalczone przez Juliena i mnie w 2009 roku w IRC. A szczególnie, gdy przeanalizuje się trzy ostatnie dni: pościg przy ulewnym deszczu i śnieżny chaos na Col de Turini. Chciałem koniecznie wygrać w rajdzie w mojej ojczyźnie. Hucznie uczczę zwycięstwo – z moją rodziną, moją dziewczyną Andreą i z całą załogą Volkswagena.” Jari-Matti Latvala, Volkswagen Polo R WRC #2 „Jestem naprawdę zadowolony z piątego miejsca. Taki cel postawiliśmy sobie od początku. I w końcu przerwałem moją czarną serię w Rajdzie Monte Carlo. Warunki na trasie były miejscami bardzo, bardzo trudne, tak samo trudny był wybór opon, który na początku nie był dla nas zbyt udany. Odcinki specjalne w górach to był kawał ciężkiej roboty, ale opłaciło się. Zdobyliśmy ważne punkty. Cieszę się szczególnie z dodatkowych punktów za Power Stage. Teraz z dużą nadzieją czekamy na Rajd Szwecji.” Andreas Mikkelsen, Volkswagen Polo R WRC #9 „Niesamowicie wyczerpujący dla nas rajd. Pojawiło się wiele sytuacji, które były dla nas nowością. Jak wielu innych, jechaliśmy na slickach po śniegu i na kolcach w deszczu. Zdecydowanie wybór opon był niezwykle trudną sprawą. Ale dużo nauczyłem się w Rajdzie Monte Carlo. Jestem bardzo zadowolony, że ukończyliśmy go na punktowanym miejscu. Taki był nasz cel od początku i ciągle jeszcze nie mogę otrząsnąć się ze zdziwienia, jak trudno było to osiągnąć.” Jost Capito, Dyrektor Volkswagen Motorsport „Jestem bardzo dumny z całego zespołu. Kierowcy, piloci, inżynierowie, mechanicy wykonali wspaniałą robotę. Sébastien Ogier pokazał mistrzowską klasę, Jari-Matti Latvala i Andreas Mikkelsen również byli doskonali. Na podstawie dostępnych informacji od „lodowych szpiegów” i zespołu meteo, razem ze swoimi inżynierami zawsze rozważnie dobierali opony, nawet jeżeli potem okazywało się to nie być optymalnym wyborem. Ale to właśnie jest typowe dla Rajdu Monte Carlo, który zawsze jest nieobliczalny i kapryśny. To wielki sukces, że wszystkie trzy Polo R WRC znalazły się na punktowanych pozycjach i jako zespół po raz pierwszy wygraliśmy legendarny „Monte Carlo”. Co się jeszcze zdarzyło … … Nicolas Vouilloz, „lodowy szpieg” Sébastiena Ogiera, uznawany jest za „odkrywcę opon na krzyż”. Przy niepewnych lub zmiennych warunkach pogodowych kierowcy rajdowi coraz częściej decydują się na mieszane ogumienie, zakładane „na krzyż”, na przykład jednocześnie opony slick i deszczowe, przy czym slicki zakładane są na przednie lewe i tylne prawe koło, a deszczowe na dwa pozostałe. „Przy testach opon z Michelinem przed laty wypróbowaliśmy taki układ i to działało lepiej, niż różne opony na przedniej i tylnej osi. Byliśmy pierwszymi, którzy zastosowali „opony na krzyż” w rajdzie” – powiedział 37-latek z Nicei. Rajdowe Mistrzostwa Świata (WRC), Rajd Monte Carlo – wyniki: czwartek, 16 stycznia 2014 #1 Ogier #2 Latvala #9 Mikkelsen SS 01 Orpierre 1 25.49 km P03 (+ 19.1s) P19 (+1m13.8s) P15 (+ 1m 08.8s) SS 02 Rosans–Ste Marie 1 17.98 km P05 (+ 17.7s) P02 (+ 4.6s) P09 (+ 33.8s) SS 03 Montauban-sur-l’Ouvèze 1 19.34 km P22 (+1m24.4s) P40 (+2m 27.6s) P35 (+ 1m 56.9s) SS 04 Orpierre 2 25.49 km P06 (+ 21.8s) P01 P10 (+ 1m 00.6s) SS 05 Rosans–Ste Marie 2 17.98 km P01 P02 (+ 6.5s) P09 (+ 33.7s) SS 06 Montauban-sur-l’Ouvèze 2 19.34 km P01 P02 (+ 4.0s) P08 (+ 28.1s) Klasyfikacja 125.62 km P04 (+ 47.3s) P07 (+2m20.8s) P09 (+ 4m 06.2s) Piątek, 17 stycznia 2014 #1 Ogier #2 Latvala #9 Mikkelsen SS 07 Vitrolles–Faye 1 49.03 km P01 P06 (+ 34.2s) P05 (+ 30.7s) SS 08 Selonnet–Bréziers 22.68 km P02 (+ 0.2s) P05 (+ 13.8s) P07 (+ 41.0s) SS 09 Vitrolles–Faye 2 49.03 km P01 P10 (+3m03.2s) P03 (+ 31.3s) SS 10 Sisteron–Thoard 36.85 km P01 P05 (+ 43.8s) P18 (+ 4m 45.2s) SS 11 Clumanc–Lambruisse 20.77 km P02 (+ 3.9 s) P01 P08 (+ 33.9s) Klasyfikacja 178.36 km P01 P05 (+6m04.4s) P08 (+ 10m 16.9s) Sobota, 18 stycznia 2014 #1 Ogier #2 Latvala #9 Mikkelsen SS 12 La Bollène Vésubie 1 23.40 km P01 P02 (+ 0.3s) P08 (+ 57.5s) SS 13 Sospel–Breil-sur-Roya 1 16.55 km P01 P03 (+ 3.8s) P04 (+ 8.4s) SS 14 La Bollène Vésubie 2 23.40 km anulowany SS 15P Sospel–Breil-sur-Roya 2 16.55 km P02 (+ 0.2s) P01 P05 (+ 19.7s) Klasyfikacja końcowa 79.90 km P01 P05 (+6m08.3s) P07 (+ 11m 42.3s) Rajdowe Mistrzostwa Świata (WRC), Rajd Monte Carlo – wyniki końcowe: 1. Sébastien Ogier/Julien Ingrassia (F/F), Volkswagen 3h 55m 14.4s 2. Bryan Bouffier/Xavier Panseri (F/F), Ford + 1m 18.9s 3. Kris Meeke/Paul Nagle (GB/IRL), Citroën + 1m 54.3s 4. Mads Østberg/Jonas Andersson (N/S), Citroën + 3m 53.9s 5. Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila (FIN/FIN), Volkswagen + 6m 08.3s 6. Elfyn Evans/Daniel Barritt (GB/GB), Ford + 8m 37.4s 7. Andreas Mikkelsen/Mikko Markkula (N/FIN), Volkswagen + 11m 42.3s 8. Jaroslav Melichárek/Erik Melichárek (SK/SK), Ford + 21m 56.2s 9. Matteo Gamba/Nicola Arena (I/I), Peugeot + 23m 50.7s 10. Yuriy Protasov/Pavlo Cherepin (UA/UA), Ford + 25m 43.1s Rajdowe Mistrzostwa Świata (WRC), Rajd Monte Carlo – wyniki Power Stage: 1. Jari-Matti Latvala/Miikka Anttila (FIN/FIN), Volkswagen 10m 41.5s 2. Sébastien Ogier/Julien Ingrassia (F/F), Volkswagen + 0.2s 3. Kris Meeke/Paul Nagle (GB/IRL), Citroën + 4.9s Rajdowe Mistrzostwa Świata (WRC), klasyfikacja generalna kierowców 1. Sébastien Ogier 27 punkty 2. Bryan Bouffier 18 3. Kris Meeke 16 4. Jari-Matti Latvala 13 5. Mads Østberg 12 6. Elfyn Evans 8 7. Andreas Mikkelsen 6 8. Jaroslav Melichárek 4 9. Matteo Gamba 2 10. Yuriy Protasov 1 Rajdowe Mistrzostwa Świata (WRC), klasyfikacja generalna producentów 1. Volkswagen Motorsport 37 punkty 2. Citroën Total Abu Dhabi WRT 33 3. M-Sport Ltd. 10 4. Volkswagen Motorsport II 8 Źródło: Volkswagen Group Polska
  10. [h=1]Podwójne zwycięstwo MINI na 11. etapie rajdu Dakar 2014.[/h] Wygrywa Orlando Terranova, drugie miejsce lidera klasyfikacji generalnej Roma. Monachium. Orlando Terranova (AR) wygrał 11. odcinek specjalny rajdu Dakar 2014 w swym pomarańczowym MINI ALL4 Racing. Kierowca zespołu Energy X-raid Team przejechał 605-kilometrowej długości trasę z Antofagasta do El Salvador (Chile) w czasie 5:58. Jego kolega z zespołu, Joan „Nani” Roma (ES) wjechał na metę jako drugi ze stratą 10,58 min. Trasa ponownie wiodła po pustyni Atacama, co oznaczało konieczność niesłychanej koncentracji i ostrożności. Liderem Rajdu jest Joan „Nani” Roma w żółtym MINI ALL4 Racing. Prowadzi przed kolegą z zespołu Stephane Peterhanselem (FR) z przewagę 5,32 min. Obecnie na trzeciej pozycji jedzie kolejny reprezentant Monster Energy X-raid Team, Nasser Al-Attiyah (QT), a na czwartej Orlando Terranova ze stratą 1:03,39 min. Obecność czterech MINI ALL4 Racing w pierwszej piątce Rajdu jednoznacznie dowodzi niesłychanej niezawodności tego modelu nawet w warunkach najtrudniejszej imprezy motoryzacyjnej na świecie. W piątek 18 stycznia w programie Rajdu jest 350-kilometrowy oes prowadzący z El Salvador do La Serene w Chile. Start w górach nad El Salvador, dalej trasa biegnie przez pustynię Atacama, gdzie ponownie trzeba będzie się zmierzyć z zwodniczymi piaskami i pylicami. Rajd Dakar 2014: dzień 13. Data: 17 stycznia 2014 Start/meta: El Salvador/La Serena (CL) – etap 12. Oficjalny czas startu (samochody): 10.18 czasu lokalnego (Polska –5) Długość łączna: 699 km, z tego mierzone 350 km, dojazdówki: 349 km MINI w rajdzie Dakar 2014. Na starcie tegorocznego Dakaru stanęło łącznie 11 MINI ALL4 Racing. Wszystkie bazują na MINI John Cooper Works Countryman, wszystkie też zostały przygotowane do najcięższych wyzwań przez wspierany fabrycznie zespół X-raid Team. Dzięki wyjątkowemu połączeniu siły i niezawodności MINI ALL4 Racing udowodnił swą zdolność do wygrania z każdym już w pierwszych swych startach w Dakarze 2011 – przy okazji podbijając serca fanów. W drugim starcie MINI wygrało Dakar, a w rok później obroniło tytuł, udowadniając raz na zawsze, że ani dojazd w czołówce 2 lata wcześniej, ani zwycięstwo po roku nie były dziełem przypadku. W roku 2014 X-raid Team i MINI liczą na kolejne zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. MINI w rajdzie Dakar: obsada #300 MINI ALL4 Racing. Monster Energy X-raid Team Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (FR/FR) #301 MINI ALL4 Racing. X-raid Team Nasser Al-Attiyah/Lucas Cruz (QT/ES) #304 MINI ALL4 Racing. Monster Energy X-raid Team Joan “Nani” Roma/Michel Périn (ES/FR) #307 MINI ALL4 Racing. Monster Energy X-raid Team Orlando Terranova/Paulo Fiúza (AR/PT). #309 MINI ALL4 Racing. Monster Energy X-raid Team Krzysztof Hołowczyc/Konstantin Zhiltsov (PL/RU) #314 MINI ALL4 Racing. X-raid Team Vladimir Vasilyev/Vitaliy Yevtyekhov (RU/RU) #317 MINI ALL4 Racing. X-raid Team Boris Garafulic/Gilles Picard (CL/FR) #319 MINI ALL4 Racing. X-raid Team Zhou Yong/Pan Hong Yu (CN/CN) #330 MINI ALL4 Racing. X-raid Team Federico Villagra/Jorge Perez Companc (AR/AR) #332 MINI ALL4 Racing. X-raid Team. Martin Kaczmarski/Filipe Palmeiro (PL/PT) #337 MINI ALL4 Racing. X-raid Team Stephan Schott/Holm Schmidt (DE/DE) Źródło: BMW Group
  11. Podwójne zwycięstwo podczas wyścigu Samochodowych Mistrzostw Świata WEC w Brazylii - Pierwsze i drugie miejsce dla Audi R18 e-tron quattro, zarówno w kwalifikacjach, jak i w głównym wyścigu - Ekipa w składzie Fässler, Lotterer i Tréluyer zdobywa drugie już zwycięstwo w tym sezonie - Po pechowym starcie, zespół Duval, Kristensen, McNish, na drugim miejscu w Sao Paulo Ingolstadt/Sao Paulo, 2 września 2013. Audi wciąż niepokonane w sezonie 2013. Hybrydowy bolid Audi R18 e-tron quattro wygrał czwartą z ośmiu rund Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA. Do tego dochodzi jeszcze marcowe zwycięstwo w klasycznym, 12-godzinnym wyścigu w Sebring. Weekend zmagań wyścigowych w Brazylii zakończył się wygraną zespołu Marcel Fässler, André Lotterer, Benoît Tréluyer przed ekipą Loac Duval, Tom Kristensen i Allan McNish. Tryumfatorzy, dzięki zwycięstwu w sześciogodzinnym wyścigu w Sao Paulo, nadrobili o osiem punktów straty w klasyfikacji kierowców, w stosunku do swoich kolegów z teamu Audi. Różnica między dwoma zespołami wynosi teraz 22 punkty. Aktualni mistrzowie świata, po bezbłędnym występie w Brazylii, mogli cieszyć się drugim już w tym sezonie, po wcześniejszym tryumfie w Spa, zwycięstwem. 38 tysięcy widzów przeżyło chwilę, w której samochód z numerem startowym „1“, prowadzony na zmianę przez trio kierowców: Fässler, Lotterer, Tréluyer minął linię mety w Interlagos, z aż trzema okrążeniami przewagi nad drugim z pojazdów Audi. W ten sposób sytuacja w tabeli, w której zwycięzcy z Le Mans: Loïc Duval, Tom Kristensen i Allan McNish, mieli wcześniej 30 punktów przewagi, stała się jeszcze ciekawsza. Różnica punktowa nie odzwierciedla jednak realnej sytuacji, w której znalazł się pojazd z numerem startowym „2“. W początkowej fazie zmagań dominował Allan McNish. Potem jednak, niezwykłe pasmo nieszczęść zaczęło prześladować jego zespół. Podczas przerwy w wyścigu (safety car period) Tom Kristensen wyjeżdżał z pit stopu na tor, jadąc za wolniejszym samochodem GT. Dziewięciokrotny tryumfator z Le Mans stracił ok pół minuty, ponieważ jadący przed nim pojazd nie był w stanie dotrzymać tempa reszcie samochodów. W takiej sytuacji za sterami bolidu siadł Loïc Duval i już rozpoczynał odrabianie strat, gdy na 142 okrążeniu, podczas wyjazdu z pit stopu stracił tylne koło, które – jak się okazało - źle zamontowano. Duval musiał więc pokonać całe okrążenie na trzech kołach. Będące tego efektem dwie kary czasowe dopełniły pecha prowadzących w tabeli kierowców, którzy stracili łącznie cztery okrążenia. Mimo takich nieprzewidzianych wypadków, szef Audi Motorsport dr Wolfgang Ullrich cieszył się z udanego startu Audi w miniony weekend. Zespół Audi Sport Team Joest, startując z najlepszych pól startowych - „1“ i „2“„ i zapisując na swym koncie najszybszy przejazd oraz podwójne zwycięstwo, zgarnął najlepszy możliwy wynik i pierwsze zwycięstwo w Ameryce Południowej. Nie doszło jedynie do oczekiwanego, pasjonującego pojedynku z Toyotą. Jedyny samochód konkurenta już na dwudziestym piątym okrążeniu brał udział w kolizji i musiał przedwcześnie zakończyć wyścig. Za trzy tygodnie Audi Sport ma zamiar odnieść kolejny sukces. 22 września, wyścig z cyklu Długodystansowych Mistrzostw Świata zostanie po raz pierwszy rozegrany w Austin w Teksasie. Wcześniej, bo we wtorek, 3 września, od godz. 9.15 do godz. 9.45, na kanale Eurosport, widzowie będą mieli okazję zobaczyć skrót relacji z wyścigu w São Paulo. Źródło: Volkswagen Group Polska
  12. Podwójne zwycięstwo Audi na torze w Silverstone - Pierwszy sukces nowego Audi R18 e-tron quattro - Allan McNish wraz z Loc’em Duval’em i Tom’em Kristensen’em świętują zwycięstwo - Kolejna wygrana sportowego samochodu Audi w sezonie 2013 Ingolstadt/Silverstone, 16 kwietnia 2013r. Audi rozpoczęło sezon 2013 Długodystansowych Mistrzostw Świata (WEC) federacji FIA w iście mistrzowskim stylu. Dwa Audi R18 e-tron quattro zdominowały sześciogodzinny wyścigu na torze Silverstone, zasłużenie zajmując pierwsze i drugie miejsce na podium. Po podwójnym marcowym zwycięstwie podczas nie kwalifikującego się do serii WEC dwunastogodzinnego wyścigu na torze w Sebring, był to drugi już triumf samochodów sportowych Audi w tym roku. Audi po raz pierwszy wygrało wyścig RAC Tourist Trophy. Główną nagrodą dla zwycięzcy imprezy otwierającej sezon WEC 2013, był puchar przyznawany od 1905 roku. Szkot Allan McNish cieszył się ze zdobycia tego cennego trofeum tym bardziej, że startował przed własną publicznością. Obok McNish’a i Duńczyka Toma Kristensena, na starcie po raz pierwszy stanął ich nowy kolega z zespołu Francuz Loïc Duval. Trio prowadzi w klasyfikacji kierowców WEC, a ich przewaga wynosi teraz siedem punktów. Zwycięstwo w Silverstone nie przyszło łatwo. Kierowcy Audi przypieczętowali prowadzenie dopiero w piątej godzinie wyścigu, po 151 okrążeniach. Pomimo wypadnięcia z toru podczas dublowania oraz konieczności dodatkowej zmiany opon, McNishowi udało się utrzymać na czołowej pozycji. Linię mety przekroczył z przewagą 3,4 sekundy nad kolejnym samochodem. Od samego początku wyścigu rozgorzała ekscytująca walka z Toyotą. Allan McNish, jadący Audi z numerem startowym „2”, po raz pierwszy objął prowadzenie na szóstym okrążeniu. Siostrzany pojazd z numerem startowym „1”, prowadzony przez trio kierowców, Szwajcara Marcel’a Fässler’a, Niemca André Lotterer’a i Francuza Benoît Tréluyer’a szybko dołączył do prowadzącej „dwójki”. Podczas 77. okrążenia, samochód prowadzony przez Fässler’a, wysunął się nawet na pierwsze miejsce. Niestety, defekt lewej przedniej półosi w czwartej godzinie wyścigu sprawił, że hybrydowy napęd pojazdu z numerem „1” nie mógł już przenosić mocy na przednią oś. Szwajcar, aktualny mistrz świata, musiał dać za wygraną. Na torze Silverstone, podobnie zresztą jak w roku ubiegłym, w rywalizacji zaawansowanych technicznie samochodów hybrydowych, Audi po raz kolejny pokazało swoją wyższość nad rywalem – Toyotą. Oba Audi R18 e-tron quattro zostały dostosowane do wyjątkowo wysokiego docisku aerodynamicznego. Mniejsze ograniczniki powietrza, wymagane przez znowelizowane przepisy, przyczyniły się do spadku mocy sportowych samochodów LMP Audi. By zrekompensować niekorzystną sytuację, inżynierowie Audi Sport skonstruowali silnik bardzo mocno ukierunkowany na osiągi. Dodatkowo, hybrydowe auta z silnikiem diesla wyposażono w zbiornik paliwa o pojemności 58 litrów, o 20 procent mniejszy niż zbiornik benzynowej Toyoty. Dzięki temu, tankowanie Audi było krótsze, co pozwalało zaoszczędzić cenny czas. W wyniku zastosowania takiego rozwiązania, pomimo dodatkowego tankowania, Audi zwyciężyło o jedno okrążenie Toyotę, która ostatecznie dojechała na trzecim miejscu. Już za trzy tygodnie będziemy świadkami kolejnej rozgrywki. 4 maja, na torze Spa – Francorchamps, w ramach przygotowań do tegorocznej edycji 24-godzinnego wyścigu Le Mans, Audi po raz pierwszy wystawi do rywalizacji trzy samochody R18 e-tron quattro. Źródło: Volkswagen Group Polska
  13. SKODA Motorsport: zwycięstwo na Gran Canarii Jan Kopecký i Pavel Dresler wygrali w Rajdzie Wysp Kanaryjskich. To już czwarte zwycięstwo ŠKODY na Gran Canarii. „Rajd Wysp Kanaryjskich to jedno z naszych ulubionych wydarzeń. Jest to miejsce znane z asfaltowych tras o dużej przyczepności oraz licznie gromadzących się fanów. ŠKODA triumfowała tutaj już cztery razy z rzędu, a trzy z tych zwycięstw należą do nas. Pavel i ja pragniemy podziękować całemu zespołowi za tak wspaniałe przygotowanie naszego samochodu” - powiedział Jan Kopecký, kierowca ŠKODY Fabia Super 2000. „Jan Kopecký pokazał się z najlepszej strony. Trzymał się wyznaczonej przez zespół strategii, był bardzo skoncentrowany, a teraz może świętować swoje zwycięstwo. Jesteśmy pewni, że ta drużyna dobrze spisze się także podczas innych Rajdów Mistrzostw Europy (ERC). Wyniki Jana Kopeckiego i Pavla Dreslera oraz ich ŠKODY Fabia Super 2000 mówią same za siebie” – powiedział Pavel Hortek, Manager ŠKODA Motorsport. Wygrywając w Rajdzie Wysp Kanaryjskich w 2010 roku, rok temu i w miniony weekend, Jan Kopecký sięgnął po hat-tricka. Za sprawą zwycięstwa Juho Hänninena i Mikko Markkuli w 2011 roku, marka ŠKODA triumfowała na Gran Canarii już czwarty raz z rzędu. Rajd Wysp Kanaryjskich był już trzecim wydarzeniem składającym się na tegoroczne Mistrzostwa Europy (ERC) i drugim występem tych zawodników. Na początku stycznia zespół ŠKODY triumfował także w Rajdzie Jänner, dzięki czemu zajmuje teraz czołową pozycję w klasyfikacji. Źródło: Volkswagen Group Polska
  14. Kolejne historyczne zwycięstwo Audi -Hybrydowy samochód wyścigowy po raz pierwszy zwycięża w Sebring -Podwójny tryumf Audi R18 e-tron quattro podczas jego amerykańskiego debiutu -Trio kierowców: Fässler, Jarvis i Tréluyer wygrało klasyczny wyścig długodystansowy Audi odniosło kolejny historyczny sukces w sporcie motorowym. Wygrana Audi R18 e-tron quattro w dwunastogodzinnym wyścigu w Sebring na Florydzie, to jednocześnie pierwsze zwycięstwo wyścigowej hybrydy w tym klasycznym amerykańskim wyścigu długodystansowym. W ostatnim - jak na razie - wyścigu zaawansowanych technologicznie samochodów sportowych LMP1, zespół Audi Sport Team Joest odniósł pewne, podwójne zwycięstwo. Od startu oba Audi R18 e-tron quattro narzuciły tempo, a podczas całego wyścigu zawsze jedno z nich znajdowało się na czele peletonu 42 prototypów i samochodów sportowych GT. Sklasyfikowany na trzeciej pozycji samochód teamu Lola-Toyota, miał pięć okrążeń straty do zwycięzców. Oba Audi R18 e-tron quattro rozegrały między sobą zacięty dwunastogodzinny pojedynek, podczas którego ciągle zmieniały się na prowadzeniu. Sędziowie i widzowie naliczyli aż dwadzieścia takich zmian. O ból głowy przyprawił zespół Audi Sport Team Joest uszkodzony spód podwozia późniejszego zwycięskiego auta z numerem startowym „1“. Na szczęście konieczne naprawy udało się przeprowadzić, bez strat czasowych, podczas przerw w wyścigu. Po pasjonującym starciu, dzięki niewielkiej przewadze, zwyciężyli dwaj tryumfatorzy z Le Mans, a zarazem mistrzowie świata na długim dystansie, Szwajcar Marcel Fässler i Francuz Benoît Tréluyer. Wraz z debiutującym w Sebring Brytyjczykiem Oliver’em Jarvis’em stanowili zgrane trio. Dla całej trójki był to pierwszy tryumf w Sebring. Dla Jarvisa, po jego wygranej w kategorii GT za kierownicą Audi R8 GRAND-AM na torze Daytona pod koniec stycznia, to drugie zwycięstwo w wyścigu długodystansowym rozgrywanym w Ameryce. Pochodzący z Brazylii Lucas di Grassi, wraz z Duńczykiem Tom’em Kristensen’em i Brytyjczykiem Allan’em McNish’em, ze stratą tylko 7,679 sekundy, wywalczyli sobie drugą lokatę i zapewnili Audi dwa najwyższe miejsca na podium. Być może to właśnie ten zespół zająłby pierwsze miejsce, gdyby nie kolizja z innym pojazdem i kara czasowa, 60 sekund, nałożona na ich Audi R18 e-tron quattro rocznik 2013, krótko przed końcem trzeciej godziny wyścigu. Na czternaście startów na torze w Sebring, Audi zwyciężało jedenaście razy, z czego aż osiem to zwycięstwa podwójne. Łącznie, kierowcy Audi dwadzieścia cztery razy wywalczyli miejsca na podium. Dziesięciokrotnie pojazdy w barwach Audi ruszały z „pole position”, częściej niż inne marki, które startowały w tym organizowanym od 1952 roku wyścigu. Udany debiut w Sebring miały także Audi R8, R10 i R15 TDI. Zwycięstwo sportowego samochodu z silnikiem diesla w 2006 roku, a teraz tryumf wyścigowej hybrydy, to dla Audi dwa najbardziej spektakularne sukcesy. To tutaj, w Sebring, Audi po raz pierwszy zdobyło miejsce na podium i po raz pierwszy zwyciężyło w wyścigu samochodów sportowych. Warto dodać, że tor na Florydzie służy Audi do przygotowań do startów w dwudziestoczterogodzinnym wyścigu Le Mans. Zespół Audi Sport Team Joest po zakończeniu zmagań pozostał w Sebring, by odbyć jazdy testowe ulepszonego Audi R18 e-tron quattro. Nie wiadomo jeszcze, czy możliwe będą dalsze starty Audi w tym prestiżowym amerykańskim wyścigu. Po połączeniu American Le Mans Series (ALMS) i GRAND-AM-Serie i powstaniu w ten sposób nowej serii „United SportsCar Racing“, od 2014 roku do startów w Sebring nie będą dopuszczone samochody sportowe LMP1. Jednak już wkrótce amerykańscy fani znów będą mogli podziwiać Audi R18 e-tron quattro. 22 września Mistrzostwa Świata FIA na Długich Dystansach zostaną rozgrane gościnnie na torze Circuit of the Americas w Austin, w Teksasie. Źródło: Volkswagen Group Polska
  15. Mercedesem po zwycięstwo. Legia Warszawa już jeździ Mercedes-Benz Travego. Warszawa –w dniu 28 stycznia br legendarny klub warszawski – Legia Warszawa otrzymał luksusowy autobus turystyczny Mercedes-Benz Travego. Piłkarzom został on po raz pierwszy zaprezentowany 28 stycznia rano, odbierając na lotnisku legionistów wracających ze zgrupowania na Cyprze. Wnętrze autobusu zaprojektowane jest w specjalnej wersji wyposażenia flair, z bardzo komfortowymi fotelami luxline oraz stolikami premium. Piłkarze do dyspozycji mają m.in. dvd, TV, automatycznie składane monitory LCD 19’’, WiFi oraz kuchnię. Przysłowiową kropką nad i jest wieczorne oświetlenie wnętrza pojazdu w zielonych barwach klubu. Jak przystało na Mercedesa nie zabrakło również szeregu zamontowanych systemów bezpieczeństwa, takich jak ESP, ABA, Distronic czy FCG. Legia Warszawa powierzyła eksploatację i logistykę warszawskiej firmie Raf Trans, która ma utrzymywać autokar w gotowości i na wyłączność klubu. „Cieszę się podwójnie z faktu posiadania przez legionistów nowego Travego– mówi Tomasz Talarek, dyrektor marki Mercedes-Benz w Polsce – „jako przedstawiciel marki oraz jako…fan piłki nożnej” – dodaje z uśmiechem. Legia Warszawa nie jest pierwszą drużyną piłkarską, która zdecydowała się jeździć autobusem z gwiazdą. Już przed Mistrzostwami Europy Euro 2012 polska drużyna narodowa odebrała swojego Mercedes-Benz Travego. Nie brakuje również europejskich drużyn, które jeżdżą Travego – reprezentacja Niemiec eksploatuje kilka egzemplarzy tego modelu. Źródło: Daimler
  16. [h=1]Piorunujące zwycięstwo - 24-godzinnym wyścigu Le Mans[/h]
  17. [h=1]Piorunujące zwycięstwo - 24-godzinnym wyścigu Le Mans[/h]
  18. Potrójne zwycięstwo Audi w Zandvoort - Drugi triumf nowego Audi A5 DTM w tym sezonie - Edoardo Mortara wygrywa przed Mike'm Rockenfellerem i Mattiasem Ekströmem - Pierwsze punkty dla najmłodszego kierowcy drużyny Adriena Tambaya Więcej zdjęć: Audi w Zandvoort fot. Volkswagen Group Polska - Auto Galeria, Zdjęcia Samochodów, Tuning, Exotic Audi to pierwszy producent, któremu w tegorocznej edycji DTM udało się odnieść potrójne zwycięstwo. W Zandvoort (Holandia) zwyciężył Edoardo Mortara (Playboy Audi A5 DTM), zdobywając prowadzenie przed innymi kierowcami Audi – Mikiem Rockenfellerem (Schaeffler Audi A5 DTM) i Mattiasem Ekströmem (Red Bull Audi A5 DTM). Dzięki temu kierowca każdego z teamów Audi stanął na podium. 39 tys. widzów podziwiało w weekend spektakularny wyścig DTM, rozgrywany w ekstremalnie trudnych warunkach. Raz po raz, znad pobliskiego Morza Północnego nadciągały opady nad tor wyścigowy, który jednak nigdy nie był wystarczająco mokry, aby założyć opony na deszcz. „W tak zwariowanych warunkach można wypaść z każdego zakrętu“ – powiedział świętujący swoje drugie już zwycięstwo w sezonie Edoardo Mortara, któremu udało się zmniejszyć dystans do prowadzącego w tabeli Gary'ego Paffetta do 35 punktów. „Raz padało, a raz nie. Jestem bardzo szczęśliwy. Dziękuję ekipie Audi Sport i Audi Sport Team Rosberg za wspaniałą pracę. To był fantastyczny wyścig!“ Edoardo Mortara w ostrym pojedynku pokonał Mike'a Rockenfellera (Audi Sport Team Phoenix), który początkowo prowadził w wyścigu i przez długi czas kontrolował jego przebieg. Gdy po raz kolejny zaczął padać deszcz, Mortara nawiązał walkę ze swoim kolegą z drużyny i w 32 rundzie zdołał wyprzedzić go na słynnym „Zakręcie Tarzana”. „Nie chciałem niepotrzebnie ryzykować“ – powiedział Rockenfeller. „Podczas deszczu łatwiej jest jechać za kimś – co bardzo dobrze wykorzystał „Edo”. Potrójne zwycięstwo Audi dopełniło się za sprawą Mattiasa Ekströma (Audi Sport Team Abt Sportsline). Szwed podjął walkę z prowadzącym w tabeli Garym Paffettem. Pojedynek trwał kilka okrążeni i był bardzo emocjonujący. Mattias wygrał go dzięki dobrej strategii i krótkim pit-stopom, będącym efektem sprawnej pracy zespołu. Pierwsze punkty w DTM zdobył Adrien Tambay (Audi ultra A5 DTM): 21-letni, najmłodszy zawodnik Audi, zabłysnął w tych trudnych warunkach, zdobywając piąte miejsce. W wyścigu stawił czoło dwukrotnemu zwycięzcy w sezonie - Brunonowi Spenglerowi, sklasyfikowanemu dotychczas na drugim miejscu w tabeli. Filipe Albuquerque zajął z kolei 15. miejsce. Główną przyczyną była konieczność odstawienia do boksu po 34 rundzie jego TV Movie Audi A5 DTM. Portugalczyk zbliżał się do żwirowej pułapki „Zakrętu Tarzana“, gdy nagle doszło do zderzenia Martina Tomczyka z Gary Paffettem, bezpośrednio przed jego samochodem. W wyniku tego incydentu w Audi A5 uległ uszkodzeniu przedni spojler. Wyścig okazał się pechowy dla najszybszego podczas kwalifikacji Timo Scheidera: Dwukrotny mistrz DTM spadł z pierwszego na 14 miejsce i uszkodził w kolizji z Davidem Coulthardem przód swojego AUTO TEST Audi A5 DTM. Już podczas rundy startowej odpadli Miguel Molina (Red Bull Audi A5 DTM) i Rahel Frey (E-POSTBRIEF Audi A5 DTM). Hiszpan zderzył się przed pierwszym zakrętem z Robertem Wickensem, który po kilku następnych zakrętach stał się zmorą dla Rahel Frey: Szwajcarka nie zdołała ominąć Mercedesa Kanadyjczyka, który po piruecie stanął w poprzek odcinka, i musiała zakończyć wyścig. Był to wielki dzień dla Audi mimo czterech zawodników, którzy przedwcześnie zakończyli wyścig na torze w Zandvoort, na którym Audi od czasu swojego comeback w wyścigach DTM w 2004 r odniosło właśnie szóste już zwycięstwo. „To wspaniałe, móc podziwiać nasze osiągnięcia“ – powiedział szef Audi-Motorsport, dr Wolfgang Ullrich. „Jesteśmy znowu tacy, jakimi zawsze chcieliśmy być: pełni sukcesu. Tutaj w Zandvoort pokazaliśmy siłę jako cała drużyna. Cieszę się ze względu na chłopców, którzy ciężko pracowali na to zwycięstwo.“ Źródło: Volkswagen Group Polska
  19. WGP: Polska wymęczyła zwycięstwo z Tajwanem
  20. Historyczny triumf w rękach Audi: Pierwsze zwycięstwo samochodu hybrydowego w wyścigu Le Mans Historyczny triumf w rękach Audi: Pierwsze zwycięstwo samochodu hybrydowego - Album - FORUM samochodowe - opinie o samochodach Audi R18 e-tron quattro na dwóch pierwszych miejscach podium Jedenasty triumf Audi w dwudziestoczterogodzinnym wyścigu Le Mans Audi R18 ultra dokłada swoją cegiełkę do potrójnego zwycięstwa zespołu Audi Sport Team Joest AUDI AG wyznacza kolejny technologiczny kamień milowy w sportach motorowych. Podczas osiemdziesiątego słynnego dwudziestoczterogodzinnego wyścigu samochodowego Le Mans, po raz pierwszy zatriumfował pojazd z napędem hybrydowym – Audi R18 e-tron quattro. Około 200 000 widzów podziwiało fascynujący wyścig w Le Mans, obfitujący w typową dla niego dramaturgię i niespodziewane wydarzenia. Dla Audi stanowił on również doskonałą okazję do pełnego zaprezentowania "przewagi dzięki technice“. Cztery auta Audi R18 zespołu Audi Sport Team Joest pokazały, że są najszybszymi i najbardziej niezawodnymi pojazdami biorącymi udział w wyścigu, kończąc dwudziestoczterogodzinne zmagania na pierwszym, drugim, trzecim i piątym miejscu. „Tym kolejnym już sukcesem w najważniejszym na świecie wyścigu długodystansowym, nasi inżynierowie w szczególnie dobitny sposób udowodnili swoje wysokie kompetencje techniczne“, stwierdził Rupert Stadler, Prezes Zarządu AUDI AG, który osobiście podziwiał wyścig w Le Mans. „Hybrydowe Audi e-tron quattro z napędem na cztery koła w połączeniu z ultralekką konstrukcją, to początek zupełnie nowej technologii. Dzięki niej zwyciężyliśmy, choć nie było to – zwłaszcza tu, w Le Mans – tak oczywiste. Ten weekend dobitnie pokazał, co może się wydarzyć w trakcie takiego wyścigu i jak ważne jest perfekcyjne przygotowanie.“ Szansę na jedenaste już z kolei zwycięstwo w Le Mans miały wszystkie cztery Audi R18. Po 378 rundach ostateczne prowadzenie objęli zeszłoroczni triumfatorzy wyścigu - Marcel Fässler (Szwajcaria), André Lotterer (Niemcy) i Benoît Tréluyer (Francja), prowadzący na zmianę Audi R18 e-tron quattro z numerem startowym „1“. Dindo Capello (Włochy), Tom Kristensen (Dania) i Allan McNish (Wielka Brytania) zajmując drugie miejsce zapewnili podwójne zwycięstwo Audi e-tron quattro - pojazdu z napędem na cztery koła, w którym konwencjonalny napęd w inteligentny sposób współgra z jedną osią napędzaną elektrycznie. To rozwiązanie techniczne, w którym wał napędowy zastąpiono przewodem elektrycznym, jest już testowane przez Audi także w produkcji seryjnej. Debiutujący w Le Mans Marc Bonanomi (Włochy), a także Oliver Jarvis (Wielka Brytania) i Mike Rockenfeller (Niemcy), jadący konwencjonalnie napędzanym Audi R18 ultra, zajęli miejsce trzecie, pieczętując w ten sposób już czwarte, po wygranych w latach 2000, 2002 i 2010, całkowite zwycięstwo Audi w wyścigu Le Mans. Romain Dumas (Francja), Loïc Duval (Francja) i Marc Gené (Hiszpania), jadący drugim Audi R18 ultra, dojechali do mety na piątej pozycji. W każdym ze wszystkich czterech Audi R18 pracował kompaktowy silnik V6 TDI z pojedynczym turbodoładowaniem - silnik najnowszej generacji z roku 2011, użyty po raz pierwszy tu, w Le Mans. Doskonale sprawdziła się też nowa ultralekka skrzynia biegów z obudową wykonaną z włókna węglowego – novum w przypadku auta wyścigowego, startującego w Le Mans. Zdała ona egzamin wytrzymałości we wszystkich czterech pojazdach, nie przysparzając jakichkolwiek problemów na dystansie 5 151 km. Ultralekka konstrukcja, podobnie jak napęd na cztery koła quattro, jest jednym z kluczowych technologicznych atutów marki Audi. Oba modele Audi R18 e-tron quattro ucieleśniają te dwie technologie w praktyce. Od samego początku osiemdziesiątej edycji 24h Le Mans były faworytami wyścigu, należącego już do klasyki długodystansowych imprez samochodowych. Tylko raz, w sobotni wieczór, musiały na kilka okrążeń ustąpić pola jednemu z dwóch hybrydowych pojazdów marki Toyota. Po przedwczesnym wypadnięciu z gry najgroźniejszych konkurentów, oba Audi R18 e-tron quattro odbyły między sobą fascynujący, trwający całą noc i niedzielny ranek, pojedynek o zwycięstwo. Wielokrotnie zmieniało się w nim prowadzenie, a obie sportowe hybrydy z silnikiem Diesla, dzieliło często jedynie kilka sekund. Wypadek Allana McNisha w bardzo szybkim zakręcie „Porsche”, na niespełna trzy godziny przed końcem wyścigu, na dobrą sprawę zadecydował o rozstrzygnięciu. Chociaż przód Audi R18 e-tron quattro uległ poważnym uszkodzeniom, zespołowi Audi Sport Team Joest udało się naprawić auto w rekordowo krótkim czasie, dzięki temu McNish zdołał utrzymać drugie miejsce. Jeszcze w początkowej fazie wyścigu auto z numerem startowym „2“, po przyczepieniu się sporego kawałka gumy do tylnego zawieszenia, straciło prawie jedno okrążenie. Również zwycięskie auto z numerem podwozia R18-208H, nazywane „Electra“, nie uchroniło się od wypadków. Marcel Fässler, w niedzielę rano, otarł się dwukrotnie o bandę. Po raz pierwszy - po obrocie wokół własnej osi przy dużej prędkości, po raz drugi - na zakręcie „Mulsanne”, gdy musiał wyminąć stojący w poprzek toru inny samochód. Benoît Tréluyer, któremu dokuczało silne przeziębienie, jakiego nabawił się w piątek podczas deszczowej prezentacji zawodników, która odbyła się w śródmieściu Le Mans, również obrócił samochód wokół własnej osi – tym razem na wjeździe do boksu. Sklasyfikowane na trzeciej pozycji Audi R18 ultra z numerem startowym „4“, już na samym początku wyścigu z powodu konieczności kontroli tylnego zawieszenia straciło jedno okrążenie. Późnym przedpołudniem dwukrotnie zakleszczył się w nim bieg, ale kierowca usterkę zdołał usunąć wyłączając i ponownie włączając zapłon. Ostatecznie R18 z numerem startowym „4“ jechało znowu bez zarzutu, dzięki temu prowadzący je Marc Bonanomi i Oliver Jarvis wraz z Mike'em Rockenfellerem, który rok po swoim ciężkim wypadku powrócił na tor, zapewnili sobie miejsce na podium. W wyniku dwóch prawie identycznych zdarzeń, szansę na zwycięstwo straciło Audi R18 ultra z numerem startowym „3", w którym Loïc Duval „wykręcił” najszybsze okrążenie toru. W sobotni wieczór Romain Dumas podczas wyprzedzania innego auta na pierwszej szykanie, wjechał na zabrudzony fragment toru, wpadł w poślizg i uderzył w bandę. To samo nieszczęście przytrafiło się w niedzielne południe Marcowi Genému. W obu przypadkach zespół Audi Sport Team Joest zdołała naprawić uszkodzone Audi R18 w rekordowo krótkim czasie, ale mimo to, łączna strata wyniosła dwanaście okrążeń. „Był to wyścig, jakiego świadkiem można być chyba tylko w Le Mans“ - powiedział dr Wolfgang Ullrich, szef Audi-Motorsport, po przejechaniu przez linię mety wszystkich czterech Audi R18. „W Le Mans nie wolno zbyt wcześnie ulegać nastrojowi radości, czego doświadczyliśmy w niedzielne południe. Wszyscy mówili już o poczwórnym zwycięstwie Audi, a tu nagle dwa z naszych aut prawie równocześnie uległy wypadkom. Fakt, że za każdym razem ekipa potrafiła tak szybko naprawić pojazdy, jednoznacznie świadczy na korzyść Audi Sport Team Joest. Na tym zespole można po prostu polegać. Generalnie słowa uznania należą się wszystkim z Audi Sport, którzy przez cały długi rok niezmiernie ciężko pracowali by ten triumf urzeczywistnić. To ogromne wyzwanie, by w tak krótkim czasie stworzyć szybki i równocześnie mogący sprostać wymaganiom dwudziestoczterogodzinnego wyścigu pojazd hybrydowy. Fakt, że udało nam się to za pierwszym razem, podobnie jak w 2001 roku - w przypadku silnika TFSI i w roku 2006 - w przypadku silnika TDI, udowadnia po prostu, jak wysokie kompetencje techniczne posiada Audi. To wielki dzień dla Audi Sport, dla Audi i dla e-tron quattro.“ Dzięki jedenastemu zwycięstwu w Le Mans, Audi umocniło swoje prowadzenie w Mistrzostwach Świata w Wyścigach Długodystansowych. Natomiast Dindo Capello, Tom Kristensen i Allan McNish zajmując drugą lokatę odzyskali prowadzenie w klasyfikacji najlepszych kierowców świata. Źródło: Volkswagen Group Polska
  21. W pojedynku luk22 vs maniek954 zwycięzcą jest: luk22 Gratuluje . Zwycięstwo jednym głosem
  22. Zwycięstwo Peugeota w 24-godzinnym wyścigu Le Mans <object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/watch?v=rKJQbnu18fc&hl=pl&fs=1&"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/watch?v=rKJQbnu18fc&hl=pl&fs=1&" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"></embed></object>
  23. Pierwsze zwycięstwo w karierze Roberta Kubicy <object width="425" height="344"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/watch?v=EsNHX-Fdudk&hl=pl"></param><embed src="http://www.youtube.com/watch?v=EsNHX-Fdudk&hl=pl" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="344"></embed></object>
×