Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'torze' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Motoryzacja forum
    • Ogólnie o samochodach
    • Nasze pojazdy
    • Zakup samochodu - jakie auto kupić?
    • Ubezpieczenie OC, AC, NNW, Assistance
    • Testy samochodów
    • Niusy motoryzacyjne
    • Tuning
    • Własny biznes
    • Prawo w motoryzacji
    • Bezpieczeństwo na drodze
    • Forum 4x4, Terenowe, Off-road, Pick up
    • Samochody zabytkowe
    • Forum Caravaning
    • Sprzęt elektroniczny i soft
  • Problemy techniczne
    • Alufelgi, felgi i opony
    • Silnik, układ napędowy, chłodzenia i paliwowy
    • Podwozie, zawieszenie, układ kierowniczy i hamulcowy
    • Wnętrze samochodu, wentylacja, klimatyzacja
    • Elektryka i elektronika samochodowa
    • Diagnostyka samochodowa
    • Zrób to sam
    • Instalacje gazowe, LPG, CNG
    • Nadwozie, karoseria, oświetlenie, lakier
    • Inne problemy techniczne
  • Auto Forum
    • Forum Alfa Romeo
    • Forum Audi
    • Forum BMW
    • Forum Citroën
    • Forum Chevrolet i Daewoo
    • Forum Chrysler, Dodge i Plymouth
    • Forum Dacia
    • Forum Fiat
    • Forum Ford
    • Forum Honda
    • Forum Hyundai
    • Forum Jaguar
    • Forum Jeep
    • Forum Kia
    • Forum Lancia
    • Forum Land Rover i Range Rover
    • Forum Lexus
    • Forum Mazda
    • Forum Mercedes
    • Forum MINI
    • Forum Mitsubishi
    • Forum Nissan
    • Forum Opel
    • Forum Peugeot
    • Forum Porsche
    • Forum Renault
    • Forum Rover
    • Forum SAAB
    • Forum Seat
    • Forum Skoda
    • Forum SMART
    • Forum Subaru
    • Forum Suzuki
    • Forum Toyota
    • Forum Volkswagen
    • Forum Volvo
    • Exotic Cars
  • Skutery, motory, motocykle i inne jednoślady
    • Forum Jednoślady: motocykle, skutery, rowery
  • Sporty motorowe
    • Sporty motorowe
  • Pojazdy użytkowe
    • Forum Pojazdów Użytkowych
  • Virtual Tuning i Manga Cars
    • Forum Virtual Tuning - VT
    • Forum Manga Cars - Pixel Cars
  • Modelarstwo Samochodowe
    • Forum Modelarstwa Samochodowego
  • Rysowane Samochody
    • Ogólnie o rysowaniu
    • Stock
    • Tun
    • RS Concept
    • Zawody
  • Inne
    • Konkursy na forum
    • Przywitaj się :)
    • Hydepark
    • Fotografia
    • Auto Filmy: filmy motoryzacyjne
    • Auto tapety, gry i wygaszacze motoryzacyjne
    • Zloty, imprezy, targi motoryzacyjne
    • Sprawy organizacyjne
  • Ogłoszenia motoryzacyjne
    • Giełda samochodowa
    • Giełda części
    • Usługi motoryzacyjne
    • Praca w motoryzacji
    • Pozostałe motoryzacyjne
    • Ogłoszenia drobne

Blogi

Brak wyników

Brak wyników


Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Profil Facebook


Profil Twitter


Strona internetowa


GG


Skype


Mój samochód


Lokalizacja


Prawko od


Zainteresowania


Profesja


Kilka słów o mnie

Znaleziono 113 wyników

  1. Rekord: Audi RS 5 TDI competition concept osiąga najlepszy czas na torze Sachsenring Audi ustanawia nowy rekord okrążenia dla aut z silnikiem wysokoprężnym Górujący nad innymi model o mocy 435 KM i o momencie obrotowym 800 Nm Elektryczna sprężarka: zapobiega „turbodziurze”, podnosi wydajność sprintu Ingolstadt/Hohenstein-Ernstthal, 16 czerwca 2015 r. Audi odnotowało na torze Sachsenring nowy rekord dla aut z silnikiem wysokoprężnym. 3,6 kilometrowe okrążenie toru, Audi RS 5 TDI competition concept pokonało w zaledwie 1 min. 35,35 s. Auto czerpie moc z silnika 3.0 V6 biturbo TDI z 320 kW (435 KM), osiągającego moment obrotowy 800 Nm. Ciekawostką w tym modelu koncepcyjnym jest elektrycznie napędzana sprężarka. Rekord został ustanowiony przez duńskiego kierowcę wyścigowego, Nickiego Thiima, w ramach Dnia Rekordów na torze Sachsenring zorganizowanego przez czasopismo Auto Bild i producenta opon Michelin. Audi RS 5 TDI competition concept „wykręciło” najlepszy czas dla aut z silnikami wysokoprężnymi: 1 min. 35,35 sekundy, o 1,87 sekundy lepszy od rekordu obowiązującego od lutego 2015 r. Już wiosną 2015 r. czasopismo „sport auto” testowało to rozwiązanie na torze Hockenheim, ustanawiając przy tym najlepszy w historii redakcji czas okrążenia dla samochodu z jednostką diesla. „Jestem dumny z tak świetnych osiągów na torze. Podkreślają one wiodącą rolę Audi na polu rozwoju wysoce wydajnych, sportowych silników wysokoprężnych” - mówi Ulrich Weiß, kierownik działu rozwoju silników TDI w Audi AG. „Przy budowaniu Audi RS 5 TDI competition concept uwzględniliśmy wszystkie zalety lekkiej konstrukcji, koncepcji podwozia i oczywiście napędu. Wykorzystaliśmy cały potencjał TDI i wzmocniliśmy go dodatkową mocą pochodzącą z elektrycznej sprężarki, która już wkrótce będzie montowana w modelach seryjnych.” Audi RS 5 TDI competition concept bazuje na koncepcyjnym projekcie technicznym, zaprezentowanym przez Audi latem 2014 roku z okazji jubileuszu 25-lecia silnika TDI. Od tego momentu, auto poddane było dalszym pracom rozwojowym przystosowującym je do wykorzystania na torach wyścigowych. Montowany w nim silnik 3.0 TDI biturbo ma moc podniesioną do 320 kW (435 KM). Maksymalny moment obrotowy wzrósł do 800 Nm. Dzięki temu, sportowa jednostka napędowa TDI do 100 km/h przyspiesza w zaledwie 4 sekundy, a do 200 km/h w mniej niż 16 sekund. Główną innowacją wprowadzoną do silnika biturbo V6 TDI, oprócz dwóch konwencjonalnych turbosprężarek, jest sprężarka napędzana elektrycznie (EAV). W wyniku jej pracy, szybciej wzrasta ciśnienia ładowania przy niskich obrotach, reakcja silnika jest bardziej dynamiczna, a przyspieszenie szybsze i bardziej efektywne. Choć sprężarka napędzana jest niewielkim silnikiem elektrycznym o mocy 7 kW, w czasie 250 milisekund przyspiesza wirnik turbiny do 72 000 obrotów na minutę, wytwarzając w ten sposób ciśnienie doładowania niezależnie od energii spalin. Konwencjonalna turbosprężarka potrzebuje około dwa, trzy razy więcej czasu do osiągnięcia porównywalnej liczby obrotów wirnika turbiny. Dzięki technice EAV, w każdej sytuacji drogowej, RS 5 TDI competition concept ma do dyspozycji wysokie ciśnienie doładowania, istotne dla doskonałej, sportowej reakcji silnika. By zaopatrzyć elektryczną sprężarkę w niezbędną do jej pracy energię, wykorzystywany jest częściowy system pokładowej instalacji elektrycznej 48V. Dodatkowa instalacja elektryczna to ważny element strategii elektryfikacji Audi. Umożliwia ona szybkie przenoszenie większych ilości energii elektrycznej i dlatego idealnie nadaje się do napędzania elektrycznej sprężarki EAV. Oba rozwiązania już wkrótce znajdą się w produkcji seryjnej. Audi RS 5 TDI competition concept jest 241 kilogramów lżejsze niż model podstawowy. Wiele rozwiązań z dziedziny lekkiej konstrukcji znacząco wpłynęło na redukcję jego masy. Maska silnika zrobiona jest z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem węglowym (CFK), drzwi z aluminium, układ wydechowy w znacznej mierze z tytanu. W środku zamontowano fotele sportowe z CFK, a tylny rząd siedzeń został usunięty, tak by też wnętrze pojazdu spełniało wymagania lekkiej konstrukcji. Poza tym, zastosowano tu szyby z cienkiego szkła i z tworzywa sztucznego. Źródło: Volkswagen Group Polska
  2. 24-godzinny wyścig na torze Nürburgring: test wytrzymałości Audi R8 LMS Pierwszy start nowego samochodu sportowego klasy GT w wyścigu 24-godzinnym Cztery zespoły reprezentują Audi w „zielonym piekle” W imprezie weźmie udział duża grupa doświadczonych kierowców WEC, DTM i GT Ingolstadt, 11 maja 2015 r. Od 16 do 17 maja, na torze Nürburgring, szykuje się poważny test wytrzymałości dla nowego Audi R8 LMS. Ten sportowy samochód klasy GT, weźmie wtedy udział w swoim pierwszym 24-godzinnym wyścigu. Audi chce w ten sposób kontynuować sukces osiągnięty przez R8 LMS, które w kwietniu po raz pierwszy zwyciężyło w mistrzostwach serii VLN. Nowe Audi R8 LMS miało swoją światową premierę zaledwie dziesięć tygodni temu, podczas Salonu Samochodowego w Genewie. 24-godzinny wyścig na torze Nürburgring uważany jest za wyjątkowo wymagający. Połączone trasy: Grand Prix oraz otwarta w 1927 r. pętla północna (Nordschleife), to razem 25 km 378 m. To najdłuższy tor wyścigowy na świecie. Legendarna, znana jako „zielone piekło” pętla północna z jej 73 zakrętami, wzniesieniami o kącie nawet 17 procent i licznymi zmianami nawierzchni, stawia zarówno kierowcom, jak i samochodom najwyższe wymagania. Dla nowego Audi R8 LMS, którego silnik V10 po ostatnich zmianach regulaminowych ma moc około 500 KM, klasyczny maraton w Eifel jest już czwartym w tym sezonie wyścigiem. Wcześniej dwa razy uczestniczył w Długodystansowych Mistrzostwach serii VLN oraz raz w zawodach Blancpain Endurance Series. „Chcemy pokazać, że również w wyścigu 24-godzinnym Audi R8 LMS jest konkurencyjne” - mówi Romolo Liebchen, kierownik Audi Sport customer racing. „Na torze Nürburgring czeka nas ciężka próba wytrzymałości. Po pierwsze musimy przejechać cały dystans bez błędów i komplikacji. A po drugie, podobnie jak w latach poprzednich, konkurencja jest bardzo silna.” Wśród 160 uczestników wyścigu, bezpośrednimi rywalami Audi w kategorii GT3, będzie 22 kierowców jadących samochodami sześciu innych marek. Zespoły Audi Sport Team Phoenix i Audi Sport Team WRT wystawiają po dwa nowe Audi R8 LMS. Belgijska załoga WRT, która w kwietniu świętowała swoje pierwsze zwycięstwo w Długodystansowych Mistrzostwach serii VLN, po raz pierwszy w 24-godzinnym wyścigu reprezentowana będzie przez dwa auta. Zespół Audi Sport Team Phoenix, pochodzący z Meuspath niedaleko toru Nürburgring, jadąc samochodami Audi, wygrywał już ten wyścig w latach 2012 i 2014. W imprezie weźmie udział grupa wybitnych kierowców, między innymi mistrz świata FIA WEC z 2012 r. Marcel Fässler, kierowcy DTM Mike Rockenfeller (zwycięzca z 2013 r.) i Nico Müller, aktualny triumfator Blancpain GT Laurens Vanthoor oraz doświadczeni kierowcy długodystansowi, ubiegłoroczni zwycięzcy z Nürburgring: Christian Mamerow, René Rast, Frank Stippler i Markus Winkelhock. Dodatkowo, modelowi Audi R8 LMS ultra, wygrywającemu 24-godzinny wyścig w latach 2012 i 2014, zaufały dwa inne zespoły niefabryczne. Audi race experience wystawia dwa samochody wyścigowe GT. Ciekawostką jest, że jedną z załóg tworzą wyłącznie kierowcy pochodzący z Dalekiego Wschodu. Oprócz tego, już po raz trzeci z kolei jadąc samochodem Audi, w „zielonym piekle” wystartuje team Twin Busch Motorsport. Zespoły jadące Audi w 24-godzinnym wyścigu na torze Nürburgring w sezonie 2015 Audi Sport Team Phoenix #1 Christopher Haase/Christian Mamerow/René Rast/Markus Winkelhock (D/D/D/D) #4 Marc Basseng/Marcel Fässler/Mike Rockenfeller/Frank Stippler (D/CH/D/D) Audi Sport Team WRT #28 Christopher Mies/Nico Müller/Edward Sandström/Laurens Vanthoor (D/CH/S/B) #29 Christer Jöns/Pierre Kaffer/Nicki Thiim/Laurens Vanthoor (D/D/DK/B) Audi race experience #14 Niki Mayr-Melnhof/Micke Ohlsson/Rod Salmon/Ronnie Saurenmann (A/S/AUS/CH) #15 „Franky“ Cheng Congfu/Marchy Lee/Shaun Thong/Alex Yoong (CN/HK/HK/MAL) Twin Busch Motorsport #16 Dennis Busch/Marc Busch/Christiaan Frankenhout (D/D/NL) Źródło: Volkswagen Group Polska
  3. Sportowe, autonomiczne Audi, teraz na torze wyścigowym Ingolstadt, 16 października 2014 r. Audi stworzyło najbardziej sportowy samochód, który może poruszać się bez kierowcy. Audi RS 7 piloted driving concept pokaże swój dynamiczny potencjał i umiejętności podczas finału sezonu Deutsche Tourenwagen Masters (DTM) na torze Hockenheim – w wyścigowym tempie i jadące w stu procentach samodzielnie. „Ruszamy do przodu z jednym z najważniejszych trendów w świecie motoryzacji – autonomicznej jeździe samochodów“ – mówi prof. dr Ulrich Hackenberg, członek zarządu Audi AG ds. rozwoju technicznego. „Przy okazji wyścigu DTM w Hockenheim, pokażemy całą naszą fascynację tym rozwiązaniem. Okrążenie w zaledwie dwie minuty i przyspieszenie boczne do 1,1 g mówią same za siebie.“ Audi od dawna jest siłą napędową w dziedzinie wysoce zautomatyzowanego poruszania się pojazdów. Prace rozwojowe prowadzone przez koncern z Ingolstadt już kilkakrotnie znalazły swe ukoronowanie w spektakularnych akcjach, takich jak ta z roku 2010, gdy Audi TTS bez kierowcy pokonało górski odcinek specjalny wokół legendarnego szczytu Pikes Peak w Kolorado/USA. Audi ciągle przesuwało granice potencjału tego rozwiązania. Audi RS 7 piloted driving concept, o mocy 560 KM, rozwijające prędkość do 305 km/h, to wzorcowy przykład „przewagi dzięki technice“. Audi RS 7 piloted driving concept na torze wyścigowym Audi RS 7 piloted driving concept to technologiczna platforma, dzięki której cztery pierścienie dynamicznie eksplorują możliwości autonomicznego poruszania się pojazdów. W piątek 17 października i w niedzielę 19 października, przed rozpoczęciem ostatniego w tym sezonie wyścigu serii DTM, samochód bez kierowcy pokona jedno okrążenie toru Hockenheim. Duże, pięciodrzwiowe coupé testowe jest bardzo podobne do pojazdu seryjnego. Elektromechaniczne wspomaganie kierownicy, hamulce, przepustnica i ośmiostopniowa automatyczna skrzynia biegów tiptronic oraz napęd na cztery koła quattro, będą w nim sterowane automatycznie. Z technicznego punktu widzenia, przy autonomicznym poruszaniu się pojazdu muszą zostać uwzględnione dwa główne aspekty związane z fizycznymi granicami przedsięwzięcia: po pierwsze – bardzo precyzyjne utrzymanie kierunku jazdy samochodu i po drugie – dokładne utrzymanie pojazdu w obszarach granicznych. W celu orientacji na torze, platforma technologiczna wykorzystuje specjalnie skorygowany sygnał GPS. Dokładne co do centymetra dane, są transmitowane za pośrednictwem sieci WLAN, według standardu przyjętego w przemyśle motoryzacyjnym oraz za pomocą fal radiowych wysokiej częstotliwości. Równocześnie, w czasie rzeczywistym, obrazy 3D z kamery porównywane są z informacjami graficznymi zapisanymi w komputerze samochodu. System, przeszukując tysiące pojedynczych, zapisanych obrazów, wybiera te, gdzie „widzi” znane sobie cechy np. wzory zabudowy wzdłuż odcinka, które wykorzystuje jako dodatkowe informacje o bieżącej lokalizacji. Utrzymanie się w wyznaczonych obszarach granicznych, to kolejna wyjątkowa właściwość Audi RS 7 piloted driving concept. Kompleksowe wyposażenie pojazdu, w połączeniu z bardzo precyzyjnym sterowaniem wszystkimi ważnymi dla jazdy czynnikami sprawia, że pojazd koncepcyjny zawsze precyzyjnie utrzymuje się w zakresie granic fizycznych. Inżynierowie Audi długo i dokładnie, na kilku tysiącach różnych odcinków testowych, badali granice możliwości autonomicznego poruszania się pojazdu. By zademonstrować swe możliwości na torze Hockenheim, Audi RS 7 piloted driving concept pojedzie niczym wyścigowy bolid – „na pełnym gazie” na prostych, z pełnym hamowaniem przed zakrętami, precyzyjnie wchodząc i perfekcyjnie dozując przyspieszenie przy wychodzeniu z zakrętów. Podczas hamowania przeciążenie może osiągnąć ponad 1,3 g, a na zakrętach ewentualne przyspieszenie boczne może uzyskać wartość do 1,1 g. Wcześniejsze testy na torze Hockenheim pozwalają spodziewać się prędkości 240 km/h i pokonania pełnej pętli w ok. 2 minuty. Tor wyścigowy jest najtrudniejszym, jeśli chodzi o systemy autonomicznej jazdy, miejscem testów także dla samochodów seryjnych. Systemy mające znaleźć w przyszłości zastosowanie w pojazdach, muszą funkcjonować precyzyjnie i bezbłędnie, także w krytycznych sytuacjach. Dlatego powinny potrafić właściwie ocenić aktualną sytuację w obszarze granic fizycznych. Na podstawie tego startu, inżynierowie Audi zgromadzą wiele informacji, które zostaną uwzględnione w produkcji seryjnej, np. podczas opracowywania automatycznych manewrów pozwalających w krytycznych sytuacjach uniknąć wypadku. Autonomiczne prowadzenie samochodu – kalendarium wydarzeń Audi już od wielu lat intensywnie zajmuje się zagadnieniem autonomicznego poruszania się pojazdów. Rozwiązanie to kilkakrotnie zaowocowało spektakularnymi pokazami – na drogach publicznych, na torach wyścigowych, a nawet na słonym jeziorze. 2009: Bonneville Salt Flats Jesienią 2009, Audi TTS bez kierowcy przejechało Bonneville Salt Flats w amerykańskim stanie Utah. Białe coupé, wykonując precyzyjnie zaprogramowane pętle, narysowało logo Audi na powierzchni wyschniętego, słonego jeziora. Jadąc z prędkością ok. 210 km/h, ustanowiło wówczas rekord prędkości autonomicznie jadącego samochodu. By upamiętnić kobietę - kierowcę rajdowego Michèle Mouton, pojazd testowy nazwano od jej imienia „Shelley“. Rozwiązania techniczne i zastosowany tu system komputerowy był efektem wspólnej pracy Audi, Volkswagena i centrum badań motoryzacyjnych Center for Automotive Research, działającego na kalifornijskim Uniwersytecie Stanford. 2010: Pikes Peak Rok później „Shelley“ pokonało legendarny górski odcinek specjalny wokół szczytu Pikes Peak w amerykańskim stanie Kolorado. Na przejechanie 20-kilometrowego odcinka z 156 zakrętami, autonomiczny pojazd potrzebował ok. 27 minut, a jego prędkość maksymalna wyniosła 72 km/h. Nawigowanie odbywało się poprzez dane GPS – z dokładnością do kilku centymetrów. 2012: Thunderhill Race Track W roku 2012, Audi po raz pierwszy zbierało doświadczenia z autonomiczną jazdą na torze wyścigowym – było to na Thunderhill Race Track, na północ od Sacramento/Kalifornia. Audi TTS pokonało prawie pięciokilometrowy odcinek w czasie krótszym niż 2 minuty i 30 sek. Głównym punktem badań była kwestia, jak autonomicznie jadący samochód zachowa się przy dużych obciążeniach i w ekstremalnych warunkach. 2013: Las Vegas Audi, jako pierwszy na świecie producent samochodów, otrzymało od władz stanu Nevada zezwolenie na wprowadzenie autonomicznego samochodu do ruchu po drogach publicznych. W ramach wystawy International Consumer Electronics Show (CES) w Las Vegas, koncern z Ingolstadt zaprezentował w styczniu 2013, a potem ponownie w 2014, nowy system autonomicznej jazdy w korkach oraz parkowania. Podczas obu prezentacji, do wnętrza samochodu mieli okazję wsiąść dziennikarze z różnych krajów. 2014: Floryda i Kalifornia Audi intensywnie rozwija możliwości testów autonomicznej jazdy w USA. Dlatego latem – ponownie jako pierwszy na świecie producent z branży motoryzacyjnej – przeprowadziło publiczny test na drodze ekspresowej Lee Roy Selmon Expressway w pobliżu miejscowości Tampa na Florydzie. Jesienią, koncern otrzymał pierwszą licencję testową zgodną z nowymi regulacjami stanu Kalifornia, wg. których jazdy próbne na drogach ekspresowych są tam teraz dozwolone. Źródło: Volkswagen Group Polska
  4. Gama 4x4 Jeeprzuca wyzwanie Juventusowi na torze off-roadowym w Balocco. · Mistrzowie Klubu “Bianconeri” na specjalnym torze rajdowym Balocco testowali kultowego Jeepa Wranglera, flagowego Jeepa Grand Cherokee oraz nową generację Jeepów Cherokee. · 16 maja 2014 r. emocjonującym dniem terenowej jazdy dla zawodników Juventusu. · Drugi sezon z rzędu, marka Jeep występuje jako Oficjalny Sponsor u boku zwycięskiej drużyny Mistrzów Włoch i wraz z “ Bianconeri” przygotowuje się do zdobycia Mistrzostwa w piłce nożnej w serii A 2013-2014. · W 2013 roku, dzięki ponad 730 tysiącom sprzedanych egzemplarzy, Jeep po drugi raz z rzędu ustanowił nowy rekord świata sprzedaży. Na Balocco Proving Ground – torze próbnym samochodów marek Fiat Chrysler Automobiles – 16 maja br. był dniem pełnym emocji: na specjalnym torze rajdowym, Mistrzowie Włoch wraz ze swoimi instruktorami testowali legendarne osiągi 4x4 modeli Jeep. Flota 10 samochodów, począwszy od kultowego Wranglera, poprzez nową generację niedawno wprowadzonych na rynek włoski i europejski średnich SUV-ów Cherokee aż po flagowy model Grand Cherokee (najwyższy wyraz wartości takich jak: wolność, autentyczność, przygoda czy pasja, stanowiący punkt odniesienia pod względem mocy, komfortu, innowacyjności i jakości technicznej) pozwoliła mistrzowskiej drużynie przeżyć niezapomniany dzień, wypełniony dobrą zabawą i przygodą, które charakteryzują styl życia ludzi wybierających modele Jeepa. Samochody testowane przez Mistrzów z Juventusu to nowa generacja średnich SUV-ów Jeep Cherokee w wersji Trailhawk, najlepiej przystosowanej do jazdy terenowej, wyposażonej w silnik 3.2 benzyna o mocy 272 KM montowany z nową, dziewięciostopniową automatyczną skrzynią biegów i wyróżniającej się również z zewnątrz elementami, które sugerują duże możliwości jazdy terenowej, charakterystyczne dla tej wersji, takie jak: specjalne zderzaki i opony oraz większy prześwit. Charakterystyczny dla wersji Trailhawk Jeepa Cherokee jest również dwubiegowy układ napędowy Jeep Active Drive Lock z PTU, zarządzanie momentem obrotowym, reduktor terenowy, Selec-Speed Control oraz blokowanie tylnego mechanizmu różnicowego, aby zapewnić większą moc podczas ekstremalnej jazdy terenowej. Piłkarze testowali ponadto legendarne możliwości terenowe kultowego Jeepa Wranglera w wersji Rubicon, najwyższej i najsprawniejszej w jeździe terenowej z gamy Wranglera. Wyposażony w przednie zawieszenie ze sztywną osią Dana 44, niepokonany Jeep Wrangler Rubicon może poszczycić się wyjątkowymi umiejętnościami terenowymi, dzięki systemowi napędu 4x4 typu „part-time" z przełożeniem reduktora Rock-Trac-, występującym wyłącznie w tej wersji, charakteryzującym się doskonałym przełożeniem redukcyjnym 4.0:1; elektronicznym blokadom przedniego i tylnego mechanizmu różnicowego i systemowi rozłączania stabilizatora przedniego - Active Sway Bar System, ułatwiającemu pokonywanie ekstremalnych przeszkód terenowych. Wreszcie, na torze w Balocco nie mogło zabraknąć najwyższej klasy Grand Cherokee, wyposażonego w doskonały turbodiesel o pojemności 3,0 litra V6 z bezpośrednim elektronicznym wtryskiem Common Rail, wyposażonym w technologię Multijet II, o mocy 250 KM i momencie obrotowym równym 570 Nm oraz układy napędowe Quadra-Trac II i Quadra-Drive II z samoblokującym tylnym mechanizmem różnicowym o ograniczonym tarciu wewnętrznym ELSD (Electronic Limited-slip Differential). Obydwa systemy umożliwiają bezpieczne pokonywanie najbardziej ekstremalnych tras, dzięki doskonałemu przełożeniu redukcyjnemu 2,72:1. Obok Juventusu, w charakterze Oficjalnego Sponsora, drugi raz z rzędu, również marka Jeep, która tak jak Klub “Bianconeri”, który w niedzielę 18.05. rozegrał ostatnie spotkanie Mistrzostw i świętować będzie trzecie z rzędu zdobycie „Scudetto”, udowodniła determinację w dążeniu do celu i osiąganiu rekordowych wyników. W zeszłym roku amerykańska marka zanotowała kolejny sukces , osiągając drugi raz z rzędy absolutny światowy rekord sprzedaży ponad 730 tysięcy egzemplarzy i odnotowując nieprzerwalny wzrost, trwający od czterech lat zarówno na świecie, jak i w Ameryce. Juventus i marka Jeep to dwie ikony, w których DNA wpisane są autentyczność, pasja oraz ogromny potencjał do podejmowania i pokonywania wyzwań. Od wprowadzenia pierwszego egzemplarza w 1941 roku, Jeep może faktycznie poszczycić się światową sławą i ponad 15 milionami wyprodukowanych i sprzedanych na świecie samochodów. Również Juventus ma za sobą chlubną przeszłość: założony w 1897 roku, ma ponad dwieście pięćdziesiąt milionów kibiców na całym świecie (11 milionów w samych tylko Włoszech) i może się poszczycić szeregiem sukcesów, w tym: 32 oficjalne tytuły Mistrza Włoch, 9 Pucharów Włoch, 5 Superpucharów Włoch, 3 Puchary UEFA, 1 Puchar Zdobywców Pucharów, 2 Superpuchary europejskie, 2 Puchary w Lidze Mistrzów i 2 Puchary międzykontynentalne. Sprzedawana od kwietnia we Włoszech i na głównych rynkach europejskich, nowa generacja Cherokee, to całkowicie nowy samochód, potrafiący zaoferować Klientom nowoczesną interpretację hasła "Go anywhere, do anything", które od zawsze towarzyszy tej legendarnej amerykańskiej marce i proponuje trzy wersje wyposażenia: Longitude, Limited i Trailhawk wyposażone w nowy silnik turbodiesel Multijet II o pojemności 2,0 litrów oraz Pentastar benzyna o pojemności 3,2 litra. 2- litrowy turbodiesel będzie dostępny w wersjach o mocy 140 i 170 KM, przy maksymalnym momencie obrotowym 350 Nm. 170-konna wersja dwulitrowego silnika jest montowana z nową, dziewięciostopniową automatyczną skrzynią biegów, która po raz pierwszy pojawia się w tej kategorii w nowym Jeepie Cherokee, natomiast wersja 140-konna jest montowana z sześciostopniową manualną skrzynią biegów. System Stop/Start zmniejszający zużycie paliwa oraz emisję CO2 jest montowany w standardzie w obydwóch wersjach 2-litrowego turbodiesela. V6 Pentastar o pojemności 3,2 litra, mocy 272 KM i momencie 315 Nm jest dostępny tylko i wyłącznie w połączeniu z nowym, dziewięciostopniowym, automatycznym napędem. Wprowadzony na rynek europejski w połowie 2013 roku, Jeep Grand Cherokee MY 2014 jest sprzedawany w wersji wyposażenia Laredo, Limited, Overland, SRT oraz ekskluzywnej wersji gamy- Summit. Każdy element wyposażenia Grand Cherokee wygląda teraz jeszcze bardziej prestiżowo i jest jednoznacznie rozpoznawalny jako premium. Również nagrodzone wnętrza kultowego Jeepa wyróżniają się zaawansowaną technologią oraz wysokiej jakości wykończeniem. Dostępne są cztery wersje silnikowe, wszystkie montowane z ośmiostopniową automatyczną skrzynią biegów: obok doskonałego 3-litrowego turbodiesela V6 CRD z technologią Multijet II o mocy 190 i 250 KM, gama obejmuje silniki benzynowe V6 Pentastar 3,6 litra i V8 5,7 litra (dostępne tylko i wyłącznie w wersji Overland oraz Summit) oraz V8 HEMI 6,4 litra (tylko w wersji SRT). Kultowy model marki - Wrangler- zawsze był i pozostaje najsłynniejszym na świecie egzemplarzem gamy Jeep: to samochód o niepowtarzalnym charakterze, który od zawsze potrafił zapewnić swoim Klientom jedyną w swoim rodzaju wolność, dzięki umiejętnościom bezpiecznego pokonywania najbardziej ekstremalnych tras rajdowych. Nowsza wersja Jeepa Wranglera, Jeep Wrangler Unlimited, dzięki szerszemu rozstawowi osi 52 cm i większemu wnętrzu, jest w stanie wygodnie pomieścić pięciu pasażerów. Jeep Wrangler Unlimited łączy doskonałe umiejętności jazdy w terenie z przestronnością i wszechstronnością samochodu do codziennego użytku, aby przekształcić króla off-road w czterodrzwiowy kabriolet 4x4. Jeep Wrangler jest dostępny w wersji wyposażenia Sport, Sahara i Rubicon i wyposażony jest w doskonałą jednostkę napędową 2,8 litra turbodiesel common-rail o mocy 200 KM z systemem Stop/Start. Czterodrzwiowa wersja Jeepa Wrangler Unlimited występuje w dwóch wersjach: Sahara i Rubicon napędzanych turbodieselem 2,8 litra Common-Rail. Tylko i wyłącznie w wersji Sahara z automatyczną skrzynią biegów Jeepa Wranglera i Jeepa Wranglera Unlimited dostępny jest silnik V6 benzyna o pojemności 3,6 litra. Źródło: Fiat Auto Poland
  5. Może nie najpiękniejszy ale daje czadu...
  6. Testy nowego Audi R18 e-tron quattro na torze Sebring - Jazdy testowe nowego sportowego bolidu LMP1 Audi - Informacje o szczegółach nowego modelu dostępne będą jeszcze w grudniu - Szef Audi-Motorsport, dr Wolfgang Ullrich uchyla rąbka tajemnicy: „Weszliśmy w decydującą fazę“ Ingolstadt/Sebring, 10 grudnia 2013 r. Zaledwie tydzień po ostatnim starcie mistrzowskiego Audi R18 e-tron quattro, w blokach startowych stoi już jego następca. Na amerykańskim torze wyścigowym w Sebring na Florydzie, rozpoczęły się jazdy testowe trzymanego dotychczas w głębokiej tajemnicy nowego bolidu LMP1 marki Audi. W swoich warsztatach w Ingolstadt i w Neckarsulm, Audi Sport zbudowało od podstaw zupełnie nowy prototyp Le Mans, spełniający zorientowane na maksymalną efektywność wymogi techniczne, które obowiązywać będą w sezonie 2014. Prace nad nowym pojazdem podjęto już w 2012 roku. Gotowość do testów samochód osiągnął jesienią tego roku. W ostatnią niedzielę, na torze w Sebring, na którym testuje się wszystkie prototypy Le Mans marki Audi, rozpoczęła się seria testów Audi R18 e-tron quattro nowej generacji. „Projekt wszedł właśnie w decydująca fazę“ – mówi szef Audi Motorsport, dr Wolfgang Ullrich. „Po zbudowaniu pierwszego prototypu, naszym głównym celem są teraz jazdy testowe na najróżniejszych torach. Chodzi przede wszystkim o to, by osiągnąć dobre przebiegi, dopasować do siebie złożone systemy napędu hybrydowego i opracować całościową strategię efektywności, która nigdy dotąd nie była aż tak skomplikowana.“ W tym roku, Audi po raz drugi z rzędu zwyciężyło w klasyfikacji marek i kierowców Mistrzostw Świata na Długich Dystansach (WEC) Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) i po raz dwunasty wygrało dwudziestoczterogodzinny wyścig w Le Mans. Jeszcze w grudniu Audi zaprezentuje szerszemu audytorium nową generację tego wyścigowego samochodu i poda do wiadomości kolejne detale jego dotyczące. Źródło: Volkswagen Group Polska
  7. Audi Quatro na torze.
  8. Wielki finał Volkswagen Castrol Cup na Torze Poznań Poznań, 30 września 2013 r. – W dniach 4 – 5 października na Torze Poznań zostanie rozegrana siódma, finałowa runda pucharu Volkswagen Castrol Cup. To podczas zawodów w Poznaniu rozstrzygną się losy tytułu mistrzowskiego, na który matematyczne szanse ma jeszcze aż siedmiu zawodników. Na starcie stanie 25 kierowców z 9 krajów. W stawce tej znajdą się kierowcy VIP, a wśród nich Jerzy Dudek oraz Jacek Jurecki. Dla tego pierwszego, jednego z najbardziej utytułowanych polskich piłkarzy ostatnich lat będzie to już trzecia okazja, aby sprawdzić swoje umiejętności w gronie profesjonalnych zawodników. Dudek miał już okazję startować za kierownicą pucharowego Golfa podczas poprzednich rund w Poznaniu, gdzie ukończył jeden z wyścigów na wysokiej, trzynastej pozycji. Dodatkowo gościnnie wystartują Sebastian Arriola oraz Dominik Kotarba-Majkutewicz. Tor Poznań areną finałowych zmagań Ostatnie dwa wyścigi w sezonie 2013 pucharu Volkswagen Castrol Cup rozegrane zostaną na torze w podpoznańskim Przeźmierowie. Po zmaganiach na słynnych zagranicznych torach w Austrii (Red Bull Ring) i na Węgrzech (Hungaroring) kierowcy startujący w markowym pucharze Volkswagena powrócą na finałową rywalizację do Polski. Tor Poznań został oficjalnie otwarty w 1977 roku. Długość jednego okrążenia wynosi 4083m. Tor ma 14 zakrętów – 5 lewych i 9 prawych, a jego najdłuższa prosta ma długość 560m. Rekord okrążenia należy do czeskiego kierowcy Thomasa Kostki, który w 2011 roku w samochodzie Mercedes C-klasse DTM potrzebował na to 1:24,01 min. Kwalifikacje Kwalifikacje do pierwszego wyścigu siódmej rundy Volkswagen Castrol Cup na Torze Poznań odbędą się w piątek 4 października. Wyniki „czasówki”, która rozpocznie się o godzinie 16:20 i potrwa trzydzieści minut, ustalą kolejność, w jakiej na starcie do pierwszego sobotniego wyścigu (5 października) ustawią się zawodnicy. Wyścig ten rozpocznie się o godzinie 10:30. Drugi, popołudniowy wyścig pucharu Volkswagen Castrol Cup rozpocznie się tego samego dnia o godzinie 14:35. Zawodnicy podczas obu wyścigów pokonają 14 okrążeń toru. VIP Drivers z doświadczeniem Podczas finałowych wyścigów na Torze Poznań wśród stałych uczestników cyklu w pucharowych Golfach zasiądzie dwóch kierowców VIP – Jerzy Dudek oraz Jacek Jurecki. Obaj kierowcy mieli już okazję ścigać się podczas poprzednich rund na tym obiekcie. Jerzy Dudek, ma już za sobą pierwsze starty za kierownicą wyścigowego Golfa. Ten jeden z najbardziej utytułowanych polskich piłkarzy (występy w takich klubach jak Feyenoord Rotterdam, Liverpool FC czy Real Madryt), który niedawno zaliczył sześćdziesiąty występ w reprezentacji Polski i dołączył do Klubu Wybitnego Reprezentanta, wziął udział w poprzednich eliminacjach na Torze Poznań, gdzie podczas jednego z wyścigów zajął bardzo dobre 13. miejsce. W drugim aucie pojedzie Jacek Jurecki. Dziennikarz, dyrektor serwisu motoryzacja.interia.pl, który także wystąpił podczas rund na poznańskim torze. Dodatkowo stawkę zawodników uzupełnią gościnnie startujący Sebastian Arriola, gwatemalczyk który wystąpi w pucharze dzięki programowi wymiany młodych talentów Volkswagena oraz Dominik Kotarba-Majkutewicz. Push – to – Pass Podczas finałowej rundy na torze Poznań zawodnicy będą mogli skorzystać z systemu Push – to – Pass, który zwiększy moc wyścigowego Golfa o dodatkowe 50 KM (do 310 KM). Każdy z zawodników będzie mógł użyć systemu 19 razy podczas jednego wyścigu. Poprzednie rundy pokazały, jak istotny wpływ na rywalizację oraz kolejność na mecie ma ten element. Za każdym razem zwiększy on moc wyścigowego Golfa na 10 sekund, z tym, że kolejny „strzał” zawodnik będzie mógł wykonać dopiero po 10 sekundach. Decydujące rozstrzygnięcia i cenne nagrody Przed finałową rundą matematyczne szanse na zwycięstwo w pucharze Volkswagen Castrol Cup ma aż siedmiu zawodników. Aktualnym liderem cyklu z dorobkiem 450 punktów jest Mateusz Lisowski. Drugi w klasyfikacji generalnej jest Jan Kisiel, który dobrymi występami podczas ostatniej rundy na torze Hungaroring zapewnił sobie drugie miejsce w aktualnej klasyfikacji (403 pkt). Tuż za Kisielem, na zwycięstwo w pucharze ma szansę kolejny Polak Jakub Litwin (398 pkt). W walce o końcowe zwycięstwo będzie się także liczył, najlepszy do tej pory zawodnik zagraniczny, czyli Szwed Rasmus Marthen, który do trzeciego Kuby Litwina traci obecnie 23 punkty. Sytuacja w tabeli jest także dobra dla kolejnych zawodników w stawce – Macieja Steinhofa (348 pkt), Robertasa Kupcikasa (338 pkt) i Marcusa Flucha (337 pkt), którzy jeśli nie powalczą o zwycięstwo, to na pewno o miejsce na podium pucharu. Dodatkową motywacją dla zawodników oprócz samego tytułu będą z pewnością nagrody – zwycięzca pucharu otrzyma nowego Volkswagena Golfa 7 oraz czek na 30.000 EUR, drugi zawodnik klasyfikacji otrzyma czek na 20.000, a trzeci na 10.000 EUR. Pieniądze te będą przeznaczone na dalszy rozwój kariery zawodników. Wypowiedzi przed rundą w Poznaniu Mateusz Lisowski, 1. miejsce w klasyfikacji generalnej „Jestem bardzo pozytywnie nastawiony przed nadchodzącym weekendem. Oczywiście moim celem jest wyjechanie z Poznania z mistrzowskim tytułem i za wszelką cenę będę do niego dążył. Wspólnie z zespołem bacznie przyglądaliśmy się punktacji i wynika z niej, że już po pierwszym sobotnim wyścigu mogę zostać triumfatorem tegorocznej edycji Volkswagen Castrol Cup. Zrobię co w mojej mocy, aby po raz kolejny wygrać kwalifikacje, jak i pierwszy bieg. Jeżeli mi się to uda i przy okazji mój największy konkurent Janek Kisiel nie uplasuje się na drugiej pozycji, tytuł będzie już mój. Do tego jednak bardzo daleka droga, a jak wiemy sporty motorowe są nieprzewidywalne i wszystko może się zdarzyć. Mam jednak nadzieję, że tym razem fortuna będzie po mojej stronie.” Jan Kisiel, 2. miejsce w klasyfikacji generalnej „Za nami już prawie cały sezon, a ostatnia gorąca runda w Poznaniu za niecałe kilka dni. Emocje są wielkie, lecz ja myślę tylko o jak najszybszej, bezbłędnej i perfekcyjnej jeździe, a nie o wyniku. Ten przyjdzie sam. Głównym konkurentem dla mnie w tej chwili jest Jakub Litwin – traci do mnie zaledwie kilka punktów w „generalce”, więc trzeba będzie mu mocno uciekać i utrzymać moje dobre drugie miejsce w pucharze. Oczywiście jest też duży apetyt na zwycięstwo, ale nic na silę. Nastawienie po rundzie na Hungaroringu jest świetne – aby do przodu w Poznaniu!" Jakub Litwin, 3. miejsce w klasyfikacji generalnej „Przed nami ostatnia runda Volkswagen Castrol Cup. Na zakończenie sezonu przyjdzie nam ścigać się w Poznaniu, który jest dla mnie bardzo szczęśliwy. To właśnie tam w czterech wyścigach w tym sezonie trzy razy stałem na podium i dwukrotnie obejmowałem pozycję lidera w klasyfikacji generalnej. Liczę, że nie inaczej będzie tym razem. Walczę o mistrzostwo, dodatkowo jestem podbudowany po ostatniej eliminacji na Węgrzech, gdzie dwa razy stałem na podium. Chcę pokazać się z jak najlepszej strony i liczę na świetny wynik. Jestem optymistą i dam z siebie wszystko. Dodatkowo mobilizuje mnie fakt, że na te zawody wybiera się bardzo wielu ważnych dla mnie gości. Zrobię wszystko, żeby ich usatysfakcjonować. Trzymajcie za mnie kciuki!" Marcus Fluch, 7. miejsce w klasyfikacji generalnej „Przed nami kolejny wyścigowy weekend w Poznaniu. Ostatnią rundę na tym torze wspominam bardzo pozytywnie – udało mi się zająć pole position dzięki wygranym kwalifikacjom, a następnie dowieźć ten wynik do mety pierwszego wyścigu. Bardzo lubię konfigurację tego toru, odpowiada ona mojemu stylowi jazdy. Jest dużo ciasnych zakrętów co sprawi, że walka na torze będzie bardzo ciekawa. Oczekiwania wobec rundy są jasne – zająć dobre miejsce w kwalifikacjach no i ukończyć wyścigi na podium! Muszę jednak pamiętać, że wciąż mam szansę aby znaleźć się na podium klasyfikacji generalnej sezonu, dlatego z tyłu głowy będę miał myśli, aby dowieźć do mety dobrze punktowaną pozycję. Nie mogę się już doczekać nadchodzącej rundy. Liczę na ciekawe zawody zarówno dla zawodników jak i kibiców.” Źródło: Volkswagen Group Polska
  9. Wyścigowe Golfy na torze F1 Poznań, 17 września 2013 r. – W dniach 20 – 21 września na węgierskim torze Hungaroring pod Budapesztem rozegrana zostanie przedostatnia, szósta runda pucharu Volkswagen Castrol Cup, podczas której decydować się będą losy klasyfikacji generalnej. Na starcie stanie 22 kierowców z 8 krajów. Wielką gwiazdą podczas tej rundy będzie gościnnie startujący fabryczny kierowca Volkswagen Motorsport – Andreas Mikkelsen. Norweg na Węgry przyleci prosto z Australii, gdzie w miniony weekend startował w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC, kończąc rajd na 6. pozycji. Legendarny tor Jedenasty i dwunasty wyścig w sezonie Volkswagen Castrol Cup rozegrane zostaną na węgierskim torze Hungaroring. To kolejny zagraniczny obiekt, na który zawitają pucharowe Golfy. Tor pod Budapesztem otwarty został 24. marca 1986 roku i od tego roku gości na swojej „nitce” wyścigi Grand Prix Formuły 1 oraz inne znane serie jak GP2 czy WTCC. Jedno okrążenie toru ma długość 4.381m. Najdłuższa prosta liczy aż 700 m. Tor posiada 16 zakrętów, a jego rekordzistą jest Rubens Barrichello (Brazylia), który w 2004 roku bolidem Ferrari F1 (model 2004) ustanowił czas 1:18:436 min. Kwalifikacje Kwalifikacje do szóstej rundy Volkswagen Castrol Cup na Hungaroring odbędą się w piątek 20 września. Sesja kwalifikacyjna rozpocznie się o godzinie 16:00, potrwa trzydzieści minut. Jej wyniki ustalą kolejność, w jakiej na starcie do pierwszego sobotniego wyścigu (21 września) ustawią się zawodnicy. Wyścig rozpocznie się o godzinie 11:00. Drugi, popołudniowy wyścig rozpocznie się tego samego dnia o godzinie 15:30. Zawodnicy podczas obu wyścigów będą mieli do pokonania 12 okrążeń. VIP przez duże V Podczas wyścigów na torze Hungaroring wśród stałych uczestników cyklu do pucharowego Golfa, ze swojego Polo R WRC, prosto po zmaganiach w Rajdzie Australii przesiądzie się – fabryczny kierowca Volkswagena Andreas Mikkelsen. Ten urodzony 22 czerwca 1989 roku Norweg swoją karierę rajdową rozpoczął w 2006 roku. Już na jej początku rzucony został na głęboką wodę i rozpoczął rywalizację w królewskiej klasie WRC. Przez kolejne sezony zaliczył starty w kilkunastu eliminacjach Rajdowych Mistrzostw Świata za kierownicą Forda Focusa WRC. W 2011 roku Mikkelsen jadący w barwach Volkswagen Motorsport Skodą Fabia S2000 został najmłodszym Mistrzem Świata serii IRC. Od roku 2013 Mikkelsen notuje regularne starty w Rajdowych Mistrzostwach Świata WRC za kierownicą Volkswagena Polo R WRC, gdzie aktualnie znajduje się na 10. miejscu (debiut podczas 4. eliminacji – Rajdzie Portugalii). Push – to – Pass Podczas rundy na torze Hungaroring zawodnicy będą mogli zwiększyć moc wyścigowego Golfa o dodatkowe 50 KM (do 310 KM) 19 razy podczas jednego wyścigu. System ten urozmaicał walkę i miał wpływ na przebieg rywalizacji wielokrotnie podczas poprzednich rund. Za każdym razem zwiększy on moc auta na 10 sekund z tym, że kolejny „strzał” będzie można wykonać dopiero po 10 sekundach. Pościg za liderem Liderem cyklu po 5 rundach z dorobkiem 374 punktów jest Mateusz Lisowski. Po jego perfekcyjnym weekendzie podczas ostatniej rundy na torze Red Bull Ring, gdzie zajął odpowiednio 1. i 2. miejsca, umocnił się na czele klasyfikacji, w której wyprzedza o 59 punktów Szweda Rasmusa Marthena (315 pkt). Zawodnik kraju Trzech Koron walczący o pozycję lidera nie może jednak zapomnieć o obronie swojej pozycji, gdyż tuż za jego plecami z bardzo małą stratą punktową znajduje się dwóch Polaków – Jan Kisiel, mający 311 punktów oraz tracący do Kisiela tylko jeden punkt Jakub Litwin. Z walki o podium nie zrezygnują także zawodnicy, którzy po słabszym początku sezonu zdecydowanie odbudowali swoją formę – Maciej Steinhof oraz Robertas Kupcikas. Wypowiedzi przed rundą na Węgrzech Mateusz Lisowski, 1. miejsce w klasyfikacji generalnej „Konfiguracja toru Hungaroring bardzo mi odpowiada i dobrze ją znam. Szczególnie wymagający jest drugi sektor, tam zawodnik musi być niezwykle skoncentrowany, gdyż bardzo szybko następują po sobie sekwencje zakrętów i nie ma miejsca na błąd. Każdy wyjazd poza idealną linię spowoduje tam spore straty na wyjściu z całej sekcji. Najbardziej charakterystyczną cechą toru jest jego wąska nitka, która utrudnia walkę koło w koło, a sporo emocji dostarcza również bardzo szybki, ślepy szczyt. Pomimo pozycji lidera w klasyfikacji generalnej Volkswagen Castrol Cup nie kalkuluję jeszcze punktów i cel na ten weekend jest tylko jeden – wygrana. Jeśli okaże się, że wystarczy ona do zwycięstwa w cyklu to będę bardzo zadowolony. Jest jeszcze za wcześnie, by podchodzić do tego weekendu strategicznie, tym bardziej, że bardzo lubię Hungaroring i zazwyczaj jestem na nim szybki.” Maciej Steinhof, 5. miejsce w klasyfikacji generalnej „Jestem dobrze nastawiony po ostatnim zwycięstwie na Red Bull Ringu. Z wyścigu na wyścig coraz pewniej się czuję w pucharowym Golfie i po 2 letniej przerwie w wyścigach. Tor Hungaroring jest fajnym i ciekawym torem, są szybkie i wolne zakręty wiec mamy wszystko. Parę lat temu ścigałem się na nim i bardzo go lubię. W ten weekend będę walczył o powtórzenie wyniku z ostatniego wyścigu." Maciej Dreszer, 14. miejsce w klasyfikacji generalnej „Cieszy mnie fakt, że jedna z rund Volkswagen Castrol Cup odbywa się właśnie na tym torze. Na pewno jest to bardzo prestiżowy obiekt. Ja osobiście Hungaroring lubię ponieważ jest bardzo szybkim i technicznym torem, na którym trenowałem kilkakrotnie w tym sezonie i zawsze panowała tam znakomita pogoda. Mam nadzieję że tym razem też tak będzie. Miejsce w pierwszej 10-tce będzie dla mnie dobrym wynikiem, choć celuję w pierwszą piątkę. Co do sytuacji w klasyfikacji generalnej moim planem marzeń jako debiutanta byłaby pierwsza 10-tka, choć utrzymanie14-tej pozycji uznam za sukces w tak wygórowanej stawce zawodników." Małgorzata Rdest, „Już nie mogę się doczekać najbliższego weekendu! Na pewno będzie bardzo emocjonujący! Nie często ma się okazję jeździć po torze na którym ścigają się zawodnicy startujący w serii F1. Cieszę się również z czwartkowych treningów, które pozwolą mi jeszcze lepiej poznać auto. Mam nadzieje ze zawody zakończę z jeszcze większym uśmiechem na twarzy niż miało to miejsce na Red Bull Ringu!” Wirtualny Volkswagen Castrol Cup Równolegle do wyścigów Volkswagen Castrol Cup, w sieci odbywają się zawody Wirtualnego Volkswagen Castrol Cup w grze Forza Motorsport na konsoli Xbox 360. Zawodnicy startujący w tym pucharze ukończyli już 9 rund, a przed nimi została już finałowa, 10 runda, która wyłoni Mistrza Wirtualnego Volkswagen Castrol Cup. Wszystkie szczegółowe informacje dotyczące wirtualnego pucharu dostępne są na stronie www.liveleague.pl Źródło: Volkswagen Group Polska
  10. Mercedes-Benz Classic Rekord za rekordem: Mercedes-Benz 190 E 2.3-16 na torze Nardo w 1983 roku Stuttgart - Mercedes-Benz 190 E 2.3-16 był niekwestionowaną gwiazdą roku 1983. Pomiędzy 11 a 21 sierpnia model pobił kilka światowych rekordów na włoskim torze wyścigowym Nardò - w ciągu 201 godzin, 39 minut i 43 sekund pokonał dystans 50 tys. km. Po drodze ustanowił jeszcze dwa światowe rekordy na dystansie 25 tys. km oraz 25 tys. mil i uzyskał dziewięć najlepszych wyników w swojej klasie. Łącznie na tor Nardò wyjechały trzy egzemplarze nowej, sportowej wersji Mercedesa 190 (typoszereg W 201). Ich specyfikacja techniczna praktycznie nie różniła się od seryjnej, co tylko potwierdziło imponującą niezawodność samochodu. Oficjalny 190 E 2.3-16 debiut nastąpił cztery tygodnie później, podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie. Rekordowe osiągnięcie w przededniu premiery Mimo że „190” musiały zmagać się z temperaturą powietrza sięgającą 40 stopni Celsjusza, nie przeszkodziło im to w ustanowieniu trzech rekordów świata - na dystansie 25 tys. km, 25 tys. mil oraz 50 tys. km, a także dziewięciu innych międzynarodowych rekordów w kategorii A (samochody) w grupie I (silniki benzynowe) w klasie pojemnościowej 2000-3000 ccm. Przez dziewięć dni nowe, 2,3-litrowe silniki benzynowe pod maskami „190” pracowały jak w przysłowiowym zegarku. Moc 185 KM (136 kW) w połączeniu z modyfikacjami aerodynamicznymi wystarczyła, by samochody mogły rozwinąć prędkość około 250 km/h. Biorąc pod uwagę, że jednostki niemal ciągle utrzymywały obroty na poziomie 6000 obr./min, zużycie paliwa nieznacznie przekraczające 22 l/100 km można uznać za całkiem rozsądne. Egzemplarze fabryczne z nieznacznymi modyfikacjami Podczas gdy 4-cylindrowy silnik M 102 z dwoma wałkami rozrządu i czterema zaworami na cylinder był przeznaczony do produkcji seryjnej, jego system zasilania i zapłon zostały dostosowane do szczególnych warunków pracy - długotrwałej jazdy pod wysokim obciążeniem. Z wersji produkcyjnej pochodziły sprzęgło, 5-biegowa skrzynia manualna oraz chłodnica. Ze względu na wystarczający przepływ powietrza przy wysokich prędkościach zdemontowano jednak wentylator i zainstalowano częściowo sterowaną przez kierowcę żaluzję. Zapewniała ona właściwą temperaturę eksploatacyjną podczas chłodniejszych nocy, a przy okazji ograniczała opór aerodynamiczny. Grill zasłonięto łatwym do zdemontowania ekranem, zapobiegającym blokowaniu się kanałów powietrznych, natomiast plastikowe nakładki przednich lamp chroniły je przed gromadzeniem się pozostałości owadów oraz uszkodzeniami. Ponieważ jazda po pochyłym, kołowym torze nie generowała niemal żadnych sił poprzecznych, zrezygnowano z montażu wspomagania kierownicy. Poza analizą trwałości materiałów grupa badawcza z ówczesnego koncernu Daimler-Benz AG wykorzystała długodystansowe przejazdy do przeprowadzenia testów z dziedziny psychologii ruchu drogowego. Po raz pierwszy możliwe było dokonanie pomiarów zmęczenia kierowców w ściśle określonych warunkach, a tym samym - uzyskanie miarodajnych wyników. Trzy egzemplarze "190" zaopatrzone były w nadajniki radiowe, niezależnie od oficjalnych pomiarów dostarczające informacje na temat liczby pokonanych okrążeń, przebytego dystansu i średniej prędkości. W celu bezbłędnej identyfikacji oraz zapewnienia dokładności analiz auta wyposażono ponadto w różnego koloru oświetlenie ostrzegawcze. Zespół kierowców i załoga Mercedes-Benz nie pierwszy raz gościli na mierzącym 12,6 km torze Nardò. To tutaj wszystkie nowe modele przechodziły wymagające testy przedprodukcyjne. W latach 1976-1979 roku napędzane jednostkami benzynowymi i wysokoprężnymi egzemplarze modelu C 111 pobiły na Nardo dwa światowe i dziesięć długodystansowych rekordów. Mercedes-Benz 190 E 2.3-16, 1983-1988 Silnik: 4-cylindrowy, benzynowy, 4 zawory na cylinder Pojemność: 2299 ccm Moc maks.: 185 KM (136 kW) Prędkość maksymalna: 230 km/h (ECE), od września 1985 r.: 225 km/h (220 km/h z katalizatorem) Przyspieszenie 0-100 km/h: 7,5 s (ECE), od września 1985 r.: 8,2 s (8,5 s z katalizatorem) Czy wiesz, że... Do 3 listopada br. w Muzeum Mercedes-Benz w Stuttgarcie trwa specjalna wystawa poświęcona Klasie S. Źródło: Mercedes-Benz Polska
  11. Dziennikarze tygodnika AUTO ŚWIAT i magazynu TOP GEAR triumfują w jubileuszowym, XX Grand Prix Fiat Auto Poland na Torze Kielce w Miedzianej Górze. - Pan Adam Mikuła – Auto Świat - nieoficjalnym Mistrzem Polski Dziennikarzy 2013 w wyścigach samochodowych na torze. - Pani Katarzyna Frendl – Motocaina.PL - nieoficjalną Mistrzynią Polski Dziennikarek 2013 w wyścigach samochodowych na torze. - Reprezentacja magazynu TOP GEAR w składzie: pan Radosław Turek, pan Szczepan Mroczek, pan Piotr Ceran – nieoficjalnie Mistrzami Polski Dziennikarzy 2013 w klasyfikacji drużynowej w wyścigach samochodowych na torze. W weekend 5-6.07.2013 r. na Torze Kielce w Miedzianej Górze spotkali się po raz dwudziesty dziennikarze prasy, radia, telewizji i internetu z całej Polski, by rywalizować na torze o miano najlepszych w jubileuszowym XX Grand Prix Fiat Auto Poland. W tegorocznej edycji dziennikarze ścigali się na samochodach marki Alfa Romeo: MiTo 1,4 MultiAir o mocy 135 KM i Giulietta 2,0 Multijet o mocy 170 KM. Zarówno Alfy MiTo, jak i Alfy Giulietty, biorące udział w zmaganiach na torze wyposażone były w automatyczne, dwusprzęgłowe skrzynie biegów Alfa TCT oraz unikalny system Alfa D.N.A. Dziennikarze walczyli o tytuły nieoficjalnych Mistrzów Polski, zarówno w klasyfikacji indywidualnej Pań i Panów, jak i w klasyfikacji drużynowej. W dwudniowych zawodach, mimo 30-stopniowego upału, 67 dziennikarzy motoryzacyjnych z kraju, a także trójka dziennikarzy z Litwy, postanowiło wziąć udział w tej rywalizacji i pokazać, że mocną stroną tego zawodu jest nie tylko profesjonalne korzystanie z pióra, kamery, mikrofonu, czy komputera, ale także wysokie, praktyczne umiejętności kierowania samochodem i w ekstremalnie trudnych warunkach pokonać jak najszybciej trudną trasę na torze wyścigowym, wyznaczoną przez prezesa Automobilklubu Kieleckiego. Najlepszym dziennikarzem w tej konkurencji okazał się pan Adam Mikuła z tygodnika Auto Świat, który najszybciej i najlepiej pokonał wszystkie próby, wyprzedzając pana Radosława Turka z magazynu Top Gear. Najlepszą wśród dziennikarek na torze okazała się pani Katarzyna Frendl z portalu internetowego Motocaina.PL, pokonując panią Annę Juśkiewicz z Polskiego Radia Katowice. W klasyfikacji drużynowej puchary Grand Prix FAP trafiły w ręce świetnie jeżdżących dziennikarzy magazynu Top Gear. Drugie miejsce zajęła reprezentacja tygodnika Auto Świat. Najlepszym debiutantem okazał się pan Radosław Turek z magazynu Top Gear. Na podkreślenie zasługuje jakość i niezawodność samochodów, na których w tym roku startowali dziennikarze – Alfy MiTo i Giulietta bez problemów wytrzymały trudy dwudniowych wyścigów, pomimo że panował 30-stopniowy upał, a temperatura asfaltu na torze sięgała ponad 40 stopni. Grand Prix Fiat Auto Poland, to nie tylko emocje na torze wyścigowym, ale także okazja do zaprezentowania dziennikarzom nowości, którymi Fiat Auto Poland wzbogaca aktualnie polski rynek samochodowy. „Gwiazdami” tegorocznej konferencji prasowej, w której uczestniczyło ponad 80 dziennikarzy, były dwie premiery prasowe, dwóch różnych samochodów, produkowanych przez Grupę Fiat-Chrysler na dwóch kontynentach: nowy Fiat 500L Trekking (Serbia) i nowy Jeep Grand Cherokee (USA). M.in. na samochodach Fiat 500L Trekking w kategorii indywidulanej i drużynowej odbyła się specjalna próba, tzw. Stewarta. Tutaj najlepszymi umiejętnościami, gdzie preferowana była płynna jazda, umiejętne operowanie pedałem przyspieszenia - okazała się drużyna w składzie: pan Jarosław Bartkiewicz, pan Bartosz Broński z portalu Mojeauto.Pl, a w kategorii wiekowej „60+” zdecydowanie zwyciężył pan Marek Ponikowski z Dziennika Bałtyckiego. Podczas konferencji prasowej, prezes Auto Klubu Dziennikarzy Polskich, pan Aleksander Żyzny przy okazji jubileuszowego XX Grand Prix gorąco dziękował wszystkim przyjaciołom z Fiat Auto Poland za długoletnią współpracę, z życzeniami, aby była ona jeszcze długo kontynuowana (pierwsze GP FAP odbyło się w 1993 roku!). Źródło: Fiat Auto Poland
  12. Lisowski liderem Volkswagen Castrol Cup po zaciętej walce na torze w Poznaniu Poznań, 22 czerwca 2013 r. – W dniach 21 i 22 czerwca na torze Poznań rozegrana została 4 runda pucharu Volkswagen Castrol Cup. W zawodach ścigało się 25 kierowców z ośmiu krajów, w tym gościnnie kierowcy VIP – Jerzy Dudek, Przemysław Saleta i Jacek Jurecki. Pierwszy wyścig wygrał szwedzki kierowca Marcus Fluch. Wygrana w drugim wyścigu padła łupem Mateusza Lisowskiego, który startował z pole position. Zawodnik z Wieliczki objął również prowadzenie w klasyfikacji generalnej pucharu Volkswagen Castrol Cup. W obu wyścigach zawodnicy toczyli zaciętą walkę, która możliwa była m.in. dzięki stosowaniu Push – to – Pass, systemu który zwiększał moc wyścigowych Golfów o dodatkowe 50 KM. Zawodnicy startujący w pucharze Volkswagen Castrol Cup po zmaganiach na zagranicznych torach ponownie zawitali do Polski. Zawody odbyły się na torze Poznań. Był to już drugi występ pucharowych Golfów na tym obiekcie. Pierwszy miał miejsce podczas inauguracyjnych zawodów Volkswagen Castrol Cup w kwietniu tego roku. Tor wybudowany w Poznaniu w 1977 roku ma długość 4.083m, posiada 5 zakrętów lewych i 9 prawych, a jego najdłuższa prosta wynosi 560 m. Rekord, należy do czeskiego kierowcy Thomasa Kostki i został pobity w 2011 roku. Czech osiągnął wtedy Mercedesem C-Klasse DTM czas jednego okrążenia równy 1:24:01 min. Sytuacja w klasyfikacji generalnej po 3 rundach przedstawiała się następująco - liderem cyklu był Jan Kisiel (213 pkt), który o 29 punktów wyprzedzał Jakuba Litwina (184 pkt). Trzeci, z dorobkiem 180 punktów był Mateusz Lisowski. Z walki o podium nie chcieli także rezygnować znajdujący się tuż za Lisowskim Szwed Rasmus Marthen i rewelacja poprzedniej, czeskiej rundy Krystian Korzeniowski. Na starcie w Poznaniu stanęło 25 kierowców. Wśród nich znaleźli się trzej kierowcy VIP: Jerzy Dudek, Przemysław Saleta i Jacek Jurecki. Pierwszy z nich, jeden z najbardziej utytułowanych polskich piłkarzy liczył na poprawę wyniku z inauguracyjnej rundy w kwietniu tego roku, podczas której w drugim wyścigu dojechał do mety na 13 pozycji. Dla Przemysława Salety, mistrza Świata i Europy w kickboxingu, a także mistrza interkontynentalnego w boksie był to pierwszy kontakt z wyścigowym Golfem, ale nie pierwszy z torem wyścigowym. Miał on już za sobą starty w motocyklowych Mistrzostwach Polski. Trzeci z VIP kierowców to dyrektor serwisu motoryzacja.interia.pl, który posiada duże doświadczenie w motosporcie, potwierdzone licznymi startami zarówno w seriach wyścigowych jak i rajdowych. Kwalifikacje Trwająca pół godziny sesja kwalifikacyjna rozpoczęła się w piątek 21 czerwca o godzinie. 17.00. Jako jeden z pierwszych kierowców na tor wyjechał najlepszy zawodnik drugiego treningu – Szwed Marcus Fluch. Już na samym początku uzyskał on czas 1:45.444, co jak się później okazało wystarczyło, by sięgnąć po pole postion. Emocje i walka o czołowe lokaty na starcie do pierwszego wyścigu trwały jednak do samego końca sesji, bowiem dopiero 5 minut przed jej zakończeniem na torze pojawił się zwycięzca kwalifikacji podczas pierwszej rundy Volkswagen Castrol Cup w Poznaniu, Mateusz Lisowski. 22-latek z Wieliczki nie zdołał jednak poprawić wyniku Flucha i ostatecznie zanotował drugi wynik. Na skutek nałożonej kary Lisowski wystartował do pierwszego wyścigu z siódmej pozycji. Oprócz zawodnika ze Sztokholmu na pierwszej linii ustawił się po tych zmianach Litwin Robertas Kupcikas, a na następnych polach Maciej Steinhof i Jan Kisiel. Z trójki kierowców startujących jako VIP najszybszy okazał się Jerzy Dudek (22. miejsce), a wśród kobiet najlepszym czasem popisała się Klaudia Podkalicka (19. pozycja). Pierwszy wyścig Pierwszy wyścig czwartej rundy Volkswagen Castrol Cup rozpoczął się o godzinie 12:15. Temperatura powietrza wynosiła 28 stopni Celsjusza, było słonecznie. Na pierwszej linii ustawił się zwycięzca kwalifikacji Marcus Fluch. Tuż za nim startowali Robertas Kupcikas i Maciej Steinhof. Zaraz po rozpoczęciu wyścigu, na drugim zakręcie doszło do groźnie wyglądającego wypadku – meksykański kierowca Fernando Mendez wypadł z toru i uderzył w barierę. Na tor wyjechał Safety Car. W tym momencie na czele wyścigu jechał Marcus Fluch, tuż za nim plasowali się odpowiednio Jan Kisiel, Robertas Kupcikas oraz Mateusz Lisowski, który po starcie z siódmego miejsca szybko awansował o trzy lokaty. Po wznowieniu wyścigu, rozpoczęła się walka o czołowe pozycje, która trwała aż do samego końca. Na metę pierwszego sobotniego wyścigu Volkswagen Castrol Cup jako pierwszy wjechał Marcus Fluch. Najciekawsze wydarzenia miały miejsce za jego plecami. Na ostatnim okrążeniu doszło do kolizji między walczącymi o drugą pozycję Janem Kisielem i Mateuszem Lisowskim. Obaj stracili swoje dobre lokaty. Dzięki temu na podium znaleźli się Robertas Kupcikas oraz Jakub Litwin, który po dwóch miesiącach powrócił na pozycję lidera klasyfikacji Volkswagen Castrol Cup. Wśród kierowców VIP zdecydowanie najszybszy był Jerzy Dudek (15. miejsce), a wśród kobiet triumfowała jedenasta na mecie Klaudia Podkalicka. Wypowiedzi po wyścigu 1: Marcus Fluch: kwalifikacje poz. 1, wyścig poz. 1 „Jestem bardzo zadowolony z tego, jak do tej pory układa się dla mnie ten weekend. Wygrałem drugi wolny trening oraz kwalifikacje, a dzisiaj do tego wszystkiego dołożyłem zwycięstwo w pierwszym wyścigu. Czuję się wspaniale.” Jakub Litwin: kwalifikacje poz. 7, wyścig poz. 3 „Wyścig był dla mnie bardzo spokojny. Usadowiłem się już na samym początku na 5. miejscu i czekałem na rozwój sytuacji. Po cichu liczyłem, że jadący przede mną rywale popełnią jakiś błąd i to wykorzystam. Tak też się stało.” Drugi wyścig Rywalizacja w drugim wyścigu rozpoczęła się dokładnie o godzinie 18:00 przy bardzo słonecznej pogodzie. Wyniki pierwszego sobotniego wyścigu ustaliły kolejność, w jakiej ustawili się na starcie zawodnicy. Z pole position startował Mateusz Lisowski. Tuż za nim ustawili się Michał Słomian, Rasmus Marthen i Maciej Steinhof. Już na pierwszym okrążaniu kierowca z Krakowa przeskoczył z czwartej, na trzecią pozycję. Pozostali kierowcy toczyli walkę o miejsca 4 – 8. Przez kolejne okrążenia przewagę w wyścigu budował startujący z pole position Lisowski. Za jego plecami toczyła się walka o kolejne miejsca. Warto w tym miejscu wspomnieć o znakomitej postawie Jana Kisiela, który startował do wyścigu z końca stawki, a w połowie znajdował się już na 8 pozycji. Przetasowania na pozycjach od drugiej do ósmej nie miały końca i tak na metę drugiego wyścigu czwartej rundy Volkswagen Castrol Cup jako pierwszy wpadł niezagrożony Lisowski, drugi dojechał Szwed Rasmus Marthen, a trzeci Maciej Steinhof. Tuż za pierwszą trójką linię mety minęli kolejno Michał Słomian, Jakub Litwin, Robertas Kupcikas i Jan Kisiel. Najlepszą wśród kobiet ponownie okazała się Klaudia Podkalicka, która do mety dojechała na czternastym miejscu. Tym razem wśród VIPów najlepszym wynikiem pochwalić się mógł Jacek Jurecki, który dojechał na szesnastym miejscu. Jerzy Dudek ukończył wyścig dwie pozycje dalej. Najszybszym czasem okrążenia podczas weekendu pochwalić się mógł Mateusz Lisowski, który na pokonanie jednego „kółka” poznańskiego toru potrzebował 1:45:422 min – w jego ręce trafiła nagroda OtoMoto.pl dla najszybszego kierowcy. Wyniki obu wyścigów w Poznaniu sprawiły, że w klasyfikacji generalnej pucharu Volkswagen Castrol Cup zaszły duże zmiany. Nowym liderem został Mateusz Lisowski, który w swoim dorobku zgromadził 266 pkt. Na drugim miejscu znajduje się Jakub Litwin (256 pkt), a na trzecie miejsce awansował Szwed Rasmus Marthen (251 pkt). Dotychczasowy lider Jan Kisiel spadł na czwarte miejsce i posiada w swoim dorobku 247 punktów. Wypowiedzi po drugim wyścigu: Mateusz Lisowski: pozycja startowa 1, wyścig poz. 1 „Jestem niesamowicie szczęśliwy nie tylko z wygranej w wyścigu, ale przede wszystkim z odzyskania prowadzenia w klasyfikacji generalnej Pucharu. Gdy minąłem linię mety nie mogłem uwierzyć, że zwyciężyłem.” Rasmus Marthen: pozycja startowa 3, wyścig poz. 2 „Popełniłem błąd podczas startu i przez to straciłem trochę czasu. Nie do końca jestem zadowolony ze swojej pozycji, bowiem jak wiadomo ten, kto zajął drugie miejsce, jest pierwszym przegranym.” Maciej Steinhof: pozycja startowa 4, wyścig poz. 3 „Wreszcie jestem zadowolony ze swojej jazdy. Przede wszystkim dlatego, że po raz pierwszy stanąłem na podium. Walka z konkurentami była bardzo ostra i cieszę się, że udało mi się obronić swoją pozycję.” Jerzy Dudek: pozycja startowa 15, wyścig poz. 18 „Co prawda nabrałem trochę wprawy w jeździe wyścigowej, ale zdaję sobie sprawę, że już nigdy nie osiągnę poziomu czołówki. Jazda w Volkswagen Castrol Cup daje mi jednak bardzo dużo frajdy i jeżeli jeszcze kiedyś nadarzy się taka okazja, to chętnie jeszcze zasiądę za kierownicą Golfa GTI.” Relacje w telewizji Relację z poznańskiej rundy Volkswagen Castrol Cup będzie można oglądać na antenach kanałów TVP Sport, TVP Info oraz TVN Turbo. TVP Sport wtorek, 25 czerwca – 22:10 środa, 25 czerwca – 19:10 czwartek, 27 czerwca – 13:20 niedziela, 30 czerwca – 10:4 TVN Turbo (Auto Sport) sobota, 29 czerwca – 8:30 poniedziałek, 1 lipca – 13:25 poniedziałek, 1 lipca - 19:55 TVP Info (pasma regionalne) TVP Łódź, piątek, 28 czerwca - 17:30 TVP Wrocław, sobota, 29 czerwca - 18:50 TVP Poznań, sobota, 29 czerwca - 19:10 TVP Szczecin, niedziela, 30 czerwca - 18:00 TVP Kraków, niedziela, 30 czerwca – 18:00 TVP Kielce, niedziela, 30 czerwca – 19:00 TVP Katowice, czwartek, 4 lipca – 17:45 TVP Lublin, sobota, 6 lipca – 19:30 Źródło: Volkswagen Group Polska
  13. [h=1]<h1 id="watch-headline-title" style="margin: 0px; padding: 0px; border: 0px; font-size: 19px; background-color: transparent; overflow: hidden; word-wrap: normal; text-overflow: ellipsis;">2013 Nissan GT-R vs Alpina B6 na torze</h1>[/h]
  14. Dunlop gotowy do 24-godzinnej rywalizacji na torze Nürburgring Ponad 4 tys. opon wyprodukowano do najbardziej wymagającego wyścigu endurance Warszawa, 16 maja 2013 r. – Organizowany przez ADAC (Allgemeiner Deutscher Automobil-Club) 24-godzinny wyścig na torze Nürburgring jest największym i najtrudniejszym wyścigiem na świecie. W tym roku odbędzie się on w czasie zielonoświątkowego weekendu 17-20 maja, na 25-kilometrowym połączeniu toru Grand Prix i słynnej Nordschleife. Wielu wiodących zawodników spośród 180 startujących zespołów będzie polegać na wyczynowych oponach Dunlop. W roku 2012 najwięcej zwycięstw w swojej klasie osiągnęły właśnie zespoły wykorzystujące opony Dunlop. „W ubiegłym roku zajęliśmy najlepszą pozycję startową na oponach Dunlop (w nowym formacie kwalifikacji Top 40), a w tym wyścigu chcemy powtórzyć nasze zwycięstwo w klasyfikacji ogólnej z roku 2010. W 2012 roku nasz partner: ROWE RACING przez dłuższy czas utrzymywał przewagę, zanim nie uległ awarii technicznej. W ostatnich miesiącach z powodzeniem rozwijaliśmy ofertę, dzięki czemu nasze opony będą miały niewątpliwie korzystny wpływ na wyniki współpracujących z nami ekip” – powiedział Alexander Kühn, menedżer Dunlop Motorsport w Niemczech. Wszystkie AMG Gullwing ze znakiem Dunlopa W najmocniejszej klasie SP9 (dla pojazdów GT3) każde z siedmiu aut Mercedes-Benz SLS AMG GT3 będzie ścigało się na oponach Dunlopa. Zespół Black Falcon wystawi na nich trzy samochody, a partner Dunlopa – zespół ROWE RACING – cztery SLS AMG GT3. Jeden z samochodów teamu ROWE w szczególny sposób przyciągnie uwagę, bowiem Dunlop Art Car by ROWE RACING pojedzie z numerem 125 w specjalnych barwach, odwołujących się do 125. rocznicy powstania marki Dunlop. To nie będzie jedyny wyróżniający się pojazd. BMW Z4 GT3 zespołu Walkenhorst Motorsport również pojedzie w specjalnych barwach Dunlopa, wybranych przez pracowników sieci sprzedaży tej marki. Wśród startujących na oponach Dunlopa znajduje się też Ferrari 458 zespołu GT Corse i zespół Subaru GVB, którego celem jest obrona tytułu w klasie SP3T. „Zielone Piekło” największym wyzwaniem dla opon Trasa Nordschleife toru Nürburgring to wyjątkowy odcinek: 33 zakręty w lewo, 40 zakrętów w prawo, długie i szybkie proste, różnice poziomów i kompresje. Kierowcy nazywają ją „Zielonym Piekłem”, bo to najtrudniejszy, najbardziej wymagający i najdłuższy tor wyścigowy na świecie – również z powodu różnych typów asfaltu na poszczególnych odcinkach długiego okrążenia. Ponad 4000 opon na 24-godzinny wyścig Podczas 24-godzinnego wyścigu na Nürburgring Dunlop dostarcza opony zarówno zespołom profesjonalnym, jak i ambitnym kierowcom startującym prywatnie. „Oferta naszych opon jest tak zróżnicowana, jak samochody startujące w wyścigu. Tak zwana Wioska Dunlopa ma w zasobach ponad 4000 opon, a zespoły korzystające z naszych usług mają do wyboru szereg różnych typów i specyfikacji” – powiedział A. Kühn. Wymagania logistyczne są ogromne. Do transportu opon wykorzystano aż 14 pojazdów ciężarowych. Dunlop jest partnerem nie tylko uczestników 24-godzinnego wyścigu, lecz także Pucharu Renault Clio i MINI Trophy. Zespoły jadące na oponach Dunlop w 24-godzinnym wyścigu Nürburgring 2013: 9 Black Falcon Mercedes-Benz SLS AMG GT3 (Klasa SP9 / GT3) Bernd Schneider Szwajcaria Jeroen Bleekemolen Monako Sean Edwards Monako Nicki Thiim Dania 10 Black Falcon Mercedes-Benz SLS AMG GT3 (Klasa SP9 / GT3) Andrii Lebed Ukraina Andreas Simonsen Szwecja Dennis Rostek Porta Wesfalica (Niemcy) Harald Proczyck Szwajcaria 21 ROWE RACING (Niemcy) Mercedes-Benz SLS AMG GT3 (Klasa SP9 / GT3) Marko Hartung Wallroda Kenneth Heyer Wegberg Christian Hohenadel Illingen Roland Rehfeld Blankenfelde 22 ROWE RACING (Niemcy) Mercedes-Benz SLS AMG GT3 (Klasa SP9 / GT3) Klaus Graf Dornhan Thomas Jäger Monachium Jan Seyffarth Querfurt Nico Bastian Frankfurt 23 ROWE Racing (Niemcy) Mercedes-Benz SLS AMG GT3 (Klasa SP9 / GT3) Lance David Arnold Duisburg Alexander Roloff Berlin Jan Seyffarth Querfurt Thomas Jäger Monachium 24 Walkenhorst-Motorsport powered by Dunlop BMW Z4 GT3 (Klasa SP9 /GT3) Henry Walkenhorst Melle Ralf Oeverhaus Osnabrück Maximilian Partl Pyrbaum 57 Bonk Motorsport BMW M3 GT4 (Klasa SP 10 / GT4) Andreas Möntmann Memmingen Adam Christodoulou Großbritannien Jens Moetefindt Buchholz Kiki Sak Nana Tajlandia 58 Bonk Motorsport (Niemcy) BMW M3 GT4 (Klasa SP 10 / GT4) Wolf Silvester Norymberga Emin Akata Friedrichshafen Alexander Mies Heiligenhaus Mario Merten Nürburg 63 Black Falcon Mercedes-Benz SLS AMG GT3 (Klasa SP9 / GT3) Vimal Mehta Wlk. Brytania Khaled al Qubaisi ZEA Daniel Keilwitz Villingen-Szwajcaria Christian Bracke Essen 76 GT Corse Ferrari F 458 (Klasa SP 8) Alexander Mattschull Bad Homburg Maximilian Götz Uffenheim Patrick Kaiser Szwajcaria 111 Raeder Motorsport Audi TT RS 2.0 (Klasa SP3T) Elmar Deegener Stelzenberg Jürgen Wohlfahrt Murrhardt 120 Subaru Tecnica International Subaru GVB (Klasa SP3T) Toshihiro Yoshida Japonia Kota Sasaki Japonia Marcel Lasée Düsseldorf Carlo van Dam Holandia 125 ROWE RACING Mercedes-Benz SLS AMG GT3 (Klasa SP9 / GT3) Michael Zehe Flörsheim Marko Hartung Wallroda Reinhold Renger Rothenburg Mark Bullitt USA 161 Volkswagen Scirocco TDI (Klasa AT) Michael Schmidt Hamburg T. von Löwis of Menar Reutlingen Tim Schrick Monachium Aris Varvaroussis Offenbach 179 Mercedes-Benz SLK 350 (Klasa V6) Sven Hannawald Monachium Thorsten Drewes Bispingen Cyndie Allemann Szwajcaria Bertin Sing Heidenheim 205 Bonk Motosport BMW 320 SI (Klasa V3) Axel Burghardt St. Ingbert Jürgen Meyer Westerkappeln Guy Stewart Nowa Zelandia Toshiya Ito Japonia Źródło: Goodyear
  15. Podwójne zwycięstwo Audi na torze w Silverstone - Pierwszy sukces nowego Audi R18 e-tron quattro - Allan McNish wraz z Loc’em Duval’em i Tom’em Kristensen’em świętują zwycięstwo - Kolejna wygrana sportowego samochodu Audi w sezonie 2013 Ingolstadt/Silverstone, 16 kwietnia 2013r. Audi rozpoczęło sezon 2013 Długodystansowych Mistrzostw Świata (WEC) federacji FIA w iście mistrzowskim stylu. Dwa Audi R18 e-tron quattro zdominowały sześciogodzinny wyścigu na torze Silverstone, zasłużenie zajmując pierwsze i drugie miejsce na podium. Po podwójnym marcowym zwycięstwie podczas nie kwalifikującego się do serii WEC dwunastogodzinnego wyścigu na torze w Sebring, był to drugi już triumf samochodów sportowych Audi w tym roku. Audi po raz pierwszy wygrało wyścig RAC Tourist Trophy. Główną nagrodą dla zwycięzcy imprezy otwierającej sezon WEC 2013, był puchar przyznawany od 1905 roku. Szkot Allan McNish cieszył się ze zdobycia tego cennego trofeum tym bardziej, że startował przed własną publicznością. Obok McNish’a i Duńczyka Toma Kristensena, na starcie po raz pierwszy stanął ich nowy kolega z zespołu Francuz Loïc Duval. Trio prowadzi w klasyfikacji kierowców WEC, a ich przewaga wynosi teraz siedem punktów. Zwycięstwo w Silverstone nie przyszło łatwo. Kierowcy Audi przypieczętowali prowadzenie dopiero w piątej godzinie wyścigu, po 151 okrążeniach. Pomimo wypadnięcia z toru podczas dublowania oraz konieczności dodatkowej zmiany opon, McNishowi udało się utrzymać na czołowej pozycji. Linię mety przekroczył z przewagą 3,4 sekundy nad kolejnym samochodem. Od samego początku wyścigu rozgorzała ekscytująca walka z Toyotą. Allan McNish, jadący Audi z numerem startowym „2”, po raz pierwszy objął prowadzenie na szóstym okrążeniu. Siostrzany pojazd z numerem startowym „1”, prowadzony przez trio kierowców, Szwajcara Marcel’a Fässler’a, Niemca André Lotterer’a i Francuza Benoît Tréluyer’a szybko dołączył do prowadzącej „dwójki”. Podczas 77. okrążenia, samochód prowadzony przez Fässler’a, wysunął się nawet na pierwsze miejsce. Niestety, defekt lewej przedniej półosi w czwartej godzinie wyścigu sprawił, że hybrydowy napęd pojazdu z numerem „1” nie mógł już przenosić mocy na przednią oś. Szwajcar, aktualny mistrz świata, musiał dać za wygraną. Na torze Silverstone, podobnie zresztą jak w roku ubiegłym, w rywalizacji zaawansowanych technicznie samochodów hybrydowych, Audi po raz kolejny pokazało swoją wyższość nad rywalem – Toyotą. Oba Audi R18 e-tron quattro zostały dostosowane do wyjątkowo wysokiego docisku aerodynamicznego. Mniejsze ograniczniki powietrza, wymagane przez znowelizowane przepisy, przyczyniły się do spadku mocy sportowych samochodów LMP Audi. By zrekompensować niekorzystną sytuację, inżynierowie Audi Sport skonstruowali silnik bardzo mocno ukierunkowany na osiągi. Dodatkowo, hybrydowe auta z silnikiem diesla wyposażono w zbiornik paliwa o pojemności 58 litrów, o 20 procent mniejszy niż zbiornik benzynowej Toyoty. Dzięki temu, tankowanie Audi było krótsze, co pozwalało zaoszczędzić cenny czas. W wyniku zastosowania takiego rozwiązania, pomimo dodatkowego tankowania, Audi zwyciężyło o jedno okrążenie Toyotę, która ostatecznie dojechała na trzecim miejscu. Już za trzy tygodnie będziemy świadkami kolejnej rozgrywki. 4 maja, na torze Spa – Francorchamps, w ramach przygotowań do tegorocznej edycji 24-godzinnego wyścigu Le Mans, Audi po raz pierwszy wystawi do rywalizacji trzy samochody R18 e-tron quattro. Źródło: Volkswagen Group Polska
  16. Rozpoczęcie sezonu Volkswagen Castrol Cup na Torze Poznań. Poznań, 11 kwietnia 2013 r. – W dniach 12-13 kwietnia na torze wyścigowym w Poznaniu sezon zainaugurują kierowcy startujący w Volkswagen Castrol Cup. W dwóch pierwszych wyścigach sezonu wystartuje 23 zawodników obu płci, a także dwóch gościnnie występujących VIP Drivers. Na starcie zobaczymy zawodników z 8 krajów w tym 13 Polaków. Gościnnie wystartują Jerzy Dudek – były bramkarz reprezentacji Polski w piłce nożnej, zawodnik takich klubów jak Real Madryt, Liverpool FC czy Feyenord Rotterdam oraz Jacek Jurecki. Tor Poznań Areną zmagań pierwszej rundy Volkswagen Castrol Cup będzie Tor Poznań. Obiekt oficjalnie otwarty został w 1977 roku. Długość jednego okrążenia wynosi 4.083m, a najdłuższa prosta 560 m. Rekordzistą toru, który posiada łącznie 14 zakrętów (w tym 5 lewych i 9 prawych) jest Thomas Kostka (Czechy), który 29 maja 2011 roku swoim Mercedesem Benz C-klasse DTM osiągnął czas 1 min 24,01 s. W trakcie weekendu goszczącego Volkswagen Castrol Cup na torze rozegrane zostaną także m.in. wyścigi serii Porsche GT3. Pierwsze kwalifikacje Volkswagen Castrol Cup rozpoczną się w piątek 12 kwietnia o godz. 17.05. To one zdecydują o kolejności w jakiej ustawią się zawodnicy do pierwszego sobotniego wyścigu, który rozpocznie się o godz. 12.15. Drugi wyścig rozegrany będzie cztery godziny później, o godz. 16.15. VIP Drivers Na polach startowych, pomiędzy zawodnikami startującymi w pucharze w całym sezonie, ustawiać się będą goście: znane osoby, dziennikarze i sportowcy. Podczas weekendu w Poznaniu za kierownicą pucharowego Golfa wystartują dwaj kierowcy VIP. Jednym z nich będzie Jerzy Dudek - były bramkarz reprezentacji Polski oraz piłkarz takich klubów jak Real Madryt, Liverpool FC czy Feyenoord Rotterdam. Jerzy Dudek jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych polskich sportowców. Brał udział w Mistrzostwach Świata FIFA 2006, w bramce reprezentacji Polski stawał 59 razy. Ta liczba wkrótce się zmieni, bo w czerwcu 2013 roku zostanie rozegrany towarzyski mecz reprezentacji Polski z Liechtensteinem. Będzie to pożegnalny występ Jerzego Dudka w kadrze narodowej, który da mu członkostwo w Klubie Wybitnego Reprezentanta. Jerzy Dudek ma także na koncie zwycięstwo w prestiżowej Lidze Mistrzów, jest jednym z trzech Polaków, którzy sięgnęli po cenne trofeum Pucharu Europy. Za kierownicą drugiego auta zasiądzie redaktor naczelny serwisu motoryzacja.interia.pl – Jacek Jurecki, który ma za sobą starty zarówno w rajdach jak i seriach wyścigowych. Push – to – Pass Silnik wyścigowego Golfa dysponuje mocą 260 KM. Można będzie ją zwiększyć o dodatkowe 50 KM poprzez zastosowanie systemu Push – to – Pass. System pozwoli zawodnikom na częstszą walkę o pozycje, a widowisku doda emocji. Zasady używania Push – to – Pass będą zmienne w zależności od toru, na którym rozgrywane będą zawody. Na Torze Poznań będzie go można użyć 19 razy podczas każdego wyścigu na 10 sekund, z przerwą wynoszącą również 10 sekund. Safety Car Caddy Sport to koncepcyjny samochód stworzony przez fabrykę Volkswagen Poznań. Niepozorny, z daleka niczym nie różniący się od seryjnego Caddy Furgon, ma pod maską moc 235 KM. Został zbudowany przez dział organizacji pilotażowej, gdzie seryjne wnętrze zostało odciążone i przystosowane do jazdy po torze. Seryjny silnik został zastąpiony jednostką 2.0 TSI, której moment obrotowy wynosi 350 Nm co sprawia, że samochód do setki przyspiesza w 6,5 s. Maksymalna prędkość, jaką może osiągnąć ten ważący zaledwie 1414 kg furgon, to 250 km/h. Przy tak doskonałych wartościach, Caddy ten wciąż pozostaje samochodem użytkowym. Źródło: Volkswagen Group Polska
  17. Nowe opony Dunlop na rozpoczęcie sezonu na torze Silverstone Warszawa, 11 kwietnia 2013 r. – Po miesiącach przygotowań i prób rozpoczyna się sezon 2013 mistrzostw świata FIA w wyścigach endurance i europejska seria Le Mans. Z tej okazji partnerzy i klienci firmy Dunlop będą w nadchodzący weekend testować nowe opony wyścigowe na torze Silverstone, na którym odbędą się pierwsze wyścigi sezonu. W Mistrzostwach Świata FIA w jeździe na wytrzymałość (World Endurance Championship - WEC) osiem z dziesięciu zespołów w klasie LMP2 wybrało opony Dunlop, zaś w europejskiej serii Le Mans (ELMS) zdecydowało się na nie dziewięciu z dziesięciu startujących w najbardziej prestiżowej klasie tego wyścigu LMP2 oraz jeden uczestnik klasy LM-GTE. Mistrzostwa Świata FIA endurance, których głównym wydarzeniem jest 24-godzinny wyścig Le Mans, rozpoczynają się sześciogodzinnym wyścigiem w najbliższą niedzielę 14 kwietnia br. Dzień wcześniej, 13 kwietnia, odbędzie się trzygodzinny wyścig otwierający europejską serię Le Mans (ELMS). Popularne wśród najlepszych teamów opony Dunlop zwyciężyły w WEC w 2012 roku, a także w poprzedzającym te zawody Interkontynentalnym Pucharze Le Mans w 2011 roku. Dunlop broni również podwójnej korony w europejskiej serii Le Mans (ELMS) – zwycięstwa w kategorii prototypów, zdobytego w ubiegłym sezonie przez Pierre’a Thrieta z zespołu TDS Racing, a także tytułu w kategorii GT-Pro wywalczonego przez JMW Ferrari. „2013 to ważny rok dla Dunlopa. Obchodzimy 125-lecie firmy, dlatego tym bardziej chcemy wspaniale wypaść na Le Mans i w WEC, a także obronić zwycięski tytuł w ELMS. Włożyliśmy wiele wysiłku w pracę nad nowymi oponami, dzięki czemu charakteryzują się one lepszymi osiągami oraz oferują kierowcom większą pewność prowadzenia. Będziemy w dalszym ciągu mocno wspierać zespoły, aby zapewnić im możliwie najlepsze warunki do odnoszenia zwycięstw” – powiedział Paul Bryant, menedżer ds. wyścigów endurance Dunlopa. Inżynierowie Dunlopa pracowali nad mieszankami, które poprawią charakterystykę nagrzewania opon. Jest to szczególnie istotne dla zespołów ELMS, ponieważ nowe przepisy zabraniają korzystania z podgrzewaczy ogumienia. Na sezon 2013 zaprojektowano również nowy kształt opony o zoptymalizowanej powierzchni stopki. Dzięki temu możliwe jest zastosowanie niższego ciśnienia w oponie, co przekłada się na lepszą przyczepność podczas hamowania i wchodzenia w zakręty oraz udoskonalone, pewniejsze prowadzenie pojazdu przez kierowcę. Podczas testów w Aragon i Walencji zespoły LMP2 przejechały na nowych oponach Dunlop ponad 15 tys. kilometrów. W wyścigach WEC i ELMS na torze Silverstone dostępne będą slicki (opony gładkie) z dwiema z trzech mieszanek pod względem twardości: średnią i twardą. Do dyspozycji zespołów będą również opony do jazdy na mokrej nawierzchni i opony pośrednie (na lekko wilgotny tor). Dunlop, marka należąca do The Goodyear Tire & Rubber Company, jest jednym z wiodących w świecie producentów opon klasy high performance, odnoszącym ogromne sukcesy w dziedzinie sportów motorowych. Bogate doświadczenie firmy w dziedzinie wyścigów opiera się na ciągłym rozwoju innowacyjnych technologii projektowania i produkcji opon do codziennej jazdy. Idąc w ślad za nieustającym pragnieniem podnoszenia przyjemności z jazdy, Dunlop oferuje wszystkim typom motocyklistów i kierowców dynamikę oraz wytrzymałość, jakie daje się uzyskać tylko z najnowszych technologii oponiarskich. Źródło: Dunlop
  18. Toyota GT86 Cup Edition - dla fanw zabaw na torze Myślę, że powstanie jeszcze multum takich odmian specjalnych GT86. Jakby tak jeszcze przygotowali wersję Turbo...
  19. Nowy BMW Z4 GTE na szybko...
  20. ...i też mozna fajne rzeczy nakręcić...
  21. Pierwsze i drugie miejsce dla Audi na torze w Daytona - Team Alex Job Racing zwycięża w klasie GT - Zespół APR Motorsport, jadąc Audi R8 GRAND-AM, zajmuje dwa najwyższe miejsca na podium - Wszystkie trzy zespoły z szansami na wygraną do samego końca W 24-godzinnym wyścigu w Daytona, Audi R8 GRAND-AM zaprezentowało się z najlepszej strony. Zespół kierowców Filipe Albuquerque, Oliver Jarvis, Edoardo Mortara i Dion von Moltke, po dramatycznym finale wygrał w klasie GT. Na drugim miejscu, ze stratą 1,4 sekundy, uplasowali się Ian Baas, Marc Basseng, René Rast i Frank Stippler. Pomimo jazdy „z gazem do dechy”, Audi R8 GRAND-AM napędzane 5,2-litrową jednostką V10-FSI, spisywało się doskonale przez cały dzień i całą noc. Odnosząc sukces w klasie GT na torze Daytona, Audi wpisało na swoje konto kolejne zwycięstwo w stawce najważniejszych 24-godzinnych wyścigów na świecie. Najnowsza wersja Audi R8 GRAND-AM przeszła udany chrzest bojowy w najtrudniejszej z tegorocznych imprez GRAND-AM. Cztery specjalnie ulepszone pojazdy, podczas całego 24-godzinnego wyścigu spisywały się doskonale. Każdy z trzech zespołów znajdował się co najmniej raz na pozycji lidera, mając do samego końca szanse na zwycięstwo. „Podczas naszego drugiego startu w Daytona, osiągnęliśmy wymarzony rezultat”, cieszył się Romolo Liebchen, szef działu Audi Sport customer racing. „Audi R8 GRAND-AM kontynuuje w USA zwycięską passę swojego starszego brata GT3, który w klasie GT pięciokrotnie na przestrzeni ostatnich dwóch lat zwyciężał w europejskich wyścigach 24-godzinnych.” Po podsumowaniu wyników okazało się, że Alex Job Racing był najlepszym spośród jadących samochodami Audi zespołów. Już na początku wyścigu, Edoardo Mortara jako pierwszy z drużyny, objął prowadzenie w klasie GT. Dion von Moltke, Filipe Albuquerque i Oliver Jarvis w białym R8 GRAND-AM również nadawali tempa wyścigowi. Niestety obroty wokół własnej osi i kary czasowe wielokrotnie przesuwały bolid z numerem „24” na tył stawki. Szczególnie kontrowersyjna okazała się 30-sekundowa kara po manewrze Edoardo Mortary, który miała rzekomo utrudnić przejazd konkurentowi. W rzeczywistości jednak było tak, że podczas manewru tego zawodnika, Mortara stracił pozycję w czołówce. W dramatycznej końcówce wyścigu, Filipe Albuquerque czuł na sobie presję kolegów z zespołów Audi, lecz poradził z nią sobie doskonale. Warto wspomnieć, że zarówno dla niego, jak i dla Mortary oraz Jarvisa, był to debiut na torze Daytona. Od razu zwycięski. Na uznanie zasługuje również występ teamu, który uplasował się na miejscu drugim. Dzięki nadzwyczajnemu duchowi walki, APR Motorsport i jego kierowcy Ian Baas, Marc Basseng, René Rast i Frank Stippler pięli się pozycja po pozycji, coraz wyżej, choć jeszcze w niedzielny poranek bolid numer „52” znajdował się daleko z tyłu. Mimo kary przejazdu przez aleję serwisową w ósmej godzinie wyścigu, René Rast przejął prowadzenie od Filipe Albuquerque’a. Krótko przed północą, na pozycji lidera znajdował się Marc Basseng. Niestety stracił ją chwilę później, otrzymując karę czasową z powodu nieprawidłowego wyprzedzania w fazie safety car. Nieco później, Ian Baas został uderzony przez prototyp Daytona. Taki splot nieszczęśliwych wydarzeń sprawił, że o wschodzie słońca czarno-biało-czerwone R8 było trzy okrążenia za liderem. Dzięki zręcznej taktyce wizyt w pit-stopie, zespół nadrobił tę stratę w ciągu kilku godzin. René Rast prowadził pełen napięcia pościg. W ciągu ostatnich 60 minut wyścigu walczył o zwycięstwo jadąc dosłownie metr za samochodem rywala. Niestety Rast i jego koledzy nie zdołali „dopaść” zwycięzców, choć niewiele brakowało. W początkowej fazie team Rum Bum Racing był najszybszy spośród zespołów jadących Audi. Jednak mniej więcej w połowie wyścigu Frank Biela, Christopher Haase, Matt Plumb i Markus Winkelhock jadący samochodem z numerem „13”, musieli ustąpić z pozycji lidera za sprawą kary stop&go. W niedzielny poranek Markus Winkelhock objął prowadzenie w klasie GT. Niestety, z powodu błędnego manewru wyprzedzania podczas fazy safety car, otrzymał karę czasową, tracąc dwie rundy. Zespołowi udało się nadrobić jedno okrążenie i do ostatniej chwili walczyć o powrót na pozycję lidera. Czarno biała flaga z szachownicą już niemal łopotała Winkelhockowi przed oczami, gdy odważna strategia nie sprawdziła się. Podczas ostatniego okrążenia w samochodzie zabrakło paliwa. Na starcie w klasie GT stanął także czwarty pojazd Audi R8 GRAND-AM. Załoga Matt Bell, David Empringham, John Farano, Alex Figge i David Lacey z zespołu APR Motorsport zajęła ostatecznie miejsce dwunaste. Pierwszy tryumf w Stanach Zjednoczonych wpisuje się w imponujący bilans Audi. Po jedenastu zwycięstwach w Le Mans, sukcesach samochodu R8 LMS w Spa, Zolder i na Nürburgringu, przyszedł czas na wygraną w Daytona. Źródło: Volkswagen Group Polska
  22. Zespoły Audi gotowe do startu na torze Daytona - W 24-godzinnym wyścigu na Florydzie wystartują cztery Audi R8 GRAND-AM - Fabryczni kierowcy wzmocnią amerykańskie teamy jeżdżące Audi - Audi R8 wystąpi również w roli samochodu bezpieczeństwa Audi Sport customer racing wystawia silną reprezentację w 24-godzinnym wyścigu na torze Daytona na Florydzie, który odbędzie się 26 i 27 stycznia. W ten sposób promuje model Audi R8 i przygotowaną na amerykański rynek wyścigową wersję tego sportowego samochodu z centralnie umieszczonym silnikiem. Dzięki dodatkowemu wsparciu udzielonemu przez dział sportu Audi, amerykańskie zespoły Alex Job Racing, APR Motorsport i Rum Bum Racing, wystawią w wyścigu na torze Daytona aż cztery Audi R8 GRAND-AM. Amerykańska wersja samochodu, która na swoim koncie ma już wiele sukcesów, przed sezonem 2013 została jeszcze ulepszona. W należącym do klasyki wyścigu długodystansowym samochodów kategorii GT, ten wyczynowy bolid z pewnością napotka silną konkurencję. „W tym roku spodziewamy się bardzo wyrównanej konkurencji w klasie GT. Przewidujemy, że wyniki będą tylko nieznacznie różnić się od siebie“ – stwierdził Romolo Liebchen, kierownik działu Audi Sport customer racing. „Dysponujemy niezawodnymi samochodami wyścigowymi i obraliśmy dobrą strategię, decydującą rolę odegrają jednak nasi kierowcy. Dlatego w tym roku wesprzemy zespoły jadące Audi w wyścigu Daytona, kadrą kierowców najwyższej klasy. Nasz cel jest jasny: każdy, kto będzie startował w serii GRAND-AM, powinien rozważyć wybór Audi R8 GRAND-AM.“ Kadra kierowców Do trzech teamów startujących samochodami Audi w Daytona Race dołączą kierowcy, którzy tryumfowali już za sterami modelu Audi R8 GT3. Zespół Alex Job Racing reprezentować będą trzej kierowcy fabryczni Audi: Filipe Albuquerque, Oliver Jarvis i Edoardo Mortara. Filipe Albuquerque, prowadząc Audi R8 LMS w 2010 roku, został wicemistrzem Włoch. Oliver Jarvis, za kierownicą Audi R8 LMS ultra, zdobył w ubiegłym roku mistrzostwo świata w serii FIA-GT1. Edoardo Mortara, jadąc Audi R8, wygrał dwa razy z rzędu, w latach 2009 i 2010, wyścig GT-Cup w Makau, a w 2012 roku tryumfował podczas dwóch gościnnych startów w pucharze Audi R8 LMS w Chinach. W skład załogi wchodzi również Amerykanin Dion von Moltke, zwycięzca 12-godzinnego wyścigu w klasie GTC, rozgrywanego na torze w Sebring. Równie silną obsadę ma Audi R8 GRAND-AM startujące w barwach Rum Bum Racing, aktualnego mistrza wyścigu Continental Tire Sports Car Challenge, rozgrywanego w ramach serii GRAND-AM. Pięciokrotny zwycięzca z Le Mans Frank Biela, od samego początku brał udział w pracach nad wersją wyścigową Audi R8. Christopher Haasei mistrz świata serii GT1 Markus Winkelhock, za kierownicą Audi R8 LMS ultra, wygrali w 2012 roku 24-godzinny wyścig na legendarnej Pętli Północnej toru Nürburgring. Startujący wraz z nimi Amerykanin Matt Plumb, w ubiegłym roku o mały włos zostałby zwycięzcą wyścigu Continental Tire Sports Car Challenge. Zespół APR Motorsport, który już w zeszłym roku do startu w serii GRAND-AM wystawił Audi R8, w Daytona Race reprezentować będą dwa pojazdy. Za kierownicą Audi R8 GRAND-AM z numerem startowym „52“ zasiądą Marc Basseng, René Rast i Frank Stippler – kolejna trójka asów wyścigów długodystansowych. Frank Stippler, prowadząc Audi R8 LMS ultra, wygrał w ubiegłym sezonie 24-godzinny wyścig na Nürburgring i w Spa. Ponadto jest jednym z kierowców testowych quattro GmbH, biorących udział w pracach nad samochodami wyścigowymi. Marc Basseng był w 2012 roku jednym z kierowców zespołu Audi odnoszącego sukcesy na torze Nürburgring, a René Rast tryumfował w Spa. W skład czteroosobowego zespołu APR Motorsport wchodzi także Amerykanin Ian Baas, zwycięzca wyścigu GT w Daytona z 2006 roku. Załoga samochodu z numerem startowym „51“ to Amerykanie Matt Bell i Alex Figge oraz Kanadyjczycy David Empringham, John Farano i Dave Lacey. „Mając do dyspozycji tak świetnych kierowców, wystawiamy naprawdę silną reprezentację“ – przekonuje Romolo Liebchen, po czym dodaje: „Pod względem technicznym model R8 GRAND-AM jest równie zaawansowany i niezawodny jak wersja GT3.“ Jeszcze lepsze R8 GRAND-AM Przed sezonem 2013, wiele rozwiązań technicznych w Audi R8 GRAND-AM zostało ulepszonych. Dzięki opcjonalnemu dodatkowemu spoilerowi z przodu pojazdu, zastosowaniu do wentylacji wnęk przednich kół kratek wlotowych umieszczonych nad kołami i zmienionemu położeniu tylnego skrzydła, znacznie poprawiono właściwości aerodynamiczne samochodu. By uzyskać przewidziany przepisami minimalny ciężar pojazdu, w 2013 roku Audi poszerzyło zakres stosowania koncepcji ultralekkiej konstrukcji. Obecnie w modelu GRAND-AM dopuszczono również drzwi z tworzywa wzmocnionego włóknem węglowym (CRP). Specjalnie dla aut startujących w USA, stworzono zespoły sprężyn o mniejszych wartościach sztywności i amortyzatorów o charakterystyce odpowiednio dopasowanej do sprężyn. Podczas przygotowywania bolidów do startu w 24-godzinnym wyścigu Daytona, nic nie pozostawiono przypadkowi. Po „Roar before the Rolex 24“, czyli ostatniej wspólnej próbie, wszystkie cztery auta przeszły gruntowny przegląd w amerykańskiej filii Audi Sport customer racing w Indianie. Tam też, wspólnie z zespołami kierowców, przygotowano je do startu. Technicy i mechanicy quattro GmbH będą wspierać wszystkie trzy teamy również w trakcie wyścigu. Audi R8 w roli samochodu bezpieczeństwa, rekordowa sprzedaż w USA Podczas pięćdziesiątej pierwszej edycji wyścigu należącego już do amerykańskiej klasyki, Audi wystawi nie tylko samochody wyścigowe. Jednym z działań dodatkowych jest dostarczenie seryjnej wersji Audi R8 jako samochodu bezpieczeństwa. W ubiegłym roku, Audi w USA, co miesiąc biło rekordy sprzedaży. W ciągu pięciu ostatnich lat zwiększyło liczbę amerykańskich klientów marki już o blisko 50 procent. Także Audi Sport customer racing, spodziewa się, że start w Daytona Race, wpłynie pozytywnie na wyniki sprzedaży w USA. Kwalifikacje wyścigu odbędą się w czwartek, 24 stycznia w godz. 16.10 – 16.25 (czas miejscowy, CET +6 godzin). Wyścig rozpocznie się w sobotę, 26 stycznia o godz. 15.30 czasu miejscowego. Zespoły Audi w Daytona Race Audi R8 GRAND-AM #13 (Audi Sport customer racing/Rum Bum Racing) Frank Biela /Christopher Haase /Matt Plumb/Markus Winkelhock Audi R8 GRAND-AM #24 (Audi Sport customer racing/Alex Job Racing) Filipe Albuquerque /Oliver Jarvis /Edoardo Mortara /Dion von Moltke Audi R8 GRAND-AM #51 (APR Motorsports) Matt Bell /David Empringham /John Farano /Alex Figge /Dave Lacey Audi R8 GRAND-AM #52 (Audi Sport customer racing/APR Motorsports) Ian Baas/Marc Basseng /René Rast/Frank Stippler Źródło: Volkswagen Group Polska
×