Skocz do zawartości

zyga1988

forumowicz
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O zyga1988

  • Tytuł
    nowy

Więcej o mnie

  • Lokalizacja
    Wrocław
  1. Witam, ostatnio po przejechaniu ~100m do pracy przerzucilem na gaz i samochod zaczal sie dlawic i padl. Od tego momentu odpala tylko na benzynie i odrazu gasnie, trzymanie gazu powoduje, ze raz warknie,a potem nie reaguje. Raz udalo mi sie trzymajac leciutko gaz utrzymac go jakies 2 minuty po czym uslyszalem klikniecie i od razu zgasl. Co to moze byc ? Da rade samemu naprawic, czy odrazu isc do mechanika ? Ile to moze max kosztowac ? [ Dodano: 2008-10-01, 19:15 ] Wyciagnalem bezpiecznik od instalacji gazowej i teraz jest troche lepiej, odpala, a po 5 minutowym gazowaniu mozna nawet jechac, ale w ciagu 20 minutowej jazdy na stacje Pb zgasl mi jakies 10 razy... Jak gaz puszczalem to odrazu lampka sie zapalala i jak nie uratowalem to trzeba bylo odpalac, porazka totalna. Na miescie w korku to musialbym pchac, a instalacje gazowa wiekszosc mechanikow potrafi naprawic , czy musze poszukac specjalnego punktu ?
×