Skocz do zawartości

luki163

forumowicz
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O luki163

  • Tytuł
    nowy

Więcej o mnie

  • Mój samochód
    Skoda fabia 1 1.2 htp
  1. W aucie były wymieniane czujniki wszystkie bez sensu... Problemem okazała się źle ustawiona przepustnica po czyszczeniu. Nie robiłem tego sam tylko ktoś znajomy dlatego opisze tak jak mi powiedziano. Przepustnica była ustawiana pod skodę fabię i wychodził taki problem, prawdopodobnie się nie domykała do końca. Trzeba było zmienić ustawienia na globalne i problem zniknął. Może komuś się przyda w przyszłości.
  2. Witam Skoda fabia kombi 1 1.2 htp Silnik 1.2 Benzyna 2004 rok Problem: Bardzo trudno opisać ale spróbuje: Auto na zimnym silniku odpala normalnie. Trzyma obroty w granicach nie niżej niż 750, nie dławi się i nie ma spadków mocy. Problem pojawia się po dodaniu gazu lub zmiany biegów, oraz na biegu jałowym (nie ważne na jakim biegu zawsze to samo). Po puszczeniu pedału gazu auto potrafi przez chwilę 1-2 sekundy nie zmniejszać obrotów wcale. Przy zwalnianiu naprzykład z 40 km na godzinę, przy zmianie na luz lub przy wciśnięciu sprzęgła auto zamiast redukować obroty do standardowych to samo je zwiększa. Bywa tak że przy hamowaniu auto ma 1000 obrotów i 10 km. Ale kiedy wciskam sprzęgło momentalnie obroty wzrastają do różnych wartości (1500-2000) i opadają po 1-2 sekundach. Na przykład przy 60 km na godzinę wciskam sprzęgło to auto zmniejsza obroty do 1500 i trzyma chwilę lub nawet sam delikatnie je zwiększa. Objawy ustępują ale po chwili. Jeśli na tym samym biegu dodaje gazu, po hamowaniu silnikiem to auto szarpie przy dodawaniu gazu. Auto również przy puszczeniu pedału gazu zamiast płynnie przejść do hamowania silnikiem przez chwilę trzyma jeszcze obroty, lub zwiększa je (trwa to również około sekundę). Dopiero po tym czuć szarpnięcie i auto już zaczyna zwalniać. Na niskiej prędkości typu 20-40 jest to strasznie odczuwalne. Zawsze szarpie przy hamowaniu silnikiem. Przyspieszanie jest w sumie ok, poza szarpaniem po hamowaniu silnikiem. Nie ma spadków mocy, nie ma oznak falowania obrotów. Problem polega na tym że auto po lekkim rozgrzaniu wraca do normy całkiem znikają objawy wszystkie, ALE dopiero po ponownym uruchomieniu auta. Jeśli samochód się rozgrzeje a ja go nie zresetuje problem pozostaje nadal, muszę się zatrzymać wyłączyć odpalić na nowo. Co było robione: Do tej pory był robiony egr, zawór wymieniony na nowy i działa poprawnie (stary wywala błędy). Została wyczyszczona przepustnica i zaadaptowana vagiem. Sprawdzony czujnik przepływu powietrza i wyczyszczony działa poprawnie. Nie ma lewego powietrza rurki są całe. Samochód na początku wywalał błędy z egr potrafił gasnąć przy zmianie biegów i nie chciał odpalić. Narazie te problemy minęły. Sprawdzany jeszcze był czujnik temperatury silnika ale jest w porządku Jaki błąd wychodzi: Teraz po podpięciu do komputera wywala błąd P0172 zbyt bogata mieszanka. Ale tylko po rozgrzaniu auta i jego ponownym włączeniu. Nie ma nadal spadków mocy, auto nie kopci, nie zostawia dymu, nie spala dużo paliwa działa wzorowo nic mu nie dolega. Ale mimo tego na zimnym silniku zawsze jest to samo. Nie wiem już co zrobić czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Nadmieniam ponownie że po rozgrzaniu silnika i dopiero po ponownym jego odpalaniu objawy znikają jak ręką odjął. Ręce opadają.
×