Skocz do zawartości

Hayabusa

forumowicz
  • Zawartość

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Hayabusa

  1. Witam, jakiś czas temu kupiłem samochód (rocznik 2004, przebieg 195 000), silnik 4G18 ostatnio zauważyłem, że od czasu zakupu, czyli jakieś 600 km temu z poziomu pomiędzy max. A min stan oleju zszedł na minimum. Zagłębiając się trochę w temat, postanowiłem wymienić świece i sprawdzić ich stan, wymienić olej i także sprawdzić jego stan. Okazało się, że świece są lekko zasmolone tak samo, jak końcówka rury wydechowej a oleju znowu ubyło po przejechaniu +/- 500 km. Samochód nie ma wycieków jedynie lekko zawilgoconą pokrywę zaworów, chodzi równo, zapala od razu no i nie dymi, a przynajmniej nie na postoju dlatego nie miałem żadnych podstaw, żeby cokolwiek podejrzewać przed zakupem. Auto było przez poprzedniego właściciela zaniedbane użytkowane praktycznie przez większość swojego czasu w mieście, niegarażowane i na pewno olej też nie był wymieniany zbyt często. Mam do Was trzy pytania.. Z góry dzięki za odpowiedź 1. Czy jest jakiś „domowy” sposób, na sprawdzenie co jest winne ubywania tego oleju, co z własnego doświadczenia byście podejrzewali? 2. Ile powinienem około uzbierać na taki remont silnika? 3. Czy według Was taki remont jest opłacalny w ogóle w samochodzie za niecałe 5 tysięcy, czy może lepiej wstawić jakiś silnik ze szrotu? (chociaż wolałbym co by nie bo dopiero co wymieniłem kompletny rozrząd ;/)
  2. Odświeżam - wymieniłem świece, porównałem z tymi -> http://www.gnttype.org/techarea/engine/plugs.html i spodziewałem się czegoś gorszego.. O tak wyglądają: https://ibb.co/k6Bgg07 https://ibb.co/Xzx1xbs https://ibb.co/yB67dJN https://ibb.co/m9Pq5Xh https://ibb.co/nsfr2mp Co myślicie?
×