|
Szlaki w Moab |
| Autor |
Wiadomość |
Stebel
4X4


Twój pojazd: Jeep i Subar
Dołączył: 30 Lip 2007 Skąd: Gardnerville, NV
|
Wysłany: 2007-10-08, 02:51 Szlaki w Moab
|
|
|
Byl to moj czwarty wypad do Moab. W tym roku Utah przywitala nas deszczowa pogoda...ale mimo to w obozie odbywala sie impreza na ktora dotarlismy prosto z trasy o 22.:
Juz w poniedzialek rano ruszylimy na szlaki. Wybor padl na Poison Spider, Gold Bar Rim i Golden Spike.
 
 
Podczas przejazdu przez Golden Crack Tom zniszczyl sobie uklad kierowniczy...na szczescie mialem zapasowe czesci i Tom po naprawie mogl ruszyc dalej.

Zuki Hill...tylko ja i dwoch innych kierowcow pokonalo ta przeszkode bez pomocy....mokry piach przyklejony do skaly strasznie utrudnial ta przeszkode.
Kolejnego dnia rano dla zabicia czasu pojechalismy na Onion Creek....bo po poludniu czekal na nas Hells Revenge:

A na Hells Revenge slynna Brama Piekiel:
W tym roku udalo mi polozyc jeepa na boku...dwa razy...praktycznie w tym samym miejscu. Musialem uzyc wyciagarki i do kompletu spalilem sprzeglo( zaslone dymna widac na koncu filmu z hells gate)Coz Brama piekiel nie jest najlepsza przeszkoda dla mnie i moich wysokich przelozen (3,73 )
 
 
Film z Hells Gate:
http://www.youtube.com/watch?v=_v2ieVoynMA
Potem byla przeszkoda zwana Escalator:
 
Kolejne dwa dni spedzilismy w Area BFE. Oba dni zakonczyly sie awariami ukladow kierowniczych. Pierwszego dnia kumpla przekladnia kierownicza stwierdzila ze ma dosc i mimo krecenia kierownica kola staly w miejscu...drugiego dnia Santa zgial tlok od hydraulicznego sterowania.
 
 
 
Kumpel praktycznie bez sterowania musial byc asekurowany w trakcie odwrotu:
I naprawa juz w obozie:
Podczas awarii hudrauliki w jeepie Santy ja i Derek postanowilismy odpoczac w cieniu:

Fim z mojego przejazdu przez Rock Garden na szlaku Green Day:
http://www.youtube.com/watch?v=1AcnUdR78Tg
Ostatniego dnia pojechalismy na Clifhanger. Bardzo fajny szlak z pieknymi widokami...szlak prowadzi w wiekszosci po polce skalnej kilkaset metrow nad dnem kanionu rzeki kolorado:

Na ostatniej przeszkodzie Remi(kumpel polak z LA) jak zwykle wytyczal najtrudniejsze mozliwe podjazdy i niestety zerwal krzyzak na tylnym wale....stalo sie to w polowie przeszkody i musial wymieniac krzyzak podczas gdy ja asekurowalem jego jeepa z gory na wyciagarce:
Zeby to zrobic musialem go objechac:
http://youtube.com/watch?v=DDrZf3yRjU8
No i chyba nie musze mowic ze co wieczor byla impreza przy ognisku w otoczeniu jeepow:

I na koniec widoki jakie mielismy na szlakach:
 
Za rok planuje kolejny wyjazd do Moab....a bedzie to impreza z okazji 25 lecia rozpoczecia produkcji XJ (Cherokee)
Aha jeszcze bilans zniszczen wsrod ekipy: przekladnia kierownicza, tlok hudraulicznego sterowania, dwie dany60, krzyzaki na tylnym wale, ulamany tlumik, pogiere drzwi i ramka szyby, zmielony uklad roznicowy i kilka innych mniejszych uszkodzen. |
_________________ Ja i moj Jeep w akcji:
http://youtube.com/watch?v=tGkQCJLWQMA |
|
|
|
 |
 |
niems
Forum Samochodowe


Twój pojazd: C 220cdi Avg
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 03 Gru 2006 Piwa: 35/181 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
racerx
Car Design


Twój pojazd: Rower-ForumS
Od kiedy prawko: 2012
Dołączył: 24 Lip 2007 Piwa: 2/18 Skąd: Stalowa wola
|
|
|
|
 |
buzuk


Twój pojazd: Yamaha
Dołączył: 13 Sty 2008
|
Wysłany: 2008-01-14, 18:25
|
|
|
Naprawdę mam wielki szacunek do ludzi, którzy wybierają się na tego typu off-roadowe wyprawy. No a w dodatku Wrangler jest naprawde niesamowity |
_________________ Przedwojenny tuning | Zabytkowy radiowóz z serialu |
|
|
|
 |
|
|