Wysłany: 2007-08-13, 19:55 Władywostok- jakie auto na taką wyprawę ?
Witam wszystkich. Od jakiegoś czasu krąży po mojej głowie pomysł wyprawy do władywostoku samochodem. Ma do was pytanie:
Jakim samochodem, cena maksymalna z ewentualnymi naprawami (np. jakiś mały remont silnika) 5000zł. Trzeba uwzględnić stan rosyjskich dróg, ewentualne naprawy w drodze tak zeby nie trzeba było do tego komputera : ) odległość około 27tys.km
Zapraszam do dyskusji.
Ostatnio zmieniony przez niems 2007-08-15, 10:02, w całości zmieniany 1 raz
Mam dwa typy: volvo 240 i vw t2 lub t3. Samemu nie dałbym rady zebrać tyle kasy. Sam koszt paliwa to około 5tys złotych. Mam nadzieje ze uda mi sie już za 2 lata.
Jak na razie zbieram informacje. Mozna by tam pojechać koleją transsyberyjską ale 7 dni w pociągu to nie to samo co 20 przez rosję(Syberię) samochodem. Jak narazie odbyło sie już kilka takich amatorskich wypraw samochodowych z polski i zakonczyły sie one sukcesami np. http://www.lidan.com.pl/bajkal/
Choć jestem jeszcze młodym leszczem : ) to zauważyłem, ze stare auta jezeli mozna je tak nazwać są duzo bardziej wytrzymałe od tych nowych, oczywiście są wyjątki, ale kiedy słysze, czy czytam o mercedesach które pokonują po 600tys bez remontu silnika to wierze ze stare zadbane auto moze sprostać takiemu wyzwaniu. Także prosze was o jakies typy, chcę stworzyć liste a potem wybrać jeden jedyny : ).
Twój pojazd: Dodge grand
Dołączył: 26 Maj 2007 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Czosnów
Wysłany: 2007-08-14, 21:56
Ja mam propozycję: T2 Synchro z demobilu z Bundeswehry, sporo się ich po drogach kręci cena to nie 5k ale w tak długą wyprawę nie jechał bym samochodem za 5000, potrzeba dobrego auta żeby przejechać parę tysięcy kilometrów.
_________________ "Proste dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"
Colin Mcrae
Orientujesz sie w jakich granicach mozna dostać takiego t2 ? Szukałem ale za duzo informacji nie znalazłem. Z tego co sie orientuje syncro to jest przeniesie napędu poprzez jakieś skomplikowane sprzęgło czy coś takiego. Ale pomysł zeby z bundeswehry jest genialny, nie pomyślałem o tym.
Twój pojazd: Dodge grand
Dołączył: 26 Maj 2007 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Czosnów
Wysłany: 2007-08-15, 12:46
aremar napisał/a:
syncro to jest przeniesie napędu poprzez jakieś skomplikowane sprzęgło
jeżeli dobrze pamiętam to synchro w VW z tamtych lat to prosty sztywny napęd na obie osie, bez jakiś haldexów czy innego szajsu, do tego dobry silnik 2,4TD (coś koło 130Km i wysoki moment obrotowy) nie zawodny a cena pewnie coś koło 10-15 tysięcy ale nie jestem pewien
ale w wyprawę w której przejedziesz sporo drogi i to po pustkowiach tańszego auta nie polecam, przecież to jest chyba z 20 tyś km, za 5000 samochód to złom a nawet jak jest w dobrym stanie to nie nadaję się na taką wyprawę. bo to nie wycieczka do gdańska tylko Extream, takiego samochodu trzeba poszukać ale od paru lat (10 tak około) bundeswera pozbywa się T2 zastępując je T4, gdzieś na wschodzie może jeszcze zostały i tam może ten samochód być tani, ale mają spore przebiegi.
_________________ "Proste dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"
Colin Mcrae
Rozmawiałem z takim handlarzem o tym t2 i on mówi, że to cieżko dostać bo jak takie coś jest to albo jacyś fanatycy zgarniają albo niemieccy kupcy : ) do jazdy po polach.
A co myślisz o volvo 240 kombi ? Oczywiście w dobrym stanie.
Twój pojazd: Dodge grand
Dołączył: 26 Maj 2007 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Czosnów
Wysłany: 2007-08-15, 21:37
Volvo 240 o ile się nie myle robili z tym silnikiem co w tym t2 tylko bez turbo (2,4D from VW). chyba że to było w 440. ale Volvo to również dobry pomysł ale za 5000 to też nie będzie w dobrym stanie, ale na taką wyprawę jednak szukał bym czegoś z napędem 4X4, bo ruskie drogi to nie przelwki, byłem na ukrainie i tam była naprawdę masakra nasze drogi to są w porównaniu z tamtymi gładkie jak stół. Nissan patrol rocznik koło 90', była wersja z trzylitrowym dieslem (czy cóś koło tego) lub isuzu troper (też z tych starszych) świetne silnik są w isuzu.
_________________ "Proste dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"
Colin Mcrae
Też myślałem o G klasie, ale cena... Mam obawy co do patrola i troppera, ze jezeli zaczną sie problemy z elektroniką to z naprawą bedzie bardzo ciężko.