Temat ten tworzę, abyście mogli zamieszczać Wasze zdanie o kierowcach samochodów ciężarowych. Być może coś Was denerwuje w ich zachowaniu. A może spotkaliście się z jakimś dziwnym gestem na drodze, np. podczas podchodzenia do wyprzedzania. Piszcie tutaj, postaram się wyjaśnić każdą kwestię i odpowiedzieć na każde pytanie.
Mój tata kiedyś jadąc trąbnął na jednego tira, bo mu zajechał drogę przy wyprzedzaniu. Pan kierowca ciężarówy nagadał do CB radia nr rejetracji itp. naszego samochodu i później żaden tirowiec nie dawał się wyprzedzić.
Twój pojazd: A8 D2 4,2 qT
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 18 Cze 2007 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2007-06-21, 14:57
1. Generalnie wielu fajnych tirowców spotkałem
Często są to ludzie bardzo przemęczeni (polska rzeczywistość, brak odpoczynku, non-stop trasa)
2. Powinno być więcej obwodnic dla ciężarówek (tranzyt), bo np. w Warszawie wqu..jące jest jak wszystko wali centralnie na centrum....
_________________ BiXenon D2S OSRAM4300K powered by Heveliusz
DWmacius, gdy wyprzedzanie jest niemożliwe (ponieważ np. z naprzeciwka nadjeżdża samochód lub zbliża się zakręt) każdy porządny kierowca ciężarówki miga lewym kierunkowskazem i zjeżdża do osi jezdni aby uniemożliwić niebezpieczne wyprzedzanie Gdy tylko jest możliwe wyprzedzenie, miga prawym kierunkowskazem i zjeżdża do pobocza ułatwiając manewr. Jest to normalne zachowanie, sam ostatnio się z tym spotkałem "na żywo". Jak wiadomo zza TIR-a niewiele widać, więc ma to na celu ułatwienie manewru. Co ciekawe, gdy TIR wyprzedza TIR-a, to gdy jest możliwe zjechanie wyprzedzającego na prawy pas, wyprzedzany sygnalizuje to mrugając długimi światłami. Być może jednak kierowca TIR-a złośliwie zajechał drogę, tego wykluczyć nie można. Jednak jeśli spotkacie się z gestem opisanym powyżej, to po wyprzedzeniu proponuję podziękować włączając na przemian lewy i prawy kierunkowskaz (no bo światła awaryjne oznaczają nagłe hamowanie...). Być może Twój ojciec nie zrozumiał tego gestu i gnał "na siłę", choć nie wykluczam złośliwości kierowcy (złośliwe zajeżdżanie też jest dość częstym zjawiskiem). Dziękuję za poruszenie problemu i poświęcenie chwili czasu na opisanie zdarzenia Mam nadzieję że inni też coś napiszą, może powstanie nam wtedy słowniczek zachowań na drodze
Naprawdę użyteczna rzecz, obojętnie czy to Polak, Francuz czy Węgier - każdy porządny trucker tak się zachowuje, niezależnie od tego czy wyprzedza go TIR czy samochód osobowy...
Twój pojazd: Opel Omega
Od kiedy prawko: 2004
Dołączył: 06 Sty 2007 Piwa: 5/2 Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-06-21, 15:59
Nigdy nie narzekam na kierowców ciężarówek bardzo porządni ludzie. Zawsze są pomocni wystarczy wywołać na CB i już służą pomocą.
Pozdrawiam wszystkich kierowców
_________________ Siema Gość
Pozdrawiam Tomek
Gość zwolnij!!! bo nigdy nie wiesz co się czai za następnym zakrętem
http://forum.omegaklub.eu/
Ale droga była prosta, a z naprzeciwka nic nie jechało. To było złośliwe, jeszcze później inni nas nie wypuszczali, żeby szybciej pojechać. Ale ogólnie zdanie mam takie jak Kuczor, kto wie - za niedługo może do nich dołącze. Szkoda, że nie mam w samochodzie CB...
To już była złośliwość kierowcy... Ja najchętniej zrobiłbym sobie CB stacjonarnie w pokoju... Zapraszam innych do opisywania gestów i zachowań Wam dziwnych
Twój pojazd: C 220cdi Avg
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 03 Gru 2006 Piwa: 36/194 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-06-22, 08:37
Chłopaki są w porządku... co mnie denerwuje to czasami w Kaliszu i innych miastach są pajace, którzy na CB wołają Pisia Pisia Pisia .... i tak cały czas... wtedy leci łacina na CB i się nie dziwie bo nic nie slychać
Dziwny gest - tak. Wyprzedzanie na zakręcie nawigowali się przez CB. Ja spasowałem i się dziwili mocno
_________________ Zapraszam Ciebie Gość do komentowania
"Pysia Pysia Pysia..." to kultowy zwrot. Mówił je w Polsce przez CB kierowca o pseudonimie Pysia Jednak to co teraz słychać to podróbki, prawdziwy Pysia już nie jeździ, podobno nawet zginął w wypadku A nawigacja przez CB to także normalna rzecz - każdy sobie ułatwia trasę jak tylko może, a przy okazji pomaga innym Poza tym, przez CB można pogadać sobie z Inspekcją Transportu Drogowego, czyli "krokodylkami" A Policja to "miśki"
To po prostu ludzie podszywający się pod prawdziwego Pysię, nikt ich nie lubi... A tak poza tym: słyszeliście o geście z zapalniczką Gdy ktoś ma bardzo dobrego trucka, np. Mercedesa Actrosa MP2 i wymija gorszego, np. Jelcza, to gdy szoferki są na równi kierowca lepszego zapala zapalniczkę i skierowuje w stronę gorszego wozu - daje tak do zrozumienia że kierowca może swoją maszynę spalić bo jest do d*py Najlepsze wyjście to uśmiechnąć się i pomachać przyjaźnie ręką...
Jadąc po kraju wyłanczam CB bo mama dosyć słuchania ( jaki to szef głupek, ile zarabiasz , gdzie można spuścić , albo chistorie życia gdzie to on niebył). Zwrucisz uwagę że jest jeszcze 39 innych kanałów to usłyszysz wiąche. Takich ludzi określam panowie kierowcy . Szkoda tyłko że przez takich czasami stoje w korku .
_________________ Pozdrowienia nie dla wariatów drogowych.
cd-leon Opole