Wysłany: 2007-01-24, 15:17 szczegulnie nie polecam
W coszcznie jest warsztat o nazwie MACGAYWER koledze zmieniali pasek na rozrz....i ukręcili gwint na którymś kole dokręcili na poksipol inic nie powidzieli.koleśmił tylko kłopoty 80km od miejsca zamieszkania później sie przyznali.po czym zaproponowali naprawę a koszt oszacowali na ok 1000 zł .w innym warsztacie rozwiercili,nagwintowali dali nową śr....a koszt 170 zł :->
Twój pojazd: Ford Mondeo
Dołączył: 04 Lip 2007 Skąd: Lublin
Wysłany: 2007-07-04, 19:55
Jakie typy Ale przewalają ludzi Ukręcili śrube , no ale co sie dziwić jak maszynami dokręcają na chama , no ale do uszkodzenia to powinni sie przyznać . To ja tez odradzam ten warsztat !!
Twój pojazd: rebus na maxa Pomógł: 41 razy Dołączył: 09 Sty 2007
Wysłany: 2007-08-15, 15:19
łódź ul.Malownicza nr nie pamiętam (auto gaz ) przy wiedzie do selgrosa pojechałem ustawić gaz pocudowali powiedzieli ze będzie ok ruszamy po przejechaniu 200 m w pedał a tu obroty do 500 spadają
podjechaliśmy odraz do nich a oni mówią ze nie ustawia mi tego bez komputera a ze nie mam kompa do gazu to 400zł musze szykować na kompa i oni mi to zrobią
Warsztat Opel Ku Słońcu w Szczecinie.
Nie polecam OMIJAĆ Z DALEKA cena za naprawę 4 razy taka jak uzgadniana na początku,gość wyparł się że taką uzgadniał przed rozpoczęciem naprawy.
Dodatkowo uszkodził sondę lambda-pękła jak urwał szpilki od mocowania dwururka-kolektor no ale wymienił -a ile się przy tym nagadał co to przeszkadza taka pęknięta.
Paska rozrządu ocierającego o obudowę /demontował do wymiany pompy oleju/no i najgorsze wgniecionej miski olejowej dość znacznie -ślady po podstawieniu podstawki wyjmował skrzynię biegów- nie uznał stwierdził wraz z żoną że to nie on uszkodził "on ma podnośnik łapowy"...?
Motto warsztatu Witamy WAS ,mamy WAS obowiązuje .
Właściciel arogancki oszust tam rządzi i nikt nie ma racji a na pewno nie klient.
Twój pojazd: Subaru Pomógł: 3 razy Dołączył: 09 Gru 2007
Wysłany: 2007-12-14, 12:45
niue mam zadnych klopotow z "warsztatami" gdyz oprocz zmiany opon i aligement i komputerowego testowania przy corocznym przegladzie- nigdy nie mam potrzeby by tam jechac!
Nigdy tez nie bylem klientem Dealerniu na gwarancji- gdyz ja kupuje tylko japce ,ktore nie wymagaja zadnych "napraw" a maintenence= service to sprawa dziecinnie prosta,ktora wykonuje w swoim sam nawet moja coreczka samodzielnie!
Kiedys gdy stosowano Pasek do napedu rozrzadu- bylo troche roboty z tym - by zrobic to perfekcyjnie ale obecnie pompa wodna jest napedzana oddzielnie a walki rozrzadu napedza sie znowu lancuchem!Zwlaszcza DOHC!
ps. To byl wlasnie glowny klopot z silnikiem 2,l Mitsu!
2P
Rob to sam a nie bedziesz mial klopotow z warsztatami chlopelku! a ile forsy sie zaoszczedzi i jaka to satysfakcja z porzadnej roboty + oszczednosc kupy pieniedzy!!!
he!he!
Prus
Ostatnio zmieniony przez 2Prus 2007-12-14, 12:46, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach