|
FORD MONDEO ile naprawde może spalić? Ktoś mnie chyba wkręca |
| Autor |
Wiadomość |
annemarii
ann

Twój pojazd: Lancia Zeta,
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 08 Lut 2008 Skąd: Poznań/Cannes
|
Wysłany: 2008-04-17, 06:30 FORD MONDEO ile naprawde może spalić? Ktoś mnie chyba wkręca
|
|
|
Witam
Mam dość nietypową prośbe pytanie i nie wiem na ile będziecie mogli mi doradzić - gdyż nie mam za wielu danych. Ale informacja jest mi potrzebana jako argument na dzisiejsze popołudnie...a bedzie ciężżżżżka rozmowa
1) na trasie:
http://www.viamichelin.co...x=0&image2.y=0#
iIe może spalić Ford Mondeo benzyna, rocznika nie znam ale więcej niż 5 letni. Pracownik twierdzi, że 350 euro to dla niego za mało za taka trasę wliczając auostrady (amortyzacje auta ma dodatkowo opłacana, a mój kolega JEGO - czyli tym samym samochodem na trasie stracił niecałe 250 euro)
2) Oraz trase http://www.viamichelin.co...28&image2.y=11# (dodac 1 kilometr)
2 kilometry z trasy nr2 to jazda pod górkę, ale w drodze powrotnej z górki. W obie strony 6 dni w tygodniu? (czyli 12 razy pokonanie tej trasy) Wczesniej otrzymywał 25 euro i stwierdził, ze to mu nie wystarcza i że minimum potrzebuje 35 euro??? Brak opłat za autostrade - co byłloby rozsądna suma nie krzywdzacą ani pracownika ani pracodawcy?
Nie mam pojecia cyz możeci odpowiedziec mi na to pytanie tym bardziej, że nie znam szczegółw dot. autka ale za wszelka odpowiedź bede wdzięczna!!!
ps. Cenę benzyny zawyżmy do 1,30 euro/litr |
_________________ Dance to express, not to impress... drive like you dance (but don't close your eyes!) |
|
|
|
 |
 |
tomxx

Twój pojazd: Fiat Siena 1
Od kiedy prawko: 2006
Dołączył: 24 Lis 2007 Piwa: 1/2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-04-18, 14:03
|
|
|
Zależy jak osoba kierująca prowadzi tzn.
jeśli daje równo po garach to samochód żlopie więcej
jeśli jeździ w miarę normalnie samochód będzie spalał mniej
Zależy od km/h i od obrtowo na minutę i od jakości paliwa |
_________________
 |
|
|
|
 |
annemarii
ann

Twój pojazd: Lancia Zeta,
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 08 Lut 2008 Skąd: Poznań/Cannes
|
Wysłany: 2008-04-18, 15:14
|
|
|
Koleś który jechał tym samym autem dusił konkretnie bo musiał byc w ciągu 18h na południu i wydał niecałe 250 euro! Jechał sam.
Pracownik jechał z 3 osobami - czyli 4 osoby w aucie + ich bagaże - niestety nie znam jego sposobu jazdy, ale wiem że tankuje tylko na SHELL'u.
Pytanie czy dostając na taką trase 300-350 euro został poszkodowany?
(Autostrady max 40 euro) |
_________________ Dance to express, not to impress... drive like you dance (but don't close your eyes!) |
|
|
|
 |
Kuczor
Tomuś:-)


Twój pojazd: Opel Omega
Od kiedy prawko: 2004
Dołączył: 06 Sty 2007 Piwa: 4/2 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 2008-04-18, 16:40
|
|
|
| annemarii napisał/a: |
Pytanie czy dostając na taką trase 300-350 euro został poszkodowany? | według mnie nie, |
_________________ Siema Gość
Pozdrawiam Tomek
Gość zwolnij!!! bo nigdy nie wiesz co się czai za następnym zakrętem
http://forum.omegaklub.eu/ |
|
|
|
 |
johnny500

Twój pojazd: astra kombi
Dołączył: 02 Gru 2007
|
Wysłany: 2008-04-18, 19:49
|
|
|
niech zatankuje za swoje, weźmie fakture ze swoimi podpisami i odda mu sie tyle ile zapłacił
chociaz i tak ten patent chyba łatwo przekręcic ;/ |
_________________
 |
|
|
|
 |
annemarii
ann

Twój pojazd: Lancia Zeta,
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 08 Lut 2008 Skąd: Poznań/Cannes
|
Wysłany: 2008-04-18, 20:39
|
|
|
| johnny500 napisał/a: | niech zatankuje za swoje, weźmie fakture ze swoimi podpisami i odda mu sie tyle ile zapłacił
chociaz i tak ten patent chyba łatwo przekręcic ;/ |
Dokładnie! Najpierw zgubił paragony...albo dzwoni z trasy, ze komus sie kasa popsuła i nie chcą dac mu paragonu - ja mu na to niech napisza na kartce i przystawią pieczątke stacji - hehe - podobno nie chcieli Ostatnio dał paragony za 360 euro (ale i z tym można pokombinować). |
_________________ Dance to express, not to impress... drive like you dance (but don't close your eyes!) |
|
|
|
 |
johnny500

Twój pojazd: astra kombi
Dołączył: 02 Gru 2007
|
Wysłany: 2008-04-19, 01:36
|
|
|
na kierowce nie ma bata.. nie jest sie przy nim... i zawsze cos wymysli .. choc ojciec naszemu kierowcy leje tyle ile wyliczy i kierowca musi spiąc "jaja" i musi dojechac.. ;p a jak nie pasuje to wypad |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|