Wysłany: 2008-04-11, 22:07 Jaki samochod wybrać do 4000zl ?
witam
jaki mozecie polecic samochod tak max. do 4000zl
wyglad jak i osiagi ogolnie sie nie licza aby sie kola krecily
podstawowa kwestia to bezawaryjnosc i ogolny koszt eksploatacji
ogolnie stawiam bardziej na japonskie
myslalem o
nissan sunny
suzuki swith ( to ze rozwazam ten samochod jest doskonalym dowodem ze nie zalezy mi zbytnio na wygladzie )
ford escort lub fiesta
toyota carina
Fiat Tipo
skoda felicja
bedzie to moje pierwsze auto
fakt mialem kiedys przez 6 miesiecy malucha ale tego samochodem nie mozna nazwac
choc ani razu mi sie nie zepsul
z gory dziekuje za pomoc
Ostatnio zmieniony przez niems 2008-04-12, 22:59, w całości zmieniany 2 razy
Twój pojazd: tikacz
Dołączył: 06 Sie 2007 Skąd: krk
Wysłany: 2008-04-12, 08:40
Ja śmigam tiktakiem też pierwsze moje auto i wystarcza części tanie pali mało bo 5 litrach po miescie sie zamykam wszedzie sie wciśniesz itp... ogólnie go polecam chyba że potrzebujesz cos większe od tico to myśle że swift albo felicja nie powinny byc kłopotliwymi autkami
Twój pojazd: będzie Swift GTi Pomógł: 19 razy Dołączył: 24 Kwi 2007
Wysłany: 2008-04-12, 10:05
ja jestem za Swiftem, Wcale nie jest taki brzydki (wiem że są gusta i guściki) Ale wg mnie auto nie ma wyglądać tylko jeździć, Swift jeździ dość dobrze, pali nie dużo i rzadko się psuje, gorzej jest z blachami zwłaszcza w mkII ale ty za tę kwotę chcesz pewnie kupić już mkIII lub IV
[ Dodano: 2008-04-12, 10:14 ]
edit:
blachy MkIII i IV są już bardziej odporne
_________________ Suzi- taka mała a taka szybka
Silvia- ładnie rzuca tyłeczkiem
Roxy - ideał pod każdym względem :*
Twój pojazd: BMW e30 325i
Od kiedy prawko: 2003 Pomógł: 12 razy Dołączył: 03 Gru 2007 Skąd: WRC
Wysłany: 2008-04-12, 11:45
Fiat tipo raczej odpada bo wg mnie nie wył to udany samochód
Bezawaryjne samochody to są tylko z salonu a i tu czasem się wyjątki zdarzają a za tą kwotę autko nigdy nie będzie bezawaryjne więc trzeba również patrzeć na ceny części i koszty napraw.
Suzuki Swift
VW golf, polo
do starych fordów i opli nie mam przekonania
Starych francuzów też bym nie kupował.
Swift lub golf 2
ok jest lepiej wyposazony ale za to nie ma gazu a na tym mi bardziej zalezy jakies dodatkowe bajery przy tak wiekowych autach to dodatkowe problemy
ogolnie jakos nissany mi sie lepiej kojarza z wytrzymaloscia niz suzuki
myslalem tez o oplu kadecie wytrzymalosciowo podobne do golfa fakt ten sam problem co w fordzie ale to zalezy od konkretnej sztuki
Twój pojazd: będzie Swift GTi Pomógł: 19 razy Dołączył: 24 Kwi 2007
Wysłany: 2008-04-12, 19:23
skoro tak uważasz trudno Twój wybór... Ja nie mam zamiaru kijem zawracać rzeki.
Z kadetem daj sobie spokój, pisząc że ma ten sam problem co ford grubo nie doceniasz blach opla, jego zwłaszcza z tyłu bardzo lubi sobie ruda podjadać ford pod tym względem jest trochę bardziej odporny
_________________ Suzi- taka mała a taka szybka
Silvia- ładnie rzuca tyłeczkiem
Roxy - ideał pod każdym względem :*
Ostatnio zmieniony przez CJ Zakalec 2008-04-12, 19:24, w całości zmieniany 1 raz
skoro tak uważasz trudno Twój wybór... Ja nie mam zamiaru kijem zawracać rzeki.
Z kadetem daj sobie spokój, pisząc że ma ten sam problem co ford grubo nie doceniasz blach opla, jego zwłaszcza z tyłu bardzo lubi sobie ruda podjadać ford pod tym względem jest trochę bardziej odporny
ja nie twierdze ze nie kupie tego swifta ale nie chce sie ograniczac do jednego modelu bo tych swift-ow jest nie wiele i dobra sztuke trafic cieszko dlatego nie chce sie ograniczac do jednego modelu
co do opla to moj sasiad ma opla i jest w idealnym stanie wiec mozna pewnie znalesc sztuke z dobra blacha a jak juz taka znalazlbym to nie sadze ze zaraz zaczelaby rdzewiec
Twój pojazd: BMW e30 325i
Od kiedy prawko: 2003 Pomógł: 12 razy Dołączył: 03 Gru 2007 Skąd: WRC
Wysłany: 2008-04-12, 22:58
roja napisał/a:
nissany mi sie lepiej kojarza z wytrzymaloscia niz suzuki
I to i to jest japońskie auto a japońskie auta są dobre
Ale diesla też starego bym nie kupował bo to są stare klekoty. no a jak już kupisz takie małe autko i tanie w utrzymaniu to czy jest sens je psuć i ładować się w LPG ?
Taki samochodzik nie spali Ci dużo a po co pchać szambo do samochodu
nissany mi sie lepiej kojarza z wytrzymaloscia niz suzuki
I to i to jest japońskie auto a japońskie auta są dobre
Ale diesla też starego bym nie kupował bo to są stare klekoty. no a jak już kupisz takie małe autko i tanie w utrzymaniu to czy jest sens je psuć i ładować się w LPG ?
Taki samochodzik nie spali Ci dużo a po co pchać szambo do samochodu
jeżeli chodzi o gaz to zależy mi z prostej przyczyny jest o połowę taniej ,
a to że będzie miał mniejszego „kopa” to nie problem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach