|
rajdy,wyścigi i inne takie.. |
| Autor |
Wiadomość |
anwet
anwet

Twój pojazd: lanos
Dołączył: 27 Lut 2007 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2007-02-27, 17:57 rajdy,wyścigi i inne takie..
|
|
|
Cześć!
Niedawno kupiłam samochód i jak się można domyśleć chłonę niemal wszystko co jest z nim związane. Mam , może żenujące pytania, ale może będzie wśród Was ktoś miły i wyjaśni moje wątpliwości..
Weszłam na stronę pzmotu i tam dowiedziałam się że jest organizowane coś takiego jak rajdy młodych ( ponoć do 25tego roku życia..). Fajnie było by wziąść udział w czymś takim, jednak, co by nie mówić, mam opory przed wyprzedzaniem w trasie, a co tu dużo mówić o udziale w rajdach.. ( choć kiedy już uda mi się coś wyprzedzić, jestem z siebie strasznie dumna i fascynuje mnie podnoszący się poziom adrenaliny <- no, może troszkę koloryzuję, ale zasadniczo chciałabym nauczyć się jeździć "sportowo" )
Moje pytania:
1) czym się różni rajd od wyścigów i co to jest rallycross?
2) Czy ot tak, "z ulicy" mogę wziąść udział w jakimś wyścigu/rajdzie <- póki co, dla mnie to
jedno i to samo
3) Co to są i co dają kursy na licencję WT i WTJ
4) Jeśli chciałabym, wziąść udział w jakichś zawodach samochodowych, to od czego muszę
zacząć ? ( mam prawko, lanoska i 24lata )
Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedzi |
|
|
|
 |
 |
Turbo
Administrator Forum


Twój pojazd: Toyota Prius
Dołączył: 27 Gru 2006 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
Ania_


Twój pojazd: Honda CTR /
Dołączył: 09 Sty 2007 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2007-02-27, 18:21
|
|
|
Jeżeli chcesz wziąć udział w jakimkolwiek wyścigu lub rajdzie to musisz posiadać licencje, najlepiej wejdź na http://www.automobilklub.kielce.pl/ , w Kielcach na torze są prowadzone kursy na licencje, a także w Poznaniu. Jezeli chcesz startować w wyścigach oraz rajdach to musisz mieć autko specjalnie do tego przygotowane (klatka itp.), a jeżeli w typowych KJS, to można autkiem cywilnym.
Pozdrawiam |
_________________ >> Honda CTR i Audi Q7 <<
Pozdrowienia dla wszystkich |
|
|
|
 |
anwet
anwet

Twój pojazd: lanos
Dołączył: 27 Lut 2007 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2007-02-27, 18:23
|
|
|
hmm :-( to chyba za stara jestem :-(
[ Dodano: 2007-02-27, 18:31 ]
Warunki startu w KJS:
* posiadanie prawa jazdy kat. B
* nie potrzeba żadnych licencji, a zawodnicy z licencjami (prócz kartingowej i WR) są klasyfikowani osobno w klasie „gość”
* pilot powinien mieć ukończone 17 lat, nie musi mieć prawa jazdy. Pilot może posiadać licencję
* kierowcy uczestniczący w KJS muszą posiadać obowiązkowo ubezpieczenie od OC i NNW
* do udziału w KJS dopuszcza się samochody osobowe w rozumieniu Prawa o Ruchu Drogowym lub osobowo – towarowe na bazie podwozia samochodu osobowego, posiadające ważne dokumenty uprawniające do poruszania się po drogach publicznych RP i spełniające wymogi regulaminowe KJS. Obowiązuje podział na klasy
* samochód musi być sprawny, czysty zewnętrznie i wewnętrznie (min. komora silnika)
* zgłoszenie pisemne załogi z podpisami
* uiszczenie wymaganego wpisowego
* uczestniczenie w odprawie zawodników i Badaniu Kontrolnym
* przejechanie wszystkich prób w zapiętych pasach, kaskach na głowach (typu stosowanego w sporcie samochodowym), z zamkniętymi szybami i włączonymi światłami mijania. Wszystko wg określonej kolejności, kierunku i z pobraniem wpisów na wszystkich Punktach Kontroli.
* przed startem dobrze jest zapoznać się z dokładnym regulaminem KJS
jeśli chodzi o podpunkt:
"(..)pilot powinien mieć ukończone 17 lat, nie musi mieć prawa jazdy. Pilot może posiadać licencję.."
tzn? że do takiego uczestnictwa muszę zgłosić się odrazu z pilotem? |
|
|
|
 |
Ania_


Twój pojazd: Honda CTR /
Dołączył: 09 Sty 2007 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2007-02-27, 18:38
|
|
|
| anwet napisał/a: | tzn? że do takiego uczestnictwa muszę zgłosić się odrazu z pilotem? |
tak... w wyścigach jeździ się pojedynczo, a na rajdach i na KJS z pilotem! |
_________________ >> Honda CTR i Audi Q7 <<
Pozdrowienia dla wszystkich |
|
|
|
 |
Rzeszowiak


Twój pojazd: Spalinowy
Dołączył: 12 Lut 2007
|
Wysłany: 2007-02-27, 18:39
|
|
|
| Tak jezeli chcesz brąc udział w kjs to musisz mieć pilota. W kjs zazwyaczaj jest krecenie koło pachołków. Dla mnie jest o super sprawa. W kjs jako pilot startowałem od 15 roku zycia. Obecnie na przyszły sezon zamierzam sam w kjs startowac. Bardzo ciekawa rzecz. Adrenalina towarzyszy cały czas. Jeżeli chcesz dobre czasy zajmowac w takich kjs musisz mieć furke opanowaną w jedym palcu. Nieważny silnik ważne żebyś wiedziała co kiedy robić. I jeżeli Cię to w ciągnie jest tez wiele technik jazdy autem, lub nawracanie na słupkach np. na pułkogrągło, na lewą noge, na heblu. Ja jak narazie ucze sie jeździć na lewą noge. Czasem wychodzi, ale do doskonałości jeszcze dużo. Najważniejsze opanować auto. |
_________________ Rzeszowiak
R S T
http://www.racingstalowateam.yoyo.pl/index.html |
|
|
|
 |
anwet
anwet

Twój pojazd: lanos
Dołączył: 27 Lut 2007 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2007-02-28, 09:36
|
|
|
Kurcze.. powiedzieć, że to kręci, to za mało.
Ale jeszcze kilka pytań, żeby już wszystko mi się rozjaśniło..
Jeśli chciałabym brać udział w kjs jako kierowca, to na kurs muszę iść od razu z pilotem?
Czy powiedzmy owy pilot zostaje od razu przydzielony?
Niestety nie znam nikogo, kto podzielałby mój pomysł z rajdami..
A na ten semestr dostałam urlop zdrowotny, więc wreszcie mam czas, ażeby zająć się tym, co lubię..
No i tak już mówiąc najprościej, mam iść do pzmotu i powiedzieć że chciałabym zapisać się na kurs kjs? tak? ( bo rozumiem, że od tego się wszystko zaczyna..)
Serdecznie Wam wszystkim dziękuję za pomoc.
Tomku, dzięki za książkę |
|
|
|
 |
Ania_


Twój pojazd: Honda CTR /
Dołączył: 09 Sty 2007 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2007-02-28, 09:50
|
|
|
Jeżeli chcesz startować w KJS, to NIE MUSISZ mieć żadnej licencji, podobnie jak Pilot. Musisz posiadać prawko B, a Pilot nie musi!
Musicie mieć sprawny samochód, z dokumentami, kaski itp.
Musisz zobaczyc rozpis KJS-Ow na ten sezon i poprostu się zapisać razem z pilotem.
Kursy są na wyścigi i na rajdy !!!
Pozdrawiam |
_________________ >> Honda CTR i Audi Q7 <<
Pozdrowienia dla wszystkich |
|
|
|
 |
anwet
anwet

Twój pojazd: lanos
Dołączył: 27 Lut 2007 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2007-02-28, 10:20
|
|
|
Hmm.. no to ja chyba tego do końca nie zrozumiem..
Wezmę się zaraz za czytanie książki może mi się rozjaśni :-)
Wiesz, prawda jest taka, że prawko robiłam ponad 5 lat temu, autko mam od niedawna i zamiast brać kilka godzin doszkalających technikę jazdy ( 30zł godz) to już bym wolała mieć pewność, że będę wiedziała o co chodzi.. bo na takich kursach, pewnie mówią czego się spodziewać, jak zareagować na coś tam i inne takie..
Po prostu mam do końca września czas, żeby zająć się czymś innym niż nauka.
hmm.. czyli żeby móc brać udział w innych rajdach, muszę "zaliczyć" kilka kjs?
od razu z pilotem? |
|
|
|
 |
Ania_


Twój pojazd: Honda CTR /
Dołączył: 09 Sty 2007 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2007-02-28, 10:29
|
|
|
| anwet napisał/a: | | Wiesz, prawda jest taka, że prawko robiłam ponad 5 lat temu, autko mam od niedawna i zamiast brać kilka godzin doszkalających technikę jazdy ( 30zł godz) to już bym wolała mieć pewność, że będę wiedziała o co chodzi.. bo na takich kursach, pewnie mówią czego się spodziewać, jak zareagować na coś tam i inne takie.. |
Hmm... no ja wiem jak wygląda taki kurs na licencje wyścigową i za dużo się tam nie nauczysz, najlepiej zapisać się do jakiejś szkoły np. jazdy Subaru i wtedy tam Cię nauczą jak wchodzić w zakrety, jak wychodzić z poślizgów itp.
Musisz mieć jakiekolwiek pojęcie o jeździe samochodem, niż tylko po naszych polskich drogach. Jednym słowem musisz mieć swoje autko opanowane do perfekcji...
żeby to miało jakikolwiek sens.
| anwet napisał/a: | hmm.. czyli żeby móc brać udział w innych rajdach, muszę "zaliczyć" kilka kjs?
od razu z pilotem? |
tak, ale znów na tych innych rajdach (jak to nazywasz) musisz mieć już zupełnie inny samochód i cywilnym już nie wystartujesz (więc to inna bajka).
Pilota musisz mieć w KJS i rajdach bez dwóch zdań To podstawa |
_________________ >> Honda CTR i Audi Q7 <<
Pozdrowienia dla wszystkich |
|
|
|
 |
Rzeszowiak


Twój pojazd: Spalinowy
Dołączył: 12 Lut 2007
|
Wysłany: 2007-02-28, 16:12
|
|
|
| Pilota se dobierasz sama. Jak na początek możesz startowac tylko w kjs. Do rajdów długa droga. Żednego nie musisz mieć kursu żeby startowac w kjs. A co do szkołysubaru fajna sprawa ale w twoim położeniu bym wybrał inną szkołe. Dlaczego ?? No wiec jak wiemy subaru ma napęd na 4 kułka a ty posiada auto co ma naped na przód. To jest bardzo duża róznica. Jak cie nauczą łamać auto w zakrecie które ma napęd na 4 kółka to se nie poradzisz ze swoim bo jest wtedy inna metoda złamać auto które ma tylko ośke. Najlepsze do rajdów jest auto które mało waży i napęd na 4 kółka ale jak już sie zajmiejsz na poważnie to moższ myśleć o takim autku. A póki co to Ci proponuje poczytac strony o kjs, o metodach jazdy i dużo jeździć i nie bać sie. Mysle że za niedługo usłyszymy o Tobie w ściecie rajdów jak swego czasu 2 Magdy blondynki jeździły w lancerze. A wiec życze pwoodzenia.... |
_________________ Rzeszowiak
R S T
http://www.racingstalowateam.yoyo.pl/index.html |
|
|
|
 |
piotrlasso

Twój pojazd: fiat 600 195
Dołączył: 24 Lut 2007 Skąd: kraków
|
Wysłany: 2007-02-28, 23:21
|
|
|
| anwet napisał/a: | Hmm.. no to ja chyba tego do końca nie zrozumiem..
Wezmę się zaraz za czytanie książki może mi się rozjaśni :-)
Wiesz, prawda jest taka, że prawko robiłam ponad 5 lat temu, autko mam od niedawna i zamiast brać kilka godzin doszkalających technikę jazdy ( 30zł godz) to już bym wolała mieć pewność, że będę wiedziała o co chodzi.. bo na takich kursach, pewnie mówią czego się spodziewać, jak zareagować na coś tam i inne takie..
Po prostu mam do końca września czas, żeby zająć się czymś innym niż nauka.
hmm.. czyli żeby móc brać udział w innych rajdach, muszę "zaliczyć" kilka kjs?
od razu z pilotem? |
mam pytanie a czy zdajesz soie z tego sprawę że na rajdach i zawodach niszczysz samochód?? nie szkoda Ci go
może lepiej poproś jakiegoś doświadczonego kierowcę aby wytłumaczył Ci technikę jazdy i pojeździł z tobą pare godzin za fee
jak przyjedziesz do krakowa to chętnie udzielę paru lekcji
napisz mi jeszcze czy masz własny samochód i kto płaci za naprawę
a na rajdach jest jedna zasada gaz do dechy i tyle nie hamować jazda na maxa |
|
|
|
 |
anwet
anwet

Twój pojazd: lanos
Dołączył: 27 Lut 2007 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2007-03-01, 14:04
|
|
|
Powiem tak ;-) absolutnie nie zdaję sobie sprawy, że niszczę auto. Póki co skupiam się na frajdzie z jazdy. Szczególnie często jeżdżę z Łodzi do Olsztyna i cholernie mnie to kręci
Samochód mam własny w dowodzie mam, że mój he he
i póki co jeszcze nie był w naprawie. tylko na przeglądzie. Nie pamiętam.. chyba 100zł mnie to kosztowało. Odezwę się później
[ Dodano: 2007-03-01, 19:12 ]
Wracając do tematu.. cóż ja mogę powiedzieć.. że będę starała się tak jeździć, żeby go nie zniszczyć? Cóż, nie powiem tak, bo nie wiem jak się jeździ w rajdach. Dbam o niego bardzo. Nie oszczędzam na benzynie
( nawet miałam ostatnio niemiłą ,jak dla mnie, ale może trochę śmieszną sytuację: Zarobiłam więcej kasy niż zazwyczaj i jak to studentka, miałam do wyboru, albo mieć na piwo albo wydać na samochód. Podjechałam na moją ulubioną stację <- choć teraz się zastanawiam, czy nadal taka ulubiona.. Podchodzi do mnie facet i pyta :
to którą lejemy?
no to mu mówię nazwę, (przyjmijmy XX)
a on wybałuszył oczy, i w twarz mi się zaśmiał: XX? DO L A N O S A????
Powiedziałam, że tak, do lanosa
on swoje: ale po co, 95 w zupełności wystarczy
no to mu powtórzyłam, zeźlona jaką chcę benzynę
On znowu, : o, widzę, że pani lubi szybką jazdę
W końcu mi nalał, ale miałam ochotę wyrwać mu ten nalewak do benzyny, czy jak to się nazywa i zbluźnić faceta przy okazji.
Myślę, że do mężczyzny by się tak nie odezwał. Męski szowinista jeden )
Reaguję na najmniejszą zmianę w pracy silnika, a jak mi ciężko odpalał,( samochód z Łodzi, nie przyzwyczajony do olsztyńskich mrozów) to mu zafundowałam garaż (z własnej kieszeni). W przeliczeniu na piwa, daje to do myślenia, ale samochód jest dla mnie cząstką domu, za którym strasznie tęskniłam, świetnie mi się prowadzi mojego lanoska, jeszcze mi się nie zepsuł no i mam nadzieję, że jeszcze nim trochę pojeżdżę. No i wiem na pewno, że jak będę zmuszona wymienić go "na nowszy model", nie sprzedam go w podejrzane ręce, czy na części..
| piotrlasso napisał/a: |
a na rajdach jest jedna zasada gaz do dechy i tyle nie hamować jazda na maxa |
no.. i to mi się podoba |
|
|
|
 |
|
|