|
Wrzucanie na luz czy jazda na biegu? |
| Autor |
Wiadomość |
marcinek_zdw

Twój pojazd: Seat Cordoba
Dołączył: 13 Gru 2007
|
Wysłany: 2008-02-15, 13:41 Wrzucanie na luz czy jazda na biegu?
|
|
|
| Jak jeździcie?Czy luzujecie samochód przed np skrzyżowaniem,gdy dojeżdżacie do czerwonego światła,lub gdy autko leci z górki?Zastanawiam sie czy wrzucanie na luz to dobra technika jazdy czy lepiej cały czas trzymać auto na biegu?Ja luzuje tylko przed skrzyżowaniem i wtedy,kiedy wiem,że muszę sie zatrzymać. |
|
|
|
 |
 |
Grzybek
Hermetic-Club


Twój pojazd: Toyota Yaris
Od kiedy prawko: 2006
Dołączył: 24 Gru 2006 Skąd: Stalowa Wola
|
Wysłany: 2008-02-15, 15:07
|
|
|
ja nie luzuje ... dopiero w ostatnim momencie luzuje ... na biegu jak trzymasz autko to tez nie pali nic benzyny na luzie zawsze jest te kilka 0.x spalania |
_________________ Hermetic-Club |
|
|
|
 |
Mpower
I'love BMW :)


Twój pojazd: Obecnie brak
Dołączył: 10 Kwi 2007 Skąd: Wadowice-Oslo
|
Wysłany: 2008-02-15, 15:40
|
|
|
Ja redukuje za kazdym razem biegami a jak nie to dojezdzam zawsze na biegu do konca Nigdy na luzie POZDRAWIAM |
|
|
|
 |
tadzio89

Twój pojazd: .
Dołączył: 11 Lut 2008
|
Wysłany: 2008-02-15, 22:07
|
|
|
| Nigdy nie nalezy jezdzic na luzie, taka jazda jest mniej bezpieczna, a wcale nie osczedniejsza. |
|
|
|
 |
DWmacius
Skuterzysta...


Twój pojazd: skuter - Suz
Dołączył: 05 Lut 2007 Piwa: 4/11 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-02-15, 22:57
|
|
|
| tadzio89 napisał/a: | | Nigdy nie nalezy jezdzic na luzie, taka jazda jest mniej bezpieczna, a wcale nie osczedniejsza. |
chyba że chce sie rozpędzić z górki |
_________________ pozdrawiam
Masz jakiś problem
DWmacius@forumsamochodowe.com
Pisz - postaram się pomóc |
|
|
|
 |
tadzio89

Twój pojazd: .
Dołączył: 11 Lut 2008
|
|
|
|
 |
marowsky
Mariusz


Twój pojazd: Ducato 15Q 2
Dołączył: 30 Sty 2008 Otrzymał 1 piw(a)
|
Wysłany: 2008-02-15, 23:09
|
|
|
Ja nie przywiązuje zbyt wielkiej wagi do tego czy wrzucę na luz 200 m przed skrzyżowaniem, czy zrobię to przed samym zatrzymaniem bo to w praktyce ani żadna oszczędność, ani strata. Dla mnie najważniejsze jest ruszanie spod świateł - odpowiednio wcześnie włączyć jedynkę, poczekać na zielone i ogień, chyba że przede mną jest kierowca, który jak zobaczy, zielone przypomina sobie, że jest w samochodzie, włącza bieg i zaczyna ruszać, oj tego to ja nie cierpię no i kilka aut przejedzie mniej na jednej zmianie
Wracając do tematu jeśli jadę z górki mniej lub bardziej stromej, zawsze jadę na silniku, na takim biegu aby auto utrzymywało odpowiednią prędkość. Jak nieraz widzę, jeżdżąc po bardziej górzystych terenach, gościa, który jadąc z górki wrzuca luz, nogę na hamulec i tak sie toczy kilkaset metrów bądź dłużej, to mnie krew zalewa A dlaczego? Bo jego auto przyśpiesza (gość puszcza hamulec bo stwierdził, że za wolno) i zwalnia (wciska hamulec bo za szybko), a ja muszę wykonywać te same głupie manewry |
|
|
|
 |
tadzio89

Twój pojazd: .
Dołączył: 11 Lut 2008
|
Wysłany: 2008-02-15, 23:16
|
|
|
Moze to miec znaczenie dla twoich hamulcow.
Wsrod kierowcow krazy zasada 'zjezdzaj z gory na tym samym biegu, na ktorym bys pod nia wjezdzal' |
|
|
|
 |
marowsky
Mariusz


Twój pojazd: Ducato 15Q 2
Dołączył: 30 Sty 2008 Otrzymał 1 piw(a)
|
Wysłany: 2008-02-15, 23:21
|
|
|
| tadzio89 napisał/a: | Moze to miec znaczenie dla twoich hamulcow.
|
sto metrów w tą czy w tamtą przed skrzyżowaniem to raczej nie ma znaczenia zwłaszcza, że klocki hamulcowe wymieniam co ok 80 tys a mój rekord to 120 tys. |
| Ostatnio zmieniony przez marowsky 2008-02-15, 23:24, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
kdjk

Twój pojazd: passat
Dołączył: 30 Maj 2007
|
Wysłany: 2008-02-17, 16:37
|
|
|
i jeszcze jedno:
samochód na luzie toczy się, na biegu hamuje. |
|
|
|
 |
QJaw

Twój pojazd: BMW e30 325i
Od kiedy prawko: 2003
Dołączył: 03 Gru 2007 Otrzymał 7 piw(a) Skąd: WRC
|
Wysłany: 2008-02-17, 18:07
|
|
|
Poza tym na luzie istnieje większe niebezpieczeństwo ze zgaśnie nam silnik. jadąc na biegu nie powinno się to zdarzyć no chyba ze ktoś za mało tankuje na stacji.
A gdy zgaśnie już silnik kończy się nam wspomaganie kierownicy i hamulca !! i wyłączaja się inne układy odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo |
|
|
|
 |
tadzio89

Twój pojazd: .
Dołączył: 11 Lut 2008
|
Wysłany: 2008-02-17, 22:03
|
|
|
| zdarzylo sie wam by zgaslo auto jadac na luzie? |
|
|
|
 |
QJaw

Twój pojazd: BMW e30 325i
Od kiedy prawko: 2003
Dołączył: 03 Gru 2007 Otrzymał 7 piw(a) Skąd: WRC
|
Wysłany: 2008-02-18, 16:46
|
|
|
| Zawsze jest taka możliwość że silnik może zgasnąć na biegu jałowym i nawet gdyby był to przypadek 1 na 1000000 to lepiej go wyeliminować niż niepotrzebnie gdybać |
|
|
|
 |
polo

Twój pojazd: samochód
Dołączył: 04 Gru 2007
|
Wysłany: 2008-02-18, 20:39
|
|
|
No ogólnie w ostatnim czasie po necie krąży opinia że nie należy jeżdzić na luzie ,tylko hamować silnikiem . Wtedy , tak jak ktoś wcześniej napisał silnik spala 0 paliwa . To tak wzorcowo . Ale życie jest życiem . Przy dojeżdzaniu do krzyżówki , lub gdy się mam zatrzymać luzuje . Jestem niekiedy zbyt leniwy by mieszać biegami i mam dość warkotu silnika. W końcu nie spale tego paliwa zbyt wiele więcej . Jazda w górach to inny temat i tam należy stosować hamowanie silnikiem na zjazdach . A co do gaśnięcia na wolnych obrotach ? No cóż zdarzyło mi się kilka razy , ale to były awarie . Na biegu i tak bym nie pojechał . Wróce jeszcze do hamowania silnikiem . Jak mam zacięcie to przejade całe miasto nie używając hamulca |
|
|
|
 |
robgr85

Twój pojazd: Golf2
Dołączył: 17 Lut 2008
|
Wysłany: 2008-02-19, 03:43
|
|
|
| polo napisał/a: | No ogólnie w ostatnim czasie po necie krąży opinia że nie należy jeżdzić na luzie ,tylko hamować silnikiem . Wtedy , tak jak ktoś wcześniej napisał silnik spala 0 paliwa . To tak wzorcowo . Ale życie jest życiem . Przy dojeżdzaniu do krzyżówki , lub gdy się mam zatrzymać luzuje . Jestem niekiedy zbyt leniwy by mieszać biegami i mam dość warkotu silnika. W końcu nie spale tego paliwa zbyt wiele więcej . Jazda w górach to inny temat i tam należy stosować hamowanie silnikiem na zjazdach . A co do gaśnięcia na wolnych obrotach ? No cóż zdarzyło mi się kilka razy , ale to były awarie . Na biegu i tak bym nie pojechał . Wróce jeszcze do hamowania silnikiem . Jak mam zacięcie to przejade całe miasto nie używając hamulca |
niektóre, starsze, auta na naszych drogach spalają paliwo nawet podczas hamowania silnikiem. Jestem jak najbardziej za hamowaniem silnikiem, niestety skrzynie biegów i sprzęgła starszych aut przez to są dużo bardziej obciążane, o ile w młodszych autach nie daje się to we znaki, to dla osobówki z przebiegiem ponad 0.5 mln km robi to znaczną różnicę. |
_________________ Wiesz ile pali moje auto? |
| Ostatnio zmieniony przez robgr85 2008-02-19, 03:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|