|
Przy chamowaniu do 0 czasem gasnie , na luzie faluja obroty |
| Autor |
Wiadomość |
truciak22

Twój pojazd: brak
Dołączył: 14 Kwi 2008
|
Wysłany: 2008-04-22, 12:26 Przy chamowaniu do 0 czasem gasnie , na luzie faluja obroty
|
|
|
Witam posiadam skode felicje 1,3 wielopunktowy wtrysk paliwa i od jakiegos czasu mam dziwny poroblem .
Gdy odpale auto obroty faluja , gdy docisne na luzie gazu i puszcze to taki odglos jak mial by zazraz zgasnac.
Drugi problem jest to iz czasem gdy wychamuje do zera niezaleznie czy na biegu z wcisnietym sprzeglem do oporu czy na luzie auto gasnie...
I jeszcze jeden problem czasem gdy wbije 2 bieg i chce sie rozpedzic wciskam pedal gazu a auto niereaguje a po chwili momentalnie dostaje obrotow... tak jak by lapal pedal gazu od polowy , jednak po przejechaniu paru km juz tego problemu nie ma , a potem znow to sie dzieje ...
Mechanik jedynie co zrobil po przeczyscil wszystko i mowil ze nic wiecej nie trzeba ... no fakt 2 tyg chodzila swietnie , jednak obroty dalej faloway . a po 2 tyg znow dzieje sie to samo .
CO radzicie? Bo chyba trzeba isc do mechanika i napisac mu na kartce co ma zrobic tacy fachowcy... |
|
|
|
 |
 |
Marcinek_55
Car Spotter


Twój pojazd: Audi A4
Dołączył: 06 Maj 2007 Otrzymał 5 piw(a)
|
Wysłany: 2008-04-22, 12:37
|
|
|
| Tez mialem to samo tylko ze w audi, pojechalem do elektryka czy jak go nazwac i pogrzebal w komputerze powiedzial, ze to tryb awaryjny sie wlaczyl przestawil na normalny wzial 70zl i bylo ok przez 5h, pozniej sie okazalo, ze akumulator byl padniety po wymianie akumulatora wszystko wrocilo do normy. Mialem dokladnie te same objawy ktore napisales. |
_________________ Choruje na chorobe zwana - " "
 |
|
|
|
 |
truciak22

Twój pojazd: brak
Dołączył: 14 Kwi 2008
|
Wysłany: 2008-04-22, 13:35
|
|
|
| czyli cos z akumulatorem moze byc oki podam dalej i czekam na dalsze opinie |
|
|
|
 |
Kuczor
Tomuś:-)


Twój pojazd: Opel Omega
Od kiedy prawko: 2004
Dołączył: 06 Sty 2007 Piwa: 4/2 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 2008-04-22, 17:15
|
|
|
| Ja stawiam na uszkodzony silniczek krokowy, albo czujnik położenia przepustnicy. |
_________________ Siema Gość
Pozdrawiam Tomek
Gość zwolnij!!! bo nigdy nie wiesz co się czai za następnym zakrętem
http://forum.omegaklub.eu/ |
|
|
|
 |
zygadol

Twój pojazd: nissan seren
Od kiedy prawko: 1990
Dołączył: 07 Kwi 2008
|
Wysłany: 2008-04-23, 10:16
|
|
|
| Miałem podobny problem z Nissanem ale po zatankowaniu paliwa na innej stacji problem znikł... |
|
|
|
 |
clio1

Twój pojazd: RENAULT
Dołączył: 11 Maj 2008
|
Wysłany: 2008-05-11, 16:16
|
|
|
| przepustnica,silniczek przepustnicy to standart w tych autach |
|
|
|
 |
Zaw

Twój pojazd: Renault Twin
Dołączył: 11 Maj 2008
|
Wysłany: 2008-05-11, 22:45
|
|
|
| Mam właśnie taki sam problem tylko ze w renault twingo jak juz napisalem pare tematow wyzej. Była juz robiona wymiana Kopółki, palca i sondy. Najprawdopodobniej jeszcze za duzo pali niz powinien.. |
|
|
|
 |
Pablo.
PabloGarage

Twój pojazd: Alfa Romeo
Dołączył: 18 Lis 2007 Skąd: z Garażu
|
Wysłany: 2008-05-12, 11:24
|
|
|
Silniczek krokowy steruje przepustnicą, tak więc jeśli ma za duże wachania, wtedy podczes hamowania może wystąpić tak duże przymknięcie, że silnik dostanie za mało powietrza i zgaśnie. ja zaczął bym od silniczka krokowego. |
|
|
|
 |
|
|