|
O pasach bezpieczeństwa |
| Autor |
Wiadomość |
DWmacius
Skuterzysta...


Twój pojazd: skuter - Suz
Dołączył: 05 Lut 2007 Piwa: 4/11 Skąd: Wrocław
|
|
|
|
 |
 |
niems
Forum Samochodowe


Twój pojazd: C 220cdi Avg
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 03 Gru 2006 Piwa: 31/112 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
przemeq
bimmerholic


Twój pojazd: Mercedes
Od kiedy prawko: 2001
Dołączył: 13 Mar 2007 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: grójec / wawa
|
Wysłany: 2008-01-16, 20:01
|
|
|
ja też zawsze zapinam pasy, miałem już nauczkę siedziałem z tyłu i mieliśmy wypadek, nos rozbity, nogi całe sine, cały poobijany i gdyby nie kurtyny to chyba głowa byłby rozłupana o drzwi, a siostra która miała zapięte pasy wyszła bez szwanku, zresztą kierowca też, a my z tyłu niepozapinani ledwo mogliśmy wyczołgać się przez szyby, potem miesiąc czasu nie mogłem normalnie chodzić, tak mnie nogi bolały, a z malucha który nie miał kierunkowskazów po uderzeniu wypadł silnik
tak więc w moim samochodzie wszyscy muszą być pozapinani, a jak ktoś nie chce to mówię żeby szedł na piechotę, zawsze działa |
_________________ błogosławieni Ci którzy nie mając nic do powiedzenia nie próbują ubrać tego w słowa
szukam e30 325i lub e34 525i (m50)
 |
|
|
|
 |
Gregorrr
Klekot :)


Twój pojazd: VW GOLF GTD
Od kiedy prawko: 2002
Dołączył: 16 Sty 2008
|
Wysłany: 2008-01-17, 17:00
|
|
|
Pasy zawsze zapinam. Wychodzę z założenia, że one są dla mnie i mogą uratować życie. Z tego co wiem pasy zwiększają szansę przeżycia wypadku średnio o 40-50% i jak dotąd są naklepszym zabezpieczeniem |
|
|
|
 |
|
|