Poosheq

Twój pojazd: Pasek B3 :P
Dołączył: 09 Sty 2007 Skąd: Białystok City
|
Wysłany: 2007-01-09, 16:53 [Tutek] Poosheqlook'i (lampy tylne).
|
|
|
W tym tutorialu zdradzę Wam sekret "poosheq-look'ów" ( :wink: ). Mam nadzieję, że udało mi się w miarę jasno i przystępnie wyjaśnić wszystkie tajniki i zawiłości tworzenia takich lamp. Tutorial napisany jest (chyba) w sposób idioto-odporny, wszystkie szczegóły są dokładnie opisane, więc nawet początkujący powinni sobie poradzić.
No, ale dość gadania :mrgreen: , przejdźmy do sedna:
-jako bazę wybrałem zdjęcie mercedesa CLS.
-na początek zaznaczamy lampę (najlepiej zacząć od tej lepiej widocznej, czyli znajdującej się po tej samej stronie, z której auto zostało sfotografowane).
-wciskamy ctrl+C, aby ją skopiować i ctrl+V, aby wkleić na nowej warstwie.
-zmieniamy nazwę warstwy na: "do odbić" (po to, żeby nie zaginęła nie wiadomo gdzie i nie myliła się z innymi) i robimy ją niewidoczną:
-następnie tworzymy nową warstwę i nazywamy ją "wypełnienie", zaznaczamy kształt lampy i wypełniamy zaznaczenie gradientem jak na rysunku:
-bierzemy eyedropper toool (skrót klawiszowy i), klikamy w najciemniejszym miejscu naszego gradientu (w ten sposób będziemy mogli rysować pędzlem tym właśnie kolorem)i wybieramy brush tool (skrót b) i zmieniamy jego ustawienia na takie jak na obrazku (po kliknięciu w miejscu, gdzie jest jedynka powinno nam wyskoczyć takie okienko, zmiany dokonujemy na suwakach oznaczonych dwójką):
-następnym krokiem będzie wycieniowanie prawej strony wnętrza naszej biednej lampy. Robimy to przesuwając pędzel w pewnej odległości od zaznaczenia, tak jak na rysunku:
-powinniśmy otrzymać mniej więcej taki efekt:
-dolna część z lewej strony wyszła nieco za ciemna, ale to da się naprawić. Po prostu rozjaśniamy ją w
analogiczny sposób (ważne, żeby nadal mieć zaznaczone nasze wypełnienie). U mnie po poprawkach wyszło coś takiego:
-jeżeli nadal nie udało się uzyskać łagodnego przejścia między kolorami, proponuję potraktować wszystko blurem :mryellow: .
-tworzymy kolejną warstwę i nazywamy ją "kształt". Na tej warstwie za pomocą polligonal lasso tool narysujemy kształt świecącej części naszej lampy. Ja zdecydowałem się na kółko, więc rysuję je za pomocą innego narzędzia, czyli elliptical marquee tool. Z wciśniętym shiftem zaznaczam okrąg, następnie wciskam alt i zaczynam zaznaczać kolejne, mniejsze kółko w środku. W ten sposób odznaczyłem środek koła. Wyszło mi tak:
-klikamy na nasze zaznaczenie prawym klawiszem i wybieramy opcję transform sellection. Dopasowujemy wielkość naszego koła (które w międzyczasie zmieniło się w elipsę) do rozmiarów lampy:
-ponownie klikamy prawym przyciskiem i wybieramy opcję distort. W ten sposób odpowiednio pochylimy nasze "jajko". Jeśli uznamy kształt za odpowiedni akceptujemy transformację i zamalowujemy zaznaczenie na czerwono:
-następnym krokiem będzie wklejenie diod (czy diód, mniejsza z tym :wink: ). Ja swój wzór pojedyńczo "poprzeszczepiałem" z nissana 350Z. Oto efekt:
-w wyniku wklejania każdej diody osobno, w warstwach zrobił nam się mały burdel. Aby się go pozbyć zaznaczamy wszystkie warstwy zawierające diody, klikamy prawym przyciskiem i wybieramy opcję merge layers:
-skoro wszystkie diody znalazły się na jednej warstwie, możemy ją nazwać "diody"
-teraz musimy pousuwać wystające poza obrys kawałki diod (czy diód, jak kto woli :mryellow: ), aby to zrobić, musimy ustawić warstwę "diody" niewidoczną. Następnie zaznaczamy zewnętrzny obrys kółka, wchodzimy w select->inverse (skrót klawiszowy shift+ctrl+i), aby odwrócić zaznaczenie
-włączamy widzialność warstwy "diody" i wciskamy delete, kasując wystające elementy LED'ów. Oto efekt:
-podobnie postępujemy z elementami wnikającymi do środka, ale tym razem nie odwracamy zaznaczenia. Tak to powinno wyglądać po kasowaniu:
-jako, że nasze światło nie może wisieć w powietrzu, musimy je jakoś połączyć z wypełnieniem. W tym celu tworzymy nową warstwę, nazywamy ją "połączenie" i lokalizujemy pod "kształtem", a nad "wypełnieniem":
-teraz przy pomocy polligonal lasso tool zaznaczamy kształt naszego połączenia i wypełniamy je gradientem, którego używaliśmy do "wypełnienia":
-żeby wnętrze lampy wyglądało bardziej realistycznie, przechodzimy do warstwy "wypełnienie" i rysujemy cień. Za pomocą polligonal lasso tool określamy jego kształt, a potem wchodzimy w image->adjustments->brightness/contrast i lekko przyciemniamy zaznaczenie. U mnie dało to taki efekt:
-połączenie też można wycieniować w analogiczny sposób. Ja wycieniowałem taki fragment:
-teraz przechodzimy do najtrudniejszej części zadania. A mianowicie do imitacji powierzchni szkła.
-przesuwamy warstwę "do odbić" na wierzch.
-zaznaczamy odbicia na oryginalnej szybie:
-tworzymy nową warstwę i nazywamy ją "odbicie 1". Wyłączamy widzialność warstwy "do odbić". Wypełniamy nasze zaznaczenie nowym gradientem, w którym jeden kolor jest kompletnie biały, a drugi lekko szary:
-teraz zmniejszamy wypełnienie warstwy "odbicie 1" do niskiej wartości, w tym przypadku realistycznie wygląda przy 15%:
-oto efekt:
-nadal jednak wygląda to sztucznie. Tworzymy więc nową warstwę, nazywamy ją "odbicie 2", zaznaczamy kształt lampy i wypełniamy podobnym do poprzedniego gradientem (wskazane jest, aby szary kolor był nieco ciemniejszy niż poprzednio. W tym przypadku wypełniamy zaznaczenie gradientem od lewej do prawej strony, by biały kolor (czyli jaśniejsza część znalazła się z lepiej oświetlonej strony) był z lewej. Wyszło mi coś takiego (fill ustawiłem na 11%):
-nagle kończące się mniejsze odbicie nie wygląda najlepiej. Aby to zmienić, należy przejść do warstwy "odbicie 1" i użyć smudge tool z jego prawej strony, aby łagodnie znikało:
-dodamy jeszcze jedno odbicie. Znajdzie się ono na górze, bo ten obszar nadal wygląda trochę sztucznie. Tutaj niestety zdani jesteśmy na własną inwencję, bo na warstwie "do odbić" nie widać żadnych odbić w tym miejscu :damn: . Oto, co udało mi się wykombinować:
-zauważyłem, że moje diody są nieco zbyt jasne. Dlatego trzeba je przyciemnić. Wchodzimy najpierw na warstwę "diody", potem w image->adjustments->brightness/contrast i przyciemniamy (w tym przypadku o 30). Podobnie postępujemy z warstwą "kształt", ważne, aby przyciemnić o taką samą wartość. Teraz chyba jest lepiej:
-teraz wyrównamy szczeliny między lampą a zderakiem, błotnikiem i klapą. Tworzymy nową warstwę i nazywamy ją krawędzie. Zaznaczamy kształt szpar za pomocą polligonal lasso tool, a potem zamalowujemy zaznaczenie na czarno brushem. Jako, że w tym przypadku szczeliny są względnie równe, dodałem je tylko tam, gdzie ich nie było, czyli tu:
-i to by było na tyle. Teraz pozostaje zrobić to samo z drugiej strony i gotowe :mryellow: . Należy tylko pamiętać o tym, że przez szkło z drugiej strony będzie w większości przypadków widać tło.
-a oto efekt końcowy w pełnej krasie (dodałem jeszcze jedno, mniejsze kólko, bo wnętrze wydało mi się puste):
Przed: i po:
Mam nadzieję, że się przyda :grin: . Próbujcie i oceniajcie :mrgreen: . |
_________________ Proszę czekać...
Trwa wczytywanie opisu. |
|