|
Egzaminatorzy bici przez przyszłych kierowców:D |
| Autor |
Wiadomość |
tomxx

Twój pojazd: Fiat Siena 1
Od kiedy prawko: 2006
Dołączył: 24 Lis 2007 Piwa: 1/2 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
 |
DWmacius
Skuterzysta...


Twój pojazd: skuter - Suz
Dołączył: 05 Lut 2007 Piwa: 4/11 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2008-05-10, 12:42
|
|
|
Tylko w Polsce... |
_________________ pozdrawiam
Masz jakiś problem
DWmacius@forumsamochodowe.com
Pisz - postaram się pomóc |
|
|
|
 |
tomxx

Twój pojazd: Fiat Siena 1
Od kiedy prawko: 2006
Dołączył: 24 Lis 2007 Piwa: 1/2 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2008-05-10, 12:50
|
|
|
.. to możliwe |
_________________
 |
|
|
|
 |
amika1
amarylis

Twój pojazd: AudiA6
Dołączył: 20 Lut 2007
|
Wysłany: 2008-05-10, 23:26
|
|
|
| Nie pochwalam , ale cos jest nie tak ,jesli dochodzi do 5 i nawet 10 -krotnego oblewania ludzi z jazdy, ja nauczylam sie jezdzic sama, kurs oprocz teorii nic mi nie dal, plac manewrowy ,ktory kiedys obowiazywal ,nie mial nic wspolnego z parkowaniem w rzeczywistosci , nauka na pacholkach , na pamiec , Ci ,ktorzy kiedys zdawali ,wiedza o co chodzi ,to nieporozumienie ,delikatnie mowiac ,system szkolenia pozostawial i pozostawia wiele do zyczenia, popieram ,ze nie godziny a przejechane kilometry , powinny warunkowac dopuszczenie do egzaminu, WORDY rzeczywiscie nabijaja kase , malo ,kto zdaje za 1-szym razem ,no i powinna byc obowiazkowo autostrada, a tego nie ma w szkoleniu, to niewazne ,ze w Polsce jest ich malo ,ludzie sa coraz bardziej mobilni , jezdza po Europie, a nie umieja poruszac sie po autostradzie ,nieraz obserwowalam Polakow jadacych lewym pasem , nie potrafiacych zjechac szybszemu pojazdowi, no i kultury jazdy tez powinno sie uczyc, nie tylko przepisow.Nalezaloby tez wspomniec o korupcji w WORDACH, ale to juz inny temat. |
_________________ amarylis |
|
|
|
 |
kRiz


Twój pojazd: ford orion D
Od kiedy prawko: 2008
Dołączył: 12 Sty 2008 Skąd: Skalmierzyce ;D
|
Wysłany: 2008-05-12, 01:15
|
|
|
PO MOIM 2 nie zdanym egzamonie (i ostatnim) jak jechałem z powrotem, to kolo stwierdził raem ze mna ze sie nie da jezdzic przepiswowo (egzaminator) ale on niestety musi przestrzegac przepisow bo nie chce stracic pracy ... to byla jaego gadka jak mnie ulal (po raz 2 i ostatni za 3 zdalem z innym typem) |
| Ostatnio zmieniony przez kRiz 2008-05-12, 01:17, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Dishman

Twój pojazd: Opel
Dołączył: 08 Lut 2008 Otrzymał 1 piw(a)
|
Wysłany: 2008-05-13, 00:19
|
|
|
Jak ktoś oblewa 10-raz to nie może to być winą egzaminatora. No sorry, ale jaką niedojdą trzeba być, żeby 10 razy owalić?
Takich mocnych w grupie to bym kastrował. Cwaniaczki, jak w kilku to sprytni, ale jak sam na sam, to cipy. |
|
|
|
 |
truciak22

Twój pojazd: brak
Dołączył: 14 Kwi 2008
|
Wysłany: 2008-05-18, 20:01
|
|
|
| Dishman napisał/a: | Jak ktoś oblewa 10-raz to nie może to być winą egzaminatora. No sorry, ale jaką niedojdą trzeba być, żeby 10 razy owalić?
Takich mocnych w grupie to bym kastrował. Cwaniaczki, jak w kilku to sprytni, ale jak sam na sam, to cipy. |
kiedy zdawales prawko ?
powody oblewania egzaminow moich znajomych
- do skrecania 500 metrow a on przy 250 wlaczyl migacz - zapozno wlaczony migacz
- pusta droga i dziora na srodku przy skrecaniu , linia ciagla - ominal dziore i delikatnie najechal przez to na linie - najechana linia ciagla >>>>> drugi wjechal w dziore - nie pamietam doklanie ale cos ze jesli ma wjezdzac nie swoim autem w dziory to niech jezdzi rowerem
- zmiana pasu , auto na lewym pasie 200 metrow za nim --- wymuszenia .... |
|
|
|
 |
Dishman

Twój pojazd: Opel
Dołączył: 08 Lut 2008 Otrzymał 1 piw(a)
|
Wysłany: 2008-05-18, 23:13
|
|
|
| truciak22 napisał/a: | | kiedy zdawales prawko ? |
Będzie ze 4 lata temu.
Był plac rozbudowany i kiedyś się gadało, że to głupota jeździć między pachołkami. Teraz plac jest prosty i jazda w miasto.
Czy te wszystkie przypadki zdarzyły się jednej osobie? |
|
|
|
 |
nokier5
Ładowanie....


Twój pojazd: Mercedes SEC
Od kiedy prawko: 2009
Dołączył: 04 Gru 2007 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Niemcz/Koło BDG
|
Wysłany: 2008-05-19, 21:14
|
|
|
Hmmm..według mnie jest tak jeżeli egzaminator chce to bez problemu może oblać...taka prawda...I niestety nigdy nie wiadomo czy oblałeś z własnej głupoty czy tez egzaminator ma zły dzień(chyba ze już naprawdę przesadzisz...) Ale jeśli ktoś naprawdę umie jeździć to nie powinien oblać... |
_________________
 |
|
|
|
 |
Ruse3ek
YAMAHA NEOS


Twój pojazd: NEOS '94
Od kiedy prawko: 2013
Dołączył: 16 Lut 2008 Piwa: 22/11 Skąd: Z komputera :P
|
Wysłany: 2008-05-19, 22:36
|
|
|
Moja siostra idzie na prawko podpowiedziałem jej pomysł |
_________________ Kocham swojego
kochanego skuterka.
YAMAHA to naprawde Coś !
Jak się w tym nie zakochać jezeli
jedziesz 70 km/h bez kasku Jestem YAMAHOWCEM i bardzo się ciesze ! |
|
|
|
 |
kamiet

Twój pojazd: Fiat Siena 1
Dołączył: 19 Lut 2008
|
Wysłany: 2008-05-26, 11:40
|
|
|
Wina nie leży tylko po stronie egzaminatora, czy też zdającego egzamin. Na obraz tego co się dzieje w WORD mają wpływ wszystkie czynnika poczynając od kursanta, jego predyspozycjach, nastawieniu do nauki (bardzo często nauce testów), szkoły nauki jazdy, wykładowcy, instruktora, WORD, a na końcu egzaminatora.
Wiele lat pracowałem jako wykładowca - instruktor. I wierzcie mi, że zrezygnowałem z tego po pierwsze z powodu sytuacji w jakiej znalazły się szkoły jazdy ( sposób szkolenia,czas pracy, efekty, nastawienie kursantów) oraz sposobów pracy WORD.
Może jeszcze powrócę do tej pracy, która dawała wiele satysfakcji, ale dopiero kiedy cały system szkolenia i egzaminowania będzie "normalny" - życiowy, a nie tylko zbitkiem przepisów odstających od rzeczywistości. |
|
|
|
 |
|
|