|
Rodzaje napędu...co lepsze? |
| Autor |
Wiadomość |
Shymon
Got JDM?

Twój pojazd: Ford Sierra
Dołączył: 25 Sty 2008 Piwa: 1/1
|
Wysłany: 2008-05-01, 13:29
|
|
|
A ja mam ciężki 2.0 silnik z przodu, i napęd na tył Moje auto to sierra, widziałem że ktoś tam parę postów wyżej też miał sierrę. |
|
|
|
 |
REKLAMA widoczna tylko dla niezarejestrowanych Gości:
 |
franki
Rallyman


Twój pojazd: Dodge
Dołączył: 26 Maj 2007 Otrzymał 14 piw(a) Skąd: Czosnów
|
Wysłany: 2008-05-01, 17:07
|
|
|
| Shymon napisał/a: | A ja mam ciężki 2.0 silnik z przodu, i napęd na tył Moje auto to sierra, |
a jak ci się tym jeździ? bo raczej o to chodzi w tym temacie. |
_________________ "Proste dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"
Colin Mcrae
Colin ściga się teraz na niebiańskich Os-ach.
 |
|
|
|
 |
Shymon
Got JDM?

Twój pojazd: Ford Sierra
Dołączył: 25 Sty 2008 Piwa: 1/1
|
Wysłany: 2008-05-01, 19:01
|
|
|
| jest dobrze, zimy nie przeżył, ale moim zdaniem lepiej niż te wszystkie poprzednie auta z napędem na przód. nie wiem, może dlatego że jest bardzo niski, ale na jeździe w mieście jest lepiej ( jak dla mnie) |
|
|
|
 |
przemeq
bimmerholic


Twój pojazd: BMW e30 320i
Od kiedy prawko: 2001
Dołączył: 13 Mar 2007 Otrzymał 12 piw(a) Skąd: grójec / wawa
|
Wysłany: 2008-05-01, 23:54
|
|
|
| damnwamn napisał/a: | | AutoElegance.pl napisał/a: |
To, ze mniej FWD pala, to mnie baaaardzo zaciekawilo, powiedz dlaczego? |
Jak to czemu? Straty przeniesienia napędu z silnika na koła są najmniejsze w FWD, więc jeśli miałbyś 2 auta z 2ma takimi samymi silnikami, to ten z FWD będzie miał na kołach troszkę większa moc i będzie mniej palił - takie rzeczy powinieneś wiedzieć. |
zgodze się dlatego też 4x4 pali najwięcej i dlatego RWD jest najlepsze bo nie ma takich strat mocy jak AWD i nie ślizga sie tak jak FWD
| Cytat: |
| AutoElegance.pl napisał/a: | | Nie lubie jak mi w zakrecie przod wyjezdza...lekki wyjazd tylu z zakretu mozna skorygowac. |
Oczywiście, że nikt tego nie lubi, ale FWD cechują się statecznością, co jest "in plus" proszę Ciebie. Poza tym pamiętaj, że w tym temacie mówiłem o napędzie dla przeciętnego kierowcy, więc taki lepiej, aby miał auto stateczne i zwalniał przed zakrętem, niż jeździł RWD i wchodził w zakręt na poślizgu (jeśliby jeszcze puścił gaz w poślizgu to już w ogóle zonk). |
bzdura nigdy żadne FWD nie będzie prowadziło się tak pewnie i "statecznie" jak RWD w zakręcie, właśnie w FWD brak tej stateczności: myszkowanie przodu, a i do uślizgu przedniej osi i podsterowności potrzeba dużo mniej niż do uślizgu i nadsterowności w RWD, poza tym z poślizgiem tyłem można przejechać cały zakręt, a przodem dość szybko wychaczysz jakiś krawężniki.. a jak puścisz gaz to cię szybko wyprostuje i tyle...[/quote]
| Cytat: |
No i co jest ważne.. jeśli chodzi o wypadki, strefy zgniotu i poduchy, to auta są najlepiej przygotowane do frontalnego uderzenia.. W FWD jak zaatakujesz zakręt z za dużą prędkością, to stateczność sprawi, że po prostu pojedziesz prosto i uderzysz przodem w przeszkodę, a w RWD? Na te pytanie odpowiedz sobie samemu...
|
tu jak najbardziej się zgadzam, walnięcie przodem jest najbezpieczniejsze, walnięcie bokiem raczej źle sie skończy...
| Cytat: |
[ Dodano: 2008-04-28, 09:46 ]
Zanim odpowiem na twoje komentarze, to chciałbym podkreślić, że pisałem o aucie dla przeciętnego kierowcy (a takiemu wydaje się, że potrafi wykorzystać zalety napędów tak, jak to robią kierowcy rajdowi/wyścigowi - jednak niestety tylko się wydaje).
| przemeq napisał/a: |
a tu ja sie nie zgodzę, bo chyba tak nie jest, czym przejedziesz szybciej zakręt?? FWD w którym nie możesz dodać dużo gazu bo koła będą buksowały i przód pojedzie prosto, czy rwd w którym możesz dać sporo więcej gazu, bo tył jest dociążany i kontrolować auto kierownicą?? |
Jeśli chodzi o przejeżdżanie zakrętu, to... rozmawiałem o tym z rajdowcami (bo sam mam zamiar startować w rajdach amatorskich) i mówili zgodnie, że w FWD szybciej pokonują zakręty niż w RWD, a na śliskiej nawierzchni RWD już nie masz szans na lepszy czas. Rajdowcy to klasa powyżej "przeciętny kierowca", więc chyba jakaś prawda była w ich wypowiedzi. Oni żyją z jazdy po polskich dorgach (asfalty, szutry), więc mają coś do powiedzenia.
Jakie jest twoje doświadczenie?
| przemeq napisał/a: |
co do nawrotów to też się nie zgodzę, RWD szybciej zawiniesz dookoła pachołka, potrzeba tylko trochę więcej wprawy, no i oczywiście podstawa to szpera |
NONSENS - FWD z nawrotów zbierają się szybciej. RWD w nawrót wchodzi na ślizgających się kołach napędowych i dłużej się "zbiera". W FWD zarzucasz tylko tył, a przód ma praktycznie przez cały czas dobrą przyczepność i szybciej się "zbiera" - opinia rajdowców.
|
a niby takie FWD to po nawrocie i dodaniu gazu nie kręci kołami?? jeszcze bardzie niż RWD, prawda jest taka że żeby zrobić to szybko RWD trzeba dużo więcej umiejętności, właśnie żeby nie kręcić kołami w miejscu
| Cytat: |
| przemeq napisał/a: |
jest takie powiedzenie że tylny naped wymyślili inżynierowie a przedni księgowi
FWD jest tanie i zajmuje mało miejsca, i na tym zalety się kończą, co do tego że FWD jest bezpieczniejsze to chyba tylko dlatego że zazwyczaj walisz przodem, co jest mniej groźne niż uderzenie bokiem |
I o to się rozchodzi
Dodać należy, że w FWD jest więcej przestrzeni na przestrzeń pasażerską oraz bagażnik.
|
prawda, ale całą masę masz na przedniej osi, co już nie jest takie dobre, poza tym i tak największe samochody mają naped RWD (seria 7, S klasa)
| Cytat: |
| przemeq napisał/a: |
i jeszcze co do opanowania poślizgu, pytanie do tych co uważają ze fwd jest łatwiej:
sytuacja: zakręt, slisko, samochód wpada w poślizg, i teraz FWD wyjeżdża przodem (podsterowność) i RWD tyłem (nadsterowność) który łatwiej opanować??
w RWD odejmujesz lekko gaz, kontra kierownicą i po sprawie, a w FWD?? |
Hehe.. śliska nawierzchnia, w RWD odejmuje gaz (z tego co wiem, to odjęcie gazu pogłębia nadsterowność), kontra i po sprawie, tak? Hmm... zaskakująca jest łatwość twojej wypowiedzi..
Prawda jest taka, że poślizg w zakręcie na śliskiej nawierzchni = stąpanie po cienkiej linii, a po takiej linii stąpać mogą nieliczni, a na pewno już nie przeciętni kierowcy. Kontrola poślizgu to nie "hop siup'. I racje masz, RWD ma lepsze właściwości jeśli chodzi o kontrolę poślizgu, ale.. trzeba potrafić to robić, bo bardzo łatwo dać niewspółmierną kontrę, oraz źle kontrolować pedał gazu, aby skończyć na piruecie.
|
wystarczy odrobina wprawy, a potrzebna jest ona w każdym samochodzie, niezależnie od napędu, zgodzę się że RWD wymaga więcej wprawy, ale nie jest to trudne, moją siostrę w pół godziny nauczyłem jak opanować poślizg, wystarczył zaśnieżony plac (wiem że na śniegu jest najłatwiej, ale teraz nie panikuje jak jej tył odjeżdża) generalnie pewnie z 90% kierowców panikuje na samą myśl poślizgu i to jest najgorsze
| Cytat: |
Auta RWD są dobre, ale na torach wyścigowych i w rękach nietuzinkowych kierowców, na drodze w RWD zrobić sobie można bardzo łatwo kuku - o poślizg znacznie łatwiej, a wyjść z niego to już niestety sprawa z wyższej półki.
|
po twoich powyższych wypowiedziach wiem że nigdy nie jechałeś autem RWD, powinieneś sprobować to byś tak nie pisał, auto RWD zawsze będzie łatwiejsze do kontroli i jeżeli choć trochę jeździsz samochodem, a nie tylko przemieszczasz się z punktu A do B to dość szybko nauczysz się co i jak i zobaczysz że to nie jest takie trudne jak straszą w auto świecie, motorze, forach golfów, opli i podobnych, mało tego zobaczysz jaką przyjemność sprawia jazda bokiem, na pewno nie uświadczysz tego w FWD
| Cytat: |
Poza tym należy pamiętać, że droga ma 6 metrów szerokości, z czego po tych 3ch metrach po lewej przeważnie cały czas coś jedzie.. Więc poślizg w zakręcie, na śliskiej nawierzchni w 99% przypadków będzie w najlepszym przypadku kończył się w rowie. Jeśli prędkość byłaby większa niż 60 km/h, to naprawdę szanse są malutkie. A opanowanie poślizgu przy 80-90 km/h na śliskiej nawierzchni, w zakręcie, na 3-ch metrach szerokości jezdni można włożyć między bajki i naprawdę nieważne, czy to będzie FWD, czy RWD. |
jeżeli mocno przesadzisz to nie ważne czy FWD, RWD, AWD, czy masz ABS, ESP, BA, i inne systemy i tak sie zabijesz, w RWD wykręcisz piruet, w FWD pojedziesz prosto
jeszcze raz pisze, kup choćby BMW e30 318i z zawieszeniem w dobrym stanie i zobaczysz jak to jest w RWD i już nie zamienisz go na FWD...
[/quote] |
_________________ kupie BMW e32 735i lub e34 535i, chętnie rozbitą, anglika lub bez prawa rejestracji, ewentualnie silnik M30B35 z osprzętem (może być bez skrzyni)
 |
|
|
|
 |
MorgothV8
BiXenon D2S 4300K


Twój pojazd: A8 D2 4,2 qT
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 18 Cze 2007 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Mińsk Mazowiecki
|
Wysłany: 2008-05-02, 07:45
|
|
|
| Cytat: | | mam na oku I gen Quattro i chyba sobie kupię, bo to co ma MorgothV8 to już syf i kupa elektronik sprzęgieł, haldexów i innego nikomu nie potrzebnego syfu, w I gen, był po prostu sztywny nierozłączalny napęd na 4 koła, wyposażony jedynie w tzw: wolne koło, czyli gdy hamujemy silnikiem to moment obrotowy nie jest przenoszony na tylną oś. i to jest coś pięknego, chodzi to jak marzenie i ma 5 garów, może nie prowadzi się idealnie ale ma w sobie to coś i właśnie taki napęd jest najlepszy pierwsze AWD w samochodzie sportowym, na świecie, nie dość ze piękne to jeszcze legendarne, nowe AWD to już nie to samo. |
1) 1 generacja quattro jest legendą, też uważam że za duzo elektyorniki to syf, ale niestety w A8 musisz się z tą elektroniką pogodzić - mam najstarszy model i jest w nim jeszcze stosunkowo mało elektroniki - uwierz mi, "tylko" ABS (szkoda że nie mozna wyłączyć) i EDS (czyli mechanizmy róznicowe między kołami w odrębie osi - tez wolałbym 2 torsen jak w Audi V8 )
| Cytat: | | bo to co ma MorgothV8 to już syf i kupa elektronik sprzęgieł, haldexów i innego nikomu nie potrzebnego syfu |
2) Lekko przesadzasz, elektroniki co prawda są, ale HALDEX'a na szczęscie nie ma, haldex jest tylko w A3, w A4,A6,A8 jest torsen (o niebo lepszy i NIE elektroniczny), elektronika korygujke mi tylko rozdział momentu między kołami w obrębie osi - główny rozdział międzyosiowy jest mechaniczy - za to kocham quattro, fakt 3 generacja quattro była najlepsza - poczytaj na wikipedii to zrozumiesz o co mi chodzi
3) Sztywny napęd bez torsena był jednak gorszy, poczytaj o tym, mimo to też chciałbym takie quattro (ur quattro na przykład) i doskonale Cię rozumiem, i też chciałbym mieć mniej elektroniki w aucie.... chciałem kupić audi v8 ale 100% tego co oglądałem to były złomy - dlatego kupiłem A8, aż tak źle nie jest, aluminiowa karoseria ma swoje zalety, pomimo że jej naprawa kosztuje worek dularów
Pozdry, z niecierpliwością czekam na dalszy rozwój tematu |
_________________ BiXenon D2S OSRAM4300K powered by Heveliusz |
|
|
|
 |
franki
Rallyman


Twój pojazd: Dodge
Dołączył: 26 Maj 2007 Otrzymał 14 piw(a) Skąd: Czosnów
|
Wysłany: 2008-05-02, 13:14
|
|
|
| MorgothV8 napisał/a: | | Lekko przesadzasz |
fakt troszkę przesadziłem w stosunku do twojego auta, chciałem po prostu wyrazić swoją opinię na temat nowoczesnych ukł. AWD, tyczyło to ogólnie wszelkiego nowego typu AWD czy 4WD, od żałosnej Pandy do Subaru imprezy.
[ Dodano: 2008-05-02, 14:25 ]
| MorgothV8 napisał/a: | | mimo to też chciałbym takie quattro (ur quattro na przykład) |
ta Ur-Quattro, to już marzenie, ja to zwykłe 80 Coupe Quattro, możliwe ze wychaczę i pewnie stanie się to moją amatorską rajdówką (KJS i inne popularki), podstawowo przygotuje i ścigam się z Astrami GSI i Lancerami EVO w klasie, (wiem że szanse marne ale liczy sie zabawa). |
_________________ "Proste dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"
Colin Mcrae
Colin ściga się teraz na niebiańskich Os-ach.
 |
|
|
|
 |
MorgothV8
BiXenon D2S 4300K


Twój pojazd: A8 D2 4,2 qT
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 18 Cze 2007 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Mińsk Mazowiecki
|
Wysłany: 2008-05-02, 13:44
|
|
|
Jeśli chodzi o quattro dalej uważam że najlepsze rozwiązanie jest w Audi V8....
Cytat z wikipedii... ( http://en.wikipedia.org/w...drive_system%29 )
quattro generation III
Used on Audi V8 starting from 1990.
What: Permanent all wheel drive
V8 with manual transmission:
Torsen differential middle. - (pierwszy TORSEN)
Torsen differential rear. - (drugi TORSEN)
Open differential front. (nie spięte ale brak elektroniki)
How: The car will not be able to move if one front and both rear wheels lose traction. The Torsen effect with a front wheel raised in the air will not happen on V8 with automatic transmission. If the front axle loses traction the multi-plate clutch is automatically locked transferring up to 100% of torque to the rear axle.
Wniosek: 2 torseny i 0 elektroniki sterującej to jest to! |
_________________ BiXenon D2S OSRAM4300K powered by Heveliusz |
| Ostatnio zmieniony przez MorgothV8 2008-05-02, 13:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
damnwamn

Twój pojazd: Tajemnica rz
Od kiedy prawko: 2003
Dołączył: 12 Mar 2008 Otrzymał 2 piw(a)
|
Wysłany: 2008-05-04, 18:31
|
|
|
[quote="przemeq"]zgodze się dlatego też 4x4 pali najwięcej i dlatego RWD jest najlepsze bo nie ma takich strat mocy jak AWD i nie ślizga sie tak jak FWD
| Cytat: |
Ślizga się? FWD rzeczywiście się ślizga i na starcie ma gorzej, ale ta przewaga RWD nad ślizganiem FWD w rzeczywistości to przewaga na pierwszych kilku metrach.
[quote="przemeq"]
bzdura nigdy żadne FWD nie będzie prowadziło się tak pewnie i "statecznie" jak RWD w zakręcie, właśnie w FWD brak tej stateczności: myszkowanie przodu, a i do uślizgu przedniej osi i podsterowności potrzeba dużo mniej niż do uślizgu i nadsterowności w RWD, poza tym z poślizgiem tyłem można przejechać cały zakręt, a przodem dość szybko wychaczysz jakiś krawężniki.. a jak puścisz gaz to cię szybko wyprostuje i tyle... |
Ale pokręciłeś... Po pierwsze to zapamiętaj, że FWD są stateczne, nie RWD. Kierowcy wyścigowi rzeczywiście potrafią z RWD wycisnąć na torach lekko lepsze czasy, ale na śliskich nawierzchniach RWD leży i kwiczy (tył lata we wszystkie strony i ciągle trzeba korygować tor jazdy).
| przemeq napisał/a: |
a tu ja sie nie zgodzę, bo chyba tak nie jest, czym przejedziesz szybciej zakręt?? FWD w którym nie możesz dodać dużo gazu bo koła będą buksowały i przód pojedzie prosto, czy rwd w którym możesz dać sporo więcej gazu, bo tył jest dociążany i kontrolować auto kierownicą?? |
Nie bądź głową w chmurach. Droga to nie tor wyścigowy, swoją szerokość ma bardzo małą, a ty musisz się w poślizgu wyrobić na 3 metrach, jak wpadniesz w poślizg, nieważne czy RWD, czy FWD, to masz sekundę na reakcję.. szybka kontra, aby odzyskać pożądany tor jazdy i koniec - tak przynajmniej jest na prostej, bo na zakręcie to FWD poleci prosto, a w RWD możesz próbować walczyć - ale gwarantuje, że skończy się to na piruecie.
W niebezpieczne poślizgi nie wpada się w zimę przy 50km/h, po tym, jak się wcześniej je ćwiczyło na placu.. Poślizg pojawia się nagle, niespodziewanie i przeważnie przy większych prędkościach, przy których nie ćwiczyło się jazdy.
| przemeq napisał/a: |
a niby takie FWD to po nawrocie i dodaniu gazu nie kręci kołami?? jeszcze bardzie niż RWD, prawda jest taka że żeby zrobić to szybko RWD trzeba dużo więcej umiejętności, właśnie żeby nie kręcić kołami w miejscu |
FWD też kręci, ale jest to cały czas na biegu i uślizg przedniej osi jest znacznie mniejszy niż tylnej, a że RWD ma napęd na tył, to.. wnioski wychodzą same.
| przemeq napisał/a: |
prawda, ale całą masę masz na przedniej osi, co już nie jest takie dobre, poza tym i tak największe samochody mają naped RWD (seria 7, S klasa) |
Nie całą masę, tylko 60%. A największe auta mają napęd na tył, bo... konstrukcja FWD nie pozwala umieścić silnika V6-V8-V12, do tego skrzyni i napędu, bo po prostu przód byłby bardzo duży i do tego ciężki.
| przemeq napisał/a: |
wystarczy odrobina wprawy, a potrzebna jest ona w każdym samochodzie, niezależnie od napędu, zgodzę się że RWD wymaga więcej wprawy, ale nie jest to trudne, moją siostrę w pół godziny nauczyłem jak opanować poślizg, wystarczył zaśnieżony plac (wiem że na śniegu jest najłatwiej, ale teraz nie panikuje jak jej tył odjeżdża) generalnie pewnie z 90% kierowców panikuje na samą myśl poślizgu i to jest najgorsze
|
I uważasz, że jak na zaśnieżonym placu opanujesz poślizg, to potem na asfalcie opanujesz go tak samo?
| przemeq napisał/a: |
po twoich powyższych wypowiedziach wiem że nigdy nie jechałeś autem RWD, powinieneś sprobować to byś tak nie pisał, auto RWD zawsze będzie łatwiejsze do kontroli i jeżeli choć trochę jeździsz samochodem, a nie tylko przemieszczasz się z punktu A do B to dość szybko nauczysz się co i jak i zobaczysz że to nie jest takie trudne jak straszą w auto świecie, motorze, forach golfów, opli i podobnych, mało tego zobaczysz jaką przyjemność sprawia jazda bokiem, na pewno nie uświadczysz tego w FWD
|
Jakie masz doświadczenie w jeździe sportowej? Z tego Co mi wiadomo, to RWD dają sobie radę lepiej, ale w rękach doświadczonych kierowców wyścigowych i na asfalcie. Na śliskich/luźnych to już gorzej niestety.
A jeśli chodzi o łatwość - Jeździłeś kiedyś jakimś FWD?
Ja się bujałem różnymi autami.. astrą, vectrą, audi 90, laguną, mitsu galantem i każde z tych aut testowałem na krętych drogach... nieważne jak szybko jechałem, to jedyne co mnie na ostrym łuku mogło spotkać, to uślizg na przeciwny pas ruchu, żadnych bąków nie było, więc łatwość była, bo póki się miało w miarę odpowiednią prędkość, to z tyłem nie musiałem walczyć, a jak była lekko za duża, to hamulec i po sprawie.
W RWD jest walka z tyłem... nie wiem, przy jakich prędkościach ćwiczyłeś poślizgi, ale wiesz... ja tutaj mówię o prędkościach minimum 80+, a przy takich już nie jeden kierowca wyścigowy się "przewiózł"
Więc albo jesteś kierowcą wyścigowym, albo... ???
| przemeq napisał/a: |
jeszcze raz pisze, kup choćby BMW e30 318i z zawieszeniem w dobrym stanie i zobaczysz jak to jest w RWD i już nie zamienisz go na FWD...
|
W przyszłości planuje się zabrać za RWD/AWD, ale jak na razie jest FWD |
| Ostatnio zmieniony przez damnwamn 2008-05-04, 18:32, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
przemeq
bimmerholic


Twój pojazd: BMW e30 320i
Od kiedy prawko: 2001
Dołączył: 13 Mar 2007 Otrzymał 12 piw(a) Skąd: grójec / wawa
|
Wysłany: 2008-05-05, 22:17
|
|
|
dobra, nie chce mi się odpisywac na każdy z "zarzutów" oddzielnie więc
moje doświadczenie z autami FWD:
Fiat Croma- wbrew pozorom całkiem przyjemnie się tym jeździło,
golf 3 tdi auto które jest do dupy pod każdym względem poza kosztami utrzymania
Vectra A 2000 16v zrobiona przez lexmaula- naprawdę fajny samochód, jedyna FWD które fajnie latało, jednak na deszczu było mocno nerwowe i trzeba było uważać z gazem na zakretach
to są auta którymi jeździłem dłuższy czas, nie uwzględniam wszystkich samochodów z którymi miałem do czynienia, a było tego trochę
co do sytuacji na zakręcie zauważ że RWD musisz jechać dużo szybciej żeby tył zaczął ci uciekać, do uślizgu przedniej osi w FWD potrzeba sporo mniej, poza tym z autem się NIE WALCZY w zakręcie tylko je POWADZI
teraz kwestia sport, ulica:
sport: tu brylują auta RWD, względnie AWD i to nie ulega wątpliwości, a to o czymś świadczy
ulica: wszystkie auta z tylnym napędem już od początku lat 90 mają kontrolę trakcji, a niedługo później ESP, o ile w tym pierwszym przypadku auto stosunkowo łatwo może zarzucić tyłem (nie za bardzo, dosć szybko zostanie "przyduszone" co czyni opanowanie poślizgu łatwą sprawą) to w aucie z ESP naprawdę ostro trzeba przegiąć żeby wpaść w poślizg
i tu następna kwestia jeżeli ktoś wygłupie się, i jeździ szybko to MUSI być przygotowany na to że auto może wpaść w poślizg i MUSI umieć sobie z nim poradzić, jeżeli nie umie a szaleje to jest skończonym idiotą, i dotyczy to wszystkich rodzajów napędu
co do moich poślizgów to nie mam problemów z ich opanowaniem zarówno na śniegu (najłatwiejsza opcja), jak i na suchym i mokrym (najtrudniejsze bo zazwyczaj następuje gwałtownie) asfalcie, i nie zawsze jeżdżę 80km/h
zazwyczaj auta RWD mają o wiele lepsze zawieszenia niż FWD i można je dużo lepiej wyczuć, w Beemkach naprawdę możne przejechać ostry zakręt 140km/h z lekkim uślizgiem tyłem i panować nad samochodem, w mercedesie też, choć tu już nie ma takiej precyzji, bardziej czuć masę samochodu
trudno to może być w polonezie, ale ten samochód nie nadaje się do szybszej jazdy
co do poślizgów na śniegu, ważne są odruchy, a tych trzeba się gdzieś nauczyć i jeżeli uważasz że taka jazda na placu nic nie daje to życzę powodzenia w twojej jeździe sportowej...
a żeby było śmieszniej siostra jeździ teraz golfem i nawet ona twierdzi że Mercedesem w124 (RWD bez TC czy ESP) jeździło jej sie dużo łatwiej, nawet w zimę...
co do V6 to jest go łatwiej wepchnąć poprzecznie niż r4 bo jest krótszy, a tak do twojej wiadomości są samochody z poprzecznym V8, napęd RWD jest stosowany w limuzynach bo jest bardziej komfortowy
co do stateczności i szybkiej nawierzchni to się z tobą nie zgodzę, RWD szybciej wystartuje, i szybciej przejedzie zakręt
i jeszcze jedno daj przykład naprawde mocnego seryjnego FWD, tak powiedzmy powyżej 300km, producenci wiedzą że taka moc na ośce to głupota i nie da się jej wykorzystać i albo montują napęd 4x4, albo RWD i to też świadczy o tym że RWD jest górą!!
ps wszystko co pisze wynika z moich doświadczeń, nie pytam się "kierowców rajdowych" co jest lepsze, jedno jest pewne nikt NIGDY mnie nie przekona że FWD jest lepsze od RWD i mam nadzieję że zawsze będę mógł jeździć autem z tylnym napędem |
_________________ kupie BMW e32 735i lub e34 535i, chętnie rozbitą, anglika lub bez prawa rejestracji, ewentualnie silnik M30B35 z osprzętem (może być bez skrzyni)
 |
|
|
|
 |
franki
Rallyman


Twój pojazd: Dodge
Dołączył: 26 Maj 2007 Otrzymał 14 piw(a) Skąd: Czosnów
|
Wysłany: 2008-05-05, 23:10
|
|
|
wszystko fajnie tylko:
| przemeq napisał/a: | | sport: tu brylują auta RWD, względnie AWD i to nie ulega wątpliwości, a to o czymś świadczy |
co ty sie w latach 70-ych zatrzymałeś, wtedy to brylowały w sporcie RWD, a teraz, hmm, AWD, które potrafiło być objeżdżane przez właśnie FWD, nie RWD (środek lat 90-ych, chyba 95 Kit Car na Xsarze wygrywa rajd bodajże Katalonii, rozwalając WRC, zwiększono w następnym sezonie masę minimalną kit carów i było pozamiatane) RWD wysiada na szutrach i innych luźnych nawierzchniach. |
_________________ "Proste dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"
Colin Mcrae
Colin ściga się teraz na niebiańskich Os-ach.
 |
|
|
|
 |
damnwamn

Twój pojazd: Tajemnica rz
Od kiedy prawko: 2003
Dołączył: 12 Mar 2008 Otrzymał 2 piw(a)
|
Wysłany: 2008-05-06, 10:04
|
|
|
Przemku, widzę, że nasza rozmowa nie ma sensu. Ja cały czas mówię co jest lepsze dla cywila, a Ty mi wypisujesz o aucie wyścigowym (do tego cały czas trzymając się nawierzchni asfaltowych).
Rację masz, RWD są lepsze od FWD w wyścigach na asfalcie, bo:
- układ kierowniczy jest wolny od napędu i można wsadzić większe silniki, a w fwd powyżej 250-300 KM zaczynają się problemy, bo kierownicą zaczyna rządzić silnik, są szarpnięcia, drgania itp.
RWD ma także lepsze właściwości jezdne, lepiej się kontroluje auto (jednak kontrola nie równa się opanowanie, bo mimo, że RWD da się lepiej kontrolować, to jest bardziej nerwowe od FWD i trudnej je opanować - jednak gdy się już człowiek wczuje w RWD, to wtedy wachlarz możliwości jest większy).
Na torach RWD są lepsze, oczywiście.. ale na mokrych i luźnych nawierzchniach niestety, ale RWD są słabsze i z tym albo się pogodzisz, albo.. się nie pogodzisz .
Poza tym źle używasz pojęcia "stateczność" - Stateczność tyczy się aut FWD i chodzi o to
, że w tych autach tył jedzie za przodem i że się nie przekręcają tak łatwo wokół własnej osi jak RWD.
I jeśli chodzi o rajdy i wyścigi na ulicach - całkowicie je ignorujesz i tak jak powiedział kolega powyżej "zatrzymałeś się w latach 70".
Po 70' FWD objeżdżały AWD, a to z tego powodu, że ich masa była malutka.
Twój problem leży w tym, że patrzysz się tylko na zalety RWD, jesteś w tym napędzie zakochany i nawet nie zwracasz uwagi na wady tego napędu.
Nie mam nic przeciwko wychwalaniu FWD, RWD, czy AWD, każdy napęd ma swoje zalety jak i wady, ale jak to powiedział Piotr Wróblewski, kierowca rajdowy, który teraz prowadzi szkołę sportowej jazdy - nieważne jaki masz napęd, to i tak to będzie tylko szpan dla cywila, bo i tak nie będzie potrafił go wykorzystać.
Ten człowiek całe życie zajmuje się szkoleniem cywili, którzy pojęcia o sportowej jeździe nie mają, a myślą, że są alfą i omegą.
Oczywiście, kontrola poślizgów dobra rzecz, ale nie łudźmy się - droga jest wąska, a przy poślizgu szanse są małe. Umiejętności przeciętnego kierowcy są tragiczne - przeważnie tylko zadufanie w coś, czego się nie posiada.. polecam obejrzeć AUTO SZKOŁĘ, tam jest doskonale ukazane to, że większość nie potrafi nawet wykorzystać ABS'u, a co tu dopiero się kłócić o tym, jaki napęd jest "lepszy".
http://www.szkola-auto.pl/edycja2007.php |
|
|
|
 |
przemeq
bimmerholic


Twój pojazd: BMW e30 320i
Od kiedy prawko: 2001
Dołączył: 13 Mar 2007 Otrzymał 12 piw(a) Skąd: grójec / wawa
|
Wysłany: 2008-05-07, 07:58
|
|
|
wy zapominacie że sporty motorowe to nie tylko rajdy, które właściwie już umierają, a śmierć ta rozpoczęła się sporo lat wstecz, mniej więcej w 86 roku, obecne działania FIA tylko dobijają tą dyscyplinę, ale to już temat na oddzielny topic.
na torze czy to na suchej czy na mokrej nawierzchni RWD będzie szybsze, nie wiem czemu twierdzisz że jest inaczej skoro sam przyznałeś że nie miałeś do czynienia z autem RWD, pisz o tym co wiesz i sam doświadczyłeś, a nie o tym co wyczytałeś w necie, lub usłyszałeś od znajomych "rajdowców" nie wypowiadaj się w tematach o których nie masz pojęcia z własnego doświadczenia, a tylko wiedzę zasłyszaną
i nie wiem kto tu myli sport z ulicą, bo to Ty cały czas piszesz o rajdach
jasne że FWD nie przekręca sie wokół własnej osi, bo wali przodem prosto...
| Cytat: | | Po 70' FWD objeżdżały AWD, a to z tego powodu, że ich masa była malutka. |
dokładnie i to była ich jedyna przewaga, jakby ważyły tyle samo już nie było by tak dobrze
| Cytat: | Twój problem leży w tym, że patrzysz się tylko na zalety RWD, jesteś w tym napędzie zakochany i nawet nie zwracasz uwagi na wady tego napędu.
|
jak najbardziej się zgodzę, wad jakoś nie widzę, możesz mi przypomnieć??
| Cytat: |
Nie mam nic przeciwko (...), a myślą, że są alfą i omegą. |
widzę że jesteś kolejnym z miliona teoretyków internetowych, "on powiedział, on napisał, bo tak jest" a może jakieś własne doświadczenia??
| Cytat: | | Oczywiście, kontrola poślizgów dobra (...) kłócić o tym, jaki napęd jest "lepszy". |
hmm widzę że naprawdę nie jeździłeś samochodem RWD, widzę również że nie jeździłeś samochodem z ESP, uwierz że żeby wpaść w poślizg samochodem z ESP trzeba naprawdę ostro przeginać, a wtedy już nie trzeba mieć pretensji do układu napędowego, tylko do siebie i swoich możliwości
najlepszym przykładem że na ulicę lepsze jest RWD/AWD jest samo AUDI, w modelach od ok 200KM wzwyż montują napęd quattro bo wiedzą że więcej mocy na ośce jest bez sensu i nie da się jej wykorzystać...
ps zamiast oglądać szkołę auto, grać w NFS i Collina i pisać bzdury na forum weź samochód i jedź na jakiś plac zobaczyć dlaczego FWD nie będzie lepsze od RWD |
_________________ kupie BMW e32 735i lub e34 535i, chętnie rozbitą, anglika lub bez prawa rejestracji, ewentualnie silnik M30B35 z osprzętem (może być bez skrzyni)
 |
|
|
|
 |
MorgothV8
BiXenon D2S 4300K


Twój pojazd: A8 D2 4,2 qT
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 18 Cze 2007 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Mińsk Mazowiecki
|
Wysłany: 2008-05-07, 08:38
|
|
|
| Ale z quattro i tak można ostro w poslizg wpaść - generalnie wydaje mi się że charakterystyką bardziej przypomina RWD niż FWD.... jeździłem każdym: AWD, FWD, RWD i quattro zdecydowanie najbardziej mi odpowiada a ESP nie mam i sam nie wiem już w końcu czy to dobrze czy źle.... |
_________________ BiXenon D2S OSRAM4300K powered by Heveliusz |
|
|
|
 |
damnwamn

Twój pojazd: Tajemnica rz
Od kiedy prawko: 2003
Dołączył: 12 Mar 2008 Otrzymał 2 piw(a)
|
Wysłany: 2008-05-07, 10:55
|
|
|
| przemeq napisał/a: | | wy zapominacie że sporty motorowe to nie tylko rajdy |
W końcu zauważyłeś te rajdy - cieszę się niezmiernie, bo wiesz, rajdy to jazda sportowa na wszelkiego typu nawierzchniach, od asfaltów, po szutry, śnieg, mokry asfalt, a także jazda zręcznościowa pomiędzy pachołkami (w amatorskich jest tego od groma). Odkąd przymierzam się do startów, to poznałem już paru ludzi RAJDOWCÓW (bez cudzysłowa) i z nimi rozmawiałem na temat wyboru napędu, na temat jak dany napęd się gdzie zachowuje i powiem Ci coś ostatni raz: RWD na śliskich i luźnych nawierzchniach gorzej sobie radzi (oczywiście gdy porównujemy auta o podobnych mocach/masach).
Zastanawia mnie, czy kiedyś mierzyłeś sobie czas przejazdu przejazdu, bo panowie z którymi rozmawiałem stale to robią i na śliskich nawierzchniach jakimś cudem RWD-eki mają gorsze czasy - to chyba coś oznacza, nie sądzisz?????????????????
I wypraszam sobie gatki o NFS/colinie/tamtykach "on powiedział", oraz brania rajdowców w cudzysłów, bo ja stanę się niegrzeczny.
| przemeq napisał/a: | i nie wiem kto tu myli sport z ulicą, bo to Ty cały czas piszesz o rajdach
jasne że FWD nie przekręca sie wokół własnej osi, bo wali przodem prosto... |
Tak, piszę o rajdach, bo rajdy są najbliżej do warunków panujących na drogach publicznych, rajdy odbywają się na zamkniętych odcinkach dróg publicznych i doskonale ukazują, jak dane auta zachowują się na drodze (wąskiej, a nie na torze o 10 metrach szerokości).
| przemeq napisał/a: | | dokładnie i to była ich jedyna przewaga, jakby ważyły tyle samo już nie było by tak dobrze |
Nie byłoby tak dobrze, ale byłoby blisko - a to oznacza, że jednak napęd FWD daje sobie radę (co słyszałem już wielokrotnie od kierowców rajdowych). Zauważ, że w rajdach teraz jeżdżą przeważnie AWD i FWD. RWD jest znacznie mniej - ciekawe czemu? Hmm...
| przemeq napisał/a: | | jak najbardziej się zgodzę, wad jakoś nie widzę, możesz mi przypomnieć?? |
Mniej miejsca w aucie, więcej pali, na śliskich i luźnych nawierzchniach nie ma takiego nacisku masy na oś napędową i znacznie gorzej zbierają się i trzymają nawierzchni. Możesz sobie śmigać bokami, ale czas będzie gorszy od FWD wtedy - FACE IT.
| przemeq napisał/a: | | hmm widzę że naprawdę nie jeździłeś samochodem RWD, widzę również że nie jeździłeś samochodem z ESP, uwierz że żeby wpaść w poślizg samochodem z ESP trzeba naprawdę ostro przeginać, a wtedy już nie trzeba mieć pretensji do układu napędowego, tylko do siebie i swoich możliwości |
No to słabo widzisz, bo jeździłem RWD - poza tym - co z tego, że ciężko wpaść? Przecież w FWD z systemem typu "Traction Control" (których przy okazji jest od groma) też ciężko, bo system blokuje odpowiednie koło i auto samo się prostuje (choć kontra kierownicą jest także wymagana, aby trzymać się toru jazdy).
| przemeq napisał/a: |
najlepszym przykładem że na ulicę lepsze jest RWD/AWD jest samo AUDI, w modelach od ok 200KM wzwyż montują napęd quattro bo wiedzą że więcej mocy na ośce jest bez sensu i nie da się jej wykorzystać... |
O tym już chyba wcześniej pisaliśmy. I jeszcze raz mówię - FWD jest wystarczającym, a pod niektórymi względami lepszym autem dla cywila, bo:
- mniej pali (mniejsza masa oraz mniejsza strata mocy),
- jest więcej miejsca na przestrzeń pasażerską oraz bagażnik,
- jest stateczne (wali przodem),
- na śliskich nawierzchniach (lód, śnieg) większy nacisk na koła napędowe = lepiej się zbiera,
FWD w rajdach (czyli na zamkniętych odcinkach dróg publicznych) radzi sobie lepiej niż RWD na nawierzchniach mokrych/śliskich/luźnych - koniec, kropka.
RWD ma swoje zalety, FWD ma je także. Nie bądźmy ograniczeni i weźmy pod uwagę wszystkie możliwości. Dla Ciebie RWD (z ESP?) będzie twoją miłością i to uszanuję, jednak nie zapominaj, że FWD ma swoje mocne strony - mniej pali, więcej miejsca, lepiej radzi sobie na śliskich i luźnych nawierzchniach.
Nie mów og | |