|
Opel Corsa 91r. z czym problem? |
| Autor |
Wiadomość |
ktoselk

Twój pojazd: Opel Corsa
Dołączył: 30 Kwi 2008
|
Wysłany: 2008-04-30, 12:29 Opel Corsa 91r. z czym problem?
|
|
|
Witam, od niedawna jeżdże Oplem Corsa 1.2 z 91 rocznika. Autko spisywało się bez zarzutu. Od jakiegoś czasu świeci mi się na pomarańczowo kontrolka z takim silniczkiem i w środku piorunek mały. (nie przeszkadza mi to w jeździe), Kontrolka raz się zapali raz nie. Nie wiem od czego to zależy. Ale główny problem pojawił się dwa dni temu. Gdy wrzucam na luz silnik strasznie wyje, to samo się dzieje jak puszzczam noge z gazu nie wiem z czym jest problem. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
 |
luki79


Twój pojazd: brak
Od kiedy prawko: 1996
Dołączył: 09 Sty 2007 Otrzymał 5 piw(a) Skąd: Wieliczka
|
Wysłany: 2008-04-30, 23:04
|
|
|
ta kontrolka to tzw. "check engine"- czyli udaj się do warsztatu, który może odczytać pamięć błędów zapisaną w sterowniku.
Nie wiem co to znaczy że ci silnik wyje?? Wchodzi na za wysokie obroty, czy jak? |
|
|
|
 |
ktoselk

Twój pojazd: Opel Corsa
Dołączył: 30 Kwi 2008
|
Wysłany: 2008-05-02, 23:00
|
|
|
| no wlasnie tak to brzmi, jakby obroty byly za wysokie. a przeciez wrzucony jest luz |
|
|
|
 |
dzixon88

Twój pojazd: Corrado G60
Od kiedy prawko: 2006
Dołączył: 27 Kwi 2008 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2008-05-03, 10:27
|
|
|
wyje ci za kazdym razem, czy tylko jak odpalasz np.rano , gdy silnik jest zimny??
U mnie jest tak, gdy silnik jest zimny, to wyje bo sa duze obroty, spowodowane tym ze mam automatyczna pompe paliwa. Ktora jest zalezna od obrotow silnika.Po wrzuceniu biegu i ruszeniu przestaje, gdy znowu wrzucam luz ,wyje.Ale jak sie silnik nagrzeje to przestaje |
|
|
|
 |
kRiz


Twój pojazd: ford orion D
Od kiedy prawko: 2008
Dołączył: 12 Sty 2008 Piwa: 1/1 Skąd: Skalmierzyce ;D
|
Wysłany: 2008-05-03, 12:12
|
|
|
dzixon88, corado nei wyje ono slicznie mruczy |
|
|
|
 |
dzixon88

Twój pojazd: Corrado G60
Od kiedy prawko: 2006
Dołączył: 27 Kwi 2008 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2008-05-03, 18:45
|
|
|
wiem ze slicznie mruczy
No to sie poprawie, gdy silnik jest zimny to Corrado glośno mruczy |
|
|
|
 |
ktoselk

Twój pojazd: Opel Corsa
Dołączył: 30 Kwi 2008
|
Wysłany: 2008-05-04, 22:52
|
|
|
| no bo zaczęło się tak: pojechałem sobie na działeczke na chwile. Zgasiłem silnik na jakieś 10minut. Później ruszyłem w droge (5minut) i zajechalem na stacje zatankowac. do tego momentu bylo wszystko dobrze. ruszylem ze stacji i nagle zaczal "wyc" na luzie. Takze nie wiem czy to jest problem nagrzania silnika |
|
|
|
 |
kRiz


Twój pojazd: ford orion D
Od kiedy prawko: 2008
Dołączył: 12 Sty 2008 Piwa: 1/1 Skąd: Skalmierzyce ;D
|
Wysłany: 2008-05-05, 00:34
|
|
|
dzixon88, ty masz pewnie ssanie automatyczne ??
ktoselk, jedz do mechanika niech ci pod kompa podłączy powino sie wszystko wyjasnic bo tak to jets ciezko okresli a nawet pokusze sie powiedziec ze jets to nie mozliwe |
| Ostatnio zmieniony przez kRiz 2008-05-05, 00:35, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
dzixon88

Twój pojazd: Corrado G60
Od kiedy prawko: 2006
Dołączył: 27 Kwi 2008 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2008-05-05, 19:06
|
|
|
W takim ukladzie nie jest to nagrzanie silnika.
Do "kRiz"
Tak,mam ssanie automatyczne.
Co do podlaczenia pod komputer to nie radze bo tylko kasa pojdzie sie jeb....... , koles podlaczy , nic nie wykryje a kase skasuje . Same podlaczenie to koszt okolo 200zl (tam gdzie ja mieszkam).
Ja udałbym sie do mechanika, jeśli nie wykryje wady mechanicznej to pozostaje elektryczna ,choc watpie by to byla elektryczna.
Spytam znajomego i dam znac |
|
|
|
 |
|
|