Użytkownik: Hasło:
Strona główna Darmowa Rejestracja Zaloguj Szukaj
FAQ Regulamin

rss feed Forum Samochodowe » Samochody osobowe » Nauka jazdy oraz technika jazdy » Rodzaje napędu...co lepsze?
Poprzedni temat «» Następny temat
Rodzaje napędu...co lepsze?
Autor Wiadomość
damnwamn


Twój pojazd: Tajemnica rz
Od kiedy prawko: 2003
Dołączył: 12 Mar 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Wysłany: 2008-04-27, 07:01   

Purple, Purple, nie rozpisujmy się o rzeczach oczywistych. Drift, czy slide to po prostu jazda w poślizgu, jednak kontrola auta odbywa się w inny sposób. Driftuje się w RWD, a sliduje w FWD. To i to jest poślizgiem, tylko troszkę inaczej się wszystko odbywa. W FWD hamulcem (ręcznym, nożnym) trzymamy tył w odpowiedniej pozycji, a w RWD kontrolujemy wszystko gazem i kierownicą.

Wielu ludzi nazywa slide i drift jako drift i jest ok, bo wiadomo o co chodzi, a chodzi o jazdę w poślizgu, często zwaną jazdę "bokiem", bo przecież jak można jechać w poślizgu do przodu? Poza tym, jazda bokiem to nie oznacza autem odwróconym o 90 stopni od toru jazdy... może to być 30, albo nawet 20 stopni.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Rejestracja ZA DARMO
AutoElegance.pl



Twój pojazd: E 220 CDI
Dołączył: 07 Sty 2007
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Radom
Wysłany: 2008-04-27, 23:43   

damnwamn napisał/a:

Jeśli chodzi o auta cywilne to zdecydowanie lepsze są auta z FWD - mniej palą, łatwiejsze do prowadzenia w zakrętach oraz łatwiejsze do wyprowadzenia z poślizgu.

To, ze mniej FWD pala, to mnie baaaardzo zaciekawilo, powiedz dlaczego?

Nie lubie jak mi w zakrecie przod wyjezdza...lekki wyjazd tylu z zakretu mozna skorygowac.
_________________
AutoElegance... (prawie) wszystko czego potrzebuje Twój samochód.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
przemeq
bimmerholic



Twój pojazd: BMW e30 320i
Od kiedy prawko: 2001
Dołączył: 13 Mar 2007
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: grójec / wawa
Wysłany: 2008-04-28, 08:17   

damnwamn napisał/a:

To, że przód ucieka, a Ty gazem i hamulcem nie potrafisz nic zdziałać wcale nie oznacza, że inni nie radzą sobie z tym. Jeśli chodzi o rajdy, to FWD radzą sobie zdecydowanie lepiej od RWD. FWD pokonuje zakręty z większymi prędkościami i łatwiej wykręcić lepszy czas.

Nie brałeś nawet pod uwagę faktu, że RWD na śliskich radzi sobie zdecydowanie gorzej od FWD, ani tego, że FWD są stateczne (przeciętny kierowca w RWD zakręci bąka o wiele szybciej niż w FWD). Na próbach zręcznościowych FWD także radzą sobie lepiej, szybciej zbierają się z nawrotów itp.


a tu ja sie nie zgodzę, bo chyba tak nie jest, czym przejedziesz szybciej zakręt?? FWD w którym nie możesz dodać dużo gazu bo koła będą buksowały i przód pojedzie prosto, czy rwd w którym możesz dać sporo więcej gazu, bo tył jest dociążany i kontrolować auto kierownicą??

co do nawrotów to też się nie zgodzę, RWD szybciej zawiniesz dookoła pachołka, potrzeba tylko trochę więcej wprawy, no i oczywiście podstawa to szpera

jest takie powiedzenie że tylny naped wymyślili inżynierowie a przedni księgowi :P
FWD jest tanie i zajmuje mało miejsca, i na tym zalety się kończą, co do tego że FWD jest bezpieczniejsze to chyba tylko dlatego że zazwyczaj walisz przodem, co jest mniej groźne niż uderzenie bokiem

i jeszcze co do opanowania poślizgu, pytanie do tych co uważają ze fwd jest łatwiej:
sytuacja: zakręt, slisko, samochód wpada w poślizg, i teraz FWD wyjeżdża przodem (podsterowność) i RWD tyłem (nadsterowność) który łatwiej opanować??
w RWD odejmujesz lekko gaz, kontra kierownicą i po sprawie, a w FWD??
_________________
błogosławieni Ci którzy nie mając nic do powiedzenia nie próbują ubrać tego w słowa
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
damnwamn


Twój pojazd: Tajemnica rz
Od kiedy prawko: 2003
Dołączył: 12 Mar 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Wysłany: 2008-04-28, 08:34   

AutoElegance.pl napisał/a:

To, ze mniej FWD pala, to mnie baaaardzo zaciekawilo, powiedz dlaczego?


Jak to czemu? Straty przeniesienia napędu z silnika na koła są najmniejsze w FWD, więc jeśli miałbyś 2 auta z 2ma takimi samymi silnikami, to ten z FWD będzie miał na kołach troszkę większa moc i będzie mniej palił - takie rzeczy powinieneś wiedzieć.

AutoElegance.pl napisał/a:
Nie lubie jak mi w zakrecie przod wyjezdza...lekki wyjazd tylu z zakretu mozna skorygowac.


Oczywiście, że nikt tego nie lubi, ale FWD cechują się statecznością, co jest "in plus" proszę Ciebie. Poza tym pamiętaj, że w tym temacie mówiłem o napędzie dla przeciętnego kierowcy, więc taki lepiej, aby miał auto stateczne i zwalniał przed zakrętem, niż jeździł RWD i wchodził w zakręt na poślizgu (jeśliby jeszcze puścił gaz w poślizgu to już w ogóle zonk).

No i co jest ważne.. jeśli chodzi o wypadki, strefy zgniotu i poduchy, to auta są najlepiej przygotowane do frontalnego uderzenia.. W FWD jak zaatakujesz zakręt z za dużą prędkością, to stateczność sprawi, że po prostu pojedziesz prosto i uderzysz przodem w przeszkodę, a w RWD? Na te pytanie odpowiedz sobie samemu...

[ Dodano: 2008-04-28, 09:46 ]
Zanim odpowiem na twoje komentarze, to chciałbym podkreślić, że pisałem o aucie dla przeciętnego kierowcy (a takiemu wydaje się, że potrafi wykorzystać zalety napędów tak, jak to robią kierowcy rajdowi/wyścigowi - jednak niestety tylko się wydaje).

przemeq napisał/a:

a tu ja sie nie zgodzę, bo chyba tak nie jest, czym przejedziesz szybciej zakręt?? FWD w którym nie możesz dodać dużo gazu bo koła będą buksowały i przód pojedzie prosto, czy rwd w którym możesz dać sporo więcej gazu, bo tył jest dociążany i kontrolować auto kierownicą??


Jeśli chodzi o przejeżdżanie zakrętu, to... rozmawiałem o tym z rajdowcami (bo sam mam zamiar startować w rajdach amatorskich) i mówili zgodnie, że w FWD szybciej pokonują zakręty niż w RWD, a na śliskiej nawierzchni RWD już nie masz szans na lepszy czas. Rajdowcy to klasa powyżej "przeciętny kierowca", więc chyba jakaś prawda była w ich wypowiedzi. Oni żyją z jazdy po polskich dorgach (asfalty, szutry), więc mają coś do powiedzenia.
Jakie jest twoje doświadczenie?

przemeq napisał/a:

co do nawrotów to też się nie zgodzę, RWD szybciej zawiniesz dookoła pachołka, potrzeba tylko trochę więcej wprawy, no i oczywiście podstawa to szpera


NONSENS - FWD z nawrotów zbierają się szybciej. RWD w nawrót wchodzi na ślizgających się kołach napędowych i dłużej się "zbiera". W FWD zarzucasz tylko tył, a przód ma praktycznie przez cały czas dobrą przyczepność i szybciej się "zbiera" - opinia rajdowców.
przemeq napisał/a:


jest takie powiedzenie że tylny naped wymyślili inżynierowie a przedni księgowi :P
FWD jest tanie i zajmuje mało miejsca, i na tym zalety się kończą, co do tego że FWD jest bezpieczniejsze to chyba tylko dlatego że zazwyczaj walisz przodem, co jest mniej groźne niż uderzenie bokiem


I o to się rozchodzi :)
Dodać należy, że w FWD jest więcej przestrzeni na przestrzeń pasażerską oraz bagażnik.

przemeq napisał/a:

i jeszcze co do opanowania poślizgu, pytanie do tych co uważają ze fwd jest łatwiej:
sytuacja: zakręt, slisko, samochód wpada w poślizg, i teraz FWD wyjeżdża przodem (podsterowność) i RWD tyłem (nadsterowność) który łatwiej opanować??
w RWD odejmujesz lekko gaz, kontra kierownicą i po sprawie, a w FWD??


Hehe.. śliska nawierzchnia, w RWD odejmuje gaz (z tego co wiem, to odjęcie gazu pogłębia nadsterowność), kontra i po sprawie, tak? Hmm... zaskakująca jest łatwość twojej wypowiedzi..
Prawda jest taka, że poślizg w zakręcie na śliskiej nawierzchni = stąpanie po cienkiej linii, a po takiej linii stąpać mogą nieliczni, a na pewno już nie przeciętni kierowcy. Kontrola poślizgu to nie "hop siup'. I racje masz, RWD ma lepsze właściwości jeśli chodzi o kontrolę poślizgu, ale.. trzeba potrafić to robić, bo bardzo łatwo dać niewspółmierną kontrę, oraz źle kontrolować pedał gazu, aby skończyć na piruecie.

Auta RWD są dobre, ale na torach wyścigowych i w rękach nietuzinkowych kierowców, na drodze w RWD zrobić sobie można bardzo łatwo kuku - o poślizg znacznie łatwiej, a wyjść z niego to już niestety sprawa z wyższej półki.

Poza tym należy pamiętać, że droga ma 6 metrów szerokości, z czego po tych 3ch metrach po lewej przeważnie cały czas coś jedzie.. Więc poślizg w zakręcie, na śliskiej nawierzchni w 99% przypadków będzie w najlepszym przypadku kończył się w rowie. Jeśli prędkość byłaby większa niż 60 km/h, to naprawdę szanse są malutkie. A opanowanie poślizgu przy 80-90 km/h na śliskiej nawierzchni, w zakręcie, na 3-ch metrach szerokości jezdni można włożyć między bajki i naprawdę nieważne, czy to będzie FWD, czy RWD.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
MorgothV8
BiXenon D2S 4300K



Twój pojazd: A8 D2 4,2 qT
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 18 Cze 2007
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2008-04-28, 10:53   

No musze się zgodzi z wiekszością opinii poprzednika, jednak mimo to mam taką kolejnośc napędów: AWD, RWD, FWD.... tak juz po prostu mam.
PS: ciekawa dyskusja się wywiązała, może dodacie coś na temat powyższych sytuacji ale z napędem AWD, chętnie coś się dowiem, nie ukrywam że ciekawi mnie to, a swoją przygodę z tym napędem zaczęłem niedawno i raz już przekonałem się że właśnie przy 75 km/h na gołoledzi i na zakręcie nawet AWD nie pomoże....
_________________
BiXenon D2S OSRAM4300K powered by Heveliusz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
szczelmin


Twój pojazd: Audi A4
Dołączył: 24 Kwi 2008
Wysłany: 2008-04-28, 14:57   

Ja od kiedy mam Audi A4 Quattro nie chce innego napedu. Jeżdziłem i z przednim napedem i z tylnym, ale zaden nie moze sie rownac z 4x4. Natychmiastowo rusza na śliskiej powierzchni (bez zbednego boksowania kół), do wyprowadzenia samochodu z poślizgu nie trzeba jakich specjalnych umiejetnosci, po prostu odbijamy kierownicą i samochod jedzie tak jak powinien. A tak przy okazji to czym sie różni 4WD od AWD. Z tego co wiem to jedno i drugie jest 4x4.

pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez szczelmin 2008-04-28, 14:57, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
franki
Rallyman



Twój pojazd: Dodge
Dołączył: 26 Maj 2007
Otrzymał 14 piw(a)
Skąd: Czosnów
Wysłany: 2008-04-28, 15:37   

przemeq napisał/a:
sytuacja: zakręt, slisko, samochód wpada w poślizg, i teraz FWD wyjeżdża przodem (podsterowność) i RWD tyłem (nadsterowność) który łatwiej opanować??
w RWD odejmujesz lekko gaz, kontra kierownicą i po sprawie, a w FWD??

FWD utrzymujesz gaz na tym samym poziomie co był, kontrujesz kierownicą i jedziesz dalej i nie masz problemów, aby zbyt gwałtownie nie dodać gazu i nie puścić i wszystko jest git.
_________________
"Proste dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"
Colin Mcrae

Colin ściga się teraz na niebiańskich Os-ach.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Gregorrr
Klekot :)



Twój pojazd: VW GOLF GTD
Od kiedy prawko: 2002
Dołączył: 16 Sty 2008
Wysłany: 2008-04-28, 19:18   

Najlepszy bez wątpienia awd. nikt mnie nie przekona, że jest inaczej.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
QJaw
L Nauka Jazdy L


Twój pojazd: BMW Kawasaki
Od kiedy prawko: 2003
Dołączył: 03 Gru 2007
Piwa: 8/2
Skąd: Wągrowiec
Wysłany: 2008-04-28, 22:27   

4WD to napęd na 4 koła a AWD to napęd na wszystkie koła a kół w samochodzie może być np 6 ;) i jeśli wszystkie będą miały napęd to wtedy nie będzie się to mogło nazywać 4WD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
damnwamn


Twój pojazd: Tajemnica rz
Od kiedy prawko: 2003
Dołączył: 12 Mar 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Wysłany: 2008-04-29, 03:03   

MorgothV8 napisał/a:
No musze się zgodzi z wiekszością opinii poprzednika, jednak mimo to mam taką kolejnośc napędów: AWD, RWD, FWD.... tak juz po prostu mam.

Dobra kolejność :) AWD mają najlepsze właściwości jezdne, najłatwiej prowadzić takie auto w poślizgu, a na śliskich nawierzchniach rozkładają na łopatki FWD i RWD. Jest tylko jeden minus.. największa strata przeniesienia mocy z silnika na koła, do tego duże spalanie i większa masa auta. AWD z dużym silnikiem jest bardzo dobrym wyborem, jednak pamiętać trzeba, że przy dużych prędkościach ten napęd wypada słabo - silnik musi ciągnąć 2 osie i mocy mu naprawdę ubywa, do tego występuje pewne zjawisko - nie pamiętam już jak to się nazywało, ale to, że 2 osie mają swój napęd przy dużych prędkościach powoduje, że auto słabiej trzyma się drogi.

MorgothV8 napisał/a:

PS: ciekawa dyskusja się wywiązała, może dodacie coś na temat powyższych sytuacji ale z napędem AWD, chętnie coś się dowiem, nie ukrywam że ciekawi mnie to, a swoją przygodę z tym napędem zaczęłem niedawno i raz już przekonałem się że właśnie przy 75 km/h na gołoledzi i na zakręcie nawet AWD nie pomoże....


Hmm.. jak na razie zajmowałem się głównie FWD i RWD, ale dowiem się dla Ciebie czegoś więcej na temat AWD. Muszę tylko z kilkoma osobami porozmawiać - mógłbym Ci teraz powiedzieć, co i jak, ale nie jestem co do wszystkiego pewien, a nie chcę pisać farmazonów :)
Ale tak ogólnie mówiąc, AWD w poślizgach i nawrotach jest :ok:
Jest tylko kilka problemików.. duże straty na przeniesieniu napędu, przy dużych prędkościach wyraźny spadek mocy oraz pewien rodzaj niestabilności.

Reszta wkrótce
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
MorgothV8
BiXenon D2S 4300K



Twój pojazd: A8 D2 4,2 qT
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 18 Cze 2007
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wysłany: 2008-04-29, 08:31   

Cytat:
ale to, że 2 osie mają swój napęd przy dużych prędkościach powoduje, że auto słabiej trzyma się drogi.
możesz coś więcej powiedzieć o tej stracie przyczepności? z czego ona wynika?

Ja mam quattro (rozdział napędu f<->r 50/50 i sterowany torsenem czyli ta oś dostaje więcej napędu która ma większą przyczepność, ja mam quattro 4tej generacji, tutaj info:

http://en.wikipedia.org/w...drive_system%29

najlepsze jest moim zdaniem 3ciej (stosowane tylko w V8 w manualu), ogólnie róznica jest taka że
1) torsen oznacza czysto mechaniczny rozdział momentu (lepszy), natomiast blokady elektroniczne typu EDL są już wolniejsze w reakcji i jednak moim zdaniem gorsze, jedyne auto w którym zastosowano 2 torseny to Audi V8 (centralny i tylny torsen :D )

Z moich doświadczeń: quattro zachowuje się bliżej RWD niż FWD (przy przyspieszaniu, wynika to chyba z tego że przy bucie przód idzie w górę i ma zgodnie z zasadą torsena mniej napędu a tył sie dociąża i ma więcej napędu), po śniegu można latać bokami jak w bmw, ogólnie po zaledwie niecałej godzinie zabawy -45min (i spaleniu około 10 litrów benzyny) zorientowałem się że możesz "narzucać" swoją wolę napędowi i robić go podsterownym, nadsterownym itp. Wszystko wyciąga się manewrując gazem. Ogólnie zakręt i w palik, jak przesadzisz to postawi Cię bokiem (nadsterownośc), wtedy popuszczasz gaz (łapiesz trakcję) i znowu ogień i robisz zakręt prawie prostopadły. najgorsze co możesz zrobić to hamowanie (sprawdzałem) lecisz i tańczysz jak dziwica na rurze. Jak przesadzisz z gazem (np tak jak ja dla zabawy gaz w dechę i skręt prawie na maxa na śniegu na blokadzie "1" na automacie) to kecisz się powoli dookoła i walisz śniegiem na 4m nad auto zpod 4 kół, ale kontrola pełna, popuszczasz gaz łapiesz trakcję i ogień i z miejsca lecisz gdzie chcesz. Zakręty można naprawdę szybko robić, ale broń boże hamowania i puszczenia gazu, można lekko odjąc, a jak hamować to wcześniej przed zakrętem i lekko a na zakręcie jedziesz gazem (ewentualnie bokiem) ale nie odpuszczasz
wrażenia przeważają nadsterowne, podsterownośc razczej się nie pojawia chyba że totalnie gaz puścisz, bo już przy hamowaniu działa niewyłączalne ABS i nie jedziesz tam gdzie chcesz (na śniegu ABS przeszkadza bym powiedział), na razie tyle wiem mniej więcej

Co do strat mocy, jakoś ich nie odczuwam, może kwestia jednak mocnego silnika (300 koni), co do spalania wiadomo spore ale tragedii nie ma jak na 1800 kg auta, napęd quattro, automat

Pytanka powtórzę:
Cytat:
ale to, że 2 osie mają swój napęd przy dużych prędkościach powoduje, że auto słabiej trzyma się drogi.

1. Możesz coś więcej powiedzieć o tej stracie przyczepności? z czego ona wynika?
2. Słyszałem o tym że podobno automatem ciężej jeździ się po sniegu, że nie da się wysprzęglić, ale przecież hamowanie silnikiem nie spowoduje raczej poślizgu (no chyba że jak w manualu zredukujesz np na "2" przy 50 km/h, ale w automacie jest to "płynne" i nigdy nie wywołało u mnie poślizgu), inna sprawa że poślizgi się zwalcza gazem w moim aucie (lekko gazu nie do oporu bo wtedy taniec na lodzie z gwiazdami)
_________________
BiXenon D2S OSRAM4300K powered by Heveliusz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
DARIA
DARKA


Twój pojazd: A6
Dołączył: 11 Sty 2007
Skąd: ŁÓDZ
Wysłany: 2008-04-29, 19:15   

Ja mam Quattro i nic się nie liczy ;P. Żadne FWD ani RWD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
bruno1110



Twój pojazd: Bmw e46 328
Dołączył: 22 Lut 2008
Piwa: 9/1
Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2008-04-29, 21:18   

Mówcie co chcecie dla mnie najlepszy jest RWD, daje ogromna radość z jazdy i o to chyba w tym wszystkim chodzi... :hyhy:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
franki
Rallyman



Twój pojazd: Dodge
Dołączył: 26 Maj 2007
Otrzymał 14 piw(a)
Skąd: Czosnów
Wysłany: 2008-04-30, 18:22   

mam na oku I gen Quattro i chyba sobie kupię, bo to co ma MorgothV8 to już syf i kupa elektronik sprzęgieł, haldexów i innego nikomu nie potrzebnego syfu, w I gen, był po prostu sztywny nierozłączalny napęd na 4 koła, wyposażony jedynie w tzw: wolne koło, czyli gdy hamujemy silnikiem to moment obrotowy nie jest przenoszony na tylną oś. i to jest coś pięknego, chodzi to jak marzenie i ma 5 garów, może nie prowadzi się idealnie ale ma w sobie to coś i właśnie taki napęd jest najlepszy pierwsze AWD w samochodzie sportowym, na świecie, nie dość ze piękne to jeszcze legendarne, nowe AWD to już nie to samo.
_________________
"Proste dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"
Colin Mcrae

Colin ściga się teraz na niebiańskich Os-ach.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
damnwamn


Twój pojazd: Tajemnica rz
Od kiedy prawko: 2003
Dołączył: 12 Mar 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Wysłany: 2008-04-30, 21:08   

MorgothV8 napisał/a:

Co do strat mocy, jakoś ich nie odczuwam, może kwestia jednak mocnego silnika (300 koni), co do spalania wiadomo spore ale tragedii nie ma jak na 1800 kg auta, napęd quattro, automat

Stratę mocy odczujesz dopiero przy prędkościach bliskich maksymalnej, tam, gdzie są największe przeciążenia na układ napędowy. Najlepiej, gdybyś wziął pod uwagę 2 auta z takim samym przelicznikiem mocy na tonę (no i oczywiście o takich samych przełożeniach). AWD będzie mieć z lekka mniejszą prędkość maksymalną od aut z napędem na jedną oś (no i troszkę mniejsze przyśpieszenie przy większych prędkościach), bo po prostu ciągnięcie przez silnik dwóch osi wymaga więcej wysiłku i właśnie przy maksymalnych przeciążeniach odczuwa się to najbardziej (ale oczywiście czym większa moc, tym mniej jest zauważalna ta strata). Wiadomo, AWD na starcie zbiera się najlepiej i kasuje jedno-osiówki, ale przy większych prędkościach sytuacja się odwraca (oczywiście mowa o samym przyśpieszeniu).

MorgothV8 napisał/a:

Pytanka powtórzę:
1. Możesz coś więcej powiedzieć o tej stracie przyczepności? z czego ona wynika?


Mówię Ci od razu, że nie znam się za bardzo na napędach na dwie osie i nie chcę Ci podać jakichś nieprawdziwych danych. (choć się zastanawiam, czemu się nie zabrałem za ten rodzaj napędu hmm...). Ale po prostu słyszałem, że przy dużych prędkościach 4x4 staje się mniej stabilny (Ale tutaj mowa bardziej o starszych napędach 40:60 - np. w jakimś modelu suzuki już powyżej 100km/h kierowcy odczuwali latający tył) i trzeba korygować tor jazdy - choć nowsze rodzaje napędu mają ten problem rozwiązany.
Twoje quattro to inna bajka - masz dużo elektroniki, do tego 50:50 i w razie poślizgu przenoszenie większej części napędu na oś z lepszą przyczepnością.

MorgothV8 napisał/a:

2. Słyszałem o tym że podobno automatem ciężej jeździ się po sniegu, że nie da się wysprzęglić, ale przecież hamowanie silnikiem nie spowoduje raczej poślizgu (no chyba że jak w manualu zredukujesz np na "2" przy 50 km/h, ale w automacie jest to "płynne" i nigdy nie wywołało u mnie poślizgu), inna sprawa że poślizgi się zwalcza gazem w moim aucie (lekko gazu nie do oporu bo wtedy taniec na lodzie z gwiazdami)


Automaty nie są takie złe, jak to niektórzy o nich mówią. Powiem Ci, że jednak ja jestem bardziej za manualną skrzynią biegów, bo wtedy mam troszkę większa kontrolę nad autem. A chodzi mi tutaj o kontrolę nad sprzęgłem oraz biegami.
I rację masz, automat przełącza biegi płynnie i bez szarpnięć - konstruktorzy automatów pomyśleli także o zimie :)
Nie słyszałem jeszcze, aby ktoś narzekał na utratę przyczepności podczas zmiany biegów (w automacie of course) w zimę.

I znów masz rację mówiąc o zwalczaniu poślizgów gazem. Odjęcie gazu pogłębia poślizg, a dodanie powoduje, że auto zaczyna łapać przyczepność (ale oczywiście z wyczuciem).

Zaletą manuala jest na pewno to, że kierowca wybiera bieg, na którym chce jechać, oraz że ma kontrolę nad sprzęgłem (jednak przeciętny kierowca i tak nie wykorzysta tych zalet). Ale automat ma także swoje mocne strony. :) Miałem w sowim życiu okres, w którym poruszałem się automatem przez jakiś rok i wspominam to naprawdę bardzo dobrze - jeździło się bardzo wygodnie i z duża łatwością - podjazdy pod górkę w korkach to naprawdę pestka, nie trzeba machać ręcznym, ani palić sprzęgła, po prostu automat jest cholernie wygodny. :)

[ Dodano: 2008-04-30, 21:11 ]
bruno1110 napisał/a:
Mówcie co chcecie dla mnie najlepszy jest RWD, daje ogromna radość z jazdy i o to chyba w tym wszystkim chodzi... :hyhy:


Cóż to za radość i z jakiego rodzaju prowadzenia? Ja w FWD tez mam dużo radości :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
rss feed Forum Samochodowe » Samochody osobowe » Nauka jazdy oraz technika jazdy » Rodzaje napędu...co lepsze?
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Dodaj do: Wykop Gwar Linkr del.icio.us Techorati Furl Digg Reddit


Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: