Twój pojazd: Dodge grand Caravan i rajdówka w planach Pomógł: 55 razy Dołączył: 26 Maj 2007 Skąd: Czosnów
Wysłany: 2008-01-17, 19:30
mam małe dośw. z RWD, oprócz niecałych 2-och lat jazdy podrasowanym malarem, trochę poldkiem i raz zabójcą w postaci BMW 5 w wersji amerykańskiej bodajże silnik 6.0 V8(od serii 7 w europie), co znajomy kupił dość niedawno i mówił ze mu skrzynia nie chce redukować jak przyciśnie gaz gwałtowniej(automat), jak przycisnąłem gaz to nie dość że zredukował to jeszcze tak odszedł ze nie zdążyłem nic zrobić już byłem w zakręcie, o mało mu tej BM-ki nie rozbiłem już myślałem żeby gdzieś w pole wjechać bo bym się za to auto nie wypłacił mimo że to 20-letni pojazd, ale jakoś go wyprowadziłem (może doświadczenia z malucha ) i udało mi się, ale dusze miałem na ramieniu, bo to nie dość że to mocne (nie wiem ile kucy ale z 200 pewnie) to jeszcze mokro, zimno i tylne opony łyse, masakra, ale za taką przygodę nie zapłacisz kartą master-card (no chyba ze się jednak rozbijesz)
_________________ "Proste dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"
Colin Mcrae
Twój pojazd: Bmw e46 328 Pomógł: 2 razy Dołączył: 22 Lut 2008 Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2008-03-23, 19:20
Oczywiście napęd na tył to jest podstawa FWD może sie schować
franki:
P.S w Bmw nigdy nie było silnika 6.0 v8( w 7( zakładam że mówisz o starszym aucie w e32 były najwieksze 4.0v8 i 5.0 v12 ) Ktoś miał bujna wyobrażnie, a szkoda że nie było takiego silnika...
Twój pojazd: Tajemnica rządowa :)
Od kiedy prawko: 2003 Pomógł: 3 razy Dołączył: 12 Mar 2008
Wysłany: 2008-04-01, 17:06
No panowie, panowie, coś za bardzo przesadzacie z tym wychwalaniem tylnego napędu. Prawda jest taka, że o ile nie ma się dużej puli godzin na torach/rajdach po wcześniejszym przeszkoleniu (szkoła rajdowa/zapoznanie się z technikami prowadzenia auta), to za dużo nie można powiedzieć na temat napędów.
Jeśli chodzi o auta cywilne to zdecydowanie lepsze są auta z FWD - mniej palą, łatwiejsze do prowadzenia w zakrętach oraz łatwiejsze do wyprowadzenia z poślizgu.
Można oczywiście mówić o tym, że RWD jest lepsze dla doświadczonej osoby, ale nie nazywałbym tej osoby 'doświadczonego kierowcy'. Kierowca jedyne co robi to prowadzi auto w ruchu publicznym, doświadczona osoba to bardziej kierowca rajdowy/wyścigowy, który ma lata doświadczenia i tysiące przejechanych kilometrów na torach oczywiście.
To, że ktoś jeździ przez 5 lat autami RWD nic nie oznacza.
Twój pojazd: samochód Pomógł: 3 razy Dołączył: 04 Gru 2007
Wysłany: 2008-04-01, 22:50
Wróćmy do tematu . Dla mnie lepszy jest przedni napęd . W tej chwili używam klasyka- silnik z przodu , napęd na tył .... i kłopot w zimie . Mam garaż ze stromym wyjazdem , parkuje , ma się rozumieć przodem i wyjechać jest niekiedy problem . Jak nie wyskocze za pierwszym razem , to trzeba sypać piachem lub popiołem Z przednim napędem takiego problemu nie było . Co do jazdy .... jakoś jestem w stanie się niejako przestawić i nie mam kłopotów z prowadzeniem . Ogólnie nie robi mi różnicy.
Ostatnio zmieniony przez polo 2008-04-01, 22:51, w całości zmieniany 1 raz
Twój pojazd: Tajemnica rządowa :)
Od kiedy prawko: 2003 Pomógł: 3 razy Dołączył: 12 Mar 2008
Wysłany: 2008-04-01, 23:18
bruno1110 napisał/a:
Tu sie nie zgodze że ktoś kto jezdzi kilka lat Rwd nie ma doświadczenia, z tylnym napedem, wystarczy pojezdzic w zime, lub po deszczu...
Heh, to już zależy o jakim rodzaju doświadczenia mówimy. Jeśli ktoś tylko prowadzi auto do pracy/na zakupy to jego doświadczenie równa się dojechać do celu.. czyli.. prosta, prosta, zakręt, łuk, skrzyżowanie.
Możesz tak jeździć przez 5 lat, albo i nawet 10, ale inna osoba, która nigdy nie miała styczności z autem RWD pójdzie do szkoły sportowej jazdy i w ciągu 2 dni przeżyje za kółkiem RWD więcej niekontrolowanych/kontrolowanych poślizgów, niż osoba jeżdżąca przez 5 lat. Doświadczenie kierowcy sprtowego/rajdowego jest nieporównywalne do doświadczenia zwykłego kierowcy i nie ma się tu co sprzeczać.
Twój pojazd: Bmw e46 328 Pomógł: 2 razy Dołączył: 22 Lut 2008 Skąd: Sochaczew
Wysłany: 2008-04-02, 19:40
kierowców rajdowych tu nie mieszajmy...
zapewniam cie że jak sie jezdi rwd w zime, niesposób jest uniknąć poslizgów itp. Ja wrecz czesto w zime tam gdze jest bezpiecznie prowokuje poslizgi, lubie wyskoczyć na jakis parking czy inny duży plac i potrenowac jazde bokiem
Twój pojazd: samochód Pomógł: 3 razy Dołączył: 04 Gru 2007
Wysłany: 2008-04-02, 22:24
QJaw napisał/a:
polo napisał/a:
Mam garaż ze stromym wyjazdem , parkuje , ma się rozumieć przodem i wyjechać jest niekiedy problem .
może spróbuj zaparkować tyłem
Heh !! wprawdzie nie na temat , ale......Jak mimo wszystko nie uda się wyjechać i auto się uślizgnie - stanie troche lub co gorzej sporo bokiem w połowie wyjazdu , to jak zpowrotem się stoczyć do garażu ? Parkowanie w moim przypadku przodem jest bezpieczniejsze , a wąsko mam i są tzw murki . Przedtem miałem przednionapędowca i nie musiałem szuflować śniegu , zawsze wyjeżdzałem bez problemu !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach