MorgothV8
BiXenon D2S 4300K


Twój pojazd: A8 D2 4,2 qT
Od kiedy prawko: 2000
Dołączył: 18 Cze 2007 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Mińsk Mazowiecki
|
Wysłany: 2008-03-31, 15:13 Quattro fun (po śniegu) :D
|
|
|
Aaaaahhh!! Mniem, za*ebiaszczy śnieżek cały poniedziałek (świąteczny) padał w lubelskim, nareszcie się wyżyłem
Nie odkryje ameryki, ale to moja pierwsza zima[wiosna?] z quattro i po naprawie (która się pociągnęła do końca lutego) myślałem że juz się nie pobawię..... A JEDNAK!! prezent świąteczny - jazda bokami po 3 hektarowej łące pokrytej 10cm mokrego śniegu
Wrażenia bezcenne, już troszkę (niewiele, ciutkę) wiem jak się opanowuje auto 4x4 na śliskim...... nadsterowność zaskakująca ale całkiem dobrze kontrolowalna. Bokami mozna śmigać jak szalony, manewry gazem .... mmmmmniam.... przyznam szczerze (a co tam najwyżej będziecie się śmieli) to mój pierwszy w życiu drift - ubaw po pachy, godzina śmigania na blokadzie "1" w tiptroniku, poszło chyba z 15 litrów benzyny ale wypas niesamowity, wszelkie te boki, bączki i inne takie BMW-like manewry sam świrowałem po śniegu. A jak na lekko skręconych kołach gaz w podłogę to normalnie helikopter i 3-4 metry nad autem śnieg fruwał spod wszystkich kół... nawet ojca przewiozłem bo od okna nie odchodził..... trzymał sie oparcia tak mocno że mu ręce zbielały i po jednej rundce -wysiadł - mówił że bał się że auto sie przewróci (ale chyba A8 za szeroka jest na to - poza tym łąka równa i wielka)
I wniosek - nie dziwne że wpadłem do rowu.... w ogóle nie umiałem quattro jeździć..... gdybym wtedy wiedział to co wiem teraz po godzinie szału to pewnie inaczej by się skończyło... |
_________________ BiXenon D2S OSRAM4300K powered by Heveliusz |
|