|
prawo jazdy kłopot |
| Autor |
Wiadomość |
kaczorek

Twój pojazd: Ford Transit
Dołączył: 07 Lis 2007
|
Wysłany: 2007-11-07, 12:12 prawo jazdy kłopot
|
|
|
witam serdecznie, chciałbym zapytac o rzecz taką, mianowice 3 lata temu skradziono mi prawo jazdy ale nie odbierałem go z biura rzeczy znalezionych bo niepotrzebne mi było prawo jazdy, poza tym cały czas podróżowałem...na dniach poszedłem do urzedu i dowiedziałem sie, że muszę zdawac na nowo egzamin panstwowy i tu pozwole sobie wkleic tą ustawe na podstawie której muszę zdawac ponownie:
Art. 114. 1. Kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji podlega:
1. osoba posiadająca uprawnienie do kierowania pojazdem, skierowana decyzją starosty:
a. w razie uzasadnionych zastrzeżeń co do jej kwalifikacji,
art.114 ust 1 pkt.1 lit. a)
dodac muszę, że stare prawo jazdy miałem terminowe ze względu na wade wzroku
( nosze soczewki) ale doniosłem aktualne badania lekarskie.
Byc może ważne też jest to, że biuro rzeczy znalezionych wysłało moje stare prawo jazdy do urzędu wydającego ten dokument.
W związku z tym mam pytanie, czy ta cała sytuacja ma podstawe prawną nakazującą mi ponowne zdawanie egzaminu? Czy jest to kwestia interpretacjii tejże ustawy. Kupiłem samochód i mam wreszcie prace ale dopiero za 2 miesiące jest termin zdawania praktycznego(Warszawa).
Z góry dziękuje za odpowiedz:) |
|
|
|
 |
 |
amika1
amarylis

Twój pojazd: AudiA6
Dołączył: 20 Lut 2007
|
Wysłany: 2008-02-12, 12:43
|
|
|
| Na Twoim miejscu odwolalabym sie od decyzji starosty , dolaczajac owe zaswiadczenie lekaryskie,bo jak rozumiem to przyczyna byl twoj wzrok, ktory podlega sprawdzeniu , a nie zostaly podwazone twoje umiejetnosci prowadzenia pojazdu , swoja droga co za lekarz, ja tez mam szkielka , albo czasem okulary i mam bezterminowe, sprobuj powalczyc , bo obecnie egzamin kosztuje duzo nerwow i no i kasy / malo kto zdaje za 1 razem/ |
_________________ amarylis |
|
|
|
 |
|
|